Jump to content

Ki-102 Otsu


Cześć.

Od dłuższego czasu latam rekreacyjnie na Ki-45 ko (tylko AB). Powoli cisnę do Ki-102 Otsu i mam w związku z tym pytanie: czy te samoloty są porównywalne ?

Chodzi mi o zwrotność i prędkość wznoszenia. O uzbrojenie nie pytam bo Ki-102 to potęga w porównaniu do Ki-45 ko, chociaż ten robi miazgę na swojej i wczesnej III erze.

Ki-45 ko jest doskonałym samolotem do walki energetycznej. Szybko się wznosi i jest bardzo celny. Bitwy na AB w których nie jestem zestrzelony a mam po 5-7 fragów to standard.

Ciekawi mnie czy Ki-102 Otsu jest porównywalny.

Proszę o Wasze opinie jeśli macie na nim doświadczenie.

 

Edit 1.

Widzę, że zainteresowanie zapytaniem spore ale odpowiedzi brak.

Kupiłem Ki-102 Otsu: jest świetny.

Stockowy samolot jest zwrotny i przyzwoicie się wznosi, działo 57mm miażdzy wroga i jest bardzo celne - jedno, max 2 trafienia i B-25, Jer czy Wellington są przerabiane na proszek.

Celność działek w Cobrach to cienizna w porównaniu do tej armatki - tu nie wystrzeliłem więcej jak 3x żeby zdjąć bombera.

Stockowym Ki-102 Otsu wykręciłem Spita (ale może pilot Spita był słaby).

Ki-102 to samolot do walki energetycznej na dużych wysokościach, podobnie jak Ki-45 ko. Już nie mogę się doczekać aż go wymaksuję i wbiję załodze experta w szkoleniu :salute:

 

Edit 2.

W porównaniu do Ki-45 ko, Ki-102 jest bardziej papierowy (takie mam wrażenie): H6K4 ubijałem bez zarysowania latając na  Ki-45 ko. Latając na Ki-102 spotkałem tego olbrzyma 3 razy i dwa razy straciłem skrzydła. Generalnie po kontakcie z bombowcami Ki-102 wychodzi bardziej pokiereszowany; jako nagroda pocieszenia zostaje frag bo praktycznie 85% pierwszych ataków kończy się zestrzeleniem bombera.

Te 15% które nie spada, to uciekinierzy do ziemi (albo fachowcy, którzy odstrzelili mi skrzydła) - nie ganiam ich bo szkoda mi zlatywać z 6 czy 7k metrów nad samą ziemię, żeby złapać fraga. Tam najczęściej czają się hordy myśliwców gruntowych :ph34r:  i oni obrabiają takiego delikwenta. :salute:

Edited by _QuietDeath_
medal medal

Share this post


Link to post
Share on other sites
  • 3 weeks later...

Cześć.

Od dłuższego czasu latam rekreacyjnie na Ki-45 ko (tylko AB). Powoli cisnę do Ki-102 Otsu i mam w związku z tym pytanie: czy te samoloty są porównywalne ?

Chodzi mi o zwrotność i prędkość wznoszenia. O uzbrojenie nie pytam bo Ki-102 to potęga w porównaniu do Ki-45 ko, chociaż ten robi miazgę na swojej i wczesnej III erze.

Ki-45 ko jest doskonałym samolotem do walki energetycznej. Szybko się wznosi i jest bardzo celny. Bitwy na AB w których nie jestem zestrzelony a mam po 5-7 fragów to standard.

Ciekawi mnie czy Ki-102 Otsu jest porównywalny.

Proszę o Wasze opinie jeśli macie na nim doświadczenie.

 

Edit 1.

Widzę, że zainteresowanie zapytaniem spore ale odpowiedzi brak.

Kupiłem Ki-102 Otsu: jest świetny.

Stockowy samolot jest zwrotny i przyzwoicie się wznosi, działo 57mm miażdzy wroga i jest bardzo celne - jedno, max 2 trafienia i B-25, Jer czy Wellington są przerabiane na proszek.

Celność działek w Cobrach to cienizna w porównaniu do tej armatki - tu nie wystrzeliłem więcej jak 3x żeby zdjąć bombera.

Stockowym Ki-102 Otsu wykręciłem Spita (ale może pilot Spita był słaby).

Ki-102 to samolot do walki energetycznej na dużych wysokościach, podobnie jak Ki-45 ko. Już nie mogę się doczekać aż go wymaksuję i wbiję załodze experta w szkoleniu :salute:

 

Edit 2.

W porównaniu do Ki-45 ko, Ki-102 jest bardziej papierowy (takie mam wrażenie): H6K4 ubijałem bez zarysowania latając na  Ki-45 ko. Latając na Ki-102 spotkałem tego olbrzyma 3 razy i dwa razy straciłem skrzydła. Generalnie po kontakcie z bombowcami Ki-102 wychodzi bardziej pokiereszowany; jako nagroda pocieszenia zostaje frag bo praktycznie 85% pierwszych ataków kończy się zestrzeleniem bombera.

Te 15% które nie spada, to uciekinierzy do ziemi (albo fachowcy, którzy odstrzelili mi skrzydła) - nie ganiam ich bo szkoda mi zlatywać z 6 czy 7k metrów nad samą ziemię, żeby złapać fraga. Tam najczęściej czają się hordy myśliwców gruntowych :ph34r:  i oni obrabiają takiego delikwenta. :salute:

 

Oto jak sie sprawuję KI-102 względem Ki-45 Ko zapytaj "miłośniczkę" tego samolotu - CZEROWNĄ. 

 

http://forum.warthunder.com/index.php?/user/274368-czerwona/

 

Jeśli znasz angielski - to prosze zapoznaj się z jej opinią na temat tego samolotu tutaj:

 

http://forum.warthunder.com/index.php?/topic/103982-10-reasons-why-you-shouldnt-try-to-research-ki-102-ots-hit/

 

I nie ignoruj jej opinii dla samego faktu że Czerwona jest kobieta z krwi i kości , dziewczyna ma większe doświadczenie na HB niz niejeden grajek który pyka na AB - w tym choćby ja..

Edited by _Hegemon_
medal medal

Share this post


Link to post
Share on other sites

Dziękuje, ale wbrew pozorom aż tak doświadczona nie jestem, latam japończykami i ich analizuje, ale rzeczywiście ki 102 to taka latająca kupa. 

To się wspina gorzej od ki 43 hayabusy a pancerz to chyba zrobiony jest z utwardzanego C4, wybuchasz pod strzale z byle czego, ew silnik siada, potem płonie. 

 

Ten samo(zapłon)lot jest tak niedopracowany, że szkoda słów. 

Już nie chodzi o to, że wybucha jak bomba, ale o jego mierne osiągi, które są mierne po prostu. Jak coś co się wspina jak hipcio na drzewo, ma polować na bombowce hmmm. 

Edited by Czerwona

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ja dodam że ma to zwrotność pozwaljącą dać wycisk w DF P63, jaczkom3/9 i innym skręcającym podobnie, byle nie ze spitami lub zagubionymi iszakami i czajkami.

Papierowe UFO które nie nadaję się do niszczenia bombowców ale z myśliwcami  radzi sobie całkiem sprawnie a ile zechcą się kręcic - zazwyczaj bardzo chętnie chcą to robić.

medal medal

Share this post


Link to post
Share on other sites

Nie posiadam problemów z bombowcami przy użyciu KI-102, jeden celny strzał, czasem dwa posyłają nieszczęśnika na ziemie. 

Masz racje, trafienie trollem to zgon na miejscu.

Problem jest taki że  często kilka trafień z .50cal zmienia ten samolot w pochodnie (albo ja mam takiego pecha). B17 może spokojnie siać nimi na 1.5km. Równie dobrze można by dać czajce ruskie działo 100mm i efektywność w ganianiu bombowców byłaby taka sama.

Edited by subrock
medal medal

Share this post


Link to post
Share on other sites

@up: Zmartwię cię, ale to zależy od celowania - horyzontalnie w skrzydło w B17 potrafię po 5 kulek od takiego przyjąć i max zaczerwieni skrzydło/silniki (jeśli do tej pory nie spadnie w pięknej kuli ognia ^^)

medal medal medal medal

Share this post


Link to post
Share on other sites
  • 1 month later...

Wrażenia z gry na AB po rozegraniu tym samolotem 100 bitew (wystarczy).

 

Jakbym miał go opisać jednym zdaniem: "Mamo, mamo - Wellingtony mnie biją " :D

 

Jest strasznie papierowy - bardziej niż ki-45. Nawet Wellingtony, po krótkiej serii odstrzeliwują mu skrzydła. Zawsze podchodząc do Wellingtona, który jest chyba najłatwiejszym dużym bombowcem do zestrzelenia, jedyne na co uważałem to to, aby mi nie zabił pilota. Reszta to raczej śmiech na sali, bo tymi 7,62 mm co najwyżej może popukać po pancerzu innych samolotów. W przypadku ki-102 wszystko może urwać mu skrzydła. Inna sytuacja.Ścigam wroga i nagle rozpadam się. Myślę - znów jakiś jak-9 mi przywalił i jednym strzałem posłał mnie na ziemie - patrze, a tu spit z 2x 20 mm, musnął mnie po skrzydle.

 

Co do siły ognia. Robi wrażenie, zwłaszcza, że jednym strzałem można i b-17 strącić (boczny strzał w kadłub, w część pomiędzy skrzydłem, a statecznikami - samolot pęka na pół), ale szału nie ma. Jest po prostu trochę silniejsze od 37 mm ki-45 i tyle. jak źle trafimy, to i 10 kulek możemy wpakować w Wellingtona, a na koniec dostaniemy asystę, choć oczywiście to raczej rzadkość, ale całkiem możliwe. Inna sprawa, że połączenie 20 mm i 57 mm to pomyłka. albo trafimy jednym, albo drugim bo trajektorie są diametralnie różne. 57 mm sprawdza się w walce z bombowcami, ale w czasie kręcenia, lepsze są 20 mm, więc często łapię się na tym, że wystrzeliwuje na chybił trafił 15 kulek z armaty i dopiero wtedy można zabrać się za myśliwiec. Często specjalnie nie przeładowuję amunicji, jeśli przygotowuję się do walki z myśliwcem.

 

Reszta to prawie to samo co w ki-45, czyli świetne wznoszenie,  dobra sterowność, bardzo dobre prowadzenie nawet na 1 silniku. 

 

Na koniec. Właściwie nie mam pojęcia po co ten samolot. Jedyne co mi przychodzi do głowy to b-17. Gdyby ten samolot miał BR 3.3-3.7 i był tier niżej, to może miałby sens, ale tylko może. Nawet gdyby tak było, to i tak wybrałbym któryś z ki-45, bo przynajmniej są jako tako wytrzymałe, a samo 57 mm to jednak nie wszystko, zwłaszcza, że 37 mm to też piękny kaliber i przynajmniej trafia razem z 20 mm. Szkoda czasu na ten samolot. Lepiej grać ki-45, bo jest naprawdę super.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Wrażenia z gry na AB po rozegraniu tym samolotem 100 bitew (wystarczy).

 

Jakbym miał go opisać jednym zdaniem: "Mamo, mamo - Wellingtony mnie biją " :D

 

Jest strasznie papierowy - bardziej niż ki-45. Nawet Wellingtony, po krótkiej serii odstrzeliwują mu skrzydła. Zawsze podchodząc do Wellingtona, który jest chyba najłatwiejszym dużym bombowcem do zestrzelenia, jedyne na co uważałem to to, aby mi nie zabił pilota. Reszta to raczej śmiech na sali, bo tymi 7,62 mm co najwyżej może popukać po pancerzu innych samolotów. W przypadku ki-102 wszystko może urwać mu skrzydła. Inna sytuacja.Ścigam wroga i nagle rozpadam się. Myślę - znów jakiś jak-9 mi przywalił i jednym strzałem posłał mnie na ziemie - patrze, a tu spit z 2x 20 mm, musnął mnie po skrzydle.

 

Co do siły ognia. Robi wrażenie, zwłaszcza, że jednym strzałem można i b-17 strącić (boczny strzał w kadłub, w część pomiędzy skrzydłem, a statecznikami - samolot pęka na pół), ale szału nie ma. Jest po prostu trochę silniejsze od 37 mm ki-45 i tyle. jak źle trafimy, to i 10 kulek możemy wpakować w Wellingtona, a na koniec dostaniemy asystę, choć oczywiście to raczej rzadkość, ale całkiem możliwe. Inna sprawa, że połączenie 20 mm i 57 mm to pomyłka. albo trafimy jednym, albo drugim bo trajektorie są diametralnie różne. 57 mm sprawdza się w walce z bombowcami, ale w czasie kręcenia, lepsze są 20 mm, więc często łapię się na tym, że wystrzeliwuje na chybił trafił 15 kulek z armaty i dopiero wtedy można zabrać się za myśliwiec. Często specjalnie nie przeładowuję amunicji, jeśli przygotowuję się do walki z myśliwcem.

 

Reszta to prawie to samo co w ki-45, czyli świetne wznoszenie,  dobra sterowność, bardzo dobre prowadzenie nawet na 1 silniku. 

 

Na koniec. Właściwie nie mam pojęcia po co ten samolot. Jedyne co mi przychodzi do głowy to b-17. Gdyby ten samolot miał BR 3.3-3.7 i był tier niżej, to może miałby sens, ale tylko może. Nawet gdyby tak było, to i tak wybrałbym któryś z ki-45, bo przynajmniej są jako tako wytrzymałe, a samo 57 mm to jednak nie wszystko, zwłaszcza, że 37 mm to też piękny kaliber i przynajmniej trafia razem z 20 mm. Szkoda czasu na ten samolot. Lepiej grać ki-45, bo jest naprawdę super.

Polecam ci HB. Świetnie się wspina, a wysokość to klucz dla tego trybu gry.

medal

Share this post


Link to post
Share on other sites

Gram otsu już od dłuższego czasu głównie na HB i jak to mówią "ile osób tyle opinii". 

Samolot genialny może nie jest i trzeba nauczyć się nim latać, ale jak ktoś opanuje zasadę 2W "wal i wyp**" to jest całkiem przyjemną bestyjką.

 

Pancerz jest i go nie ma. Skrzydełka ma raczej z papieru, ale reszta daje rade. Seria z 20 mm działek zazwyczaj starcza żeby wykluczyć nas z walki, wiec nie polecam wdawać się w walkę  np. z F4U-1C jeśli mamy jeszcze naboje do 57 i możliwość zestrzelenia jakiejś B-17.

Manewrowość pozwala nam wyminąć część z nieprzyjemnie nastawionych aliantów i pozwala zabawić się w Asa, ale do tego Ki-102 stworzony zdecydowanie nie jest. 

 

A teraz przejdźmy to tego co zrobić z tym masywnym działem i zapasem 16 naboi (+400 do 20 mm). Bombowce i jeszcze raz bombowce.

Jeśli skupimy się głównie na tym (jeżeli w bitwie są np. B-25 czy coś w tym stylu) to powinniśmy wyjść z ilością 2-4 fragów. Wiadomo powinno się walnąć z 1-3 pociski kiedy lecimy z góry (lub z dołu, jak kto lubi) i na pewno któryś trafi, nie polecam natomiast wsiadanie na ogon bo to najczęściej kończy się sytuacją frag za frag my odstrzelimy mu tyłek a on nam skrzydło.

 

Co do matchmaking to jest całkiem spoko i spokojnie można nabijać fragi. Więc podsumowując samolocik całkiem przyjemny, no może nie bez wad, ale z czystym sercem polecam dla ludzi którzy nie lubią bombowców.   :salute:

medal medal medal

Share this post


Link to post
Share on other sites
Ech... Szkoda... Moje wyobrażenia legły w gruzach. Bo moim zdaniem jako Zera na HB wypadaja świetnie to na AB juz tak fajnie nie jest, a glownie gram na tym trybie. Wiec jak można się domyśleć grind do Ki 102 byl dość toporny momentami. Liczyłem ze ta maszyna bedzie rewelacyjna. No a jak widać z relacji pilotow tych maszyn są wyłącznie dobre. Chociasz jesli nie są bardziej papierowe od Zer to nie moze być tak zle. Edited by Romska

Share this post


Link to post
Share on other sites
 

 

A teraz przejdźmy to tego co zrobić z tym masywnym działem i zapasem 16 naboi (+400 do 20 mm). Bombowce i jeszcze raz bombowce.

Jeśli skupimy się głównie na tym (jeżeli w bitwie są np. B-25 czy coś w tym stylu) to powinniśmy wyjść z ilością 2-4 fragów. Wiadomo powinno się walnąć z 1-3 pociski kiedy lecimy z góry (lub z dołu, jak kto lubi) i na pewno któryś trafi, nie polecam natomiast wsiadanie na ogon bo to najczęściej kończy się sytuacją frag za frag my odstrzelimy mu tyłek a on nam skrzydło.

 

 

Oczywiście, że bombowce. Cała rodzina tych maszyn to zabójcy bombowców. Mają wszystko co trzeba żeby je wykańczać i nic ponad to. A co potrzeba do zniszczenia bombowca. Wznoszenia - ma genialne (choć ki-102 już ma godnych konkurentów), szybkość w pościgu - wystarczająca aby dogonić, a poza tym masa powoduje, że prędkość tą trzyma, zwrotność na ruskie/japońskie UFO - też, a przede wszystkim ma siłę ognia pozwalającą zniszczyć bombowiec 1 strzałem.

 

Co do siadania na ogon, to prawda, ale czasami lepiej przelecieć chwilę za bombowcem (2-3 sekundy) niż wystawiać się przez kilkadziesiąt sekund na przypadkowe strzały bocznych strzelców próbując znaleźć lepszą pozycję do strzału. Nawet boczni strzelcy z 7mm potrafią mi w tym samolocie urwać skrzydła. 

 

 

Ech... Szkoda... Moje wyobrażenia legły w gruzach. Bo moim zdaniem jako Zera na HB wypadaja świetnie to na AB juz tak fajnie nie jest, a glownie gram na tym trybie. Wiec jak można się domyśleć grind do Ki 102 byl dość toporny momentami. Liczyłem ze ta maszyna bedzie rewelacyjna. No a jak widać z relacji pilotow tych maszyn są wyłącznie dobre. Chociasz jesli nie są bardziej papierowe od Zer to nie moze być tak zle.

 

Niestety są bardziej papierowe od Zer. Zgodzę się z przedmówcą, że kadłub daje radę - jest naprawdę wytrzymały, samolot lata świetnie nawet na jednym silniku, ale skrzydła są nawet nie z papieru. To jest bibułka. nawet 7mm jest dla nich śmiertelnym zagrożeniem, więc jak bym miał porównać. To tak jakbyś latał na dwóch czarnych skrzydłach. Nie ma co płakać nad tym, ze Ki-102 na AB nie daje rady (moim zdaniem). Wciąż zostają świetne ki-45, a A6M3 na III tierze są rewelacyjne. moim zdaniem to złoty tier dla tych maszyn na AB. A6M5 to już droga przez mękę, bo ten samolot nie powinien wychodzić poza tier III (MM rzuca go na maszyny o 100 i więcej  km/h szybsze). i jeszcze jedno. Jeśli koniecznie chcesz spróbować tego ki-102, to proponuje wstrzymać się jednak do patcha 1.39. mam nadzieję, że rozdzielą te 20mm z 57mm, bo strzelaniem tym i tym to pomyłka jakich mało.Sam chętnie spróbuje jeszcze raz tej maszyny po patchu. 

Share this post


Link to post
Share on other sites
Mam wrażenie ze ten samolot przyciąga mysliwce jak magnes... Co bitwe to musze sie nameczyc zeby mnie nie zauważył bo odrazu poleci w moja strone... Niestety... Mimo sily ognia traci przez swoja papierowosc. Po nowej aktualizacji dostaniemy mozliwosc ognia tej 20 i 50 osobno. To dobrze bo aktualnie temu samolotowi tego brakuje

Share this post


Link to post
Share on other sites

na ab jest to całkiem znośny samolot, a nawet pokusiłbym się o powiedzenie ze jest dobrym samolotem :D wszystko ściągamy na hita, dobrze się kręci, ma celne działko, ale... bo zawsze jakieś ale musi być, na hb samolot kijowy że się nie gada, cały problem polega na tym że jest on mega papierowy, zapala się od dosłownie kilku strzałów, jak atakujemy bombowiec (bo w sumie do tego chyba służy to działko) i nie trafimy go z dużej odległości, a trafi nas strzelec to momentalnie się zapalamy i po zabawie, poza tym latanie w strefach występowania artylerii przeciwlotniczej też wiąże się ze sporym ryzykiem, tak gdzie na innych samolotach pociski wybuchające obok naszego samolotu nic nam nie robiły tylko nami trzęsły tak tutaj musimy się liczyć z tym że nie przetrwamy takiego lotu zbyt długo co jest bardzo dziwne bo w końcu to samolot szturmowy czy tam ciężki myśliwiec więc powinien być wtrzymały, może ma konstrukcje drewnianą (kto wiem, ja się nie wypowiadam bo się nie znam) ale to tłumaczyło by jego papierowość, a szkoda bo pomijając ten jednak bardzo istotny fakt jest to świetny samolot

Share this post


Link to post
Share on other sites
To tego by nie tlumaczylo... Wystarczy spojrzeć na samoloty ZSRR. W ich samolotach stalinwood wykazuje dużo większą odporność. Są hirstoryczne wzimanki na temat jego zbyt delikatnej konstrukcji, ale nie sadze że aż tak. Na AB bez ploblemu przeciwnicy tna te skrzydla jak piłą łańcuchową. Miałem nawet sytuacje kiedy to He 111 i jego śmieszna obrona odcieła mi skrzydło, a atakowalem od jego martej strony. Zrobil to kiedy odbijamem do góry boczny strzelec. Znakomicie tez sie pali, od byle czego. Musza mu poprawić DM bo na HB jak wspomniano wyzej jest jeszcze gorzej. Edited by Romska

Share this post


Link to post
Share on other sites
  • 1 month later...

Mógł by mi ktoś wytłumaczyć z jakiej racji jego 57mm jest niewystarczające by zniszczyć średni czołg albo chociaż go uszkodzić? O lekkim nie będę nawet już wspominał. Liczyłem ze po wejściu czołgów w obt coś naprawią ale co tam

Share this post


Link to post
Share on other sites

lekkie chyba czasami niszczyło jak się strzelało od tyłu o ile dobrze pamiętam, może coś zmienili bo dawno nim nie grałem. trzeba jednak pamiętać że ten samolot nie jest raczej przewidziany do atakowania celów naziemnych

Share this post


Link to post
Share on other sites

Wręcz przeciwnie - wersja, którą mamy w grze (Otsu/b) była przeznaczona właśnie do ataków na cele naziemne.

 

Trolololo. My możemy sobie porozwalać artylerie ewentualnie cały zapas działka władować na lekki bunkier

  • Upvote 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

Na ab samolot trochę zyskał po zmianie BR i wydaję mi się że wkońcu naprawili jego model uszkodzeń. 

 

Jak ktoś chce nim polatać, to teraz może spróbować. ^^ 

Share this post


Link to post
Share on other sites
  • 2 months later...

Wróciłem po miesięcznej przerwie do WT i mam takie pytanie, grzebały gadziny coś przy tym samolocie?
Bo jak ostatnio nim latałem to po naprawieniu zbytniej papierowości całkiem przyjemnie się bombowce ściągało (szczególnie pewne siebie B-17), a teraz lata jakby miał dwa silniki od kosiarek. Wspinać się tym prawie nie da, przy 10 stopniach prędkość zaczyna spadać a rzucanie się tym samolotem w hordę myśliwcow nie jest najlepszym pomysłem.
Btw. Piszę o trybie arcade.

  • Upvote 1
medal medal

Share this post


Link to post
Share on other sites
  • Recently Browsing   0 members

    No registered users viewing this page.

×
×
  • Create New...