Denerwująca gra V3

na mieszanym rb amerykance w okolicach br 4 calkiem sympatyczne do grania, do cas polecam hellcata i a36
jak chcesz cos burgerami na lotniczym rb ugrac to polecam nauczyc latac sie boltami i oduczyc krecenia i furballowania
.50 i tona pestek robi robote

Dawno takich głupot nie czytałem

2 Likes

To poczytaj własne posty XD. Pozdrawiam czule…

4 Likes

Moje posty są czymś podparte, Twoje to tylko wymysł.

AB jest jednym z najtrudniejszych trybów w grze.

Fajne te aktualizacje. Takie wsram raz, żeby gra była “almost fun”.

Najtrudniejsze? Nie zauważyłem. A to tryb zręcznościowy, maksymalnie uproszczony i maksymalnie śmieszny. Modyfikacje jak dalmierz są niepotrzebne skoro i tak masz krzyżyk, pojazdy mają zawyżoną moc silnika, wróg jest podświetlony na minimapie i chyba tylko bardzo świeży gracz nie ogarnie o co Kaman. To wręcz prowadzenie za rączkę. A że jest mocno dynamiczny to na tym polega jego trudność? Wątpię bo przy tych ułatwieniach to naprawdę zabawa w piaskownicy. Tyle że robi się szybko monotonna. Nie ważne co zrobisz i tak wyłapiesz bułe/bombę na łeb bo wszyscy wszystko widzą. Jako wstep do wt to dobry tryb, ale grać go cały czas to męka.

2 Likes

Dla jednego gracza trudnością może być tempo rozgrywki, a dla innego wymagana zmiana myślenia i podejścia do rozgrywki. Stąd niechęć graczy do trybu symulacyjnego lotniczego na przykład.

Uczciwie powiem co do lotniczego SB, nie umiem jeszcze na tyle by wejść tam. Zdaje sobie sprawę z tego faktu i może kiedyś się spotkamy na SB, ale puki co za mało umiem. SB naziemne bardzo lubię w przedziale 2.7-7.3 te ogrywam najchętniej w coopie.

Jednak na AB wbiłem Asa na tigerku 2 h zaś na RB asy węszy w:
Centurion MK1
Centurion MK3
Challenger
I chyba Typhoon lub Tempest.

Gra na AB jest jest dla mnie takim demonstratorem tego co jest w WT. Gra na RB wymaga już myślenia i nie jechania na pałe. Nawet IS3 czy T95 musi się bardzo pilnować (hehesh). A BR 7.0 i wzwyż to doskonały czas na przerzucanie się z AB na RB. Coś już wiesz, mapy trochę znasz. A poradziłem zejście kilka oczek niżej by zobaczyć jak bardzo te dwa tryby się różnią i nauczyć się stosować nowe podejście. Czasem z nudów odpalę AB i widzę że jest tam zlot miłośników punktu D…

To, że wydaje się prosty nie znaczy, że taki jest. Zwłaszcza jak uświadomisz sobie, że przeciwnicy mają takie same “ułatwienia” jak Ty.

Ale to trzeba jednak coś ogarniać by móc to zrozumieć.

1 Like

No już juz już nie spinaj się tak bo maści Ci braknie. Ogarnij to sobie zdrowy rozsądek i spokój bo już tu pleciesz 3po3. Bajo.

Koniec offtopu.

Twój mityczny OP CAS jak widzi G6 czy szwedzkie Bcan to szybko się fajczy… Twoje legendy o trudzie AB też między bajki włożyć. Trud wysokoerowych AB polega na kompletnym chaosie w doborze pojazdów i stron. Za chwilę będzie to samo na RB bo ilość klonów np leo2a4 w innych nacjach grających przeciwko sobie jest żenująca i po cichu liczę na to, że Gajin kiedyś zmieni to tak by w końcu miało to jakiś ład i skład.

Wkurza jedynie kompresja map. Na 8.3 granie na mapie z 1 punktem (bodaj wersja arden) zakrawa o klaustrofobie. Im wyższy br tym mapy winny być większe. Spawny podobnie jak z lotniskami na ARB bliższy na swoje ryzyko, dalszy z obrona AI

Sam wspominasz o ułatwieniach w AB. Ten tryb to taki Easy Mode zaraz po samouczku. Wbić jakiś br i przechodzić na RB bo ile można jeździć rowerem z 3 kołkami…

3 Likes
Spoiler

(https://www.youtube.com/watch?v=M6wRnouGZFQ)

;)

Jak ktoś lata jak debil to nie ma nic dziwnego w tym.

Pogadaj sobie o tym z @ApodyktycznyCham bo nawet nie chce mi się wyjaśniać kogoś kto nie potrafi grać w te ‘trudne tryby’.

Sorka, ale gracze AB na RB i SB bez problemu rozwalają takich jak Ty. Uwielbiam ten mityczny elityzm, który kończy się tam gdzie pokazują się statystyki.

AB jest tylko łatwiejsze do rozpoczęcia rozgrywki, natomiast jak już chcesz być w nim dobry to jest o wiele trudniej niż w RB czy SB.

1 Like

Ale ty lubisz udawać swoją rzekomą wyższość. XD

Nic przecież nie muszę Ci udowadniać. Gra mi się dobrze i nie jestem psychofanem teorii rodem z przedszkola, powiem Ci więcej mam nawet satysfakcję, że masz bóle okołodbytowe kiedy napisze coś co jest faktem. A faktem jest, że wielu graczy przesiadają się z AB na RB czuje różnice i zachętę do dalszej gry.

Co do kwestii Twojej merytoryki w ostatnich postach:

Bezcelowa paplanina z elementami samouwielbienia i żałosne próby podbicia swej marnej pozycji w dyskusji mająca mi udowodnić ze nie mam racji bo jestem słaby gracz i ogólnie to Ty w tej grze jesteś voodo, guru i inny calgon. Poziom naprawdę wygórowany milordzie. Hehe. Szkoda tylko, że gram o dwa lata krócej i choć mniej intensywnie to statystyki mamy podobne…

Naprawdę weź se chłopie melisy i zjedz snickersa bo gwiazdorzysz tu strasznie.

I zanim uraczysz mnie kolejnym wznioslym komentarzem jaki to ból egzystencjalny Ci sprawiam to przypominam że temat to Denerwująca gra V3, a nie Temat samouwielbienia dla ULQ. Kończ waść wstydu choć se oszczędź.

Odpowiadam Ci jedynie przez fakt że cię lubię i bawi mnie szczerze twoja postawa.

Co do gry to G6 czy inne arty z HEVT robią często lepsza robotę niż Spaag. Ponadto dobrze odgryzaja się czołgom.

1 Like

Gdzie? Póki co to Ty próbujesz opisać tryby w sposób jakiby wskazywał, że ktoś grajacy w nie te co powinien jest gorszy XD.

Gdzie ja napisałem coś o ludziach przechodzących z AB do RB? Gdzie ja napisałem coś o jakichś teoriach?

Fakt jest tylko jeden, AB jest łatwiejsze do nauczenia się, ale trudniejsze do bycia w nim dobrym. Dobry gracz z AB poradzi sobie w każdym trybie, natomiast dobry gracz z RB bardzo łatwo pogubi się na AB (zwłaszcza jeśli będzie tak samo widział ten tryb jak Ty).

Sorry ale nie chce mi się czytać tekstów od kogoś kto ledwo daje radę na RB a próbuje coś mówić o AB XD.

1 Like

Mogę cię jedynie pocieszyć że niemieckie 6.7 na RB też ma problem z Isem 3. Oczywiście czołg jest jest do ruszenia ale jak patrzyłem na rozkład pancerza to są małe “dziury” i z daleka trudne do trafienia. Jedynie co chyba może pocieszyć jest fakt że na RB mało widuje juzefa trzy więcej niż jednego w drużynie, no chyba że ja mam takie szczęście.

No popatrz, statystyki mamy mniej więcej równe… Ty trochę lepiej na RB ja Trochę lepiej na AB. SB pozostaje w Twojej domenie bo po prostu nie gram ich jeszcze.
Ale Twego ego niestety nie przescigne, bo dryfuje gdzieś między sondą voyager a galaktyką kujwdubie.

Protip na Isa3 - skasuj mu lufę i gąski. Potem jest garnek i po IS3. Jak masz porządne HE to wal pod czołg… Jak nie to wizjer kierowcy lub garnek na wieży. Jak na blisko to lufa gąski i objeżdżasz. Trochę nerwów ale 8.8cm pak 43 powinna dać rade z jozefem. Jagdtiger go zjada. D25t ma problemy z niemieckim Tiger 2 musi trafić idealnie w policzek lub garnek… Więc kątuj krzaki etc. T32 i T32e1 są nawet lepsze od IS3

a nie wygodniej mu 250 kg na łeb zrzucic ze 109ki? wlasnie na takie sytuacje przydaje sie CAS

Takie równe na tym RB, że mam 2 razy lepsze K/D XD

Mało kiedy latam na pancernych RB bo mimo że fajnie się to robi to ktoś musi zostać na ziemi i pilnować/przejmować punkty.

wyjecie grupy kamperow ze strategicznego punktu albo upierdliwego opancerzonego przecinaka to zwykle game changer…
wygrane przez wytepienie przeciwnika tez zalicza
zawsze mozna tez postrafeowac lekkich przejmowaczy punktow

Ależ po co mam to robić jak połowa drużyny siedzi w powietrzu? Jak wytępić gdy są zajęte trzy punkty i punkty uciekają szybciej niż ruscy pod kijowa? I tak przeważnie w połowie bitwy mało kto siedzi na ziemi a samolotem punktu nie zajmiesz.