Sign in to follow this  
Bajtek5

Poznaj nowych gości, którzy tej nocy zawitają na serwery ZBT Wojsk Lądowych!

Detale ładnie zrobione, na HD miodnie to wygląda. Mam nadzieje, że mapy będa ogromne nie to co w WoT i ten smieszny visibility range dla TD sie nie pojawi.

 

Mapy są ogromne, ale obszar działania ograniczony został do 4x4km, co jest i tak 4 razy więcej niż największa mapa u konkurencji. Oglądając filmy (niestety?) często łapałem się na tym, że gracz strzelał do celu, którego jeszcze osobiście nie dostrzegłem...

medal medal medal

Share this post


Link to post
Share on other sites

jak w WOT mają 1x1km to 4x4km jest 16 razy większą mapą :yes:

 

Na Kubaniu można już z kolei naprawdę poszaleć, będzie dobre 6km w jedną stronę przynajmniej. 

medal medal medal

Share this post


Link to post
Share on other sites

Na poprawę humoru, Stefan podczas spaceru z młodszym bratem.

2DwHrEG.jpg


Buahaha trol dnia!

Kubań, to by była piękna sprawa dla celnych dział panzerwaffe, bajtek dlugo sie jeszcze w zamknięciu będziecie bawić? Edited by FlyingMachete
  • Upvote 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

KV-2 był tak nieudaną konstrukcją że w porę go wycofali (na szczęście). Maszyny te po najechaniu na niewielkie przeszkody traciły gąsienice i nie radziły sobie ze wzniesieniami. Od czołg wsparcia do niszczenia umocnień i tragicznie niecelny. Bardzo często porzucany. Apropos kalibru 152mm, ISU-152 też nie były takie dobre... Już po kilku strzałach działo często wypadało z łoża. Ale jak trafiło to i robiło swoje. Jestem ciekaw jak będzie się prezentować walka na dużych płaskich mapach. 

To brzmi jak wypowiedź fanboja, naprawdę.

Podaj rzetelne źródło informacji o tych spadających gąsienicach przy niewielkich przeszkodach. A i o tym wypadającym dziale z łoża też.

Edited by szymozillo
medal medal medal

Share this post


Link to post
Share on other sites

To brzmi jak wypowiedź fanboja, naprawdę.
Podaj rzetelne źródło informacji o tych spadających gąsienicach przy niewielkich przeszkodach. A i o tym wypadającym dziale z łoża też.


No chyba sobie żartujesz, jeśli myślisz, że to był udany czołg, kw 2 jest w grze strasznie op pod względem mobilności, prędkości obrotu wieży porównując do tygrysa no i celnośći działa oczywiście. Nie baw się w Gombrowicza z tymi źródłami..
  • Upvote 2

Share this post


Link to post
Share on other sites

Buahaha trol dnia!

Kubań, to by była piękna sprawa dla celnych dział panzerwaffe, bajtek dlugo sie jeszcze w zamknięciu będziecie bawić?

 

Troll dnia to jest to: 

http://www.youtube.com/watch?v=zQA1IwZbTcU&list=UUKUR7CB4zMoE1pZm-PyU5iA&feature=share&index=1

 

 

Co do bety, to raczej oczekiwałbym najwcześniej otwarcia w granicach Maja, przy czym są to tylk i wylacznie moje przemyślenia, ale moze ona nawet nastapić w wakacje, badz na jesień. 

  • Upvote 1
medal medal medal

Share this post


Link to post
Share on other sites
To strasznie,skoro(możliwie)mamy tak długo czekać.. Co do ostatniego gameplayu to się kątuj, bo dajesz się głupio zabijać, z innych filmów widziałem już, że tygrys potrafi sporo znieść trzymaj dystan, bo albo to t34/85 miało w obu przypadkach szczęście albo jest op tygrys go z takiego dystansu powinien zmieść na strzała, i nie ma jakiejkolwiek mowy o rykoszetach od 45mm pancerza t34
Btw. Po wszystkich filmach jakie do tej pory widziałem o tygrysiew wt wydaje mi się że ma za słabe działo Edited by FlyingMachete

Share this post


Link to post
Share on other sites

Mi sie wydaje ze tak jak napisał jaszyn max mapy są 700x700, a 1000x1000 to mogło byc na początku. Z tymi 700 to ładnie wyglada jak ktoś gra z aslain modem do WoT tam zasieg jest pokazany. Na niektorych mapach w niektorych czołgach zależy też od trybu bitwy jedynie co ratuje to wzniesienia, budynki itp bo gra mogła by być bez spota opierając sie na samym strzelaniu do siebie z respa.

 

Tylko mi sie wydaje, że te czołgi płyną a nie jadą? Ja rozumiem, że pęd jest jakis tam ale tymi czołgami mozna driftowac jak ken block na ghymkanie.

medal medal

Share this post


Link to post
Share on other sites

kaszaN1 to obczaj to i teraz mi powiedz że czołgiem się nie da driftować :P http://www.youtube.com/watch?v=PrStxpunc1M no i masz jeszcze to dla poprawki xD http://www.youtube.com/watch?v=9yWMVQ2yTeI

Edited by Strongu

Share this post


Link to post
Share on other sites

Nie chodzi o to że się nie da, bo się da. Ale tymi czołgami o których my piszemy coś takiego na łące, czy na jakiejś tam polance nie jest możliwe. Gąsienica się prędzej zakopie pod wpływem masy i siły nacisku, a nie pójdzie w poślizgu. Poślizg będzie np. na kostce brukowej, czy na betonowej płycie lotniska posypanej piaskiem, ale nie na łące.

medal

Share this post


Link to post
Share on other sites

Poszperałem trochę i w zestawieniu z grą, uważam że tygrysek jest strasznie up w stosunku do t34/85 i Is 1 pod względem wytrzymałości na ostrzał i siły ognia. 

 

To jest obecna możliwość penetracji celu z kwk 36 l56 w grze przy użyciu pzgr, 39

10m - 115mm

100m - 113mm

500m - 105mm

1000m - 97mm

1500m - 89mm

2000m - 77mm

 

Jest trochę słabsza niż powinna być.

źródła:

http://en.wikipedia.org/wiki/8.8_cm_KwK_36

http://www.strefa-tygrysa.cba.pl/dane%20tech.htm#uzbrojenie

 

 

 

I tutaj dobitny przykład wytrzymałości Tiger I http://www.strefa-tygrysa.cba.pl/Smutny%20koniec.htm

Share this post


Link to post
Share on other sites

To strasznie,skoro(możliwie)mamy tak długo czekać.. Co do ostatniego gameplayu to się kątuj, bo dajesz się głupio zabijać, z innych filmów widziałem już, że tygrys potrafi sporo znieść trzymaj dystan, bo albo to t34/85 miało w obu przypadkach szczęście albo jest op tygrys go z takiego dystansu powinien zmieść na strzała, i nie ma jakiejkolwiek mowy o rykoszetach od 45mm pancerza t34
Btw. Po wszystkich filmach jakie do tej pory widziałem o tygrysiew wt wydaje mi się że ma za słabe działo

nie ma szans o ile dojdzie do penetracji pancerza. t-34 ma pancerz 40mm ale ustawiony pod kątem do 60 stopni. przelicz sobie możliwość penetracji. trzeba walić w podstawę wierzy lub w bok samej wierzy. najlepsza opcja penetracji kadłuba to strzał w silnik albo z pozycji położonej wyżej niż cel.  

IS tak samo miał pochyłe pancerze więc walcie w bok wierzy, jej podstawę. centralnie od frontu tylko w wizjer kierowcy bo był najdelikatniejszy. z boku i tyłu jak u tygrysa i t-34

 

jak należało celować żeby zniszczyć tygrysa? pancerz przedni na wysokości wizjera kierowcy, lub dolna część osłony przekładni osi przedniej. wieża z tyłu lub z boku, od przodu mniejsza szansa na penetrację. podstawa wierzy ze wszystkich stron. pancerz silnika, najlepiej z tyłu ale z boku też można było chociaż szansa mniejsza. pancerz boczny zaraz powyżej gąsienicy, to jego najsłabsza część.  

 

 

zapomniałem dodać że w t-34 warto celować we właz dla kierowcy ;)

Edited by Devil_Poul
medal

Share this post


Link to post
Share on other sites

Btw. Po wszystkich filmach jakie do tej pory widziałem o tygrysiew wt wydaje mi się że ma za słabe działo

 

Po obejrzeniu sobie dzisiaj tak na spokojnie materiałów, problem według mnie nie leży w tym, że Tiger jest UP, albo T-34/85 OP, tylko w jakimś ogólnym obniżeniu obrażeń względem wartości rzeczywistych. Z tego co widziałem walki toczą się głównie na dystansach w okolicach 500 metrów. Może i coś w tym jest, bo taki był w przybliżeniu najczęstszy dystans na jakim odbywały się starcia, ale ta odległość oznacza też, że większość pojazdów pancernych obecnie istniejących w grze powinna być zdejmowana dosłownie na jeden celny strzał, a przynajmniej krytycznie uszkodzona. Poza ewentualnym trafieniem w pancerz przedni Tigera, albo w przód wieży T-34. PzKpfw. IV, który dostaje z trochę ponad pół kilometra w bok i któremu odpadają ekrany, po czym jedzie dalej to jakiś żart, nawet gdyby dostał z armaty 45mm. T-34/85, trafiony pociskiem 88mm z takiej odległości (nawet w przednią płytę) byłby wyeliminowany z walki w 95% przypadków.

 

Mam wrażenie, że w celu poprawienia grywalności moc wszystkich dział została zwyczajnie obniżona.

medal

Share this post


Link to post
Share on other sites

No chyba sobie żartujesz, jeśli myślisz, że to był udany czołg, kw 2 jest w grze strasznie op pod względem mobilności, prędkości obrotu wieży porównując do tygrysa no i celnośći działa oczywiście. Nie baw się w Gombrowicza z tymi źródłami..

No a w jaki inny sposób mam być pewnym? Też mogę sobie powiedzieć, że tygrys był zrypany, odpadało mu działo i koła nośne, i co też uwierzycie? Nie.

A tutaj post, który miałem napisać wczoraj, ale wywaliło mi internet.

Nie mówię że to był udany, ale te głupoty o tych gąsienicach to już przesada.

Nie gram w ground forces (bo nie ma sensu wydawać 200zł na produkt który i tak potem będzie darmowy), więc nie wiem co jest op, a co nie, to wczesna beta, dużo się zmieni.
Poza tym ten temat to praktycznie tylko gloryfikowanie nazistowskiej technologii, i gadaniu o tym jak bardzo ruskie tanky się psuły, a niemieckie jakie to były prześwietne.
Nikt nie wspomina o częstych awariach zawieszenia tygrysa, czy innego niemieckiego czołgu, tak, tylko ruskie się psuły. (Już nie wspominając o tym, że ISU-152 odpalono po ok. 50 latach stania w trawie.)

medal medal medal

Share this post


Link to post
Share on other sites

No a w jaki inny sposób mam być pewnym? Też mogę sobie powiedzieć, że tygrys był zrypany, odpadało mu działo i koła nośne, i co też uwierzycie? Nie.

A tutaj post, który miałem napisać wczoraj, ale wywaliło mi internet.

Nie mówię że to był udany, ale te głupoty o tych gąsienicach to już przesada.

Nie gram w ground forces (bo nie ma sensu wydawać 200zł na produkt który i tak potem będzie darmowy), więc nie wiem co jest op, a co nie, to wczesna beta, dużo się zmieni.
Poza tym ten temat to praktycznie tylko gloryfikowanie nazistowskiej technologii, i gadaniu o tym jak bardzo ruskie tanky się psuły, a niemieckie jakie to były prześwietne.
Nikt nie wspomina o częstych awariach zawieszenia tygrysa, czy innego niemieckiego czołgu, tak, tylko ruskie się psuły. (Już nie wspominając o tym, że ISU-152 odpalono po ok. 50 latach stania w trawie.)

popieram w temacie awaryjności. nawet Guderian stwierdził że niemieckie pojazdy pancerne (tak, wszystkie) padały ofiarą własnego zaawansowania technicznego. co to znaczy? psuły się często i to w najmniej spodziewanych momentach. a gdzie były części zamienne? w magazynach, bezpiecznie ulokowanych na terenach generalnej guberni, rzeczy i vichy. czyli docierały po około 2 tygodniach.

a czołgi radzieckie? też się psuły. ale wystarczyło rozmontować dwa zepsute pojazdy żeby złożyć jeden działający. czemu niemcy nie wymieniali części między pojazdami? nieraz narzędzia były w fabrykach albo z częściami w magazynach. i nie, nie są to dyrdymały. 

 

wracając do tematu. KV-1i2 nie były pojazdami udanymi i zostały wycofane ze służby zaraz po wojnie zimowej. ale jak już wcześniej pisałem na ich bazie powstały inne pojazdy. 

t-34 często "przeżywał" trafienie bo miał pochyły pancerz i nawet przy trafieniu z 500m,  a może zwłaszcza (z powodu dużej manewrowości) nie był łatwymi celami. za to z odległości większej radzieckie działa 85 miały za małą siłę żeby przebić pancerz przedni tigra. do tego dochodzi grubość i nachylenie pancerza oraz ustawienie czołgu..... blablabla, już to wałkowaliśmy. 

właśnie z tego powdu często zdarzają się rykoszety i braki penetracji, w cholere zmiennych których przeskoczyć czy ominąć się nie da (nie wspominam o grze konkurencji bo to co sie tam dzieje to śmiech na sali).

medal

Share this post


Link to post
Share on other sites

popieram w temacie awaryjności. nawet Guderian stwierdził że niemieckie pojazdy pancerne (tak, wszystkie) padały ofiarą własnego zaawansowania technicznego. co to znaczy? psuły się często i to w najmniej spodziewanych momentach. a gdzie były części zamienne? w magazynach, bezpiecznie ulokowanych na terenach generalnej guberni, rzeczy i vichy. czyli docierały po około 2 tygodniach.

 

Nie wiem czemu kolega na siłę robi z Niemców idiotów, którzy części zamienne do czołgów trzymali na terenie Vichy (no chyba, że w trakcie inwazji Aliantów na Francję, dla potrzeb frontu w Normandii). O ile mogę się zgodzić z pierwszym zdaniem, że czołgi niemieckie wymagały większej uwagi technicznej (np. PzKpfw. V Panther w teorii powinien mieć przegląd fabryczny co 800 kilometrów), to z resztą nie mogę się zgodzić w żadnym stopniu. Psuły się w "najmniej oczekiwanych momentach", co to niby znaczy? Czołgi niemieckie psuły się tak samo jak inne i w sposób z grubsza (o ile można takiego słowa użyć w przypadku jakiejkolwiek awarii) przewidywany. Każdy dowódca niemieckiej dywizji pancernej musiał brać (i brał) pod uwagę, że nawet bez uczestnictwa w walkach 10-20% parku maszynowego będzie w warsztacie. Każda większa niemiecka jednostka pancerna dysponowała warsztatem polowym, który był w stanie większość rzeczy wykonać samodzielnie (np. wymianę silnika czy skrzyni biegów). Jedynie rzadkie przypadki ciężkich uszkodzeń, ale jeszcze nie dyskwalifikujących pojazdu do odzyskania, wymagały odesłania czołgu na głębokie tyły. Magazyny części zamiennych starano się trzymać jak najbliżej frontu, na pewno nie była to Generalna Gubernia, ani Vichy. Problemy w dostępności części dla jednostek wynikały natomiast z kulawej logistyki na Ostfroncie i niedostatecznej przepustowości linii zaopatrzeniowych, na których pierwszeństwo miały zawsze uzupełnienia ludzkie i amunicja. Czasem po prostu brakowało ciężarówek czy pociągów, żeby zapasy części zamiennych uzupełniać w warsztatach polowych na bieżąco, czy przewieźć je z fabryki do składu frontowego.

 

 

czemu niemcy nie wymieniali części między pojazdami? nieraz narzędzia były w fabrykach albo z częściami w magazynach. i nie, nie są to dyrdymały.

 

Przykro mi, ale to są dyrdymały. Jak to nie wymieniali? Naprawy pojazdów tzw. metodą kanibalizacji były w armii niemieckiej nagminne i to już od września 1939, stosunkowo częstsze niż w armii radzieckiej czy amerykańskiej. Właśnie dlatego, że najprościej było użyć mocno uszkodzonego czołgu jako rezerwuaru części zamiennych niż odsyłać sprzęt do warsztatu, lub czekać na części, w sytuacji braków logistycznych. Niemcy, przy praktycznie permanentnym niedoborze pojazdów pancernych stosowali takie metody standardowo, aby jak najwięcej maszyn utrzymać w boju. Natomiast ZSRR czy USA mogły sobie pozwolić na odesłanie uszkodzonej maszyny na tyły i gruntowną naprawę, albo wręcz zezłomowanie i zastąpienie jej nową.

 

 

wracając do tematu. KV-1i2 nie były pojazdami udanymi i zostały wycofane ze służby zaraz po wojnie zimowej.

 

KW-1 z pewnością nie był pojazdem nieudanym, wyprodukowano różnych wersji ponad 4 tysiące sztuk. KW-2 miał swoje problemy, ale wycofano go z produkcji nie z powodu kłopotów technicznych, które pewnie by w końcu przezwyciężono, ale dlatego, że był to czołg (a właściwie jeżdżąca haubica z obrotową wieżą) zaprojektowany do radzenia sobie z ufortyfikowanymi pozycjami przeciwnika. W sytuacji wojny obronnej 1941 był po prostu nieprzydatny. Zdanie, że zostały wycofane po wojnie zimowej jest absolutną herezją, bo to właśnie po tej wojnie podjęto decyzję o ich masowej produkcji, a KW-1 był produkowany do 1943 i zastąpiony dopiero przez czołgi serii IS.

 

t-34 często "przeżywał" trafienie bo miał pochyły pancerz i nawet przy trafieniu z 500m,  a może zwłaszcza (z powodu dużej manewrowości) nie był łatwymi celami.

 

T-34 trafienie pociskiem 88mm, czy nawet 75mm z 500 metrów przeżywał bardzo rzadko, bo 45mm pancerza czołowego nie chroniło z takiej odległości dostatecznie nawet przy niekorzystnym kącie trafienia. Manewrowość też na takim dystansie pomagała nieznacznie. Sylwetka czołgu z odległości 500 metrów to były, nawet w ówczesnych realiach i przy ówczesnych przyrządach celowniczych, przysłowiowe "wrota stodoły", w które niemiecka załoga o przeciętnym doświadczeniu trafiała pierwszym strzałem w 99% przypadków przy celu nieruchomym i ponad 80% przy celu ruchomym. Zresztą 500 metrów to już jest odległość, z jakiej przy dobrym trafieniu radziecka osiemdziesiątka piątka penetrowała przedni pancerz Tygrysa.

  • Upvote 1
medal

Share this post


Link to post
Share on other sites

Czy mi się jakoś tak wydaję, ale T-34-85 bez problemu przebija od przodu Tygrysa, a Tygrys ma z tym problem. Jeszcze rozwala mnie to, że Tygrys jadąc 20km/h ma już 7 bieg a 8 chyba aż to maksa... jakaś taka dziwna ta skrzynia biegów nawet w grze...

Edited by Skerwool

Share this post


Link to post
Share on other sites
Sprostujmy kilka kwestii, ja gloryfikuje tylko niemieckie maszyny, żadne ideologie. Problemy techniczne tygrysów to jego największy wróg, bo najczęściej właśnie usterki wykluczały je z walki, nie działania przeciwnika.Co do tego odpalenia isu 152(podaj źródło;])to idealnie odzwierciedla ruska myśl techniczną oni robili coś co mialo być proste i działać i szli na masówkę, za co płacili życiem ivana, niemcy robili sprzęt finezyjnie z dokładnością. Boli mnie to kurw@, że w cbt tygrys z legendarnym 88 odbija się od pancerzyka z radzieckiego odlewu, a glorious t34 z niecelnym dzialem snajpi tygrysa ze świetnej jakości walcowanej stali nawet pod kątem.. W ogóle nie biorą tu pod uwagę jakości samego pocisku, który w przypadku ivana często rozlatywał się na części po uderzeniu w pancerz, nie penetrując go, mam nadzieję, że to tylko problemy wczesnej bety bo jak ma to być jak z samolotami i ufo jakami 3 i ła 5,7,9 to wbijają sobie sami gwóźdź do trumny, z 80% potencjalnych graczy przyjdzie tu poczuć realną siłę panzer waffe i tygrysa, czego nie mogą odczuć. W World of fantazy tanks Edited by FlyingMachete

Share this post


Link to post
Share on other sites

Sprostujmy kilka kwestii, ja gloryfikuje tylko niemieckie maszyny, żadne ideologie. Problemy techniczne tygrysów to jego największy wróg, bo najczęściej właśnie usterki wykluczały je z walki, nie działania przeciwnika.Co do tego odpalenia isu 152(podaj źródło;])to idealnie odzwierciedla ruska myśl techniczną oni robili coś co mialo być proste i działać i szli na masówkę, za co płacili życiem ivana, niemcy robili sprzęt finezyjnie z dokładnością. Boli mnie to kurw@, że w cbt tygrys z legendarnym 88 odbija się od pancerzyka z radzieckiego odlewu, a glorious t34 z niecelnym dzialem snajpi tygrysa ze świetnej jakości walcowanej stali nawet pod kątem.. W ogóle nie biorą tu pod uwagę jakości samego pocisku, który w przypadku ivana często rozlatywał się na części po uderzeniu w pancerz, nie penetrując go, mam nadzieję, że to tylko problemy wczesnej bety bo jak ma to być jak z samolotami i ufo jakami 3 i ła 5,7,9 to wbijają sobie sami gwóźdź do trumny, z 80% potencjalnych graczy przyjdzie tu poczuć realną siłę panzer waffe i tygrysa, czego nie mogą odczuć. W World of fantazy tanks

 

O realizmie chyba możemy zapominać chyba że na FRB gra będzie wyglądać dużo lepiej i historyczniej. Niestety gdy by Tygrys walczył, jak walczył na początku swojej kariery w realu to mielibyśmy niezły Blitzkrieg w owej produkcji, t34 ma małe szanse z tygrysem :))) Jeśli go rzucą do IS-ów i kał wu etc to go zabiją w ten sposób i równie dobrze mogłoby go nie być bo on z ISami walczył dużo później.

Edited by GhostBC669
  • Upvote 2
medal

Share this post


Link to post
Share on other sites
Sign in to follow this  

  • Recently Browsing   0 members

    No registered users viewing this page.