wiem że symka lotnicza jest wolna od EOMM, ale co to jest jak nie ustawione bitwy od samego początku kiedy runda w rundę Twoja drużyna ma żywotność 40 sekund… Niezależnie od trybu czy nacji którą grasz.
I tak raz za razem, sytacja zmienia się odrobinę gdy wejdziesz w oddział, na solo mam wykręcone tak score że równie dobrze mogliby by mi nie dawać nikogo do drużyny vs 16 a na to samo by wyszło bo te boty jedyne co robią to karmia przeciwną drużynę i co chwilę masz jeszcze próbę zabicia z CAS tak jakbyś miał za mało do patrzenia gdy 10 osob na Ciebie rushuje a Ty nie jesteś w stanie przeładować tak szybko, już nie mówię o jakiejkolwiek naprawie gdyby coś siadło nie tak. No ale tak, dzieło przypadku, trawa różowa…
Historia bitwy w 3-4 obrazkach dla zobrazowania do jakiego poziomu zirytowania musi dojść żeby wygrać bitwę z tym zwierzyńcem.
kontrolujesz praktycznie sam 2 punkty, wybijając jednego po drugim a jeszcze bot z drużyny wyjeżdża Ci pod celownik i zdycha 2 sekundy po tym żebyś się musiał jeszcze na odciąganiu jego wraku skupiać w międzyczasie ale spoko, robi się co raz fajniej…
Finał jest taki że z dobrze podniesionym ciśnieniem z ostatnich X bitew wyciągam to na wygraną latając po całej mapie w poprzek i zabijając wszystko po drodze żeby zbić capy i tego nie przerżnąć co wiązało się z głupią śmiercią po drodze. Przecież na takim poziomie skupienia cały czas nie da się grać i robić dosłownie wszystkiego za wszystkich. A po tej bitwie to teraz będę miał z 5 takich gdzie z respa nie wyjdadę, przerabiałem to tyle razy ze szkoda gadać.
Czyli w sensie że Ci się to podoba, czy nie, czy jak, czy tylko zbudowałeś rusztowanie pod pochwalenie się screenami? Zrobiłeś wynik, zarobiłeś, wyexpiłeś - wiele osób dało by się pokroić za takie bitwy. A tu narzekenie dla narzekania, szukanie dziury w całym.
Bredzisz. Od lat notorycznie zarzucam im ukryte mechanizmy balansujące, opisywałem wielokrotnie w uproszczony sposób jak to ścierwo ustawia drużyny. Jeszcze jak zaczynali z “esportami”. A mój problem z tym jest taki że oficjalnie cały czas trzymają się stanowiska że wszystko jest “losowe”. Wrzucałem wiele losowych powtórek serwerowych z obliczeniami jak to działa, są na reddit posty CEO w których sam tłumaczył że oznaczonych graczy w domyśle cheaterów traktowali mechanizmami które zwiększały im szanse na rykoszet itd. A kto mówi że nie używają takich rzeczy do małego korygowania zbyt szybkich postępów. Właśnie dlatego że to F2P nafaszerowali to taką ilością ukrytych mechanizmów równoważenia żebyś czasami zbyt szybko nie przeleciał drzewek że to się wpale nie mieści. A później sprzedają Ci za realny hajs konto premium które w domysle ma przyśpieszyć Twoje postępy, zapominając powiedzieć Ci o tym że jak będziesz to robił za szybko to Cię tak zbalansują że wyjdzie na jedno ale hajs się zgadza. Raczej klasyczy przykład na to że ktoś krzyczy - na tej stacji sprzedają chrzczone paliwo ale większośc i tak zajeżdża bo 5 groszy taniej
To tak, mam to zaznaczone na moim domowym kompie gdzie gram, a w pracy czasami tylko odpalam grę to tego nie zaznaczyłem.
To stąd te różnice pomiędzy wersję gry w domu i w pracy.
Czyli tu gdzie mam zaznaczone WIP aktualizuje mi się do wersji, która jest w trakcie modyfikacji, jeszcze nie do końca dopracowana?
Niech mi ktos wyjasni co to za cuda wianki w tej grze zwane balansem sie dzieją? Bomby w GRB to chyba tylko do dekoracji sa już- za to wszystkobco ma działka robi rzeź. JAK9 i Me262 sa bezkonkurencyjne (z przewaga dla jaka za lepsza zwrotnosc i 2x 12.7mm prucz działka… ponadto co bitwe musze zaznaczac przycisk “zapamietaj ustawienia punktu startu” bo ktos ewidentnie skopał ta funkcje. Btw 262 (ten pierwszy z 30tkami) tez powinien byc na 6.7 - bo to nielot a balistyka tych 30 to bieda.
Ale ale - pytanko, czemu puste ammoracki dalej potrafia eksplodowac w tygrysie 2? Zmiana skina przywrocila stary bug?
Slimak wlazl do tigera przez rure wydechową i podpalił ammo… poza powtorkami gdzie picisk rykoszetuje 7razy potem jakby nic przebija pancerz pod absurdalnym kątem to juz nic mnie nie zdziwi…
No dobrze. Wzbijam sie powoli na szczyty masochizmu i zakupilem wlasnue Tornado ASSTA 1. Lotnicze gram glownie na symkach i tu jest pytanie. Jak to sie sprawdza w grze, jak tym latac. O ile np. JAGUAR Gr1A to mega fajna maszyna - tyle ze ma mocne 10.7 - tornado zas ma 11.7 (Gdzie 12.3 mig-29 latalem troche i smierdzialo tak hornetami, ze co druga bitwa to byl start - amram w dupe 500m od konca pasa, zmiana lotniska i od nowa to samo).
Gram sobie merkavami bo jakieś zadanko w pb jest które robię z nudy i zaskakuje mnie jak papierowe są to czołgi, dosłownie 90% zgonów to jest oneshot, cokolwiek dotnie wieży wchodzi w masło jakby w jakiegoś lekkiego smietnika strzelali, podczas gdy jedyna “niefaworyzowana” nacja zjada pociski jak głupia, od boku, od przodu, to tylko kierowca umiera i Ci oddaje, wszystko w tych fantastycnzych czołgach jest tak epickie że ja się w ogóle dziwię że oni po 2-3 strzale umierają, tak nie powinno być.