Jump to content

Czy ktoś też zaobserwował, że B-25 J20 z jednym silnikiem już nie lata?  A przynajmniej mnie utrata jednego silnika momentalnie przyziemiła.

Share this post


Link to post
Share on other sites
@Sylphida A miałeś coś uszkodzone prócz silnika? Z jednym silnikiem to na różowych skrzydłach można nie dolecieć...

Share this post


Link to post
Share on other sites

Dostałem od AAA mobilnego( z daleka) silnik się zapalił i zero sterowności mimo, że powierzchnie sterowe nieuszkodzone były, pociągnęło w niekontrolowany divę na stronę zniszczonego silnika.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Czy ktoś też zaobserwował, że B-25 J20 z jednym silnikiem już nie lata?  A przynajmniej mnie utrata jednego silnika momentalnie przyziemiła.

bo B-25 i B-17 mają delikatnie mówiąc "kiepski" DM i nieraz mając np. lekko różowe skrzydło, leci się tak jakby oberwało się całą masą krytyków, lotki nie działają... ster kierunku nie działa... tak że maszyna z "lekko różowym skrzydłem" pogłębia przechył i roztrzaskuje się o ziemię. 

chociaż czasem przy znacznych uszkodzeniach i problemach z pilotażem bardzo pomocne okazuje się wysunięcie lub schowanie klap. 

a dwusilnikowe Niemce na jednym silniku też daleko nie zalecą.

jedyne co należy zrobić po utracie lub nawet uszkodzeniu silnika, to skierować się prosto do bazy, i puki uszkodzony silnik wciąż pracuje dobrze jest nabrać choć trochę wysokości żeby w razie jego całkowitej awarii dało się wykorzystać płytki lot nurkowy do utrzymania prędkości na jednym silniku.

 

btw. spróbuj "bezpiecznie" posadzić na pasie B-17 na dwóch czerwonych silnikach, z uszkodzoną lotką i bez kontroli nad sterem kierunku i wysokości.

mi się udało. było twardo i 3 z 4 silników stanęły w płomieniach ale załoga przetrwała i zdołali mnie naprawić.

dodam że pierwszy raz lądowałem na tym pasie, a mianowicie tym po środku mapy na Hokkaido. (B-17 się tam ledwo mieści)

  • Upvote 1
medal medal medal medal medal medal medal medal medal medal medal medal medal medal medal medal medal medal

Share this post


Link to post
Share on other sites
  • 2 weeks later...

Na wersji J-1 na 1 silniku uda się doczłapać do bazy o ile nie jesteśmy za nisko. Kilka razy mi się tak udało, chyba z 20 km na 1 silniku przeleciałem do bazy.
A tak poza tym strzelcy na HB są magiczni. Często naprawdę nas chronią

problem w tym że B-25 jest stworzony do latania nisko, a dla mniej doświadczonego pilota lądowanie na jednym silniku może być dość ciężkie, bo maszyna w tym stanie leci pod dość specyficznym kątem i nie ma wystarczająco mocy żeby ponownie się wznieść więc mamy tylko jedną szansę żeby bezpiecznie go posadzić.

 

co do strzelców to niezbyt im ufam i wole samodzielnie ich obsługiwać, zwłaszcza że mogę otwierać ogień ze znacznie większej odległości.

chociaż raz mi się zdarzyło w RB że moi strzelcy w J-30 sami zdjęli mi z ogona trzech japońców, którzy próbowali mnie zdjąć grupą jak byłem tuż nad ziemią (co pomogło bo od spodu gdzie B-25 nie ma strzelca nie mogli mnie podlecieć) tak że ja tylko uniki robiłem.

miło czasem zobaczyć ponad 100k czystego profitu~

ale to uczucie gdy rozniesiesz takiego Bf'a-109 czy FW-190 na strzępy, strzelcami w B-17, bezcenne~ :lol: zwłaszcza gdy lecą na ciebie jednocześnie i padają jeden po drugim, a ty bezpiecznie sobie lądujesz w bazie bez kontroli ogona. 

  • Like 1
medal medal medal medal medal medal medal medal medal medal medal medal medal medal medal medal medal medal

Share this post


Link to post
Share on other sites

Od kiedy mam asa w kwalifikacji na b25 kocham ten samolot :) Co prawda wole sam strzelać ale ostatnimi czasy często poluje na inne bombowce jak ciężki myśliwiec i gdy się skupiam na przednich strzelcach (5x 12mm robi sieczkę) reszta strzelców robi swoje :) Dlatego szczerze wole latać b25 niż b17 ale to może dlatego, że po prostu uwielbiam drugi tier.

medal

Share this post


Link to post
Share on other sites

no na II erze jest znacznie przyjemniej niż na IV.

jednakże różnica w zyskach dość znacząca, co prawda jeśli chodzi o samą kasę to nie ma problemu, ale wątpię żeby ktoś badał maszyny z V ery latając na II erowcach, bo jednak 200 a 2.000 RP to spora różnica.

medal medal medal medal medal medal medal medal medal medal medal medal medal medal medal medal medal medal

Share this post


Link to post
Share on other sites
  • 1 month later...

OP ścierwo. Tylni strzelcy są zbugowani. Zabijają każdy samolot najpóźniej sekunde jak wejdzie w ich zasięg. Zajmuje się głównie polowaniem na bombowce więc wiem co mówię. Wellingtony, dorniery, yery czy japończyki spokojnie zabijam kiedy chce i jak chce, a do twgo gwna podlatuje i ... game over... Mam nadzieję że zostanie kiedyś zbalansowany bo jest zdecydowanie naj OP bombowcem. Nie bez powodu stanowi jakieś 70 -80% bombowców na arcade...

Edited by Mjolnersson14
  • Upvote 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

OP ścierwo. Tylni strzelcy są zbugowani. Zabijają każdy samolot najpóźniej sekunde jak wejdzie w ich zasięg. Zajmuje się głównie polowaniem na bombowce więc wiem co mówię. Wellingtony, dorniery, yery czy japończyki spokojnie zabijam kiedy chce i jak chce, a do twgo gwna podlatuje i ... game over... Mam nadzieję że zostanie kiedyś zbalansowany bo jest zdecydowanie naj OP bombowcem. Nie bez powodu stanowi jakieś 70 -80% bombowców na arcade...

Gram przeciwko niemu często, mam go też także sam w garażu. Nie mogę powiedzieć, żeby był OP. Fakt, zdarzają się sytuacje, kiedy pilot pada mi od pierwszej kulki, ale także w przypadku innych bombowców, a nie tylko B-25. Tylni strzelcy nie są także zbugowani, bo od tyłu do bombowca się nie podlatuje, swoją drogą jak ktoś przeleci serią po strzelcu na ogonie to od razu pada.

A z tym balansem na AB to tak serio Panie, czy robisz nas w uja? :D To fantasy mode, więc nie ma tam balansu.

  • Upvote 4
medal medal medal medal medal

Share this post


Link to post
Share on other sites

po 1.39 B-25 dostał przyjemniejszy model lotu.

ale nie powiedziałbym że jest OP, w końcu amerykańskie bombowce są znane z wytrzymałości i właściwości obronnych.

Wellingtony, dorniery, yery czy japończyki spokojnie zabijam kiedy chce i jak chce, a do twgo gwna podlatuje i ... game over... 

jest pewna różnica między jednym czy max czterema karabinami 7 mm, a czterema 12 mm KM'ami.

a B-25 nawet nie ma dolnej wieży, jak B-17 czy B-24.

co do Japończyków to poczekaj aż G8N spotkasz, Japońska kopia B-17 która zamiast części KM'ów ma podwójne działka 20 mm.  

 

a jeśli chodzi o "zbugowanych" strzelców, to zauważ że nie zawsze wali do ciebie automat, a przy manualnej obsłudze, ogarnięty gracz jest w stanie wymiatać lepiej niż myśliwce, gdy skoncentruje całą siłę ognia na skrzydle, silniku czy kokpicie atakującej go maszyny, to do widzenia.    

  • Upvote 2
medal medal medal medal medal medal medal medal medal medal medal medal medal medal medal medal medal medal

Share this post


Link to post
Share on other sites

Panie drogi, ja wiem kiedy wali AI a kiedy gracz. Jak wali ai to samolot lata, skręca itd, tak większość graczy robi. Jak wali gracz to leci prosto na autopilocie...  I będe utrzymywał że zabugowany... ZAWSZE ginę max 2 sekundy po zaatakowaniu go. Innym bombowcom nawet i na ogonie moge siedzieć i  gwno mi zrobią (chyba że gracz bd strzelał). Do tego dodać zwrotność jak ta lala, dodać kaemy z przody (kolesie lecący tym ufolotem na face to face powodują u mnie odruch wymiotny). Nie nie jest OP.... Tylko dlaczego tak łatwo nawet z ogona rozwalić każdy inny bomber? Czemu ten ma AI kilkudziesięciokrotnie celniejsze i zabójcze niż inne??? Nie, nie jest OP. :salute:

 

PS: Proszę mi nie odpowiadać - ja ten problem rozwiązałem - omijam te ufo najszerszym możliwym łukiem. Inne bombowce to współcześnie rzadkość (jakieś 20%, reszta - 80% to mitchell), ale i tak daje rade. Howgh!

:good:

Share this post


Link to post
Share on other sites

Panie drogi, ja wiem kiedy wali AI a kiedy gracz. Jak wali ai to samolot lata, skręca itd, tak większość graczy robi. Jak wali gracz to leci prosto na autopilocie... Nie? Większość doświadczonych "kierowców bombowców" wyłącza w opcjach autopilota, bije myszą - a klawą manewruje...  I będe utrzymywał że zabugowany... ZAWSZE ginę max 2 sekundy po zaatakowaniu go. To źle atakujesz - większość ludzi lata B25 wysoko - a wtedy to free frag - brak dolnej wieżyczki. Zawsze zostaje zbugowany ster wysokości, który odpada po krótkiej serii (a B25 bardzo nie lubi latać bez niego) Innym bombowcom nawet i na ogonie moge siedzieć i  gwno mi zrobią (chyba że gracz bd strzelał). Próbowałeś? Czy opisujesz to po spotkaniu z wellkami i ew. he111? Do tego dodać zwrotność jak ta lala, Rzeczywiście - kręci jak marzenie, za 1.35 nim nie latałeś... dodać kaemy z przody (kolesie lecący tym ufolotem na face to face powodują u mnie odruch wymiotny). No przepraszam... Historycznie miał do 12 półcalówek od frontu, coś nie pasuje? Może brzuszkiem sie ustawić do ciebie, byś nie miał za trudno? Nie nie jest OP.... Tylko dlaczego tak łatwo nawet z ogona rozwalić każdy inny bomber? A po polsku można? Czemu ten ma AI kilkudziesięciokrotnie celniejsze i zabójcze niż inne??? Gramatyka rulez... Nie, nie jest OP.  No, nie jest :salute:

 

PS: Proszę mi nie odpowiadać Nie ma to jak pisać, a następnie prosić o olanie  :good:  - ja ten problem rozwiązałem - omijam te ufo najszerszym możliwym łukiem. Inne bombowce to współcześnie rzadkość (jakieś 20%, reszta - 80% to mitchell), ale i tak daje rade. Howgh!

:good:

  • Upvote 3
medal medal medal medal

Share this post


Link to post
Share on other sites

 

Panie drogi, ja wiem kiedy wali AI a kiedy gracz. Jak wali ai to samolot lata, skręca itd, tak większość graczy robi. Jak wali gracz to leci prosto na autopilocie... Nie? Większość doświadczonych "kierowców bombowców" wyłącza w opcjach autopilota, bije myszą - a klawą manewruje...  I będe utrzymywał że zabugowany... ZAWSZE ginę max 2 sekundy po zaatakowaniu go. To źle atakujesz - większość ludzi lata B25 wysoko - a wtedy to free frag - brak dolnej wieżyczki. Zawsze zostaje zbugowany ster wysokości, który odpada po krótkiej serii (a B25 bardzo nie lubi latać bez niego) Innym bombowcom nawet i na ogonie moge siedzieć i  gwno mi zrobią (chyba że gracz bd strzelał). Próbowałeś? Czy opisujesz to po spotkaniu z wellkami i ew. he111? Do tego dodać zwrotność jak ta lala, Rzeczywiście - kręci jak marzenie, za 1.35 nim nie latałeś... dodać kaemy z przody (kolesie lecący tym ufolotem na face to face powodują u mnie odruch wymiotny). No przepraszam... Historycznie miał do 12 półcalówek od frontu, coś nie pasuje? Może brzuszkiem sie ustawić do ciebie, byś nie miał za trudno? Nie nie jest OP.... Tylko dlaczego tak łatwo nawet z ogona rozwalić każdy inny bomber? A po polsku można? Czemu ten ma AI kilkudziesięciokrotnie celniejsze i zabójcze niż inne??? Gramatyka rulez... Nie, nie jest OP.  No, nie jest :salute:

 

PS: Proszę mi nie odpowiadać Nie ma to jak pisać, a następnie prosić o olanie  :good:  - ja ten problem rozwiązałem - omijam te ufo najszerszym możliwym łukiem. Inne bombowce to współcześnie rzadkość (jakieś 20%, reszta - 80% to mitchell), ale i tak daje rade. Howgh!

:good:

 

W 100% zgoda z BeZi. Do powiększonego tekstu dodam wyjaśnienie. Myszą celujesz i strzelasz strzelcami, klawiaturą (W,S,A,D,Q,E,Ctrl,Shift) manewrujesz. Bułka z masłem, nie tylko dla prosa.

Drugie powiększenie - odpowiem Ci pytaniem. Stosowałeś to kiedyś przeciwko B-17? Bo z tego co widzę to nie. Podlatywanie od tyłu do bombowca to jedna z możliwych głupot do zrobienia w grze.

Edited by TheAndyboy888
medal medal medal medal medal

Share this post


Link to post
Share on other sites

Hmmm,może to jakaś tajemnica ale jak B-25 latać nisko i skutecznie żeby to nie był lot tylko w jedną stronę?

Przynajmniej na AB imo niewykonalne,a będąc na dużej wysokości ma się cień szansy,że nikomu nie będzie się chciało po nas wspinać,a jak już się taki znajdzie można próbować wykorzystać te 5/6 półcalówek w dziobie i robić coś ala BnZ.

medal medal medal medal medal medal medal medal

Share this post


Link to post
Share on other sites
  • 1 month later...

Ostatnio gram tylko B25 i mogę potwierdzić, że na dzień dzisiejszy i na obecny patch to maszyna często lubi być zniszczona od krótkiej serii.

Moje ostatnie 3 dni WT to loty na obu B25 mieszane AB i SB. Oto co mnie spotkało.

 

- nie pamiętam który model ale jakiś myśliwiec lekko musnął swoim skrzydłem moje i zrobiło się całe czarne, a zaraz się urwało. Myśliwiec odleciał chyba bez uszkodzeń, a przynajmniej był w pełni stabilny.

- Jak 9 od tyłu rozwalił mnie sekundową serią. Nie wiem w co dostałem ale gra odrazu pokazała spadającego B25

- na SB kilkanaście razy frontowe 5 czy 6 x 12,7 mm + przedni strzelcy nie dają rady pierwsze strącić myśliwców.  Lecimy na czołówkę. Otwieram ostrzał już z ponad 1 Km odległości.   Wale we wroga frontowo ale w prawie zawsze to on pierwszy niszczy mnie. Nie pamiętam kiedy udało mi się w ten sposób wygrać.

- każdy tylny ostrzał kończy się tym, że mam oberwane te poziome stateczniki ? lotki ?  w ogonie i maszyna staje się bardzo niesterowna. Trzeba pomagać sobie klapami.

- bardzo często się pali od krótkiego ostrzału ale dosyć łatwo można go zgasić.

- jest bardzo podatny na uszkodzenia które destabilizują go i zaczyna lecieć obrócony o 90 stopni. 

 

Nic nie koloruję ani nie dodaję. Moje doświadczenia z lotów na B25.

medal

Share this post


Link to post
Share on other sites

OP ścierwo. Tylni strzelcy są zbugowani. Zabijają każdy samolot najpóźniej sekunde jak wejdzie w ich zasięg. Zajmuje się głównie polowaniem na bombowce więc wiem co mówię. Wellingtony, dorniery, yery czy japończyki spokojnie zabijam kiedy chce i jak chce, a do twgo gwna podlatuje i ... game over... Mam nadzieję że zostanie kiedyś zbalansowany bo jest zdecydowanie naj OP bombowcem. Nie bez powodu stanowi jakieś 70 -80% bombowców na arcade...

Hmm to zabawne że myśliwce wiedzą kiedy gracz na bombowcu wali z auto czy z mauala  :lol: , naprawde zabawne to jest  :good: , strzelcy auto są badziewni dopiero wyszkolenie na ASa zmienia ich na terminatorów, poza tym lepiej sie podszkol w polowaniu na bombowce, jak lecisz centralnie od tyłu to sie nie dziw ze od razu spadasz w płomieniach, jakoś latając japońskim f4u czy p40 u ruskich problemów z b25 nie miałem.
 

  • Upvote 2
medal medal medal medal

Share this post


Link to post
Share on other sites

Hmm to zabawne że myśliwce wiedzą kiedy gracz na bombowcu wali z auto czy z mauala  :lol: , naprawde zabawne to jest  :good: , strzelcy auto są badziewni dopiero wyszkolenie na ASa zmienia ich na terminatorów, poza tym lepiej sie podszkol w polowaniu na bombowce, jak lecisz centralnie od tyłu to sie nie dziw ze od razu spadasz w płomieniach, jakoś latając japońskim f4u czy p40 u ruskich problemów z b25 nie miałem.
 

jesteś noobem więc sie nie znasz   :Ds

Edited by krzyskle_pl
  • Upvote 3
medal

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ostatnio gram tylko B25 i mogę potwierdzić, że na dzień dzisiejszy i na obecny patch to maszyna często lubi być zniszczona od krótkiej serii.
Moje ostatnie 3 dni WT to loty na obu B25 mieszane AB i SB. Oto co mnie spotkało.
 
- nie pamiętam który model ale jakiś myśliwiec lekko musnął swoim skrzydłem moje i zrobiło się całe czarne, a zaraz się urwało. Myśliwiec odleciał chyba bez uszkodzeń, a przynajmniej był w pełni stabilny.
- Jak 9 od tyłu rozwalił mnie sekundową serią. Nie wiem w co dostałem ale gra odrazu pokazała spadającego B25
- na SB kilkanaście razy frontowe 5 czy 6 x 12,7 mm + przedni strzelcy nie dają rady pierwsze strącić myśliwców.  Lecimy na czołówkę. Otwieram ostrzał już z ponad 1 Km odległości.   Wale we wroga frontowo ale w prawie zawsze to on pierwszy niszczy mnie. Nie pamiętam kiedy udało mi się w ten sposób wygrać.
- każdy tylny ostrzał kończy się tym, że mam oberwane te poziome stateczniki ? lotki ?  w ogonie i maszyna staje się bardzo niesterowna. Trzeba pomagać sobie klapami.
- bardzo często się pali od krótkiego ostrzału ale dosyć łatwo można go zgasić.
- jest bardzo podatny na uszkodzenia które destabilizują go i zaczyna lecieć obrócony o 90 stopni. 
 
Nic nie koloruję ani nie dodaję. Moje doświadczenia z lotów na B25.


Do tej listy dodaje, że B25 minutę temu stracił skrzydło od chyba jednego kliknięcia LPM przez jakiegoś japonskiego OTSU.
To nie był żaden ostrzał. To był jeden pocisk który odrazu urwał mi całe skrzydło.
medal

Share this post


Link to post
Share on other sites
  • 1 month later...

B 25 zarówno w HB i AB jest przyjemny do grania.

AB - są rozgrywki, gdzie koszę 3 - 4 myśliwce zanim sam nie padnę. Chronić brzuch, sterujac ręcznie strzelacami lewą ręką na A i D, żeby jakieś uniki były.

Jeżeli nie spotkamy czegoś co ma powyżej 30mm czołówka zalecana.

Czasem od jednego strzału pada pilot. Czasem nie mogę zgasić pozaru i odpada mi wszystkiego po trochu.

 

HB - latam wysoko - 10 K. Niestety większość graczy w HB za nic ma rolę bombowca i latają z brzuchem przy ziemi. W HB wiele razy zostawałem sam na placu boju, po zrzuceniu bomb dogorywałem nad swoim lotniskiem spadająć nierzadko w towarzystwie dwóch wrażych maszyn.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Bo na HB też warto mieć osłonięty brzuch, lecąc wysoko jest się właśnie łatwym celem z tego względu. Poza tym jak lecisz nisko to ci wysoko Cię nie widzą. Ja bombowcami zawsze tak latam. Wtedy B-25 może się bronić nawet od samolotów z 37 mm tylko trzeba je trafić z ok. 700, bo oni z dalszej odległości zazwyczaj armatami nie trafiają.

medal medal

Share this post


Link to post
Share on other sites
  • Recently Browsing   0 members

    No registered users viewing this page.

×
×
  • Create New...