Jump to content

Event SB++ "Bitwa o Las Hurtgen", dn. 13.03.2021 godz 20.00.


Czołem czołgiści

Tym razem chciałbym zaprosić was na historyczny event "Bitwa o Las Hurtgen", który odbędzie się 13.03.2021.

 

Bitwa o Las Hutrgen to seria walk między oddziałami amerykańskimi i niemieckimi w czasie drugiej wojny światowej w okresie od 19 września 1944 do 10 lutego 1945 roku, w lesie Hürtgen, w korytarzu o powierzchni ok. 130 km2 na granicy niemiecko-belgijskiej.

Była to najdłuższa bitwa armii amerykańskiej w jej historii, w dużej mierze jednak przyćmiona przez obronę Bastogne w czasie kontrofensywy niemieckiej w Ardenach, w grudniu 1944

 

Amerykańskie dowództwo zamierzając wykorzystać sukces lądowania w Normandii, chciało szybko przełamać graniczną obronę niemiecką na linii Zygfryda i wedrzeć się na terytorium Niemiec. W tym celu wysłano w to miejsce kilka dywizji, jednak w trudnym terenie przewaga ilościowa wojsk amerykańskich została w dużym stopniu zneutralizowana i Niemcy zdołali powstrzymać postępy wojsk alianckich przez kilka miesięcy, posługując się stosunkowo niewielkimi siłami i dobrze ulokowaną artylerią.

 

W czasie bezpośrednich walk straty amerykańskie wyniosły 24 tys. zabitych i rannych oraz 9 tys. żołnierzy wyeliminowanych przez choroby i od tzw. przyjacielskiego ognia , bo widać było mniej więcej tyle (dlatego SB++):

Brak opisu.

 

Planowany przebieg spotkania (ramowy plan, może ulec zmianie):
20:00 - zbiórka na serwerze TS3: 4fg.tsdns.pl

Kanał : "Zebranie" hasło: WT

20:15 - zamknięcie listy obecności. W przypadku większej liczby graczy niż 64 osoby decyduje kolejność przybycia.
20:30 - zamknięcie serwera dla wszystkich spóźnialskich.
20:35 - sesja >> FAQ i "dlaczego" << (odpowiedzi na pytania, ale nie dyskusja)
20:45 - rozdzielenie graczy do drużyn (powstaną dwie tak samo liczne drużyny, obie będą dowodzone przez jednego z graczy T1E, chyba, że któryś z gości będzie chciał dowodzić jedną z drużyn)
21:00 - przejście na kanały stron, odprawa i wyznaczanie zadań dla drużyn, łączenie/zapraszanie graczy do pokoju gry customowej.
21:20 - rozpoczęcie walk.
22:40 - zakończenie spotkania, dyskusja dla chętnych po spotkaniu. Jak wystarczy czasu to zagramy 2-gą bitwę po zamianie stron.
23:30 - oficjalne zamknięcie spotkania, afterparty 1f642.png


Poniżej mapa i zestaw jednostek. 

 

Może być zdjęciem przedstawiającym mapa

 

Lista maszyn
USA:
 
M4A3E2 (75) x4
M4A3E2 (76) x2
M4A2 (76) x20
M4A1 76 x20
M4/M4A1/M4A2 75mm = unlimited
M10 x10
M36 x4
M18 Hellcat x6
M5A1 x10
4 respy na gracza i 100 na drużynę
 
Niemcy:
 
Panther G x7
Panther A x7
Pz IV H x10
Pz IV J = unlimited (+ premkowy PzIVJ)
StuG III G x10
JgPz IV 75/ L 70 x4
JgPz IV 75/ L 48 x4
Sdkfz.234/3 x5
Jagdpanther x2
Nashorn x2
3 respy na gracza i 75 na drużynę.
 
Zapraszamy
 
PS nie ma lotnictwa i nie ma statków :(
  • Like 2
  • Upvote 1
medal medal medal medal medal medal

Share this post


Link to post
Share on other sites

O szlag.

Akurat w tym zakresie mam same gołe czołgi.

:burned:

medal medal medal

Share this post


Link to post
Share on other sites
On 08/03/2021 at 21:59, PL_Andrev said:

Akurat w tym zakresie mam same gołe czołgi.

 

No weź... Shermana M4A1 i Panterę A to nawet ja mam ;)

A ze mnie czołgista jak z koziego zadka organki :crying:

medal medal medal medal medal medal

Share this post


Link to post
Share on other sites

Spokojnie, maksuje się, przecież nie odpuszczę.

:D

  • Like 1
medal medal medal

Share this post


Link to post
Share on other sites

Niestety...

 

Niestety nie da się oddać tego co się działo podczas bitwy.

Noc, deszcz, mgła... praktycznie przeciwnik mógł czaić się za każdym krzakiem, udawać skałę... prawdziwy dramat.

Jedynie czego można było być pewnym to przeciwników przekraczających rzeki, gdyż wtedy była jedyna możliwość że będą odcinali się na tle wody, oraz zajmujących pozycje na wzniesieniach - na tle pochmurnego nieba także była szansa dostrzec kogokolwiek.

Prawdziwą zmorą były Stugi - niskie, przez to niewidoczne, w przeciwieństwie do wysokich Shermanów.

 

Bitwa #1 - Wehrmacht

 

3i7fJB4.jpg

 

Nie mając w zasadzie jakiś silnych wozów (i ustępując doświadczeniem kolegom), zdecydowałem się zagrać Pz.IV, co niejako z planu bitewnego zmusiło mnie do gry w drużynie czerwonej.

Dowódca szwadronu był pewien, że "gdzieś tam" można szybko przejechać przez rzekę. Jednak w czasie bitwy jego pewność prysnęła jak bańska mydlana. Skoro nie wiadomo gdzie się przeprawiać, to nie będziemy tracić Panter na szukanie brodu - tym sposobem cała drużyna czerwona przerzucona została na drugą stronę rzeki kilkaset metrów dalej, praktycznie na linii obrony drużyny żółtej.

 

Oczywiście zrodziło to totalny chaos, bo nikt nie wiedział w tym momencie za kim powinien jechać.

:D 

 

dQJ6VLS.jpg

 

Pierwszych przeciwników napotkaliśmy w planowanej strefie zagrożenia - to dowodzący Amerykanami zrobili pierwszy błąd, gdyż nie próbowali zaczekać aż Pantery ich miną, tylko wywiązała się ataki na przednie płyty Panter. Przebijając się wśród ciemności, skał, krzewów, powalonych drzew i wąwozów udało się dotrzeć i zająć cel ataku - punkt przejęcia.

Reszta drużyny wytrzymała napór drużyny przeciwnej, i mimo kilku kontrataków Wehrmacht utrzymał strefę pod swoją kontrolą i osiągnął zwycięstwo.

 

Ostatnie sekundy bitwy to był "mój moment". Wyczaiłem stojącego Jumbo na górce, strzałem zwróciłem jego uwagę, dzięki czemu Jumbo odpowiedział ogniem zdradzając swoją pozycję.

Koledzy pomogli wyeliminować, a ja w zdezelowanym czołgu dotrwałem do końca bitwy.

 

 

Bitwa #2 - US Army

 

KA1qXVP.jpg

 

Trafiłem do drużyny żółtej, co pozwoliło mi być "jako-tako" obeznany z terenem działań bitewnych. Wraz z drugim Shermanem zająłem pozycję obronne w kwadracie G7, i czując na plecach wsparcie sojusznika udawałem kawałek skały. Po kilku chwilach z wąwozu wychynęła Pantera. Cierpliwie odczekałem aż pokaże mi swoje piękne tłuste boczki, oddałem strzał... i niestety na mój pech Pantera nie straciła zdolności bojowych, uszkadzając mi wieżę. Wołanie w eter o pomoc nie przyniosło efektu, sojusznicy nie pomogli (podobno nie widzieli), zemściło się to później, gdyż Pantera ubiła jeszcze kilku naszych.

 

cL948g5.jpg    

Dowództwo co chwilę zmieniło zdanie:

1) Atakujcie, dostaniecie posiłki,

2) Atakujcie, ale nie będzie posiłków,

3) Wycofujcie się na wcześniejsze linie,

4) patrz punkt 1.

 

Żadna z drużyn nie zdołała uzyskać przełamania, a punkt A przechodził z rąk do rąk. Największą niespodzianką, szokiem i paniką dla Amerykanów w tym sektorze okazał się mały niski Stug III (pod dowództwem Wardziaka), który nie tylko znakomicie kamuflował swoją niską sylwetkę na tle lasu, ale zdołał przeprawić się niezauważony przez rzekę w rejonie E6-E7 i wejść stronie niemieckiej na tyły.

Jednak to i odbicie punktu strategicznego były ostatnimi podrygami strony niemieckiej - straty na innych odcinkach były tak duże, iż strona amerykańska dysponowała kilkukrotną przewagą nad niedobitkami przeciwnika. 

 

Podsumowanie


Bitwa zakończyła się - zależy jak na to patrzeć:

remisem - gdyż obie strony wygrały (tj. zarówno US i GER)

zwycięstwem drużyny Janka - która zdominowała przeciwnika niezależnie od strony

 

Ciekawostką było to, iż mimo większej ilości graczy na stronę (około 25) to czułem się niezwykle osamotniony, nie widząc sojuszników, podczas gdy przeciwnik mógł czaić się za każdym kamieniem, w każdym wąwozie, za każdym krzakiem. Raz o mało co nie odstrzeliłem własnego kolegę z drużyny - i chyba nikogo nie spotkał taki los.

 

BTW.

Niektórzy i tak mieli gorzej:

Autentyczne pytanie z lobby: "Jak się naprawia celownik?"

:D

 

BFMH7sm.jpg

 

Dzięki wszystkim za grę.

:salute:

 

 

Sugestie na przyszłość

 

#Pogoda chyba nie tylko dla mnie była problemem. Klimat był, jednak w większości przypadków było chyba "lekko" za ciemno.

W bitwach nie chodzi o to aby podkręcać korekcję gamma na maksimum (a tak pewnie niektórzy robili), ale aby czerpać przyjemność z gry.

Także deszcz tak, mgła - tak, ale przydało by się o kilka tonów jaśniej mimo wszystko.

 

#Briefingi mogły by być dwujęzyczne - pomogło by to zagranicznym kolegom w zrozumieniu planu dowództwa, a tym samym lepszą kooperację i koordynację działań.

Aczkolwiek briefingi zaprezentowane przez Janka były jasne, przejrzyste i zrozumiałe.

:good:

Edited by PL_Andrev
  • Like 8
medal medal medal

Share this post


Link to post
Share on other sites

Uwagi przekażę pomysłodawcy scenariusza AndSasowi.

Ale generalnie taka to była bitwa.

Kiepskie warunki, duże starty amerykańskie. Źle zaplanowana i przeprowadzona operacja.

Następnym razem gramy Wołkołamsk 1941 - w dzień. Co prawda pada śnieg ale jest jasno. :)

No i zapraszam pilotów. Tym razem się nas nie pozbędą. :kamikaze:

 

 

  • Like 1
  • Upvote 1
medal medal medal medal medal medal

Share this post


Link to post
Share on other sites
  • Recently Browsing   0 members

    No registered users viewing this page.

×
×
  • Create New...