Denerwująca gra V3

AB
Nigdy nie lecę stroną gdzie inne bombowce z mojej drużyny lecą - to prezent dla przeciwnika. Oni zajmą się gromadą bombowców a ja w tym czasie na tyle się oddale i złapie wysokość, że tylko czasem 1 uber desperat mnie dogoni.
Zawsze lecę mocno bokiem w prawo lub lewo zależy gdzie “peleton” bombowców z mojej drużyny poleciał.
Wybieram tylko takie bombowce, które są dość szybkie czyli w statach powyżej 500km/h i żeby dobrze się wspinały.
Jak już wiem, że jednak ktoś mnie dorwie to specjalnie obniżam lot aż do ziemi żeby raz może coś bombką walnąć a dwa żeby uparciuch nie miał szans wrócić na tak wysoki pułap - wybieram ponownie bombowiec i mam czystą drogę na górze ;)
USA: premiowy BTD-1 2x1000 funtowe magnetyczne bomby ok. 20k obrażeń dla baz.
ZSRR: premiowy Havok 16x100kg ok. 22k obrażeń dla baz.
UK: dywizjonowy Komar 1x 4000 funtowe ciasteczko ok. 18k obrażeń do baz.
Japonia: premiowy H8K3 8x 250kg ok. 18k obrażeń dla baz.
Francja: M.B.162 6x 200kg + 6x 100kg ok. 22k obrażeń dla baz.
Te maszynki robią robotę w taki ewent ;)

2 Likes

Nie ma porównania z ilosią pkt. jaką zarobie na niszczeniu baz niż zabawa z naziemkami z zajmowaniu baz. Nawet na wolnym nie opyla mi się bawić tak - strata czasu i duże ryzyko nie osiągnięcia jakiś wysokich pkt.

Event to trzy główne maszyny do zdobycia. Co roku na Święta dostajemy więcej grindu od Ślimaka…
Akurat samolotów punkty łatwo się łapie. Zrób na szybko naziemki, to będzie imponujące :)

No fakt :D
Zdecydowanie lepiej mi na górze niż na dole zbierać kurz. Ale może kiedyś ;)

Latam podobnie na RB.
Nie wiem, jak na AB, ale gdybyś grał na RB i zobaczysz spamowanie pingowaniem baz, to możesz dołączyć do zabawy. Przy odrobinie “szczęścia” sami zaczną się wyrzynać i ci w bombowcach i ci bliżej ziemi np. w Wyvernach.
Nie ma się co wdawać w dyskusje na chacie, wszystkich traktować jak boty. Gaijinowych boty na morskich są mądrzejsze od większości graczy w w bombowcach.

Ten event mam tam, gdzie wszystkie inne w 2025r. Na samolotach dopiero teraz przekroczę 50% pierwszego zadana, tylko z powodu zadania w BP, które łatwiej jest mi zrobić w bombowcu niż w czołgu.

2 Likes

Człowiek chciał na szybko pograć, a tu ninja patch 10 giga? Bez żadnej informacji co dodaje? No świetnie. Ja już nie wiem czy gaijin coś skiepszczył czy to z moją wersją gry jest coś nie tak.

Może to ta piechota o której trąbią od dawna?

Nie wiem, czasami ciężko pomyśleć dzień przed świętami ;P

To pewnie dlatego:

to przez piechotę do której nawet dostępu nie ma

1 Like

Gdyby ktoś rozważał zakup NF-5A pod symulacje, to obecnie nie posiada on trybu SAS (stabilizacja)
https://community.gaijin.net/issues/p/warthunder/i/lQXDiqUroWRy

1 Like

I kolejne 2 problemy na symulacjach powietrznych. Brak wskaźnika dla oddziałów - ok, to się samo naprawiło w bitwie.
Przełączanie się kamery ze strzelców do kokpitu po napisaniu wiadomości na czacie i wciśnięciu Entera.

Lotnicze RB stały się nudne. Bitwa na 25 minut kończy się po 10 minutach lub wcześniej. Potęgują to eventy “grind uber alles”.
Kiedyś w czasie jednej bitwy byłem w stanie w bombowcu wylądować na lotnisku co najmniej raz. W szturmowcu np. w Wyvernie, w jednej bitwie moglem zbombardować bazę, zmienić uzbrojenie na torpedy na statki i w skrajnym przypadku jeszcze wrócić po rakiety na czołgi.
Dawno, dawno temu. Za pierdyliardem gór i lasów. Zanim zrypano bombowce, moglem np. ukrywać swój znacznik w chmurach. Czerwona krata na mapie, rozkazy: Blind Hunt i Avenger to za mało. Jeżeli zbyt długo żyjesz, to z dupy wyskakuje samolot-bot, który cię spotuje. Zlatuje się robactwo i nie masz szans. Mapy z dupy i strzelcy z jeszcze głębszej dupy, to pomarzyć można o innej sztuczce - wleć w wąwóz i zawęź zakres obserwacji, kiedy to strzelcy na automacie byli skuteczniejsi ale też ręcznie były lepsze wyniki.

Jeżeli wg. Gadziny tak ma wyglądać dynamiczna rozgrywka, to wolę niczego się nie spodziewać po piechocie. Jest taki Life Hack: Im bardziej obniżysz swoje wymagania, tym mniej będziesz zawiedziony.

3 Likes

No i masz dynamike - 10 minut i kolejna bitewka. Do zgona i hejo.

Grałeś w enlisted ? Absolutnie 0 różnic. Więc nie spodziewaj niczego więcej niż to.

Dawno o tym mówiłem. Problem jest w tym, że X lat temu ktoś obiecał że plan na kolejne lata to jest to, to i tamto. Oczywiście zrobione jest o 180 stopni inaczej, w przypadku gdy za głośno o tym powiesz to po prostu zgarniesz bana, a biznes toczy się dalej bo dorzucą kolejną “broken” maszynke. Ileś czasu to się jeszcze pokręci, a potem pewnie wskoczy jakaś podobna, ale nieco inna gierka podobna do tej i tyle. Nie wiem ile czasu to jeszcze potrwa ale pewnie tak się skończy.

2 Likes

takie pozytywne wspomnienia z rb to mam z czasow enduringa…
w sumie jedyna opcja ze zaliczalem ladowanie lub kilka na rb

1 Like

Kurła kiedyś to było rundy lotnicze trwały 60min można było bombowcem kilka razy lądować teraz to zrzucisz bomby wylądujesz i nie jesteś wstanie dolecieć do celu no i nie można bombardować lotnisk

1 Like

Teraz to zbombardujesz bazę lub dwie, wracasz na lotnisko i okazuje się że zostałeś sam xD

Albo kiedy masz dobrą bitwę

2 Likes

Tak, to taka “nowa świecka tradycja”, zwłaszcza na pancernikach z dużymi busterami, gdy bitwa idzie zbyt dobrze. Miałem to już wielokrotnie. Wygląda to na wyrzucanie z gry przez Mastera. Tu mam poradę: zwykły powrót do gry jest z pełną stratą, bo lądujemy w garażu, więc należy zrobić tak: zanim zniknie nam pożegnalne okno wciskamy Alt+Ctrl+Del i wywalamy grę. Odpalamy ją ponownie natychmiast, a wtedy zawsze jest propozycja powrotu do tej gry, z której nas wyrzucili. Jest szansa nie być ostatnim…
Tu prośba do Adminów - nie przekazujcie tego dalej, bo jeszcze “naprawią” i buster już zawsze będzie przepadał.

3 Likes

warto odpalac z pominiecim launchera

1 Like

za późno xD

WT_Łatka

4 Likes