Nie wiem co tam na symce, ale czy coś takiego nie powinno powodować zmniejszenia prędkości, zachwiania stabilności lotu oraz urwania owiewki (jak skrzydeł i klap)? Może też zranienia pilota jej elementami? Nie jest to kontrolowane wybuchnięcie owiewki w czasie katapultowania.
Gdy latam bombowcami na RB, zawsze zastanawiało mnie, czy otwarty luk bombowy zwalnia samolot. Efekt mojej obserwacji można podsumować słowem: kompromitacja lub bardziej dosadnie “o k… kupa”.
A przy okazji. Chciałbym mieć możliwość wzięcia bombowca bez ładunku.
Moje obserwacje są z goła odwrotne - otwarcie luku bombowego zwiększa opór powietrza (co więcej, gdy luk jest otwarty, to i pociski, tudzież szrapnele mają większą szansę na zdetonowanie bomb w luku, a co za tym idzie, również destrukcję samolotu), co spowalnia samolot. Działa to też w drugą stronę - pozbycie się wszelkich podwieszek i zawartości luków bombowych odciąża samoloty, co prowadzi do wzrostu prędkości.
Tylko uczciwie powiem, że dla graczy z poziomem 18 taka premka na 10.3 powinna byc wyższa cenowo.
Raz, że żadnego backupu nie mają. Wyjedzie toto jakimś KVT albo innym loltankiem a jako backup ma M22 lub Stuarta. (nie mówię tu o ogarniętych graczach co nawet tym na 11.0 robi fragi, ale o ziemniakach be z mózgu z portfelem)
Takich graczy jesli już są to segregowac na bitwy z równymi sobie. Ich umiejętności + nie ogarnięcie podstaw daje efekt =0 IQ
Przykładowa gra z dziś BR 9.0 (mój) - dowaliło max uptier (10.0) i efekt: WSZYSTKIE POJAZDY PREMIUM (75% teamu) to gracze z lvl 10-50 czyli ludzie, którzy grają jednoklawiszowo “W”. 1 śmierć po 1 min i nie mamy teamu. W teamach gdzie sa gracze z wyższym LVL te bitwy coś trwają, a nie nagle mamy wroga na spawnie. Skasowałem 8 fragów na flance i wrogi samolot mnie wyjał (oczywiście SPAAG u wroga były, u nas żadnej) więc spawn w czołgu bo krucho na ziemi a tu na naszych spawnach wróg już rozbił sobie obóz, zdążył się rozgościć, podciągali właśnie grila i budke z piwem. Tymczasem matoły z mojego teamu byli juz albo w hangarze, albo 2 dzielnych masochistów zbijało fragi na respie.
Fakt, nie zwróciłem na to uwagi. Bardziej mnie “zrejdżowało” to że ten T-80 z lufą 152 mm ma niezniszczalną lufę w momencie gdy się do niej strzela w totalnym zwarciu xD
Pękła lufa abramsa, pękła leoparda, Obiektowi nawet hita nie zaliczyło xDD
No właśnie też tego nie widzę. Próbowałem w ten sposób wyhamować samolot.
Za to widać efekt zrzutu bomb - poderwanie samolotu. Przy większej prędkości bombowca może spowodować to, że cel wypadnie z celownika.
Może 2-3 razy udało mi się wykorzystać ten efekt do samoobrony w szturmowcach, gdy w locie płaskim zrzut gwałtownie podniósł mi samolot.
W bombowcach nie podoba mi się, że zawsze muszę wziąć ładunek. Gdy pozbędę się ładunku, to nie mogę latać z otwartym lukiem bombowym :-(
Nawet z otwarciem luku bombowego pod osobnym klawiszem, nie da się go otworzyć po zrzuceniu całości ładunku. Wiem, bo od dawna mam pod oddzielnym klawiszem ;)