Jump to content

Event SB+ - Operacja Lew Morski 1940


Czołem piloci i czołgiści

 

Zdaje się, że Gajin uraczył nas już wszystkimi niespodziankami (patchami) w najbliższym czasie, więc chyba możemy zorganizować nowe spotkanie, bez ryzyka że przyjdzie 15 osób. ;)

Zatem zapraszamy 30.01.2021 godz 20.00 CET na rozgrywkę scenariusza pn. Operacja Lew Morski 1940.

 

Co prawda Operacja się nie odbyła, ale była blisko gdyby Goernig nie pokpił sprawy, a Angole nie poszli po rozum do głowy i nie wysłali m.in. naszych chłopaków w powietrze.

 

Tak czy owak mamy okazję przekonać się jakby to było, gdyby jednak Niemcy podjęli decyzję o lądowaniu. Łatwo nie będą mieli, bo mapa jest zaskakująco pagórkowata i zalesiona, na południu Anglii, czego z samolotu tak nie widac jak z czołgu, który musi wspinać się z jednej górki na drugą.

 

Planowany przebieg spotkania (ramowy plan, może ulec zmianie):
20:00 - zbiórka na nowym serwerze TS3: 4fg.tsdns.pl

Kanał : "Zebranie" hasło: WT

20:15 - zamknięcie listy obecności
20:30 - zamknięcie serwera dla wszystkich spóźnialskich.
20:35 - sesja >> FAQ i "dlaczego" << (odpowiedzi na pytania, ale nie dyskusja)
20:45 - rozdzielenie graczy do drużyn (powstaną dwie tak samo liczne drużyny, obie będą dowodzone przez jednego z graczy T1E, chyba, że któryś z gości będzie chciał dowodzić jedną z drużyn)
21:00 - przejście na kanały stron, odprawa i wyznaczanie zadań dla drużyn, łączenie/zapraszanie graczy do pokoju gry customowej.
21:20 - rozpoczęcie walk.
22:40 - zakończenie spotkania, dyskusja dla chętnych po spotkaniu. Jak wystarczy czasu to zagramy 2-gą bitwę po zamianie stron.
23:30 - oficjalne zamknięcie spotkania, afterparty 1f642.png


Poniżej mapa i zestaw jednostek. Czasu dużo więc ewentualne kosmetyczne zmiany składów możliwe jeśli ktoś za wszelką cenę chce czymś zagrać bo np lubi. 

 

Nie... statków nie będzie. Jak będzie zapotrzebowanie możemy kiedyś rozegrać Operację Cerberus tam jest dużo statków z tego okresu.

 

Obszar bitwy to 5 x 5 km. Jako lokalizację wybrałem teren nieco bardziej płaski w rejonie Folkestone, bo zakładam, że Niemieccy planiści nie byli całkowitymi debilami żeby atakować cały czas pod górkę.

 

Poniżej mapa lotnicza i zestaw jednostek.

 

Angole  mają 4 lotniska i 1 lotniskowiec.

Niemcy mają 3 lotniska na kontynencie i 3 dodatkowe mogą zająć na południu Anglii. 

 

1306403596_lotnmap.thumb.JPG.e1fa1f62619

 

Zestaw jednostek

 

Anglicy
          playerMaxSpawns:i=4
          spawnLimit:i=120


            uk_a_13_mk1:i=20
            uk_a_13_mk2:i=20
            uk_a17_mk_1_tetrarch:i=10
            uk_daimler_mk_2:i=20
            uk_valentine_mk_1:i=15
            uk_a_12_mk_2_matilda_2:i=15
            uk_t17e2:i=10
            spitfire_mk1:i=15
            hurricane_mk1:i=15
            hurricane_mk1b:i=10
            gladiator_mk2_navy:i=10
            fury_mk1:i=10
            blenheim_mkiv:i=10
            wellington_mk1c:i=10
            beaufort_mkviii:i=10
            swordfish_mk1:i=10

            v_156_b1:i=10
   

Niemcy
          playerMaxSpawns:i=5
          spawnLimit:i=150

         
            germ_pzkpfw_II_ausf_C:i=20
            it_m13_40_serie_1:i=10
            germ_pzkpfw_III_ausf_E:i=20
            germ_pzkpfw_38t_ausf_A:i=20
            germ_pzkpfw_IV_ausf_C:i=20
            germ_sdkfz_9_flak37:i=5
            germ_sturmpanzer_II:i=5
            germ_flakpanzer_I_ausf_A:i=10
            bf-109e-1:i=15
            bf-109e-3:i=15
            bf-110c-4:i=10
            mc200_serie3_italy:i=10
            fiat_cr42:i=10
            ju-87b-2:i=10
            ju-88a-1:i=10
            he-111h-6:i=10
            do_17e_1:i=10
            sm_79_1939:i=5
            br_20_dr:i=5

 

Zapraszam

 

 

 

 

Edited by woolfman
  • Like 2
medal medal medal medal medal medal

Share this post


Link to post
Share on other sites

A to Home Fleet nie przewiduje odcięcia lądujących sił Wehrmachtu od zaopatrzenia?

:crying:

 

Q: W jaki sposób Niemcy mogą przejąć lotniska na terenie Anglii?

 

Edited by PL_Andrev
  • Like 1
medal medal medal

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ad 1 

Za duże ryzyko że jak przyjdzie 20 graczy to 13 stu będzie chciało odcinać jednostki lądowe od zaopatrzenia. Wtedy nie pogramy ani w powietrzu ani na lądzie. :( Taka totalna bitwa poza tym jest "niedowodzalna" jak udowodnił Saipan. W rezultacie kajakarze robią co chcą , czołgiści też i samoloty też . Nie sposób tego koordynować. Chyba że 1 gracz nie robi nic innego. Wtedy nie może sam grać.

Ad 2

Trzeba wylądować na lotnisku bombowcem typu He111, Ju88 lub Do17, dokołować pod hangar i vois la. Anglicy odbijają lotnisko tak samo.

A jak to zrobić to już inna sprawa. Trzeba rozwalić plotki i pewnie jakąś osłonę myśliwską. Ale opcja jest.

 

A....jedno jest na linii ataku więc zajmują je czołgi.

 

 

 

Edited by woolfman
medal medal medal medal medal medal

Share this post


Link to post
Share on other sites

StaszekJones dzieki za linki na innych wątkach.

 

Jeśli ktoś inny to podał dalej to też dzięki.

 

Edited by woolfman
  • Like 1
medal medal medal medal medal medal

Share this post


Link to post
Share on other sites

Krótki opis tego co się działo:

 

Gdy sztab niemiecki wprawiał w ruch operację inwazji na Anglię, nic nie zapowiadało jeszcze katastrofy. Założenie były idealne:

  • duma Kriegsmarine odciąga całą Home Fleet na Atlantyk (niech sobie szuka niemieckich pancerników kieszonkowych)
  • doświadczeni w walkach w Polsce i Francji piloci paraliżują RAF,
  • zagony pancerne błyskawicznie opanowują lotnisko i wdzierają się w głąb Anglii,

Co może pójść nie tak?

 

Zgodnie z założeniami OKW, Home Fleet opuściła macierzyste porty i wypłynęła gdzieś na Atlantyk, pozostawiając w rejonie Dover rezerwowo lotniskowiec Illustrious w osłonie niszczycieli. Pierwszy rzut sił Wehrmachtu uchwycił przyczółek przy braku jakiejkolwiek aktywności nieprzyjaciela... i w tym momencie okazało się, iż słynna "angielska pogoda" to nie deszcz, a piękna i słoneczna pogoda. Oznaczało to jedynie to, że kolejne rzuty floty inwazyjnej będą lądować podziwiając grzejące cała mocą słońce na brytyjskim niebie, przecinanym eskadrami atakujących Spitfire'ów...

 

Jedyną szansą strony atakującej było uchwycenie lokalnego lotniska poprzez błyskawiczny atak sił pancernych Wehrmachtu, przejęcie zgromadzonego już na nim zaopatrzenia i wsparciu sił inwazyjnych szybkimi atakami Luftwaffe, bogatych w doświadczenia nie tylko z walk w Polsce, ale i we Francji.

 

Właśnie: jedyna szansą.

 

Mimo początkowych sukcesów i przejęcia lotniska zagony Wehrmachtu nie były w stanie utrzymać go w posiadaniu na tyle długo, aby przerzucić na nie słynne Stukasy i z powietrza wyrzynać nadciągającą odsiecz brytyjską. Do lotniska zaczęły dojeżdżać Matyldy... i zaczął się dramat. Nagle okazało się, że świetnie spisujące się we Francji Pz.IV.C to jeżdżące bezwartościowe kupy metalu, które nie są w stanie powstrzymać przeciwnika. Dodatkowo, w miejsce jednej zniszczonej Matyldy pojawiały się dwie następne...

 

Luftwaffe kompletnie zignorowało zagrożenie ze strony brytyjskich czołgów i swoje wysiłki skupiło na lotniskowcu, kończąc skutecznie jego służbę w odmętach kanału. Mimo tego sukcesu, droga jaką musiały pokonać samoloty po nowy ładunek bomb do baz Francji, okazała się niedźwiedzią przysługą dla sukcesu całej operacji.

 

Skupiając swoją uwagę wyłącznie na przejęciu brytyjskiego lotniska niemieccy sztabowcy popełnili trzeci błąd, który okazał się gwoździem do trumny całej niemieckiej operacji - brytyjskie czołgi dotarły do wybrzeża i odcięły walczące jeszcze jednostki od źródeł zaopatrzenia. W tym momencie niemiecka flota inwazyjna nie miała już możliwości wpływu na los operacji i pod osłoną swojego lotnictwa zawróciła do Calais...

 

Patrząc na fakt, iż jedynym sukcesem niemieckim w całej operacji było zatopienie nowoczesnego lotniskowca Illustrious, cała operacja, w pełnym jej wymiarze, okazała się całkowitą klęską...

 

Mój komentarz do operacji.


Co mi się podobało:

 

Jak taki n00b jak ja rozwalił 3 czołgi z Matyldy :016:

 

a na poważnie:

  • byłem zachwycony zróżnicowaniem terenu - pagórki i wzniesienia dominowały w krajobrazie, lokalizacyjnie jeden z najlepszych scenariuszy,
  • bazy, lotniska, punkty umocnień - wielce klimatyczne dodatki,
  • stopień złożoności scenariusza (szczególnie w części morskiej, o czym za chwilę)
  • różne warianty zwycięstwa

odcięcie floty inwazyjnej było chyba zaskoczeniem dla kolegów grających w barwach Feldgrau - spóźnione kontrnatarcie było - jak mówi sama nazwa - spóźnione :DD

 

Miałem wrażenie że dla wszystkich graczy był pewien niedosyt - że obie bitwy skończyły się nieco za szybko, i zdaje się że w obu przypadkach tak samo: poprzez odbicie 2 z 3 spawnów.

Po stronie niemieckiej przeważała frustracja z powodu braku możliwości zarówno odepchnięcia Matyld jak i możliwości utrzymania lotniska (stale kontrolowanych przez 2-3 Matyldy) i wsparcia własnych sił przez lotnictwo szturmowe. Stronie brytyjskiej wystarczyło odbicie 2 spawnów, gdzie strona niemiecka nie miała za bardzo co wystawić naprzeciw zespołowi 3 atakujących (i wspierających się) Matyld.   

 

Czego brakowało:

  • brak informacji co się składa na scenariusz, i jak jest punktowany,

grając czołgami całkiem przypadkiem dowiedziałem się że do brzegów Anglii płynie flota inwazyjna, którą można przechwycić, a która może zapewnić zwycięstwo siłom niemieckim,

no ale może sztab wyszedł z założenia że na cóż mi - pancerniakowi - taka informacja?
:D

  • wpływu marynarki

Nadal uważam, że do tego typu scenariuszy można włączyć okręty, w szczególności niszczyciele.
Ich ilość w liczbie 2-3 na team mogłaby:
- zwiększyć zainteresowanie scenariuszem graczy tylko pływających,
- nieco zmienić układ sił (kwestia obrony własnej floty przed samolotami czy atak na wrogą flotę)
- mimo wszystko przy braku zainteresowania graczy marynarkowych nie rozwaliło by to scenariusza,
 

Kwestia balansu

 

Matyldy górowały pancerzem nad czołgami niemieckimi, i mimo kilku sukcesów (samemu udało mi się jedną podpalić za 3-cim celnym strzałem) siały spustoszenie po stronie niemieckiej.

Można rozważyć kilka wariantów próby balansowania tego scenariusza:

  • mniej dostępnych Matyld,
  • lokalizacja lotniska znacznie bliżej pozycji niemieckich (wymuszenie ataku na stronie brytyjskiej, większa aktywność Stukasów)
  • przesunięcie spawnu lotniczego (w powietrzu) bliżej brzegów Anglii (większe wsparcie sił niemieckich)
  • szybsze osiągnięcie celu przez flotę inwazyjną (w ciągu około 20 minut, do wygranej na punkty)

 

Garść screenów

 

4V1qoo7.jpg

Jedyny sukces niemiecki w całej operacji - płonący lotniskowiec tonie na zimnych wodach English Channel...

 

 

Fi7CIVQ.jpg

Urokliwe rejony Folkestone w trakcie rozwijającej się kontrofensywy brytyjskiej

 

 

qRJiW77.jpg

Pogoda tym razem sprzyjała Brytyjczykom

 

 

LsjyfC3.jpg

Matyldy mijają jeden z przygotowanych umocnionych punktów oporu British Army

 

 

HDXbz1k.jpg

Czas działał na niekorzyść obu stron - w lornetach widać już było zbliżającą się flotę inwazyjną Wehrmachtu

 

 

7GIyhBb.jpg

Gęste zalesienie powodowało, iż widok nieprzyjaciela był często zaskoczeniem dla obu stron

 

 

IsOpOC1.jpg

Zniszczenie jednej Matyldy powodowało, że na jej miejsce zjawiały się dwie następne

 

 

YfTlNct.jpg

Włoska pomoc ograniczyła się do działań rozpoznawczych...

 

 

wk1PZM4.jpg

W akcie desperacji niemieckie bombowce same usiłowały przejąć niezbędne do sukcesu operacji lotnisko - jednak RAF czuwał.

 

 

Ogólnie byłem zachwycony scenariuszem, grając po obu stronach.

Mimo przykrótkich bitew było super, bawiłem się świetnie.

Dzięki za wspólną zabawę.

:salute:

  • Like 3
  • Upvote 1
medal medal medal

Share this post


Link to post
Share on other sites

Czesiek wszystkim

Chciałem jak zwykle dać krótki raport po bitwie ale Andrew mnie wyręczył . Dzięki :)

 Więc kilka informacji porządkowych. W pierwszej bitwie wzięło udział 34 graczy 16 po stronie Niemieckiej i 18 po stronie Brytyjskiej. Bitwa wcale nie była taka krótka bo trwała 33 min co oznacza że musiało być rzeczywiście emocjonująco na dole skoro nie zauważono upływu czasu :).

Jak zwykle dowódca Wardziak wymyślił nieortodoksyjny scenariusz i dość ryzykowny. Duża ilość lotnictwa miała zbombardować port w Dover, zespół lotniskowca Invincible i pancernika Warspite i zająć lotniska na południu Anglii. To wystarczyłoby do przełamania obrony Brytyjskiej.

Trzy pierwsze punkty poszły gładko ale niestety siły naziemne nie utrzymały lotniska w linii A i Niemcy musieli do kolejnych zadań startować z Francji. Logistyka i tyrania odległości, jak mawiają planiści, dobiła Niemców. Czas.... to było to czego zabrakło. Konkretnie może 15 - 20 sek, bo nasze He 111 już zajmowały lotnisko na południu kiedy spadł pasek ticketów do 0. 

No cóż ryzyko tym razem się nie opłaciło.

Analiza pobitewna wykazała że w zasadzie głównym błędem było oddanie na lądzie linii wschodniej bez walki. To zabrało czas Niemcom, a dało go Anglikom. 

Nie pierwszy to zresztą raz poddanie jednej linii kończy się porażką. Podobnie stało się w scenariuszu Seelow Hights gdzie Rosjanie oddali bez obsady jedną linię, co wykorzystali Niemcy rzucając wszystkie uwolnione z tego rejonu pojazdy na skrzydło atakujących Rosjan.

Wracając do bitwy wygrali Anglicy w stylu jak opisał kolega Andrew. 

Wynik

Anglicy: zestrzelenia - 9, czołgi zniszczone - 39,

Niemcy: zestrzelenia - 4, czołgi zniszczone - 14.

plan nim.JPG

W 2 bitwie wzięło udział 35 graczy (ciekawostka... z reguły w 2giej jest mniej graczy), 17 po stronie Brytyjskiej i 18 po Niemieckiej. Tu faktycznie było krócej bo po 24 min Niemcy ponownie przegrali.

Nie wiem jaki był plan Niemców ale Brytyjski był prosty. Rozwalcować atak Niemiecki przy użyciu Matyld.

Tutaj również dowódca Niemiecki, tym razem Andsas, oddał linię wschodnią bez walki. Dziwne to jest, ale chyba nie zdążył przeanalizować dlaczego Wardziak przegrał I bitwę i popełnił ten sam błąd.

Tutaj lotnictwo niemieckie miało chyba mniej wyrafinowane zadania, głównie wspierania pola walki, bo w efekcie wdało się w szereg efektownych walk powietrznych na obszarze od kanału po pole bitwy.

Rezultat taki sam jak poprzednio wygrali Angole, a Niemcy do piachu.

Wynik

Anglicy: zestrzelenia -11, czołgi zniszczone - 23,

Niemcy: zestrzelenia - 2, czołgi zniszczone - 13.

 

 

 

To tyle :)

Dzięki wszystkim za uczestnictwo.

Szczególne podziękowania dla dowódców którzy sporo pracy włożyli w przygotowanie planów bitwy.

 

https://www.facebook.com/photo/?fbid=1369431650070041&set=pcb.772023460089512

 

Edited by woolfman
  • Like 3
medal medal medal medal medal medal

Share this post


Link to post
Share on other sites
5 hours ago, PL_Andrev said:

Można rozważyć kilka wariantów próby balansowania tego scenariusza:

  • mniej dostępnych Matyld,
  • lokalizacja lotniska znacznie bliżej pozycji niemieckich (wymuszenie ataku na stronie brytyjskiej, większa aktywność Stukasów)
  • przesunięcie spawnu lotniczego (w powietrzu) bliżej brzegów Anglii (większe wsparcie sił niemieckich)
  • szybsze osiągnięcie celu przez flotę inwazyjną (w ciągu około 20 minut, do wygranej na punkty)

 

Dysproporcje porażki Niemców były powalające. Ilość jednostek była co prawda porównywalna ale jak widac Matyldy zrobiły różnicę. We frontalnej bitwie Niemcy dostali łupnia podobnie jak we Francji w 1940 i Włosi  w początkowych okresach w Afryce. Zmiana taktyki z Blitzkriegu na atak i wycofanie z wciągnięciem czołgów Brytyjskich w zasięg dział 88 dopiero zrobiło różnicę na obu tych frontach.

Czy tu by zadziałało tego się nie dowiemy :( . Tej bitwy nigdy nie było więc nie wiemy czego by użyli Niemcy i jak odpowiedzieliby Angole.

Tak czy siak uznałem że trzeba scenariusz bardziej zbalansować.

 

Po analizie pobitewnej scenariusza wprowadzone będą poniższe zmiany.

1. Mniej dostępnych Matyld i Valentin - po 10 sztuk

2. Dodanie StugA i Panzerjäger I po 10 sztuk zamiast SturmPanzera II.

3. Lotnisko A jest przyspawane do mapy. Nie da się go ruszyć ale można Resy Niemców troche bliżej podsunąć.

4. Dodany będzie 5 min Airspawn dla Niemców na wys 1000m w połowie kanału La Manche.

5. Flotę zaopatrzeniową zostawiłem tam gdze jest płynie ok 30 min więc akurat w kontekście powyższych zmian.

 

5 hours ago, PL_Andrev said:
  • brak informacji co się składa na scenariusz, i jak jest punktowany,

grając czołgami całkiem przypadkiem dowiedziałem się że do brzegów Anglii płynie flota inwazyjna, którą można przechwycić, a która może zapewnić zwycięstwo siłom niemieckim,

no ale może sztab wyszedł z założenia że na cóż mi - pancerniakowi - taka informacja?

Tak było bo instrukcja do scenariusza jest dostępna, ale po co szeregowym mieszać w głowach.

https://docs.google.com/document/d/149x_XG0mCV1imn1B9t0zh9ZUVGNK6Vm23LUSYwGSgaI/edit?usp=sharing

 

Dowódca robi plan i ponosi przed swoim sumieniem i Bogiem odpowiedzialność za jego powodzenie. :)

 

 

  • Like 4
medal medal medal medal medal medal

Share this post


Link to post
Share on other sites

Dziękuję organizatorom i uczestnikom!

 

Moje trzy grosze:
Wydłużenie czasu przejmowania stref, szczególnie final capa.
Powinno to spowolnić rajdy lekkich pojazdów jak po checkpointach. Natomiast strefa finalna stała by się ostatnim miejscem kilkuminutowej bitwy a nie metą rajdu "kto pierwszy".

Obecnie dojechanie na final capa praktyczne kończy bitwę. Jeśli przejęcie go trwałoby dłużej mogłoby to zaowocować emocjonującą potyczką i symulowałoby przejęcie strefy liczniejszymi siłami lądowymi.

 

P.S. Ten event miał zaważyć o losach ponad 30 GB miejsca zajmowanego na moim dysku przez War Thundera. Podjąłem decyzję, że nie robię uninstalla i będę starał się pojawiać na kolejnych scenariuszach symulacyjnych ;)

  • Like 1
medal medal medal

Share this post


Link to post
Share on other sites
5 hours ago, woolfman said:

2. Dodanie StugA i Panzerjäger I po 10 sztuk zamiast SturmPanzera II.

3. Lotnisko A jest przyspawane do mapy. Nie da się go ruszyć ale można Resy Niemców troche bliżej podsunąć.

 

@2 PanzerJager może coś ugrać swoją plujką?

Poprzez wysoką sylwetkę i słabą mobilność gra tym może być jeszcze trudniejsza (dawno tym nie grałem).

 

@3 Dokładnie - właśnie o tym myślałem coby wszystkie punkty przesunąć o kilkaset metrów bliżej Niemiaszków

 

 

5 hours ago, woolfman said:

Tak było bo instrukcja do scenariusza jest dostępna, ale po co szeregowym mieszać w głowach.

https://docs.google.com/document/d/149x_XG0mCV1imn1B9t0zh9ZUVGNK6Vm23LUSYwGSgaI/edit?usp=sharing

 

Dowódca robi plan i ponosi przed swoim sumieniem i Bogiem odpowiedzialność za jego powodzenie. :)

 

Tak se właśnie pomyślałem.

:lol2:

medal medal medal

Share this post


Link to post
Share on other sites
19 hours ago, woolfman said:

1. Mniej dostępnych Matyld i Valentin - po 10 sztuk

2. Dodanie StugA i Panzerjäger I po 10 sztuk zamiast SturmPanzera II.

1. Gdyby trzymać się historycznej sytuacji w UK tuż po klęsce Francji w 1940 roku, to stacjonująca na Wyspach 1 D. Panc., pancerną była tylko z nazwy. Praktycznie cały sprzęt ciężki (czołgi, artyleria) został stracony we Francji. Sytuacja z ilością czołgów była tak dramatyczna, że nawet sięgnięto po wozy Mark II, które pamiętały brytyjską Eksperymentalną Brygadę Czołgów z lat 20-tych. Na potęgę zaczęto tworzyć improwizowane samochody pancerne. Co ciekawe, robiło to nie tylko wojsko, ale też osoby cywilne. Siłą rzeczy, te cywilne samochody osobowe i ciężarowe, dociążone masą pancerza i uzbrojenia miały słabe właściwości jezdne, a obciążony układ jezdny był bardzo podatny na uszkodzenia.

Na samochodach ciężarowych montowano działa 4 calowe jako mobilne baterie przeciwdesantowe. Na Bren Carrierach montowano działa dwufuntowe...

Nawet w 1941 roku ilość brytyjskich jednostek pancernych była skromna. I gdy Churchill podejmował decyzję o wysłaniu do Egiptu świeżo co odtworzoną po klęsce we Francji 1 D.Panc., to spotykały go głosy krytyki, jakoby pozostawiał Wyspy bezbronne wobec niemieckiej inwazji (tym bardziej, że kolejne czołgi zostały świeżo co utracone wraz z upadkiem Grecji). Churchill jednak wiedział co robi, bo miał wgląd w raporty wywiadu odczytującego niemieckie radiogramy szyfrowane Enigmą. Zatem wiedział, że ryzyko niemal nie istnieje.

Także z perspektywy historycznej Brytyjczycy prawie nie mieli czołgów, natomiast rozumiem, że w scenariuszu chodzi również o gameplay.;)

2. Podczas niemieckiej inwazji na Francję w 1940 roku, bojowo zostały użyte działa Flak 36 zamontowane na podwoziach Sd.Kfz. 7 i Sd.Kfz. 8. Wg różnych danych było to od kilkunastu do kilkudziesięciu sztuk. W WT tak uzbrojony Sd.Kfz. 7 nazywany jest FlakBusem, a Niemcy tak uzbrojone Sd.Kfz. 8 nazywali "Bunker Kracker". Wg oficjalnych niemieckich danych wszystkie działa Flak 36 (zarówno samobieżne, jak i te holowane) zniszczyły ponad 150 czołgów i 150 bunkrów w czasie kampanii francuskiej.

Możliwe, że gdyby Inwazja na Wielką Brytanię doszła do skutku, to te wozy również były by użyte. Także to też jest opcja na "zbalansowanie" Matyld.

  • Like 2
medal medal

Share this post


Link to post
Share on other sites

Po pierwsze dzięki za odpowiedzi. Zakładam że temat się jakoś przebił bo zainteresowanie poprawką tego eventu duże.

A wracając do rzeczy to po kolei.

 

On 31/01/2021 at 21:33, Jarcher_PL said:

Ten event miał zaważyć o losach ponad 30 GB miejsca zajmowanego na moim dysku przez War Thundera.

To poświęcenie musi być jakoś wynagrodzone :D.

 

On 31/01/2021 at 22:23, PL_Andrev said:

@2 PanzerJager może coś ugrać swoją plujką?

 

Nie jestem czołgistą ale była to propozycja znających się na czołgach. Tam jest 47mm działo Ppanc więc nie taka plujka. I podobno ma ammo do strzelania . No nie żeby z 1km Mattylde rozwalić ale daje radę.

Poza tym StugA ma kumulaki na 100mm więc też nieźle uzupełni braki. Tym samym dodajemy 20 szt. sprzętu ppanc. To robi różnicę.

 

10 hours ago, b7a said:

Także z perspektywy historycznej Brytyjczycy prawie nie mieli czołgów, natomiast rozumiem, że w scenariuszu chodzi również o gameplay.;)

W rzeczy samej.

Dzięki za zobrazowanie sytuacji. Faktycznie Anglicy nie mieli za wiele ciężkiego sprzętu.

Mamy w zasadzie obecnie 10 Matyld i 10 Valentyn. Resztę można uznać za ten cały kolorowy złom który opisałeś z zamontowanymi 40tkami. Na 100 dostępnych jednostek to daje 20%. 

Co do 88mek niemieckich to jak zauważyłeś nie mieli ich za dużo. Być może zwiększenie ich liczby do 10 załatwiło by sprawę + StugA i Panzerjager. Taka proporcja da na 120 niemieckich jednostek 50 dysponujących pociskiem przebijającym Matyldę.

Zakładam że pancerniaki, skoro tak wymyślili, to wiedzą co mówią. 

Przekonamy się następnym razem jak pójdzie ten scenariusz.

 

Póki co dzięki wielkie za uwagi.

 

 

 

Edited by woolfman
  • Like 2
medal medal medal medal medal medal

Share this post


Link to post
Share on other sites

Właściwie wszystko powiedziane. Plusy, minusy. Zabawa jak zawsze - prima sort :)

Od siebie chciałbym podziękowac dla Wardziaka który starał się dowodzić jak tylk mógł i fajnie :)

I dla one man army @PL_Andrev, którego samotny rajd na niemieckie pozycje pozwolił by reszta drużyny ruszyła z odsieczą na lotnisko, będące kluczem do zwycięstwa :)

 

Co do maszyn - fakt, Valentyny zrobiły robotę. Reszta już została powiedziana wcześniej, więc nie pozostaje mi nic innego niż powiedzieć dzięki Panowie i do zo na kolejnym. A jak ktoś czyta kto nie był - niech żałuje i przyjdzie za 2 tyognie :)

 

  • Like 2
medal

Share this post


Link to post
Share on other sites
On 31/01/2021 at 10:57, PL_Andrev said:

Włoska pomoc ograniczyła się do działań rozpoznawczych...

A ja myślałem, że bombowce Regia aeronautica zniszczyły instalacje portowe w Dover, uszkodziły niszczyciel, zatopiły krążownik i statki transportowe. Kto wie, może wcześniej je rozpoznały przed zrzutem bomb :D

  • Haha 1
medal medal medal medal medal medal medal medal medal medal medal medal medal medal medal medal

Share this post


Link to post
Share on other sites
59 minutes ago, Weaselcat said:

A ja myślałem, że bombowce Regia aeronautica zniszczyły instalacje portowe w Dover, uszkodziły niszczyciel, zatopiły krążownik i statki transportowe. Kto wie, może wcześniej je rozpoznały przed zrzutem bomb :D

 

Hehe - szacun :salute: - zmyliła mnie obecność tego dwupłatowca.

 

Niestety nie zwróciłem uwagi kto atakował Dover - wiadomo, tak byłem skupiony na własnym poletku że odnotowałem tylko utratę lotniskowca.

Nawet porobiłem screeny do dokumentacji, ale "z przyzwyczajenia" były robione bez HUDa.

:D

Zwracam honor i gratuluję włoskim pilotom udanej akcji.

 

W takim razie trzeba zmienić opis wkładu tej nacji w operację:

 

Włoskie siły wsparły całą operację poprzez uczestnictwo Regia Aeronautica. Skuteczność i skala osiągniętych celów zaskoczyła zarówno Brytyjczyków jak i Niemców, którzy do tej pory dość sceptycznie podchodzili do jakości wyposażenia i umiejętności swych sojuszników. Mimo klęski całej operacji, włoska praca okrzyknęła powracających pilotów mianem pół-bogów. A piękne Włoszki...

Cóż, bycie bohaterem ma swoje zalety...

 

Edited by PL_Andrev
  • Like 3
medal medal medal

Share this post


Link to post
Share on other sites
  • Recently Browsing   0 members

    No registered users viewing this page.

×
×
  • Create New...