Denerwująca gra V3

Jakby Ci nie wystarczało że w nagrode dostajesz ustawione meczyki żebyś czasami za łatwo i za szybko nie zarobił i nie wyexpił …

expa da sie jeszcze jakos ogarnac
z kasa gorzej, trza grindowac

Nie wiem, nie trafiam chyba na takie, albo nie zwracam na to uwagi. Tylko podejrzanych graczy mam na symulacjach, albo pewnie ja po prostu nie umiem grać ;)


ponizej 10 szekli masakara

Pytanie kiedy bedzie po 60?

na świętego Dygdy…

Czyli dobrze zrobiłem, odpuszczając wbijanie kuponu. Pierwszy raz byłem blisko, wystarczyło około 45-47k punktów w bitwach wbić. Vzyli z 3-4 symulacje na Ju288 xD

ciekawe czy po wyprzedazy cena pojdzie w gore
przy okazji wbijania upgradeu wpadla tona skrzynek (po 60k lewkow sztuka) i pare latawcow z ktorych bardziej sie ciesze niz z glownej nagrody eventu
min su-30 na ktorego mnie nie stac i nie bedzie mi sie oplacac nim latac :/

jak ja bym chcial srebrne talizmany do kupienia za milion lwow zeby dalo sie drzewkowym latawcem zarabiac jak premka…

jeszcze szansa ze na wyprzedazy ze sie cos fajnego trafi
a jak nie to trza bedzie wygrindowac i opchnac teciaka (niby ma byc premka wiec wieksze szanse na fajna cene) i miec nadzieje ze z tym co mam uzbiera sie na f18

te pkt to jakies 30 fragow migiem

Oczywiście że nie. Kupon można wymienić na bodajże 1600 obligacji wojennych, a za to zawsze coś ciekawego w sklepiku można wyrwać.
Jednak faktycznie, konwersja jak najbardziej nie opłacalna. A samolot dno. Kolejna maszyna po najmniejszej linii oporu.
Zatem ten tajemniczy samolot Kurta Tanka to pewnie kolejny Fw-190, a nie jakiś indyjski wynalazek.

jak dla mnie moze byc cokolwiek byleby zbywalne za sensowna ilosc slimakomonet bylo
na takie kaski jak iranski tomcat lub topowe premkowe jety albo cos w tym stylu raczej nie ma co liczyc

Tylko żeby coś sensownego kupić, trzeba wbijać BP. A z tym na symulacji nie jest łatwo, bo dużo zadań jest na AB i RB.
Poza tym, ja pracuję a kupon można było zdobyć do 30. Musiał bym brać wolne w pracy specjalnie 🤣


slimak, sklep sie zepsul

juz dziala


PL 79%, w drużynie przeciwnej trzech się rozwaliło, pewnie z tego samego powodu.
Oczywiście poza grą wszystko śmiga.

Wydaje mi się że jeden z największych szwindli na GAB to uzależnienie widoczności markerów przeciwników od naszego zespołu. Jak Ci MM poukłada drużynkę to jeździsz jakbyś grał na RB…

@LuftMaus
sprawdzanie listy graczy i czasu bitwy nie zawsze działa xD

1 Like

masakra

ja tam mam wrazenie jak gram 11+ rb jakbym gral na arkejdach
kawalek tanka wychyle i juz kilka strzalek zbieram xD

Chciałbym poruszyć zakopany już chyba temat atomowego słońca. Jak już kiedyś pisałem, nic przez nie nie widać.
Na poniższym screenie


znajduje się przeciwnik, co wywnioskowałem, bo coś stamtąd do nas strzelało. Konia z rzędem temu, kto go znajdzie, ja nie znalazłem. Dla ułatwienia zrzut z powtórki.

Mecz o dziwo wyrównany, do momentu kiedy przeciwnik nie zdobył przewagi na punkcie i nie zlał się z zalegającymi tam wrakami. No nie idzie tego odróżnić. Sprawy nie ułatwia fakt, że z drugiej strony wszyscy są pięknie widoczni jak na patelni. Także mecz z gatunku; przegrali przez atomowe słońce.
Ja rozumiem takie urozmaicenia, na prawdę, ale można by to tak umieszczać gdzieś od boku? Tak żeby obu drużynom z grubsza po równo przeszkadzało, a nie centralnie przed jedynym punktem do zdobycia, gdzie jedni nie widzą nic, a inni mają wszystko pięknie nasłonecznione.

A tak jak już się rozpisałem, to przypominam, że piekło lotnicze powinno zostać zniszczone, a nie promowane. Na początek proponuje oznaczenia dla samolotów z perspektywy tankisty, rodem z AB, albo chociaż sam marker, bez odległości.
Kierując się zasadą samolot>>>>>>>czołg, samolot>>>pelotka, samolot=samolot to może ułatwmy trochę robotę pelotkarzom, bo te małe kropeczki na niebie to nie zawsze są dobrze widoczne, gdzie z drugiej strony czołgi z góry to praktycznie patelnia.

4 Likes

Panie, to jest tyle roboty bo trzeba mapy poobracać tak, aby wschód i zachód słońca zawsze były po lewej i prawej stronie patrząc z perspektywy punktu odrodzenia. Słońce świecące w południe czy dzień nie ma większego wpływu ma widoczność.

Za to ja chciałbym poruszyć dziwny bug w grze. Mianowicie po otrzymaniu uszkodzeń naprawiamy się po czym po upłynięciu licznika czasu naprawa jest wykonana. Na podglądzie pojazdu 100% sprawny, ale gra ma to w dupie bo musisz 2 raz się naprawić by tym razem zaakceptowało… np. naprawa przekładni… CO DO ZIEMNIAKA!!!

I znów to samo