Jump to content

Ki-61


Ki-61-Ia,Ib i Ic - mam pytanie jak latać tymi cegłówkami, o ile nie mam problemu z innymi japońskimi maszynami to Ki-61 szczególnie w wersji Ic to dla mnie porażka. Lata toto z gracją kamienia i pali się bo byle strzale.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ki-61-I a i b to typowe turn&burn, duża zwrotność, chociaż należy używać klap, bez nich ten samolot sporo traci. W przeciwieństwie do zer samolot całkiem nieźle radzi sobie w walce energetycznej, może nurkować z dużymi prędkościami. Najgorsze w tym samolocie jest to, że nie bryluje on tak naprawdę w niczym, ale dzięki temu dobrze radzi sobie jako uzupełnienie zespołu.

 

Wersja c to trochę inna historia. Po pierwsze, jest przetierowany. To samolot o bardzo zbliżonych osiągach to wersji z 5 i 6 tieru, jedynie z dwoma działkami zamiast kaemów. Posiada jednak w tych działkach sporo amunicji, co z jednej strony pozwala trochę sobie pofolgować w strzelaniu, a z drugiej dociąża samolot, co ma swoje dobre i złe strony. Zła strona to mniejsza zwrotność, a dobra to lepsze osiągi w nurku i zachowanie energii w stosunku do wersji a i b. Chociaż po prawdzie jeszcze muszę polatać żeby sprawdzić na ile zostało to oddane w modelu lotu.

 

Ogólnie musisz się nimi wspinać i czekać na dobrą okazję do ataku, nie szarżować. Warto dużo wiedzieć o innych samolotach i dostosowywać taktykę do nich. Jeśli walczysz z mało zwrotnym samolotem, dajesz klapy w dół i się kręcisz. Jeśli samolot wroga jest lekki, dajesz nura i wysysasz z niego energię. No i ważna rzecz, wrogowie lekceważą Ki-61, uważają go za należny im darmowy frag. Zagraj na ich niecierpliwości, a zaczną popełniać błędy. Nie jest to samolot, który może przejąć kontrolę nad walką, więc trzeba postarać się stworzyć sobie korzystną sytuację.

  • Upvote 2
medal

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ki61 a i b, steruję dżojstikiem

 

AB-nie grywam

 

HB-

 

Ki61 nie są cegłówkami, są to bardzo uniwersalne samoloty. Są w miarę zwrotne mają niezłe wznoszenie, są troszkę bardziej odporne od innych Japończyków, to taki japoński bf109. Jak grać?- podobnie jak bf109. Wysoko, wybrać staranie ofiarę i atak . Samolot wytrzymuje duże prędkości w nurkowaniu wiec dogonić idzie praktycznie każdego na jego lvl. Jak Ci się go uda na tyle uszkodzić, że Ci nie bryknie to czeka cię Cierpliwe dobijanie swojej ofiary bo uzbrojenie KI61 a (ta wersja ma dwa km zamiast dwóch wkm i średnią ilość amunicji) i  b nie należy do rewelacyjnych (nie latałem na ostatniej wersji). Samolot niestety nie radzi sobie praktycznie z A20 i B25 (które są w stanie cię dogonić nawet)  nie napoczętego bardzo ciężko zestrzelić nie padając przy tym ofiarą strzelców. Bardzo ważne jak w przypadku każdego japońca jest doczłapanie do możliwości ustawiania amunicji, gdyż ta do celów powietrznych lub do ataku z zaskoczenia jest dużo skuteczniejsza niż ta dostępna na początku. Odczuwalnie zwiększa  skuteczność.

 

Samolot robi bardzo dużo asyst bardzo często niestety mimo wypracowania sobie fraga zostaje ci on ukradziony.

Wadą samolotu nawet w HB jest dość duża prędkość lądowania co nie sprzyja lądowaniu na lotniskowcach, samolot traci sterowność w okolicach bodajże 190km/h (ale mogę się mylić)

 

zalety:

-zwrotność (jest w stanie wykręcić chyba wszystkie spotykane myśliwce)

-niezła szybkość (na tych )

-niezłe wznoszenie

-znosi duże prędkości w pikowaniu (znosi nawet coś pod 900 ale wyjście z takiej prędkości jest raczej trudne)

-wersja b ma sporo amunicji

-jak na Japończyka wytrzymały

 

wady

 

-mała siła ognia

-duża prędkość lądowania

 

FRB

 

 Nie grałem na nim FRB bo nie jest to samolot łatwy w pilotażu wymaga długiego rozbiegu  i długiej drogi lądowania, ma słabą widoczność z kabiny. Zdecydowanie lepsze do tego typu rozgrywek jest Zero lub Hayabusa.

Edited by majan4
  • Upvote 1

Share this post


Link to post
Share on other sites
  • 2 months later...
  • 8 months later...

Próbuję się nauczyć grać myśliwcami i mój wybór padł m.in. na Ki-61 wersję z 4x 12,7mm. Ale moje efekty na tym samolocie są mizerne. :facepalm:

Jeśli próbuję się wzbijać, by zyskać wysokość, zazwyczaj nikt z mojej drużyny nie jest na tej wysokości, za to przeciwnicy tak. Gdy lecę nisko, z drużyną, wtedy spada na mnie jakiś atak z góry, którego nie mogę uniknąć ze względu na niezbyt mocną zwrotność i podatność na uszkodzenia tego samolotu. :dntknw:
Staram sie unikac czołówek (bo to nie dla maszyn Cesarstwa) i walk kołowych (to nie Zero).
Jak walczyć tą maszyną? Jak się bronić przed atakami, skoro zwrotność i szybkość nie dają wielkiej przewagi nad przeciwnikami? :?s

medal medal

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ki-61 to - powiedzmy sobie szczerze - mocno niedotierowany samolot, bo debiutował w 43r. Na tym BR walczy głównie z samolotami z początku wojny. Akurat jest to bardzo zwrotny samolot, ustępuje tylko spitom, zerom i czajkom. W odróznieniu od Zera potrafi nurkowac z dużą predkością i jak na sój BR jest całkiem szybka maszyną. To bardzo uniwersalny samolot, wiekszośc wykręca i od większości maszyn z którymi się sparuje jest szybszy. Wady to przedwewszystkim mizerny climb i ....chyba tyle:)

  • Upvote 1
medal medal medal medal

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ki-61 to - powiedzmy sobie szczerze - mocno niedotierowany samolot, bo debiutował w 43r. Na tym BR walczy głównie z samolotami z początku wojny.

Nieraz przeciwnikami Ki-61 są Cobry czy Korsarze. :crazy:  Wg moich doświadczeń Cobry zarówno wykrecają ten samolot, jak i mu uciekają/gonią. Korsarze są mniej zwrotne od Ki-61, za to często szybsze. :?s

  • Upvote 1
medal medal

Share this post


Link to post
Share on other sites
Guest

Próbuję się nauczyć grać myśliwcami i mój wybór padł m.in. na Ki-61 wersję z 4x 12,7mm...

 

To postawiłeś sobie wysoko poprzeczkę. Powiem krótko. To nie jest najlepszy wybór do nauki. Myśliwiec średni. Prawdę mówiąc nie pasuje mi do Japończyków (*). Do nauki wybierz Ki-43 lub zero (A6M2), mimo że akurat na RB Ki-61 to nawet niezła maszyna. Ogólnie nie gram na RB, ale Ki-61 wypróbowałem parę razy w tym trybie i radził sobie z ruskimi całkiem nieźle. Inna sprawa, że miałem go już zrobionego na maks w AB.

 

*Japońskie myśliwce to specyficzne maszyny i trzeba je na maksa wykorzystać, żeby coś nimi ugrać. Nie to że są złe. One po prostu uwielbiają perfekcjonizm. Np. takie zero. Póki nie popełnisz błędu wygrasz z każdym, nawet na czołówkę. Zagapisz się i już się nie wyciągniesz z kłopotów. Dlaczego Ki-61 mi nie pasuje do japońskich myśliwców. Bo każdy z Japończyków ma jakąś super moc  :Ds, którą biją inne nacje. Zero to hiper zwrotność. Ki-84, pierwszy najszybszy i zawsze powyżej przeciwnika, a reszta albo wyprzedzi, albo wykręci, albo będzie wyżej. Ki-43 podobnie jak późne Ki-84. Ki 45 też jest specyficzny. Sporo w nim ostatnio pozmieniali, ale mimo to w nurku zawsze ucieknie, a i kręcić się nie trzeba obawiać. Nawet N1K, mimo, że na AB to zazwyczaj free frag, to w nurku nie ma równych ile zlecisz w dół tyle ten samolot ci odda lecąc z powrotem w górę - takie jojo. Ki-61 nie ma żadnej super cechy. Wszystko ma średnie. O tym samolocie w skrócie można powiedzieć: "no lata i strzela".

Share this post


Link to post
Share on other sites
Ki-61 to aktualnie tragedia z kilku powodów.Po pierwsze powierzchnie odpowiedzialne za sterowanie były bardzo bardzo odporne na ostrzał, dopóki nie odpadały to działały aktualnie to jedna pestka w wymieniony moduł i RIP in pepperoni, druga sprawa to Ho 103 używają pocisków HEI-T(IAI), które aktualnie nie działają kompletnie(przez co każda wersja tego samolotu cierpi) oraz przesadzony BR ostatniego Ki-61 z 2xMG 151 4.7 BR to kompletny żart. Edited by RastahMan
  • Upvote 1
medal medal medal

Share this post


Link to post
Share on other sites

To postawiłeś sobie wysoko poprzeczkę. Powiem krótko. To nie jest najlepszy wybór do nauki. Myśliwiec średni. Prawdę mówiąc nie pasuje mi do Japończyków (*). Do nauki wybierz Ki-43 lub zero (A6M2), mimo że akurat na RB Ki-61 to nawet niezła maszyna. Ogólnie nie gram na RB, ale Ki-61 wypróbowałem parę razy w tym trybie i radził sobie z ruskimi całkiem nieźle. Inna sprawa, że miałem go już zrobionego na maks w AB.

 

*Japońskie myśliwce to specyficzne maszyny i trzeba je na maksa wykorzystać, żeby coś nimi ugrać. Nie to że są złe. One po prostu uwielbiają perfekcjonizm. Np. takie zero. Póki nie popełnisz błędu wygrasz z każdym, nawet na czołówkę. Zagapisz się i już się nie wyciągniesz z kłopotów. Dlaczego Ki-61 mi nie pasuje do japońskich myśliwców. Bo każdy z Japończyków ma jakąś super moc  :Ds, którą biją inne nacje. Zero to hiper zwrotność. Ki-84, pierwszy najszybszy i zawsze powyżej przeciwnika, a reszta albo wyprzedzi, albo wykręci, albo będzie wyżej. Ki-43 podobnie jak późne Ki-84. Ki 45 też jest specyficzny. Sporo w nim ostatnio pozmieniali, ale mimo to w nurku zawsze ucieknie, a i kręcić się nie trzeba obawiać. Nawet N1K, mimo, że na AB to zazwyczaj free frag, to w nurku nie ma równych ile zlecisz w dół tyle ten samolot ci odda lecąc z powrotem w górę - takie jojo. Ki-61 nie ma żadnej super cechy. Wszystko ma średnie. O tym samolocie w skrócie można powiedzieć: "no lata i strzela".

 

Na ab ki 61 ma przepotężny wep. Przyspieszenie z kosmosu i climb, jak potrafisz to wykorzystać, to wygrywasz. 

Share this post


Link to post
Share on other sites
Guest

Na ab ki 61 ma przepotężny wep. Przyspieszenie z kosmosu i climb, jak potrafisz to wykorzystać, to wygrywasz. 

 

Zgadza się. Wymaksowany (wersja z BR 2.7) na AB wspina się rewelacyjnie, ale tylko na początku. Ten samolot potrzebuje idealnej prędkości i idealnego kąta do dobrego wspinania (prędkość w przedziale 350-400 km/h). Po rozpoczęciu walki już nie jest tak różowo. Szybko traci swoje atuty i potrzebuje oddechu aby znów "nabrać siły". Najgorszą jego bolączką to jednak jest broń. Mimo pocisków smugowych trzeba dłuższej chwili aby cokolwiek podpalić. Już chyba wersją z BR 4.3 gra się lepiej, bo mimo słabiutkich osiągów można zaatakować z zaskoczenia, przywalić 20 mm i uciec zostawiając przeciwnika z co najmniej krytykiem. W wersji z 12,7 mm mamy problem,z atakami BnZ. Jak nie podpalimy, to mimo dłuższego trafienia często trzeba odpuścić, bo po samym kręceniem w jego wypadku to się nie obronimy.

 

Próbowałem zagrać nim wczoraj na historyku. Pomijając moje mizerne doświadczenie w tym trybie to skończyło się 4x porażka. Przyznaje, że częściowo to moja wina, bo nawet nie chciało mi się sprawdzić przy ilu urywa skrzydła, ale mimo to jakoś nie urzeka. Niby trafisz w przeciwnika, ale nic z tego nie wynika. Niby go kręcisz i siadasz mu na ogonie, ale w końcu ucieka mimo postrzałów. No i ta koszmarna trajektoria 12,7. Te pestki opadają niczym kule armatnie. Z ciekawości wsiadłem do Ki-45, wersji tylko 15 pestkami 37 mm, żeby zobaczyć czy to przypadkiem nie moje przyzwyczajenie do magicznego kółeczka przed samolotem. 4x wygrana i 9 zestrzeleń. Łatwiej mi trafić 1 strzałem w kręcący się myśliwiec tą armatą niż posłać jakąś skuteczną serię z 4x 12 mm. Być może ten samolot ma jakiś potencjał na RB, ale na pewno nie radziłbym go brać nikomu początkującemu (również na AB).

Share this post


Link to post
Share on other sites

Chyba gramy w inne gry, lub innymi samolotami:). Mi tam Ki-61 bardzo "leży", uważam że jest abrdzo uniwersalna i dobra maszyną na początek. W wersji bez działek po prostu wyzbądźcie się idiotycznego przyzwyczajenia z AB o otwieraniu ognia z 800 metrów. Strzelajcie z max 400 to różnica będzie ogromna :good:

  • Upvote 3
medal medal medal medal

Share this post


Link to post
Share on other sites
Guest

Chyba gramy w inne gry, lub innymi samolotami:). Mi tam Ki-61 bardzo "leży", uważam że jest abrdzo uniwersalna i dobra maszyną na początek. W wersji bez działek po prostu wyzbądźcie się idiotycznego przyzwyczajenia z AB o otwieraniu ognia z 800 metrów. Strzelajcie z max 400 to różnica będzie ogromna :good:

 

Ok. Tobie leży, innym nie i gramy w te samy gry. Ten samolot nie należy do łatwych czy to na AB, czy na RB i w żadnym wypadku nie zgodzę się, że to dobra maszyna na początek. Uniwersalna tzn. że ma kilka dobrych, ale nie najlepszych cech. W związku z tym trzeba wiedzieć kiedy można próbować uciec, kiedy pokręcić, a kiedy pójść w górę. Ta wiedza nie jest aż tak oczywista,więc w żadnym wypadku nie można o nim powiedzieć, że to "dobra maszyna na początek". Z zero masz prostą sprawę. Wszystko cię wyprzedzi, a ty wszystko wykręcisz, a do tego będziesz na podobnym pułapie. Potem uczysz się nim czołówek i nawrotów przed minięciem przeciwnika i już coś możesz ugrać - AB/RB to już nie najmniejszego znaczenia. To jest prosta maszyna na początek bo nie musisz się przejmować co potrafi maszyna przeciwnika.

 

Co do strzelania z 800 m - nie w tym problem bo nawet na AB tymi 12 zaczynam strzelać z 400-600 m. Z 800 m to co najwyżej bombowiec można w miarę pewnie trafić. Problem w tym, że tym samolotem trudno coś ubić "na raz". Na tle konkurencji te 12 mm jest naprawdę kiepskie, a to kolejny argument za tym, że nie jest łatwa maszyna, choćby z racji celności której wymaga.

Share this post


Link to post
Share on other sites
  • 4 weeks later...

Kolega stona v2 dobrze prawi. Japończykami strzelamy poniżej 400 m

 

Nie tylko Japończykami, sęk w tym, żeby nie marnować ammo na darmo, aby nie było sytuacji, że wypstrykasz pociski na jeden samolot wsadzisz mu kryta i będziesz płakał, że ten dostał kryta dalej leci, a Ty musisz wracać na lotnisko, by się załadować ponowanie (oczywiście piszę tutaj o RB), ja zawsze staram się otwierać z jak najbliższej odległości 200-330m i w 90% tak robię, wyjątkiem są cele wolne duże, albo robiące poważny błąd i mam 100% pewności, że gościa odeślę do garażu. Jak widzę delikwenta co ładuje w powiedzmy trudnej sytuacji i z dalekiej odległości, że szanse na trafienie przeciwnika są mniejsze niż 30%, to wiem, że asem on nie jest.

Edited by Horten_Ho

Share this post


Link to post
Share on other sites

Nie tylko Japończykami, sęk w tym, żeby nie marnować ammo na darmo, aby nie było sytuacji, że wypstrykasz pociski na jeden samolot wsadzisz mu kryta i będziesz płakał, że ten dostał kryta dalej leci, a Ty musisz wracać na lotnisko, by się załadować ponowanie (oczywiście piszę tutaj o RB), ja zawsze staram się otwierać z jak najbliższej odległości 200-330m i w 90% tak robię, wyjątkiem są cele wolne duże, albo robiące poważny błąd i mam 100% pewności, że gościa odeślę do garażu. Jak widzę delikwenta co ładuje w powiedzmy trudnej sytuacji i z dalekiej odległości, że szanse na trafienie przeciwnika są mniejsze niż 30%, to wiem, że asem on nie jest.

 

Jak się pogra trochę dłużej to i dalszy dystans nie będzie problem ale zgodzę się z Tobą najlepiej strzelać z jak najbliższej odległości jeśli jest taka możliwość.

  • Upvote 1
medal medal medal

Share this post


Link to post
Share on other sites

Jak się pogra trochę dłużej to i dalszy dystans nie będzie problem ale zgodzę się z Tobą najlepiej strzelać z jak najbliższej odległości jeśli jest taka możliwość.

 Ot i wszystko w temacie, trochę cierpliwości, nie być w gorącej wodzie kąpany i ćwiczyć, ćwiczyć, ćwiczyć.

  • Upvote 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

 najlepiej strzelać z jak najbliższej odległości jeśli jest taka możliwość.

Zbyt mała odległość też nie jest korzystna, bo nie ma zbyt wiele czasu na reakcję, ale 300 - 400 jest chyba idealne ;) 

medal medal medal medal

Share this post


Link to post
Share on other sites

Nie wiem, czy to tylko moja wyobraźnia, czy też otwieranie ognia z bliskich dystansów ma jeszcze jedną zaletę (oprócz oszczędności amunicji): większą skuteczność pocisków. Ten sam pocisk wystrzelony z 1 km zrobi mniejsze spustoszenie we wrogim samolocie, niż gdyby był wystrzelony np. z odległości 300 m.

  • Upvote 1
medal medal

Share this post


Link to post
Share on other sites

No tak. Im większy dystans tym słabsza moc pocisku. Nielogiczne jest jedynie przy pociskach HE.

medal medal

Share this post


Link to post
Share on other sites

Nie wiem, czy to tylko moja wyobraźnia, czy też otwieranie ognia z bliskich dystansów ma jeszcze jedną zaletę (oprócz oszczędności amunicji): większą skuteczność pocisków. Ten sam pocisk wystrzelony z 1 km zrobi mniejsze spustoszenie we wrogim samolocie, niż gdyby był wystrzelony np. z odległości 300 m.

Spora w tym wina rozrzutu oraz ustawionej odległości zbieżności działek - w samolot oddalony o 1 km trafia po prostu znacznie mniej pocisków, niż przy ostrzale z odległości 300 m. 

medal medal medal medal

Share this post


Link to post
Share on other sites
  • Recently Browsing   0 members

    No registered users viewing this page.

×
×
  • Create New...