Chyba dlatego, że promień rażenia odłamkami jest większy niż promień zniszczenia pojazdów pancernych :)

A ja wczoraj przeżyłem bombę zrzuconą z 4-5 metrów ode mnie.
W SU-100P xDD
Chyba dlatego, że promień rażenia odłamkami jest większy niż promień zniszczenia pojazdów pancernych :)

A ja wczoraj przeżyłem bombę zrzuconą z 4-5 metrów ode mnie.
W SU-100P xDD
Ludzie marudzili że CAS za mocny, to problem rozwiązano.
W typowy dla sojuzu sposób, młotkiem przy okazji niszcząc rozgrywkę, bo logiki to już dawno tu nie ma.
Dla jednych to zniszczenie rozgrywki, dla innych poprawa.
Po tylu latach ciągłego buffowania i nerfowania samolotów w naziemnych myślałem że ludzie się skapną, że nie tędy droga, ale dalej wolą przerzucać się odchodami.
No bez jaj. Tyle demokracji obok open-topa z efektami niemal zerowymi to po prostu oszustwo.
To nie jest tryb gry “bez samolotów”, a wprowadzanie tak oszukańczych mechanik nie jest naprawianiem rozgrywki.
I żeby nie było, na naziemkach ja gram naziemnymi, chyba że jest jakieś zadanie do zrobienia i nie raz wkur… od CASu ginę. Ale tu jest ewidentne przegięcie w drugą stronę.
Witamy w świecie w którym nie będzie trybu tylko naziemnego a jednak większość chce grać tylko tym
Ale Jak-9UT z 45. jest skuteczny ;)
To fakt. Az nazbyt skuteczny biorac pod uwage spam tego latadla w GRB. Nawet Me 262A1 z 50tką nie ma takiego funklubu…
Jednak co innego działka - co innego bomby. Ograniczenie mechaniki bomb to spory problem. Czolgisci narzekajacy na CAS - no sory czasem trzeba usunac spawncampe z gory… ponadto ilosc narzedzi AA jest juz wystarczajaca. Zarowno SPAA jak i haubice z HEVT spokojnie reguluja populacje much…
Nie potrafię swojego czołgu zmienić w haubice czy AA nie ginąc.
Co ciekawe samoloty najczęściej mnie zabijają jak jestem ciągle w ruchu. Co do camperow, każdy czołg sobie z nimi poradzi, ale to trzeba myśleć a nie polegać na czymś przeciwko czemu camper nie ma żadnych szans
Zestrzelic samolot z czolgu tez sie da. Przypominam ci ze WT to gra druzynowa. Jak masz ziemniaki w druzynie to nie dziw sie ze stado much lata nad głową.
Jak lotnik ma mózg wielkości orzeszka, to tak.
Czyli jak powiesz że jakiś pojazd jest OP bo go nie możesz rozwalić swoim to też można powiedzieć że WT to gra drużynowa i to że masz ziemniaków w drużynie to nie wina tego że coś jest OP.
Wiesz - jest delikatna roznica miedzy pojazdem op a latadlem ktore mozesz poszatkowac z Km, apds, nawet zwyklu HE dobrze pieprzniety podczas niskiego przelotu potrafi urwac skrzydlo.
Edit - juz nie raz przeciez rozmawialismy w tej sprawie. I nie raz nie bylo porozumienia. Wiec status qvo nie zmienia sie. I nie męcz juz bułki o to samo gdyz
Primo - sam aktywnie uzywam CAS jak jest potrzeba
Secundo - zaraz bedzie tu mod i poleca warny za spam.
Dzieki za dyspute - ale nie kontunuuj jej prosze.
Dla czołgów z ograniczonym podnoszeniem działa/KM nie ma różnicy jeśli pilot nie jest ciamajda (tak jak w przypadku OP tanku ;)).
Spoko
A juz z innej beczki - Czemu Jaguar GR1A stracil alarl o wystrzeleniu rakiety? Jeszcze w poniedziałek byl i informował o rakietach (np. R-60) - wtorek i sroda juz nie ma… Znowu cos zepsuli?
Od br 10 w gorę około, na naziemnych to ja widzę tylko patologie. A i tak gram sporadycznie i slabo. Na tych br nie powinna już obowiazywać zasada “zarabiania czolgiem punktów by wziać samolot”
Wiele osób mających w lineupie mocne pelotki, nie bierze ich w pierwszym rzucie. Wiele osób majacych samoloty, nie bierze ich bo wolą dożynki na respie, lub zwyczajnie nie ma na to czasu - trzy minutowe bitwy. W ten sposób kultura grania peelotką umiera. W drugim/trzecim rzucie, gdy gracze rozkładają pelotki…to często ten moment gdy resp jest już opanowany przez przeciwnika.
Gdyby można było brać samoloty od poczatku bitwy, gdyby mapy były większe, gdyby miejsce spawnu pelotek nie było tak oczywiste, gdyby lotnicy nie musieli szurać 2m nad ziemią, gdyby…gdyby gra była zaprojektowana porządnie pod tak zróżnicowane pole bitwy, to i miejsce na okręty i na piechotę by się znalazło w jednej bitwie. W myśl hasła zawartego w reklamie gry, która leciała w TV kilka lat temu - realistyczny symulator pola walki. Na ten moment żadne z powyższych nie występuje.
Jeszcze 10.3 da sie grać. Jednak 11.0+ cas jest mocno kwestionowalny. Zresztą już dla od 10.3 mapy sa … zbyt małe. Dla tych pojazdow rozgrywka na 3 punkty jest bez sensu. Od tego BR powinien byc inny tryb rozgrywki. W stylu ruchomych punktow (ktore testowali kiedys już) zarowno spawnu jak i samych ABC. Cos w rodzaju przeciagania liny - wrog kontroluje 2/3 pkt tracisz sektor. Stary spawn znika a nowy jest przesunięty zgodnie z ruchem linii frontu. Dzieki temu mapy moglyby byc wieksze. A i pelotkom dac osobny spawn na "ostatnim - najdalszym respie. Co do CAS w tym trybie - wprowadzic np. Przelot samolotu AI z zaklocaniem radarowym (+ 600 do spawn point za samolot)… zaklocanie dziala na obie druzyny… taki pomysł se rzucam z dupy…
Mały edit:
Kto jest by to wprowadzic w kontrze do BMPT:
UWAGA TO LINK DO YT PRZEDSTAWIAJACY GOTOWY MODEL POJAZDU LEOPARD 2 GIRAFFE. NIE BEDE TU WRZUCAL FILMU ZE WZGLEDU NA PRAWA AUTORSKIE.
Można było brać samoloty od poczatku rundy tylko ślimak stwierdził że lepiej jest wprowadzić patologiczny system punktów spawnu
Genialny pomysł powodujący że większość pojadów naziemnych byłaby niegrywalna.
Nie mówiąc że istnieje już tryb gry gdzie można grać samolotem od samego początku.
Akurat balans z latadlami na GF jest potrzebny - bez tego naziemki bylyby niegrywalne. Jednak Gagen zrobil to po macoszemu - zamiast redukowac ilosc zredukowal jakosc. Byloby lepiej gdyby CAS byl faktycznie drozszy i skuteczny. Kamikaze kosztowniejsze w naprawach. Balans rozgrywki CAS zaburza tez glupota graczy. Bo o ile widzisz ten spam Gepardow czy Roikatów AA na 8.3 to 80% z nich jedzie łowic czolgi, a zwykly helikopter z rakietami jest dla nich niewykrywalny. Peloty nie patrza w niebo i efekt jest do przewidzenia. Sam kiedys zrobilem eksperyment - spawn pelotką na 8.3 jako 1 wozem. Tak ze 4 bitwy. Poza czekaniem te 5 minut na respie az pojawi sie latadło nic nie robilem. Ale po usunieciu 1-3 samolotow naziemki mialy totalny spokój. Tylko trzeba myslec - wymog zbyt wysoki jak dla niektorych graczy… kwiatki pokroju “reeeeeee jade swoim Bt, na 10.7 mi sie chce, ani kroku wstecz” sa aż nadto czeste.
Ale cyrk. Zagrałem bitwę zająłem 2-gie miejsce, ale zadanie nie zaliczyło z BP, w ogóle jakby bitwy nie było, nie ma jej w zestawieniu.
Mam tak samo. Nie zalicza zadania dziennego i tego z przepustki bitewnej, a w zestawieniu jako ostatnia jest bitwa którą stoczyłem 10 minut temu.