Bf 109 T-2: Rzadki klejnot

Messerschmitt Bf 109 T to wersja modyfikacji „Emil” dla marynarki, opracowana pod koniec lat 30. XX wieku z myślą o lądowaniu na planowanym niemieckim lotniskowcu „Graf Zeppelin”.

Bf 109 T-2: Myśliwiec premium dla Niemiec na Erze II

W pigułce:

  • Ulepszone prowadzenie przy niskich prędkościach
  • Zabójczy arsenał
  • Bonusy premium

Historia samolotu

Pod koniec lat 30. XX wieku niemiecka Kriegsmarine opracowała plany rozbudowy swojej floty, aby dorównać ówczesnej Royal Navy. Ponieważ plany te obejmowały budowę lotniskowca, szybko stało się jasne, że ten typ okrętu będzie również wymagał specjalistycznych samolotów marynarki. Nie chcąc odciągać zasobów od własnej rozbudowy sił zbrojnych, Luftwaffe zaproponowała opracowanie morskich wariantów istniejących samolotów zamiast tworzenia całkowicie nowych. Propozycja ta została ostatecznie przyjęta i wkrótce potem doprowadziła do modyfikacji kilku modeli „Emil” poprzez dodanie haków hamujących, dłuższych skrzydeł z większymi lotkami i klapami, aby ułatwić operacje na lotniskowcu. W ten sposób powstał model Bf 109 T-1.

Jednak w 1940 roku zmiana priorytetów wojennych i pilna potrzeba zasobów na froncie wschodnim wstrzymały budowę niemieckiego lotniskowca Graf Zeppelin. W rezultacie pospiesznie przerobione samoloty Bf 109 T-1 wkrótce zostały wprowadzone do służby na froncie, tracąc część modyfikacji i stając się lądowymi samolotami Bf 109 T-2. Zoptymalizowane do operacji na krótkich pasach startowych, samoloty Bf 109 T-2 szybko znalazły się w służbie jednostek Luftwaffe na norweskich pasach startowych, gdzie pozostawały do końca 1941 roku, zanim zostały zastąpione przez inne warianty.

Następnie samoloty Bf 109T zostały zdegradowane do roli drugorzędnej i często wykorzystywano je jako samoloty szkoleniowe aż do końca 1944 roku. Ostatecznie zbudowano tylko około 60 egzemplarzy Bf 109 T-2, co czyni je jednym z najrzadszych wariantów spośród wszystkich seryjnie produkowanych modyfikacji Bf 109.

Pobierz tapetę: 1920x1080 - 2560x1440 - 3840x2160

Przedstawiamy Bf 109 T-2!

Bf 109 T-2 to specjalna wersja samolotu wywodząca się z serii „Emil”, wyprodukowana w niewielkiej liczbie egzemplarzy z przeznaczeniem dla planowanego niemieckiego lotniskowca Graf Zeppelin. Chociaż ze względu na swoją specjalistyczną rolę samolot ten był używany na froncie podczas II wojny światowej tylko w ograniczonym zakresie, Bf 109 T-2 stanowi naprawdę unikalną modyfikację serii Bf 109. Chcesz dowiedzieć się więcej o tym ukrytym skarbie rodziny Messerschmitt? Zostań z nami i zanurz się w dzisiejszym devblogu.

Ponieważ operacje lotniskowcowe znacznie różnią się od zwykłych operacji lądowych, konstrukcja Bf 109 E musiała zostać dostosowana, aby umożliwić starty i lądowania z krótkich pasów startowych. Skłoniło to inżynierów Messerschmitta do ulepszenia konstrukcji samolotu poprzez wydłużenie skrzydeł, lotek i klap, co z kolei poprawiło sterowność samolotu podczas lotu z małą prędkością. Wszystkie pozostałe parametry techniczne pozostały identyczne jak w przypadku wersji lądowej, co oznaczało, że Bf 109 T-2 zachował swoją doskonałą prędkość i zwrotność, jednocześnie zwiększając swoje możliwości przy niewielkich prędkościach. Ulepszenie to może okazać się przydatne dla zapalonych pilotów kochających walkę powietrzną, ponieważ zapewnia ono kontrolę nad samolotem przy prędkościach, przy których wersja lądowa zazwyczaj wchodzi w stan przeciągnięcia.

Ciekawostka: Bf 109 T-2 pozostaje jednym z najrzadszych seryjnie produkowanych wariantów rodziny Bf 109, którego wyprodukowano jedynie około 60 egzemplarzy.

Dziedzicząc większość projektu i specyfikacji od swoich lądowych odpowiedników, Bf 109 T-2 ma dostęp do tego samego arsenału, co dobrze znane już samoloty Emil. Dwa karabiny maszynowe i dwa potężne działka kalibru 20 mm zapewnia szybko robią sieczkę z wrogich samolotów. Jednocześnie Bf 109 T-2 może być wyposażony w mocowanie, które pozwala na zamontowanie bomb o masie 50 i 250 kg, rozszerzając tym samym jego możliwości o misje szturmowe w bitwach lądowych lub morskich.

Bf 109 T-2 wkrótce dołączy do początkowych er niemieckiego drzewka lotniczego jako nowy samolot premium, dostępny za Złote Orły. Dzięki bonusom premium i ogólnej równowadze między osiągami a siłą ognia, Bf 109 T-2 umożliwi nowym pilotom szybkie odblokowanie nowych er, a weterani będą mogli dodać do swojej kolekcji unikalną wersję legendarnej 109! To wszystko na dzisiaj – do następnego wpisu, życzymy czystego nieba i udanych polowań!

Należy pamiętać, że charakterystyka tego samolotu może ulec zmianie przed dodaniem go do gry.

3 Likes

Piszę z pamięci, bo jestem w trasie, ale z tego co pamiętam, to wersja dla lotniskowca miała oznaczenie T-1 i miała skrzydła składane, ale nie wydłużone, no i nie była chyba wcale budowana. Zbudowano tylko kilka egzemplarzy oznaczonych jako T-0. Wersja T-2 miała dłuższe skrzydła, ale nie były już one składane. Samoloty operowały też chyba tylko z wyspy Helgoland, broniąc dostepu do portów niemieckich na wybrzeżu Morza Północnego.
Był zamiar produkowania samolotu specjalnie projektowanego dla Graf Zeppelin, a o ile pamięć mnie nie myli zbudowała go firma Fieseler pod oznaczeniem Fi-167. Również Junkers Ju-87 C-0 był budowany dla lotniskowca. Hak do łądowania i składane skrzydła to były główne wyróżniki owych maszyn.
Kończę - pora jechać dalej, a oczka się kleją… ;)
PS najrzadszą wersją “109” była Z-0 i miał to być holownik dla szybowców zanim zbudowano do tej roli He-111Z

1 Like

Z tego co kojarzę, to T-2 i T-1 są bliźniacze, z taką różnicą, że T-2 jest pozbawiony haka do lądowania na lotniskowcu i sprzętu do korzystania z katapulty

2 Likes

A jaki BR planujecie mu dać?

1 Like

Tego jeszcze nie wiem, trzeba poczekać, aż będzie na serwerze live. Klasyfikacja często się zmienia przed wydaniem aktualizacji

"It was found that the performance of the T-2 was closely comparable to the E-4/N " cytat z wiki, wiec arcade zapewne okolice 2.7-3.0 w porywach do 2.3 bo to premka i jest tendencja do undertierowania szwabskich lolkow - bolce dla przykładu ;)

Te patologie z Hilterboltem i Stalinboltem będącymi na 2.3 BR to już na szczęście dawno naprawili. A co do T-2, to skoro ma mieć porównywalne osiągi z Bf-em E-4 to premkowy ma BR 3.0 na AB, więc i ten też powinien tyle dostać. Może z racji większej powierzchni skrzydeł będzie się ciut lepiej wznosił i kręcił kosztem większego zużycia energii a manewrach.

No cóż, poczekamy na dev server, ale zapowiada się sympatyczna maszynka. Jak kto nie ma premkowego Bf-a E-7 to ten może być dobrym nabytkiem.

3 Likes