Co znowu jest grane??
Zaczyna mi to działać na nerwy.
Mieliśmy pewne problemy techniczne z logowaniem
Im wiecej zabijam, im mocniej cisne do tego żeby wygrac tym w kolejnych rundach dostaje wieksze deficyty intelektualne w team, “ludzi” tak głupich że nie potrafią wyjechac z wlasnego spanwu, nie potrafią zrobić asysty, po prostu taka bezwladna masa ktora rozbija sie o kazda sciane az zdechnie nie robiąć jednego fraga…
EOMM to najwieksze scierwo w grach online, zamiast się dobrze bawić musisz cały czas uzerać się z jakimis minusami z których kompletnie nie ma żadnego pozytku … to dajcie te bitwy 1v1 przynajmniej nie bede zdychal cały czas w sytuacjach 3v1
Odczuwasz jakąś przyjemność z gry jeszcze?
Ja tam czekam na kolejne bajki z serii “Fairy plays”.
W innym przypadku po co miałby grać? Masochizm?
“benign masochism”
;)
Można też grać dla satysfakcji.
No i z przyzwyczajenia ;)
Wrocilem do WT po roku i zauwazam kilja zmian. Niestety wiekszosc z nich na minus…
Przykłady:
-
“Nowy inferfejs” zrobiony topornie - mozna rzec typowe “ruskie międzymordzie”. Czytelność i przejrzystosc rodem z ulotki szczepionki na covid.
-
Balans a wlasciwie balast. Powiedzcie mi po co w grze wystepuje podzial na BR i klasyfikacje maszyn?
Robienie prostytucji z logiki od dawna w tej grze jest modne. Ale zrobic z Conway czolg sredni (Gdzie to od poczatku bylo klecone na szybko jako NISZCZYCIEL ISÓW) CZY Z HELLCATA CZOLG LEKKI? W imie balansu zabieracie apds z falcona. Ale juz nie przeszkadza zostawic go na 8.3 podczas gdy UK ma od 6.0 do 8.3 dziure z spaag. Pelotki z radarami sa nawet na 7.7 ale ktos tu zapomnial. -
Mapy dalej idziemy w zaparte ze stykanie sie lufami to jakies hobby (napisalbym wiecej kto tu kogo ale po co). Spoty z map gdzie faktycznie cos szlo zrobic sa teraz wylaczone.
-
Faworyzacja nacji to juz stary temat
-
kalectwo mm tez
-
spawny… ooo to juz ewidentnie ktos zapil i zapomnial. Moj rekord to spawn centurionem mk1 na wyschnietej rzece… 2 bitwa po roku i plask po ryju. Spawn pod kątem 60 stopni… xD dobrze ze Gajin nie slyszal o jaskiniach bo zaraz zroboa spawn na stalagmitach…
-
fizyka kolizji… czyli ewidentnie programisci robili po godzinach na 30%. Wnikajaca pod podwozie wieza z wraku obok ktorej magicznue przypomina sie, ze ma koluzje jako obiekt tak mniej wiecej w polowie czolgu. Efekt? Celujesz sobie i nagle siatka celownika zaczyna robic za sejsmograf…
I teraz creme de la creme - wodotryski i wytryski graficzne… NOWE MAPY WYGLADAJA JAKBY KTOS WYSMAROWAŁ JE WAZELINĄ. SWIECĄ SIĘ JAK PSU… ja wiem ze trzeba gre rozwijac. Tylko po co powielac stare bledy?
Dla satysfakcji? Z przyzeyczajenia? A moze dlatego ze jeszcze nie wyszedl jakis klon tego starego WT - nie tej obecnej mieszanki patologii i rywalizacji okraszonej szczyptą masochizmu… ta gra ma cos w sobie, to fakt. Ale oby tego nie zatracila idac ku nowemu…
wodotryski graficzne :D
aż musiałem sprawdzić czy mi się ULQ nie włączyło - nie, tak wygląda grafika na full, na b.dobrym sprzęcie, gra w 2026 roku
Polecam mape berlin w dobra pogode… tam oczoplasu mozna dostac…
Fakna też jest zbombardowana Kolonia (Forsowanie Renu). Są kwiaty w klombach ;)
Chyba dlatego, że promień rażenia odłamkami jest większy niż promień zniszczenia pojazdów pancernych :)

A ja wczoraj przeżyłem bombę zrzuconą z 4-5 metrów ode mnie.
W SU-100P xDD
Ludzie marudzili że CAS za mocny, to problem rozwiązano.
W typowy dla sojuzu sposób, młotkiem przy okazji niszcząc rozgrywkę, bo logiki to już dawno tu nie ma.
Dla jednych to zniszczenie rozgrywki, dla innych poprawa.
Po tylu latach ciągłego buffowania i nerfowania samolotów w naziemnych myślałem że ludzie się skapną, że nie tędy droga, ale dalej wolą przerzucać się odchodami.
No bez jaj. Tyle demokracji obok open-topa z efektami niemal zerowymi to po prostu oszustwo.
To nie jest tryb gry “bez samolotów”, a wprowadzanie tak oszukańczych mechanik nie jest naprawianiem rozgrywki.
I żeby nie było, na naziemkach ja gram naziemnymi, chyba że jest jakieś zadanie do zrobienia i nie raz wkur… od CASu ginę. Ale tu jest ewidentne przegięcie w drugą stronę.
Witamy w świecie w którym nie będzie trybu tylko naziemnego a jednak większość chce grać tylko tym
Ale Jak-9UT z 45. jest skuteczny ;)
To fakt. Az nazbyt skuteczny biorac pod uwage spam tego latadla w GRB. Nawet Me 262A1 z 50tką nie ma takiego funklubu…
Jednak co innego działka - co innego bomby. Ograniczenie mechaniki bomb to spory problem. Czolgisci narzekajacy na CAS - no sory czasem trzeba usunac spawncampe z gory… ponadto ilosc narzedzi AA jest juz wystarczajaca. Zarowno SPAA jak i haubice z HEVT spokojnie reguluja populacje much…
Nie potrafię swojego czołgu zmienić w haubice czy AA nie ginąc.
Co ciekawe samoloty najczęściej mnie zabijają jak jestem ciągle w ruchu. Co do camperow, każdy czołg sobie z nimi poradzi, ale to trzeba myśleć a nie polegać na czymś przeciwko czemu camper nie ma żadnych szans


