Jak ktoś lata jak debil to nie ma nic dziwnego w tym.
Pogadaj sobie o tym z @ApodyktycznyCham bo nawet nie chce mi się wyjaśniać kogoś kto nie potrafi grać w te ‘trudne tryby’.
Sorka, ale gracze AB na RB i SB bez problemu rozwalają takich jak Ty. Uwielbiam ten mityczny elityzm, który kończy się tam gdzie pokazują się statystyki.
AB jest tylko łatwiejsze do rozpoczęcia rozgrywki, natomiast jak już chcesz być w nim dobry to jest o wiele trudniej niż w RB czy SB.
Nic przecież nie muszę Ci udowadniać. Gra mi się dobrze i nie jestem psychofanem teorii rodem z przedszkola, powiem Ci więcej mam nawet satysfakcję, że masz bóle okołodbytowe kiedy napisze coś co jest faktem. A faktem jest, że wielu graczy przesiadają się z AB na RB czuje różnice i zachętę do dalszej gry.
Co do kwestii Twojej merytoryki w ostatnich postach:
Bezcelowa paplanina z elementami samouwielbienia i żałosne próby podbicia swej marnej pozycji w dyskusji mająca mi udowodnić ze nie mam racji bo jestem słaby gracz i ogólnie to Ty w tej grze jesteś voodo, guru i inny calgon. Poziom naprawdę wygórowany milordzie. Hehe. Szkoda tylko, że gram o dwa lata krócej i choć mniej intensywnie to statystyki mamy podobne…
Naprawdę weź se chłopie melisy i zjedz snickersa bo gwiazdorzysz tu strasznie.
I zanim uraczysz mnie kolejnym wznioslym komentarzem jaki to ból egzystencjalny Ci sprawiam to przypominam że temat to Denerwująca gra V3, a nie Temat samouwielbienia dla ULQ. Kończ waść wstydu choć se oszczędź.
Odpowiadam Ci jedynie przez fakt że cię lubię i bawi mnie szczerze twoja postawa.
Co do gry to G6 czy inne arty z HEVT robią często lepsza robotę niż Spaag. Ponadto dobrze odgryzaja się czołgom.
Gdzie? Póki co to Ty próbujesz opisać tryby w sposób jakiby wskazywał, że ktoś grajacy w nie te co powinien jest gorszy XD.
Gdzie ja napisałem coś o ludziach przechodzących z AB do RB? Gdzie ja napisałem coś o jakichś teoriach?
Fakt jest tylko jeden, AB jest łatwiejsze do nauczenia się, ale trudniejsze do bycia w nim dobrym. Dobry gracz z AB poradzi sobie w każdym trybie, natomiast dobry gracz z RB bardzo łatwo pogubi się na AB (zwłaszcza jeśli będzie tak samo widział ten tryb jak Ty).
Sorry ale nie chce mi się czytać tekstów od kogoś kto ledwo daje radę na RB a próbuje coś mówić o AB XD.
Mogę cię jedynie pocieszyć że niemieckie 6.7 na RB też ma problem z Isem 3. Oczywiście czołg jest jest do ruszenia ale jak patrzyłem na rozkład pancerza to są małe “dziury” i z daleka trudne do trafienia. Jedynie co chyba może pocieszyć jest fakt że na RB mało widuje juzefa trzy więcej niż jednego w drużynie, no chyba że ja mam takie szczęście.
No popatrz, statystyki mamy mniej więcej równe… Ty trochę lepiej na RB ja Trochę lepiej na AB. SB pozostaje w Twojej domenie bo po prostu nie gram ich jeszcze.
Ale Twego ego niestety nie przescigne, bo dryfuje gdzieś między sondą voyager a galaktyką kujwdubie.
Protip na Isa3 - skasuj mu lufę i gąski. Potem jest garnek i po IS3. Jak masz porządne HE to wal pod czołg… Jak nie to wizjer kierowcy lub garnek na wieży. Jak na blisko to lufa gąski i objeżdżasz. Trochę nerwów ale 8.8cm pak 43 powinna dać rade z jozefem. Jagdtiger go zjada. D25t ma problemy z niemieckim Tiger 2 musi trafić idealnie w policzek lub garnek… Więc kątuj krzaki etc. T32 i T32e1 są nawet lepsze od IS3
wyjecie grupy kamperow ze strategicznego punktu albo upierdliwego opancerzonego przecinaka to zwykle game changer…
wygrane przez wytepienie przeciwnika tez zalicza
zawsze mozna tez postrafeowac lekkich przejmowaczy punktow
Ależ po co mam to robić jak połowa drużyny siedzi w powietrzu? Jak wytępić gdy są zajęte trzy punkty i punkty uciekają szybciej niż ruscy pod kijowa? I tak przeważnie w połowie bitwy mało kto siedzi na ziemi a samolotem punktu nie zajmiesz.
Porównywałem wszystkie i uważam że dalej nie łapiesz konkluzji.
Uważam że jesteśmy mniej więcej na równi jeśli idzie o AB i RB - czytaj swoje pograliśmy. Masz dwukrotnosc k/D na RB ale fpb już tylko 0.4 na twoją korzyść czyli spoko. Tu masz przewagę. Na AB jest na moją korzyść. Reasumując obaj musimy jeszcze się sporo nauczyć.
Ja jedynie prubuje zrozumieć skąd to puszenie się i przygadywanie mi i innym jabyś był jakoś super pro… Nikt cie tu przecież nie wytyka zaś to Ty sam rozpoczynasz ty radę ze wszyscy są w błędzie bo nie umieją grać…
Zważywszy na fakt że moj pierwotny post był skierowany do gracza tylko AB celem zachęcenie go do dalszego odkrywania gry i rozpoczęcia przygody z RB, chyba i tak już za dużo pleciemy o pośladkach ślimaka.
Pozdrawiam
Zaraz, mówisz o tej koparce, która według klasyfikacji jest niszczycielem czołgów? Polujesz tym na fruwadła?
Czyli wszystkie kluczowe czynności w grze do jej wygrania. Tym samym skłaniamy się do refleksji, że gównomiotacze są jedną z najważniejszych, jak nie najważniejszą jednostką w grze, bo są dobre na wszystko. Dodajmy im jeszcze przejmowanie punktów lecąc nad nimi, wtedy nie będzie już trzeba w ogóle schodzić na ziemię.
Dla mnie dyskusja na temat Opowatości danej maszyny jest trochę bezcelowa w dobie pocisków z bardzo wysoką penetracją i latającymi kleksami z nieba. Przykładowy IS-3 który jest mocny na pojazdy z 6.3, choć też nie wszystkie, sam robi za wiatrak w losowaniu w górę, a nie rzadko już też na równorzędnych. Do tego dochodzi odwetowa bombka, czy po prostu bombka sama z siebie, których lata u diabła i trochę.
Generalnie czerpanie dziś radości z gry na pancerz to już nie w tej grze. Dominują raczej szybkie i mobilne pojazdy, których pancerz potrafi być paradoksalnie lepszy niż tych teoretycznie opancerzonych.
Ta koparka potrafi sporo XD. 155mm hevt ma moc. Tłoki szybko obrywają a i pierwsze Jety nie są bezpieczne… Kwestia ogarnięcia celowania i naprawdę skutecznie powstrzymasz spam komarów… I w razie co nawet mausowi się odgryziesz. Na siewiersku stojąc na 1 kampie na długiej idzie skutecznie ja przyblokować… A jak coś podleci to szybko uziemisz.
na pancerz to se nisko mozna pograc, im wyzej tym gorzej bo kawalek tanka wychylisz i po tobie
odleglosc na mikromapach nie pozwala nacieszyc sie pancerzem
trafi sie cos upierdliwego jakis iseł czy mój kawulec ale prędzej czy pozniej killing spree konczy sie bombka na leb
Doskonale się czyta ten temat, naprawdę. Nawet pomijajac jakieś, nie wiem skąd się biorące kłótnie mogę się sporo dowiedzieć. Ale tak komentując - “zdejm ID-3 gąski i zniszcz lufę” to pewnie doskonały pro tip. Ale NIE NA AB. W AB jak nie zniszczysz przeciwnika 1 strzałem to giniesz, chyba że kampisz z drugiego końca mapy. Poza jakimiś sytuacjami mocno niespotykanymi nie dojdzie do sytuacji, żebym 3x strzelił w IS-3, nawet zakładając, że trafię.
Coś z tymi USA czołgami jest mocno nie tak skoro można zwariować od jazdy tymi gównami. Pancerza brak. Ok, do przeżycia, deal with it. Gdyby nie było też problemu z przebijalnością, a takowy jest. Rusek czy niemiec wali mi w obrys i 1-shotuje. AB pokazuje powtórki przecież. Strzał w okolice dział? Dead. W kadłub? Dead. Ja muszę uwaznie celować a i tak najczęściej nie robię nic, albo zabijam członka załogi. Wow. To na kiego wała mi T34, ponoć czołg ciężki, skoro mam wrażenie, że USA lightem łatwiej komuś zrobić krzywdę. Jedyny HT w całym tym drzewku, w którym czułem pancerz to był Jumbo rzucony na samej górze.
Patrząc po graczach - 90% ludzi w kazdym meczu gra ZSRR/Niemcami. Inne nacje to rzadkość, inne nacje, które “robią mecz” to jeszcze większa rzadkość.
Powtórzę raz jeszcze - jestem jak sądze bardzo słabym graczem. Ale to nie tłumaczy dziesiątek sytuacji, gzie równie słabi po statach gracze lolpenują mnie bez najmniejszego problemu. Moim zdaniem niewątpliwe zalety czołgów USA nie istnieją w AB bądź są niwelowane przez specyficzne mechaniki AB jak permaspot czy celownik automatycznie nakładający poprawki na odległość. Wszędzie w poradnikach jak mantrę powtarzają “USA nie daj się trafić”. Ciekawe jak mam to zrobić skoro przeciwnik ma lepszy pancerz, mocniejsze działo i jak tylko wychylę piksel zza górki/osłony jestem podświetlony.
Ale gdzie ja napisałem że Is 3 jest ope? Napisałem tylko że dla niemieckiej 6.7 jest ciężki do likwidacji od przodu, że jest to możliwe ale jest to ciężkie zadanie i tyle. Co do ostatniego to nie tylko problem war thundera ale i wota, gdzie mobilność wygrywa nad pancerzem bo najlepszy pancerz to jego brak:)