W innych trybach też ludziom daje w kość. Choć teraz ostatnio drzewkową wersję troszkę podnieśli BR (przynajmniej na AB kojarzę, że coś było). Wersja premium nieruszona.
Nie wiem jak lata na symulacji ale na AB to czyste ufo. Wszystko robi lepiej i ostatnie tłokowce, na które często wpada nie mają z nim szans - już kiedyś się żaliłem, że koleś w drzewkowej wersji ponad 20 fragów nabił na tłokowcach i dopiero we 3 udało się go ubić.
No wkurzające jest to jak chcesz zaliczyć zadanie np. z ubijaniem baz albo z osiągnieciem 1-3 miejsca w drużynie a tu na danej mapie lotniska nie ma albo bazy przestają się respawnować. Nie wiem po co komu takie coś. Ze 2-3 mapy takie są i jak tylko skojarzę sobie mapę po nazwie to od razu wychodzę skoro i tak nie zrobię tego co chciałem. Wyjątek jeśli akurat nie gram pod bombowca to wtedy zostaje.
Proszę, skontaktuj się z supportem w tej sprawie
Dzięki, ale nie potrzebuję kart bonusowych ;)
Punkty nabiłem wczoraj, w kolejnej bitwie.
Chciałem wczoraj przed trzynastą kupić jeszcze jakieś maszyny w promocji, ale nie dało się zalogować do gry. Zresztą posta wrzucić na forum też się wczoraj około tej godziny nie dało.
Kilka dni temu niby naprawiono, a jednak dalej się pojawia. Z tą różnicą, że teraz niczego nie wpinam i nie odpinam od komputera. Wcześniej to się pojawiało gdy wpinałem cokolwiek do USB lub odpinałem od USB.
Dla tej gry już nie ma nadziei:
To już kiedyś (parę lat temu) było. Symulacja bez przeciwników.
Zepsute lobby:
A do tego chyba kolejne problemy z serwerami, bo odliczanie do zamknięcia lobby też świruje. Czasu ubywa, potem przybywa i znowu ubywa.
Mieliśmy pewne problemy techniczne z logowaniem
Im wiecej zabijam, im mocniej cisne do tego żeby wygrac tym w kolejnych rundach dostaje wieksze deficyty intelektualne w team, “ludzi” tak głupich że nie potrafią wyjechac z wlasnego spanwu, nie potrafią zrobić asysty, po prostu taka bezwladna masa ktora rozbija sie o kazda sciane az zdechnie nie robiąć jednego fraga…
EOMM to najwieksze scierwo w grach online, zamiast się dobrze bawić musisz cały czas uzerać się z jakimis minusami z których kompletnie nie ma żadnego pozytku … to dajcie te bitwy 1v1 przynajmniej nie bede zdychal cały czas w sytuacjach 3v1
Odczuwasz jakąś przyjemność z gry jeszcze?
Ja tam czekam na kolejne bajki z serii “Fairy plays”.
W innym przypadku po co miałby grać? Masochizm?
“benign masochism”
;)
Można też grać dla satysfakcji.
No i z przyzwyczajenia ;)
Wrocilem do WT po roku i zauwazam kilja zmian. Niestety wiekszosc z nich na minus…
Przykłady:
-
“Nowy inferfejs” zrobiony topornie - mozna rzec typowe “ruskie międzymordzie”. Czytelność i przejrzystosc rodem z ulotki szczepionki na covid.
-
Balans a wlasciwie balast. Powiedzcie mi po co w grze wystepuje podzial na BR i klasyfikacje maszyn?
Robienie prostytucji z logiki od dawna w tej grze jest modne. Ale zrobic z Conway czolg sredni (Gdzie to od poczatku bylo klecone na szybko jako NISZCZYCIEL ISÓW) CZY Z HELLCATA CZOLG LEKKI? W imie balansu zabieracie apds z falcona. Ale juz nie przeszkadza zostawic go na 8.3 podczas gdy UK ma od 6.0 do 8.3 dziure z spaag. Pelotki z radarami sa nawet na 7.7 ale ktos tu zapomnial. -
Mapy dalej idziemy w zaparte ze stykanie sie lufami to jakies hobby (napisalbym wiecej kto tu kogo ale po co). Spoty z map gdzie faktycznie cos szlo zrobic sa teraz wylaczone.
-
Faworyzacja nacji to juz stary temat
-
kalectwo mm tez
-
spawny… ooo to juz ewidentnie ktos zapil i zapomnial. Moj rekord to spawn centurionem mk1 na wyschnietej rzece… 2 bitwa po roku i plask po ryju. Spawn pod kątem 60 stopni… xD dobrze ze Gajin nie slyszal o jaskiniach bo zaraz zroboa spawn na stalagmitach…
-
fizyka kolizji… czyli ewidentnie programisci robili po godzinach na 30%. Wnikajaca pod podwozie wieza z wraku obok ktorej magicznue przypomina sie, ze ma koluzje jako obiekt tak mniej wiecej w polowie czolgu. Efekt? Celujesz sobie i nagle siatka celownika zaczyna robic za sejsmograf…
I teraz creme de la creme - wodotryski i wytryski graficzne… NOWE MAPY WYGLADAJA JAKBY KTOS WYSMAROWAŁ JE WAZELINĄ. SWIECĄ SIĘ JAK PSU… ja wiem ze trzeba gre rozwijac. Tylko po co powielac stare bledy?
Dla satysfakcji? Z przyzeyczajenia? A moze dlatego ze jeszcze nie wyszedl jakis klon tego starego WT - nie tej obecnej mieszanki patologii i rywalizacji okraszonej szczyptą masochizmu… ta gra ma cos w sobie, to fakt. Ale oby tego nie zatracila idac ku nowemu…




