Siema.
Wraz z kumplem stworzyliśmy niedawno dywizjon, nazywa się Bieda Squadron, ale mamy duży problem. Mianowicie nie możemy znaleźć ludzi. Myślałem, że jak w każdej cywilizowanej grze można poprostu zapraszać ludzi, ale nie. Każda osoba musi ręcznie znaleźć dywizjon i do niego aplikować. Nie mamy żadnych wymagań, a akceptacja jest automatyczna ale to nic nie daje.
Wpadliśmy w martwą pętlę: żeby zapewnić aktywność potrzebujemy ludzi, ale ludzie nie dołączą jeśli nie mamy aktywności, do której potrzebujemy ludzi xD.
Może tutaj jest jakaś dobra dusza, która chciałaby pomóc nam rozbujać tę maszynę?
Wystarczy w wyszukiwarce dywizjonów (przy zaznaczonych wszystkich boxach) wpisać “bieda” i od razu powinno się pokazać.
Byłbym wdzięczny za każdą duszę, które chciałaby nam pomóc 🙂
Siema, a skąd pomysł na założenie dywizjonu?
Nie wiem, czy to będzie pocieszenie, ale mam identyczną sytuację z moim dywizjonem. Również automatyczna akceptacja i dołączyła jedna osoba na początku roku :)
Kiedyś przy takich ustawieniach dywizjon zapełniał się w 1-2 dni.
Patrząc na niewyobrażalnie wysoką aktywność tego Szacownego Forum może przyczyną jest gwałtownie rosnąca popularność tej perfekcyjnej gry?
Nie wiem, czy aktywność na forum ma z tym coś wspólnego. Do poprzedniego dywizjonu dołączali głównie gracze z chińskimi i rosyjskimi nazwami. Teraz dołączył tylko jeden, choć ma nazwę zapisaną alfabetem łacińskim :)
Z tego co wiem, to w pewnym polskim dywizjonie wprowadzono dla “oficerów” zakaz przyjmowania graczy z Chin, pomimo wcześniejszego przyjmowania każdego chętnego. Dyon jest w zasadzie stale pełny, a gdy ma jakieś wakaty, to najczęściej jest 1-2 miejsc wolnych. Bodaj raz w tygodniu usuwani są nieaktywni nowoprzyjęci.
Konkludując: może warto zastanowić się nad tezą, w której część “graczy” to po prostu zaawansowane BOTy, a owa “gra” właśnie realizuje swój główny cel istnienia…
A może nie każdy chce być kojarzony z biedą lol.
Przyznam szczerze, że nie rozumiem. Mógłbyś wyjaśnić kontekst słowa “bieda”
Trzeba być naiwnym by myśleć że wystarczy otworzyć dywizjon i reszta zrobi się sama.
Najpierw trzeba mieć coś do zaoferowania i nie są to na pewno puste frazesy i slogany o miłej atmosferze i klanowym DC :D
A przede wszystkim w 9 na 10 przypadków sprawdza się zasada; jaki szef - taka firma.
Taką nazwę sobie chłopaki zapodali.