Sign in to follow this  
Bajtek5

Poznaj nowych gości, którzy tej nocy zawitają na serwery ZBT Wojsk Lądowych!

Tankietki TK-s nazywali je karaluchy bo były takie niskie. a Te wyposażone w nkm 20mm mogły zwalczać pz 3 i pz 4 w wresji a. Taka tankietka z Armi Modlin chyba na północy naszego kraju serią z NKM-u trafiła w pz4 i przebijając trafiła w amunicje z czołgu nic nie zostało. Ciagniki artyleryjskie C2P. bombowce Łóś. Motory sokół 1000, 800 i 600. Jest wiele co można wymieniać co mieliśmy dobrego i co niemcom się podobało tylko trza poczytać o tym. Nieliczne wojsko ? Liczebność prawie taka sama jak u Niemców około miliona żołnierzy. Jak na wrzesień1939 mieliśmy 4 na świecie armię pod względem liczebnym.

medal medal

Share this post


Link to post
Share on other sites

Taka tankietka z Armi Modlin chyba na północy naszego kraju serią z NKM-u trafiła w pz4 i przebijając trafiła w amunicje z czołgu nic nie zostało.

 

PzKpfw. IV Ausf. B swoim TKS-em wyposażonym w 20mm, zniszczył Roman Orlik pod Pociechą 18 września 1939. Tu foto:

 

polska6_copy.jpg

 

 

Nieliczne wojsko ? Liczebność prawie taka sama jak u Niemców około miliona żołnierzy.

 

No prawie taka sama, tylko że dwa razy mniej. Licząc tylko siły użyte w Polsce - Wehrmacht miał ponad 1,8 miliona żołnierzy. Jakby liczyć wojska niemieckie na zachodzie, to armia niemiecka była na dzień 1 września jakieś 3 razy liczniejsza niż polska. My na początku kampanii mieliśmy w linii zmobilizowane i gotowe 700 tysięcy wojska, a przez cały wrzesień udało się zmobilizować około 1,2 miliona. Dodając do tego genialny plan "Z" naszego Naczelnego Dowództwa i "rozsmarowanie" wojska po granicach, to na kierunkach przełamania Niemcy mieli zwykle ponad dwukrotną lub trzykrotną przewagę.

 

Ale że mieliśmy bardzo dużo sprzętu solidnego jakościowo to się zgodzę. Niemcy przewagę jakościową mieli praktycznie wyłącznie w lotnictwie. We wszystkich innych przypadkach była to raczej przewaga ilościowa i w nasyceniu jednostek technicznymi środkami walki. Czasem przewaga w taktyce i umiejętności użycia (np. my nie użyliśmy w ogóle w walkach ponad połowy posiadanych bombowców PZL.37 "Łoś").

medal

Share this post


Link to post
Share on other sites

Taka przewaga jakosciowa była ze większość broni recznej to była poniemiecka... A te tankietki którymi wszyscy się zachwycają były tak solidne i wspaniale ze gdy Niemcy je przejeli to używali ich jako cele na poligonach. Zaloga natomiast siedziała w przedziale silnikowym...

medal

Share this post


Link to post
Share on other sites

No, cudem techniki to to nie było lecz gryzło (zwłaszcza z 20mm). Lepiej było też siedzieć w mobilnym pudle z KMem niż sobie biegać. Po zdobyciu tego pudełka z blachą też nie było co za bardzo z tym zrobić, bo był już lepsze konstrukcje. Skończyły jako ciągniki i cele. Lecz i tak lepiej coś mieć.

  • Upvote 1
medal medal

Share this post


Link to post
Share on other sites

Taka przewaga jakosciowa była ze większość broni recznej to była poniemiecka... A te tankietki którymi wszyscy się zachwycają były tak solidne i wspaniale ze gdy Niemcy je przejeli to używali ich jako cele na poligonach. Zaloga natomiast siedziała w przedziale silnikowym...

 

No nie przesadzajmy... W końcu podczas lądowania w Normandii nasi z dywizji Maczka napotkali niemieckich zwiadowców w TKS, więc jednak czasem nie służyły tylko za cele :)

Tak, tak. Z szabelką na czołgi. Następne opowiastki z palca.

Dobra, dobra - raz się zdarzyło jak z okrążenia uciekali - polecieli na czołgi i wyrwali się między nimi z okrążenia ;)

medal medal medal

Share this post


Link to post
Share on other sites

No tak... Ja tylko porownuje do wcześniejszego postu ze niby mielismy sprzet lepszy jakościowo od niemcow.

Edited by Knispel
medal

Share this post


Link to post
Share on other sites

Zwlaszcza konie były bardzo solidnym sprzętem. Gdy nasi ruszali do boju na koniach to niemiaszki wtransportach opancerzonych.

 

Mit zmotoryzowanego Wehrmachtu wiecznie żywy. Wychodzi na to, że konie były dość solidnym sprzętem, bo Niemcy na Polskę ruszali posiadając ich 400 tysięcy. A przed Barbarossą w 1941 roku - prawie 800 tysięcy. Ponad 80% transportu Wehrmachtu ad 1939 opierało się na koniach, około 15% na ciężarówkach i ledwie kilka procent na owych transporterach opancerzonych, w które wyposażone było ledwie parę dywizji. Bardziej zmotoryzowana niż niemiecka była, wbrew propagandzie Goebbelsa, nawet armia francuska. Zresztą, żeby nie być posądzanym o stronniczość, oddajmy głos Niemcom:

 

"Das Pferd, nicht der Panzer, prägte das Bild des deutschen Heeres während des Zweiten Weltkrieges: Mehr als 2,5 Millionen Pferde waren 1939 bis 1945 auf deutscher Seite im Einsatz. 85% des Heeres waren nicht motorisiert, sondern bespannt - umgerechnet kam auf drei Soldaten ein Pferd. Insbesondere an der Ostfront führte die Wehrmacht einen "Krieg des armen Mannes", zu dessem Wahrzeichen das Pferd wurde. Pferde zogen mit den Soldaten durch das riesige Land, durch Staub, Schlamm und Schnee. Wenn Fahrzeuge aufgrund grimmiger Kälte oder mangels Kraftstoff liegenblieben, waren die Truppen ausschließlich auf "Hafermotoren" angewiesen."

 

"Die bespannten Truppen der Wehrmacht", Klaus Richter

 

tankietki którymi wszyscy się zachwycają były tak solidne i wspaniale ze gdy Niemcy je przejeli to używali ich jako cele na poligonach.

 

Były na tyle dobre, że zdobyte wyremontowano w latach 1940-1941 i używano jako le.PzKpfw TKS(p). W Norwegii, Finlandii i na froncie wschodnim, głównie do zadań zabezpieczających (Leichte Panzerkompanie Ost). Pojedyncze przejęli jeszcze Amerykanie we Francji w 1944. Także skończyły podobnie jak PzKpfw I. Ale tu trudno mieć pretensje, że sprzęt podczas wojny starzał się bardzo szybko.

 

PS. Porównywalny jakościowo i solidny to nie są zdania równoznaczne z "lepszy od Niemcow". Nikt nic takiego w tym temacie nie stwierdził, że nasz sprzęt był ogólnie lepszy.

Edited by MarianPisarek
  • Upvote 1
medal

Share this post


Link to post
Share on other sites

Skoro Niemcy nie byli "zmotoryzowani" to jaka była Polska armia?

 

Odpowiem pytaniem - jeśli ja mam w na koncie 10 złotych, a Ty masz 20 złotych, to jesteś ode mnie bogatszy. Ale czy można o Tobie obiektywnie powiedzieć, że jesteś bogaty, bo ja mam tylko 10?

Edited by MarianPisarek
  • Upvote 5
medal

Share this post


Link to post
Share on other sites

To brednie z konnicą itd... Ale gdybyśmy byli tacy dobrzy, doskonale wyposażeni.. lepsi od NIemców (z karabinami laserowymi może jeszcze?) To czemu przegraliśmy? Mieliśmy głównie piechotę przeciętnie wyposażoną ALE jestem pewien że gdybyśmy mieli wtedy więcej karabinów UR... To straty Niemców byłyby ogromne i kto wie co dalej, lotnictwo było chyba najgorszą naszą stroną 

Edited by GhostBC669
medal

Share this post


Link to post
Share on other sites

 Ale gdybyśmy byli tacy dobrzy, doskonale wyposażeni.. lepsi od NIemców (z karabinami laserowymi może jeszcze?) To czemu przegraliśmy?

 

A kto napisał, że byliśmy lepsi od Niemców? Tu padło tylko stwierdzenie, że polski sprzęt we wrześniu 1939, poza lotnictwem, był porównywalny z niemieckim. Gdzieniegdzie lepszy, gdzieniegdzie gorszy, ale porównywalny.

 

Czemu przegraliśmy? Problem leżał w tym, że Niemcy mieli wszystkiego więcej. Od żołnierzy, przez czołgi i artylerię, do samolotów. Po drugie - lepiej używali to co posiadali w zakresie taktycznym. Po trzecie - polski plan strategiczny był beznadziejny i praktycznie skazywał nas na klęskę. O ile można nazwać to coś planem, bo właściwie to był zarys planu, w którym brakowało zarówno szczegółów jak i wariantów alternatywnych, na wypadek gdyby coś poszło nie tak. A poszło nie tak już 2 września na odcinku Armii Kraków i "plan" poszedł w diabły, zaczęła się improwizacja. Ale może jest ktoś, kto jest w stanie logicznie wytłumaczyć pozycje Armii Pomorze na dzień 1 września 1939, chętnie posłucham. Po czwarte - łączność oparta na napowietrznych liniach cywilnych, która była katastrofą i powodowała kompletny brak koordynacji działań, lub koordynację spóźnioną. Jak ważna jest koordynacja wie każdy, kto chociaż liznął tematykę wojskową. Po piąte - słabość dowodzenia i częste niezdecydowanie, powodujące opóźnienia w podejmowaniu decyzji. w chwilach gdy istotna była każda godzina. Generalnie im wyżej w hierarchii, tym było gorzej, bo o ile szeregowy żołnierz bił się dzielnie, to dowódcy zawalali często. A tacy jak Rómmel czy Dąb-Biernacki zasłużyli w mojej opinii na sąd wojenny. Niemcy oczywiście też popełniali babole, ale przy takiej przewadze częściej uchodziło im to płazem, bo nie mieliśmy jak ich wykorzystać. To wszystko złożone do kupy i mamy jedną z największych klęsk polskiego oręża.

medal

Share this post


Link to post
Share on other sites

Za pare lat to wyjdzie na to ze nasza armia była o wiele lepsza od niemieckiej. Kto na tym najgorzej wychodzi? Oczywiście ze my.

 

A to co znalazłem w pierwszej lepszej stronie znalezionej na gogle. To do twojego powiedzonka:

 

Cytuje:

"Do chwili rozpoczęcia wojny armia polska zmobilizowała milion żołnierzy, 2,8 tys. dział, 500 czołgów i 400 samolotów. 1 września siły niemieckie rzucone do wojny z Polską liczyły ponad 1,5 mln. żołnierzy, 9 tys. dział, 2,5 tys. czołgów i blisko 2 tys. samolotów..."

 

Źródło: www.ww2.pl

 

Wiec to 10 zl do 20 ma się nijak do tego co zacytowałem.

 

Wszyscy wiemy dlaczego przegraliśmy wojne. Nawet ruscy nie byli potrzebni by Niemcy nas pokonali.

Edited by Knispel
medal

Share this post


Link to post
Share on other sites

Kolego mam wrażenie, że albo nie czytasz tego co piszemy, albo nie rozumiesz. Wskaż mi gdzie ktoś napisał, że polska armia była lepsza od niemieckiej? A to, że armia niemiecka nie była zmotoryzowana, zmotoryzowane było kilka dywizji (polska też nie była, nawet bardziej niż niemiecka, właśnie o to chodzi w tej analogii z bogactwem) i nie miała lepszego jakościowo sprzętu poza lotnictwem, to może Ci się nie podobać i nie pasować do Twojej wizji, ale jest samą prawdą historyczną.

 

Pomijając dokładność przytoczonych liczb (a na pierwszy rzut oka widzę, że są błędne w kilku punktach, w ludziach na 100% i to sporo), to jak się te liczby mają do tego "zmotoryzowania niemieckiej armii" i wyższości technologicznej, bo nie rozumiem ich sensu? Toż one właśnie pokazują, że Niemcy mieli wszystkiego więcej niż my. Poza parkiem lotniczym był to sprzęt porównywalny. ZSRR miał w 1941 ponad 20 tysięcy czołgów, Niemcy w chwili startu Barbarossy ponad 5 razy mniej. Mieli też więcej dział, samolotów, etc. Wedle Twojej logiki liczb wychodzi, że Armia Czerwona ad 1941 była najbardziej zmotoryzowaną armią świata.

  • Upvote 2
medal

Share this post


Link to post
Share on other sites

Marian, wiedzę masz przeogromną i nie pochodzi ona z Wiki, jednak nie rozumiem jednego. Wdawania się w dyskusję na forum gdzie jak sam widzisz, nie jesteś do końca rozumiany. Prawdę piszesz, o stopniu zmechanizowania wojsk w 39r., o tym, że armia niemiecka kampanie wrześniową prowadziła dzięki sile koni które jedzą siano, a jednostki zmotoryzowane, to była tylko niewielka część. Jak widzisz, zostaniesz opacznie zrozumiany, ktoś wyciągnie jakieś idiotyczne wnioski a ty zajmiesz się prostowaniem tego co już powiedziałeś, tylko ktoś źle to zrozumiał i dyskusja staje się offtopowa.

Przyznaję się, sam temu czasem ulegam, że brnę zupełnie bez sensu w offtop coś komuś wyjaśniając. Efekty tego są takie, że dyskusja znika, moderator klnie pod nosem, ja zużywam energię w palcach, a dyskutant i tak dalej nie rozumie, bo najprawdopodobniej nawet tego co napisałeś nie przeczyta.

Edited by Jaszyn
medal

Share this post


Link to post
Share on other sites

(...)

 

Cytuje:

"Do chwili rozpoczęcia wojny armia polska zmobilizowała milion żołnierzy, 2,8 tys. dział, 500 czołgów i 400 samolotów. 1 września siły niemieckie rzucone do wojny z Polską liczyły ponad 1,5 mln. żołnierzy, 9 tys. dział, 2,5 tys. czołgów i blisko 2 tys. samolotów..."

 

(...)

500 czołów? oO Chyba razem z tankietkami... 7TP i ich przeróbek było ciut mniej niż 140, jakie inne czołgi mieliśmy? Reanult FT.17 chyba raczej już nie było u nas stanie...

Może mnie kto oświecić?  :salute:

medal medal medal

Share this post


Link to post
Share on other sites

Polecam zobaczyć co pisze na pierwszej stronie tego tematu, tak, to nie temat o tym jak bardzo byliśmy do kitu w 1939 roku więc załóżcie do tego nowy temat. 

Edited by GhostBC669
medal

Share this post


Link to post
Share on other sites
Skończcie off top.. Mario mam film z wnetrza t34/85 na yt znalazłem i te zdjęcia moje też mam, ale pisze ze smartphona i niewygodnie mi je wrzucać, ale jak się uprzesz to wrzucę. Ten film jest super, bo jest nawet ładowanie pokazane. http://m.youtube.com/watch?v=g8bhkypnmVM
Co do jakości, to w moim mniemaniu nie ma czegoś takiego jak jakość u Sowietów. Swoją drogą, obejrzyj film z t34/85 po paczu, devsi się opowiedzieli po mojej stronie, bo t34 ładuje teraz jak tygrys z przed pacza.

Share this post


Link to post
Share on other sites

No wiadomo ze u sowietów się liczyła ilość i prostota :Ps Ważne by działało. Ciekawe jak zrobią ładowanie w ISach ze 122mm działem? Czy przy ładowaniu również działo będzie trzeba ustawić do pozycji umożliwiającej ładowanie. Czy po prostu zrekompensują to długością przeładowania.

medal

Share this post


Link to post
Share on other sites

jednak nie rozumiem jednego. Wdawania się w dyskusję na forum gdzie jak sam widzisz, nie jesteś do końca rozumiany.

 

Może mój błąd, ale tak jak pisałem - nie lubię mitologizowania i stereotypów historycznych. Kiedy z kimś już dyskutuję to lubię doprowadzać sprawy do końca, bo jeśli nawet nie rozmówca, to może osoba postronna przeczyta i się tematem zainteresuje głębiej.

A że zacząłem sobie grać w War Thunder, to uznałem, że można zacząć aktywnie uczestniczyć w forum. Na samej grze się jeszcze specjalnie nie znam, bo człapię dopiero w III erze, a że historia to jest coś, o czym jakieś pojęcie mam, to piszę tam, gdzie wiem, że piszę z sensem.

 

Koniec off-topu z mojej strony, a z kolegą Knispelem wyjaśniliśmy sobie stanowiska na PW.

 

Skończcie off top.. Mario mam film z wnetrza t34/85 na yt znalazłem i te zdjęcia moje też mam, ale pisze ze smartphona i niewygodnie mi je wrzucać, ale jak się uprzesz to wrzucę. Ten film jest super, bo jest nawet ładowanie pokazane. http://m.youtube.com/watch?v=g8bhkypnmVM

 

Nie musisz wrzucać, jak wygląda wieża T-34/85 to ja wiem. Obydwaj wiemy też, że to co robią developerzy żadną wykładnią historyczną nie jest, co część lotnicza pokazuje dobitnie. Jak balans gry będzie wymagał, żeby T-34 latał, to pewnie zacznie. Sowieckich analiz Tigera jeszcze nie znalazłem, ale po prawdzie to jest niedziela i nie szukałem za mocno.

 

Co do jakości, to w moim mniemaniu nie ma czegoś takiego jak jakość u Sowietów.

 

I co ja mam Ci na to odpowiedzieć? Że Twoja prawda jest Twojsza niż mojsza? Sam przyznałeś, a wymaga to szacunku, że jesteś świadom swojego fanboizmu względem wyposażenia niemieckiego. Ale to uprzedzenia drogi kolego. Takich uprzedzeń nie mieli Niemcy, tworząc ze zdobycznych T-34/76 cały batalion pod Kurskiem (nie z braku laku w jednostkach drugiego sortu, ale batalion w 2 Dywizji Pancernej SS "Das Reich"). Tak jak z tym biednym "znacznie lepszym" PzKpfw IV - szanuję prawo do swojego zdania, ale pozwolę sobie zostać przy moim, zwłaszcza że argumentów przekonujących mnie jeszcze nie dostałem.

 

PS. Nie wiem czy pisanie o czołgach istniejących w ZBT pod względem historycznym, a nie growym, też nie jest off-topem i czy nie powinniśmy z dyskusją zejść do podziemia?

medal

Share this post


Link to post
Share on other sites

No wiadomo ze u sowietów się liczyła ilość i prostota :Ps Ważne by działało. Ciekawe jak zrobią ładowanie w ISach ze 122mm działem? Czy przy ładowaniu również działo będzie trzeba ustawić do pozycji umożliwiającej ładowanie. Czy po prostu zrekompensują to długością przeładowania.

Wystarczy, że będzie historyczna częstotliwość strzału - czyli w porywach 2 na minutę.

Wtedy nawet nie trzeba symulować duszenia się załóg dymem w ISie-3  :Ds

medal medal medal

Share this post


Link to post
Share on other sites
Sign in to follow this  

  • Recently Browsing   0 members

    No registered users viewing this page.