Czy nie da się już wymienić skrzynek Trofeum na Warbondy? Czy mam za świeżą skrzynkę, chodzi o La Royale.
Czy ślimak w końcu zrobi porządek z tymi SKR-7, SKR-1? Bo się grać nie da jak jest nawet jedna sztuka na rundzie wszystko teraz rozwalają na kilka pocisków, powinni podnieść temu pływadłu BR na 5.3 albo wyżej i dowalić koszty napraw tak z 40k. Takie Ayanami ma koszty napraw 18335 a Chidori 18274 gdzie SKR-7 17575, SKR-1 18403 a SKR może wszystko rozwalić bez problemu na swoim BR czy nawet dwa wyżej
Już od jakiegoś czasu można tylko te starsze trofea wymieniać ma warbondy.
Jak wyszło Air superiority to jeszcze mogłem wymienić skrzynki, te co przed La Royale były. A teraz La Royale nie mogę już.
Gdy Gaigin jedną rzecz naprawi, to kilka innych popsuje.
Ground RB.
.1. Nie działa u mnie wyciszenie gry po minimalizacji.
.2. Nie mogłem przejechać przez niewidzialne wraki.
.3. Wyrzuciło mnie na samym wyjściu do bitwy (po kliknięciu “Battle”.
Dzisiaj zaledwie moja trzecia bitwa - 1x samolot, 2x czołgi, a jeszcze nie wszedłem do kajaków. Co to będzie? Co to będzie?
A ja dzisiaj zostałem tatą XD
Chyba się wstrzymują, bo latem ma być jakiś nowy system sprzedaży śmieci. Nie tylko skrzynki, ale też zakłady, boostery itd.
To gratulacje.
Tyle lat gram w WT i dopiero teraz się skapnąłem że można zniszczyć uzbrojenie defensywne w bombowcach. Leciałem sobie G5N1 zaatakowała mnie wroga maszyna i mój strzelec na wieży przestał strzelać. Zastanawiałem się czemu i jak dziad sobie odleciał zrobiłem prześwietlenie maszyny. Miałem działko na czarno a strzelec cały. To jakaś nowość? Czy po prostu przez te wszystkie lata miałem farta?
tak już jest od dawna :) łatwiej to chyba zauważyć jak się gra maszynami tylko z jednym strzelcem z tyłu
Najłatwiej to zauważyć na włoskich P.108B bo na samolotach z jednym strzelcem przeważnie od razu pada strzelec a tu mamy stanowiska w skrzydłach a strzelcy za ogonem.
A tak z innej beczki to piekło lotnicze to nic w porównaniu z tym dziadowskim losowaniem drużyn… XD
Nie ma w grze PvP nic gorszego niż obecność jednostki, której druga nie może nic zrobić.
Natomiast system losujący nie siedzi w głowach grających.
Orły wychodzące z meczu po jednym zgonie, czy grający jakimiś rezerwami są poza jego wpływem i śmiem wysunąć tezę, że przebieg meczu zależy głównie od samych grających.
Kiedyś jak losowało zgodnie z ‘historią’ można było narzekać o brak zbalansowania i braki poszczególnych jednostek (np. szkopy nie miały przez długą część drzewka żadnych szybkich, lekkich pojazdów), ale teraz jak jest misz masz nacji, a gro czołgów ma swoje dokładne odpowiedniki w innych nacjach jest to marginalny czynnik.
Moim zdaniem się mylisz. Bo jakiś algorytm tych orłów do drużyny losuje.
za pozno pumy dodali :S
no niestety… dazenie do balansu i identycznych maszyn w drzewkach nie wyszlo na dobre
W zasadzie z własnych obserwacji mogę powiedzieć że coś jest na rzeczy.
Mi głównie “losuje” drużyny “przedszkolaków” co albo wychodzą po jednej śmierci albo wszyscy gromadnie pchają w jeden punkt, nie rozglądając się na boki jak owce na rzeź, z kolei drużyna przeciwna to zazwyczaj “wielokrotnie odznaczeni weterani wojny afgańskiej” co faktycznie używają narządu kreatywnego zwanego mózgiem, flankują, unikają ognia plot jeśli wsiadają w CAS i dopychają moją drużynę do respa w ciągu 3-4 minut bez większego problemu.
Jeśli gram w oddziale, wystarczy, że zmienię dowódcę oddziału z siebie na kogoś innego i z marszu losuje bardziej zbalansowane drużyny.
Może War Thunderowa teoria spiskowa, może nie ;) wydałem sporo na te grę i podejrzewam, że algorytm chce w ten sposób skłonić mnie do wydania jeszcze więcej, tylko to jest wręcz odpychająca mechanika.
Po raz milion pierwszy - nie ma żadnego cudownego algorytmu. Co jeden to lepsza teoria:
wydałem na grę 1000 eurogąbek - więc gra mnie zmusza żeby wydać więcej.
nie wydałem na grę 1000 eurogąbek - gra mnie karze za to, że nic nie wydaję.
Dodajesz wszystkie te śmieszne teorie i okazuje się, że 100% graczy podpada pod coś, co sprawia że koniec końców MM nie mógłby stworzyć meczu, bo wszystko by się wykluczało.
Zrozumcie, że MM nie bierze pod uwagę Waszego skilla (czy też jego braku), ilości GE na koncie, tego czy macie 10 maszyn premium, czy całe 0.
https://wiki.warthunder.com/Matchmaker
Zaraz się pojawi pewnie 10 wpisów, że wiadomoooo… I podobnie jak przy każdej innej teorii o płaskiej ziemi, jedynym argumentem będzie “ja tak czuję”, “tak mi się wydaje”, “grałem 1000 bitew to wiem, ale dowodów nie mam, bo mi się nie chciało ich zebrać, a w ogóle to Ślimak trzyma moją rodzinę w piwnicy”.
Wiesz, dlatego dodałem pół żartem:
Może War Thunderowa teoria spiskowa, może nie ;)
Ogólnie mam świadomość, że to jaką drużynę wylosuje jest czysto przypadkowe i zależy od kilku czynników takich jak:
- Dostępna ilość graczy w moim zakresie BR
- Grany zakres BR
Wiadomo, że jeśli gram w okolicach gdzie jest dużo maszyn premium, mam większą szansę na “wylosowanie” teamu “przedszkolaków” - dużo osób które zaczynają grę nie są zainteresowane drugą wojną, kupują wysokoerową premkę i z tego wynika niski poziom doświadczenia, wychodzenie po jednym deadzie itp.
Mimo wszystko, faktycznie zauważyłem, że zmiana dowódcy oddziału poniekąd pomaga. Może jest to po prostu przerwanie pewnego ciągu zdarzeń - będąc dowódcą, dołącza się do bitwy mniej więcej w tym samym czasie co gracze w z właśnie rozegranej bitwy, zmieniając dowódcę przedłuża się ten moment, dając czas na “rozlosowanie nowej puli”.
Ogólnie faktem jest, że granie w pewnych zakresach BR czy to bitew lądowych czy powietrznych jest po prostu… męczące. Spam pojazdów premium w połączeniu z graczami którzy nie potrafią ich używać lub wręcz przeciwnie - są zbyt wydajni tworzy no… średnie doświadczenie koniec końców.
Tutaj pewnym rozwiązaniem było by faktycznie wprowadzenie skill-based match makera, gdzie gracze mniej doświadczeni nie natrafiali by na weteranów, lub odbywało by się to o wiele rzadziej niż dotychczas. Myślę, że to ogólnie by poprawiło odczucia w grze, skończyły by się spekulacje o tajemnym algorytmie zależnym od $$$ wydanych w na WT ;)
Edit:
Gracze i tak zawsze będą narzekać, wszystkim się nie dogodzi.
MatchMaking w 2013 roku brał pod uwagę “skilla” gracza. Na stronie głównej była o tym informacja w QA. Została usunięta. Czy obecnie ma wpływ? Moim zdaniem tak…
Są na starym forum minimum dwa tematy w których temat MM jest poruszony gdzie Głos zabrał nawet obecny Community Manager.
https://old-forum.warthunder.com/index.php?/topic/47002-losowania-w-grze/&page=3

