Jump to content

USAF - Siły Powietrzne Stanów Zjednoczonych


Dokładnie tak jak mówi Stona- jeden z lepszych uników h2h. Ja osobiście unikam tego typu spotkań.

 

Moim zdaniem nie jest to dobry unik, bo często można w ten sposób stracić ogon.

Share this post


Link to post
Share on other sites

@col_Kurtz

Mousaim i wszystko jasne. BTW wczoraj nie chciało mi się podpinać joya i o dziwo zostałem asem przestworzy (na F2A przeciwko Niemcom i N Hurrim przeciwko Rosjanom). Na joyu o takich "sukcesach" mogę pomarzyć, dlatego od jakiegoś czasu gram tylko bombowcami, tutaj myszka IMO ssie, szczególnie jak się leci postrzelanym samolotem (co w przypadku bombowców jest dość częste).

 

@kotowate

WoP na muve.pl są po 30 zł w wersji digital, a na 3kropki WoP:Gold za tą samą kwotę w wersji pudełkowej, ale rzeczywiście w promocjach można trafić taniej (ja swojego trafiłem chyba za 14 zetów).

medal

Share this post


Link to post
Share on other sites

Myszka, instruktor i Wellington który przechyla się na skrzydło tak, że powinien na pułapie 200 metrów runąć (ciasny zwrot przez skrzydło), a ten kręci jak szybowiec. I ja próbowałem takiego kolesia w B-25 dorwać.

@drstrach

Też próbowałem z myszką. Na AB można polatać, na HB nie wiem jak, tak trzęsie. Nie na uproszczonych, tylko na sterowaniu jedynie myszką+klawiatura.

Co do WoP. Chciałem kupić, ale z innego względu. Można dostać za to orzełki, nie wiem czy jeszcze, ale zalogowanie się na koncie yuplay, daje taki bonus.

Kurde, ale zrypali strzelców ogonowych. Otwierają ogień z odległości 100-200 metrów.

  :crazy:

medal

Share this post


Link to post
Share on other sites

Żeby zbalansować HB wystarczy zrobić jedną rzecz: nauczyć aliantów latać. 

Rozumiem, że "nauczyć aliantów latać" znaczy to samo co zaimplementować w grze poprawny model lotu tym samolotom, "odnerfić" działka w spitach, bo teraz skutecznością niewiele odbiegają od karabinów 12-tek, itd. itp., bo twierdzenie, że piloci latający na niemieckich maszynach są lepsi od tych na innych, to jak twierdzenie że kierowcy jeżdżący ferrari są lepsi od tych w maluchach, bo zawsze ich wyprzedzą. Grając obecnie na HB widać wyraźnie ile ludzi czym gra, i dopóki tych graczy jest dość, doputy "jakoś" gra wyważa strony konfliktu, i wtedy da się wygrać z Niemcami z prawdopodobieństwem 50/50. Gdy jest mniej, mam wrażenie, że, aby w ogóle znaleźć przeciwników dla dorek, wali wszystkich aliantów jak leci do gry, bez względu na lvl samolotu. I robią się jaja gdy 5 spitów MKI lub MKII (i to są najwyższe tiery) walczy z 8 dorami.
Dziś, jak nasza grupa chce się odstresować/ poprawić stosunek zwycięstw do przegranych na HB po prostu bierze Niemców i radośnie lata, choć są wśród nas tacy, co właśnie dlatego nie latają Niemcami, bo nie lubią sztucznej przewagi. Dziś biorąc bf-a na HB ma się prawie 90% pewność, że bitwa będzie wygrana. Mam nadzieje, że niedługo to będzie poprawione.
  • Upvote 4

Share this post


Link to post
Share on other sites

Zgadzam się z przedmówcą. W patchu 1.29 Niemcy są zwyczajnie op w stosunku do pozostałych nacji. Spity są wolniejsze, niż w realu. Podobnie z innymi samolotami (np. P-47). A znowu Bf-y są szybsze (F-4, który był wolniejszy od Spita MK IX).

 

Wydaje mi się, że ostatnio łatwiej wygrać aliantami z tego powodu, że popularny stał się temat, w którym gość pokazuje, jak zarabia 150k lwów w do217. Teraz często niemieckie teamy są pełne bombowców, co nieco ułatwia sprawę (o ile nie zniszczą szybko wszystkich celów naziemnych).

 

 

[quote]Żeby zbalansować HB wystarczy zrobić jedną rzecz: nauczyć aliantów latać. [/quote]

 

No tak, jacy ci niemieccy piloci są dobrzy. 

 

http://www.youtube.com/watch?v=10PQWDzwM-c

  • Upvote 3

Share this post


Link to post
Share on other sites

Kurde, ale zrypali strzelców ogonowych. Otwierają ogień z odległości 100-200 metrów.

  :crazy:

 

A moi strzelają z 900 metrów :| 

medal medal medal medal medal medal medal medal medal medal medal medal medal medal medal

Share this post


Link to post
Share on other sites

No tak, jacy ci niemieccy piloci są dobrzy. 

 

http://www.youtube.com/watch?v=10PQWDzwM-c

phi jeden filmik nie pokazuje nic.... i tak zgadzam się z opinią że Niemcy mają lepszych pilotów w grze niż alianci. I nie, nie winie tutaj balansu bo nie mam problemu w graniu niskimi lvl'ami aliantów przeciw wysokim lvl'om Niemców/Japońców.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Ta, tylko wtedy już nie jesteś niemieckim pilotem tylko alianckim i ... co jesteś gorszy?? Ci samii ludzie siadają w niemieckich jak i w alianckich samolotach, i opinia że, jedni sa lepsi od drugich jest jakaś nielogiczna. Jakosć pilota zmienia się w zależności od siedzienia?? No może i tak, jednymi można umieć latać, drugimi nie. Ale jeśli tak, tzn. że niemieckie samoloty są nooboprzyjazne, bo prawie wszyscy na nich odnoszą sukcesy.
  • Upvote 5

Share this post


Link to post
Share on other sites

phi jeden filmik nie pokazuje nic.... i tak zgadzam się z opinią że Niemcy mają lepszych pilotów w grze niż alianci. I nie, nie winie tutaj balansu bo nie mam problemu w graniu niskimi lvl'ami aliantów przeciw wysokim lvl'om Niemców/Japońców.

 

Gram zarówno Niemcami (9 lvl nabity wyłącznie na HB), jak i aliantami (11 USA, 12 Brit). Piloci po obu stronach są tacy sami. Niemcy mają po prostu dużo lepsze samoloty. Zwłaszcza zatrzęsienie D-13 robi różnicę, ale i 32x50 kg w bombowcach, które są całkiem szybkie i dla niskich poziomów u aliantów trudne nawet do dogonienia, a co dopiero zestrzelenia. Że nawet nie wspomnę o sytuacji sprzed wymieszania aliantów, gdzie Niemcy grali chyba tylko na Sycylii przeciw Brytyjczykom - ultra easy mode dla Niemców.

 

[quote]phi jeden filmik nie pokazuje nic....[/quote]

 

Phi, za to twoja wypowiedź bez żadnego filmiku pokazuje więcej.

  • Upvote 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

Phi, za to twoja wypowiedź bez żadnego filmiku pokazuje więcej.

 

Miał wstawić filmik pokazujący że jeden filmik nic nie znaczy? Rly?

 

 

Panowie ...skupcie się na atutach swoich maszyn, przestańcie narzekać i przede wszystkim zacznijcie czerpać satysfakcje ze zniszczenia potencjalnie groźniejszego przeciwnika. 

Alianci mają naprawdę doskonałe maszyny (czyt. Typhoon, F4U, Spitfire), które spokojnie mogą stawić czoło Niemieckiej machinie wojennej w równej walce.

Amen.

  • Upvote 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

Miał wstawić filmik pokazujący że jeden filmik nic nie znaczy? Rly?

 

 

Logika kuleje. Miał pokazać, że niemieccy piloci są lepsi od alianckich.

Spitfire nie jest doskonałą maszyną. Mogę się zgodzić co do F4U i Typhoona (choć też nie tak do końca, bo te samoloty mają pewne wady względem niemieckich).

Share this post


Link to post
Share on other sites

Logika kuleje. Miał pokazać, że niemieccy piloci są lepsi od alianckich.

Spitfire nie jest doskonałą maszyną. Mogę się zgodzić co do F4U i Typhoona (choć też nie tak do końca, bo te samoloty mają pewne wady względem niemieckich).

 

 

Dosyć ciekawe podejście do tematu,"Zrobiłem film który ukazuje jedną akcję gdzie niemieckie maszyny się ramują, od teraz każdy argument który nie jest poparty filmem nie ma żadnego znaczenia". 

Naprawdę? Chcesz film pokazujący umiejętności pilotów, życzę powodzenia w jego realizacji, gdzie pierdyliard czynników ma wpływ na końcowy wynik bitwy.

 

To jest dopiero logika.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Lepiej napisać "twój film niczego nie dowodzi". ;] Moje 9 lvl w niemieckim drzewku, 11 w amerykańskim i 12 w brytyjskim najwyraźniej również nie. 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Skoro to nie zależy od pilotów a Niemcy wygrywają non stop tylko dlatego, że mają lepsze samoloty, to proszę mi powiedzieć czemu Sowieci i Amerykanie dostają ciągle w pupę od Japończyków? Japończycy też mają lepsze samoloty?
 
shot20130524173243_zpsffe38e70.jpg
 
Jak widać na Hienie mam win ratio 74.1% przy 16 zestrzelaniach na 27 bitew (0,59), na Kittyhawku mam 68 zestrzeleń na 67 gier (1,01) czyli w każdej grze teoretycznie zestrzeliłem przynajmniej 1 samolot i co win ratio 43.3%.

medal medal

Share this post


Link to post
Share on other sites

Wiem, że są skopane ale jednak. Sowieci dostają w dupę na Chałchin-Goł najczęściej, a Amerykanie na Midway też przegrywali większość walk.

medal medal

Share this post


Link to post
Share on other sites

Japończycy wydaje mi się, że wygrywają bo Sowieci ze swoich dotychczasowym doświadczeń mają zakodowane aby wchodzić w TnB z przeciwnikiem.
Dość powiedzieć, że to raczej mało działa.
Ponadto zdecydowanie więcej Sowietów używa bombowców i szturmowców, co oznacza, że Japończycy od początku mają panowanie w powietrzu.

  • Upvote 1
medal

Share this post


Link to post
Share on other sites

Jak dla mnie grają Japońcami albo ludzie którzy są masochistami, albo tacy co się nimi jaraja, znają każdego pilota i jego wynik, albo najlepszy sort z WT, bo jakby nie patrzeć Japsy to najtrudniejsza nacja.

 

USA nie ma różnicy kiedy grają przeciw Niemcom, którzy i tak w wiekszości przypadków znacznie przewyższają ich taktycznie i umiejętnościami (bo akurat USA ma samoloty chyba nawet lepsze niż Niemcy) a przy Japończykach to jakby postawić klasowego osiłka z przedszkola do zawodnika wagi ciężkiej MMA.

 

Brytyjczycy to moim zdaniem najgorsi piloci patrzc na ogół. W większości chyba wypasają kozy z nosa na trawie, i żeby ich nie pogubić latają na tych całych 300m wysokości (Brytole zrobili sobie stopy, żeby nie było przypału, że tka nisko latają, bo 100 stóp brzmi lepiej niż 30m?)

 

Ruscy też w zasadzie są równi Brytyjczykom, co jest trochę śmieszne, bo o ile każdy w Rosji, chce żeby jego nacja w Ruskiej grze była najlepsza, to ma ten sam efekt jak dzieciaki co się naoglądały Allo Allo i biora to jako przykład inteligencji Niemców i ludzi nimi grających, wybierając Brytoli... 

 

I serio, jesli ktoś test tak głupi, żeby myśleć, że różnica sa samoloty a nie gracze, to odsyłam do prostego stwierdzenia: nie ważne czym strzelasz ani ile wytrzymasz, ważne żeby nie dac się trafić.

 

F4U, Typhoon, Yak3 - każdy z tych samolotów jest doskonałą kontrą na dowolnego niemca, plus Typhoon i Corsair potrafią ostro zebrać po dupsku, a do tego mają dobre osiągi. I jeszcze raz: problem to nie maszyna, problem to pilot.

  • Upvote 5
medal

Share this post


Link to post
Share on other sites

Podałeś trzy samoloty, które są w stanie walczyć przeciwko Bf 109 i FW190. To są trzy samoloty, a Niemcy mają około dziesięć jak nie więcej samolotów na poziomie Typhoona, Yaka czy Corsaira. Spit MK IX, też jest okej, ale reszta to może się tylko przed Niemcami bronić i to tutaj alianckich pilotów boli najbardziej. Alianci wbijają do bitwy i mają około 6 samolotów zdolnych nawiązać walkę, a Niemcy 13. Od razu mówię, że latam każdą nacją, wiem do czego się jaki samolot nadaje i mimo wszystko to na Niemcach mam nie raz 4- 5 zestrzeleń, a jak gram aliantami to się cieszę jeśli zestrzelę dwa samoloty.

 

P.S. Yak3 powyżej 4 km lata jak samolot do opryskiwania pól.

  • Upvote 7

Share this post


Link to post
Share on other sites

@-_V_

Trochę zaprzeczasz sam sobie. Gdzieś tam napisałeś, że przez całą wojnę, dopóki mieli z czego, Niemcy robili lepsze samoloty od aliantów, z czym się zgadzam. W kontekście wypowiedzi powyżej, mam wrażenie, że zaprzeczasz tej tezie. Co do Japońców, dodaj "i ludzie którzy lubią wyzwania". I trochę mniej obrażania, a wypowiedź będzie ok. Można uznać, że w jakimś stopniu ludzie latający Niemcami mają większe doswiadczenie, ale w/g mnie spowodowane jest to tym, że przechodząc z arkade na HB, wchodzą do gry tym co expili na arkade, a wiekszość z nich, pod wpływem sentymentu/ propagandy czy łatwości latania w początkowych tierach, wybiera "nie Niemców". Potem, gdy widzą co się dzieje na HB, grindują Niemiaszków do BF F-3 (i kupa ich lata) i tropa, i f-4. I wchodzą na HB. Mają już jakieś większe doświadczenie, niż Ci ktorzy dopiero zaczynają z HB na swoich jakach i spitach, które wydawały im sie na arkade miodne, i są, tylko styl gry arkade nijak ma sie do historyka.  

A poza tym, jeśli ktoś dziś kupuje premium packa, to w większości bierze dorapack, i lata na HB, i nie wmówisz mi że odrazu staje sie lepszym pilotem od tych co nie wydaja kasy na premium latadła. 

  • Upvote 5

Share this post


Link to post
Share on other sites

Jak dla mnie grają Japońcami albo ludzie którzy są masochistami, albo tacy co się nimi jaraja, znają każdego pilota i jego wynik, albo najlepszy sort z WT, bo jakby nie patrzeć Japsy to najtrudniejsza nacja.

 

USA nie ma różnicy kiedy grają przeciw Niemcom, którzy i tak w wiekszości przypadków znacznie przewyższają ich taktycznie i umiejętnościami (bo akurat USA ma samoloty chyba nawet lepsze niż Niemcy) a przy Japończykach to jakby postawić klasowego osiłka z przedszkola do zawodnika wagi ciężkiej MMA.

 

Brytyjczycy to moim zdaniem najgorsi piloci patrzc na ogół. W większości chyba wypasają kozy z nosa na trawie, i żeby ich nie pogubić latają na tych całych 300m wysokości (Brytole zrobili sobie stopy, żeby nie było przypału, że tka nisko latają, bo 100 stóp brzmi lepiej niż 30m?)

 

Ruscy też w zasadzie są równi Brytyjczykom, co jest trochę śmieszne, bo o ile każdy w Rosji, chce żeby jego nacja w Ruskiej grze była najlepsza, to ma ten sam efekt jak dzieciaki co się naoglądały Allo Allo i biora to jako przykład inteligencji Niemców i ludzi nimi grających, wybierając Brytoli... 

 

I serio, jesli ktoś test tak głupi, żeby myśleć, że różnica sa samoloty a nie gracze, to odsyłam do prostego stwierdzenia: nie ważne czym strzelasz ani ile wytrzymasz, ważne żeby nie dac się trafić.

 

F4U, Typhoon, Yak3 - każdy z tych samolotów jest doskonałą kontrą na dowolnego niemca, plus Typhoon i Corsair potrafią ostro zebrać po dupsku, a do tego mają dobre osiągi. I jeszcze raz: problem to nie maszyna, problem to pilot.


Ależ latanie Japończykami to cud miód i orzeszki. Ki-43 i Ki-61 to czysta radość, a A6M po naprawie FM też jest super.

A poza tym, masz sporo racji, ale ja się znowu powtórzę. To nie jest kwestia jakiejś selekcji, ewolucji czy czegokolwiek innego.
Pewne elementy mechaniki po prostu uwydatniają różnicę, co prowadzi do ich pogłębienia.
Np.

- od MC202 wszystkie samoloty niemieckie latają identycznie - grający Niemcami w każdym czuje się jak ryba w wodzie. W dodatku identycznie przeciw dowolnemu przeciwnikowi, natomiast w innych drzewkach są spore różnice w stylu gry, zwłaszcza przeciw różnym przeciwnikom. (zwłaszcza problem mają z tym Sowieci wchodząc w TnB na niskim pułapie z A6M)
- Zasada o którą opiera się dominacja Niemców to zawsze i wszędzie przewaga wysokości. Nawet najbardziej tępy pilot w końcu to zauważy, u aliantów sposób na wygraną jest mniej oczywisty.
Zwłaszcza, że unik przed BnZ przy niesamowitej celności jaką daje w grze mouseaim nie zawsze jest w pełni możliwy. Wciągnięcie Niemców w turnfight to wcale nie prosta sprawa.
Fakt, że wysokość równa się przewaga nie jest tak oczywista dla tępaka po stronie Aliantów, jak dla jego odpowiednika po stronie Niemców.
- Niemcy nie mają ciekawych (ikonicznych) myśliwców (poza MC202) przed 6 tierem. O ile wielu pilotów po stronie Aliantów polata wcześniejszymi tierami bo: Kittyhawk, Spitfire, Wildcat, LaGG, to dla Niemca jest to rush do Emila. Dlatego w bitwach często są spore różnice tierów, MM szaleje przy czymś takim.
- To mały czynnik ale ma pewne znaczenie, Spitfire są UP, fakt dawno uznany przez devów, nie ma co o tym dyskutować.

- Do Niemców wskoczył bandwagon - ludzie, którzy latają nimi bo jest łatwo wygrać. Często są to w miare porządni piloci, którzy będą exploitować wszelkie niedociągnięcia w grze aby tylko zbierać lwy. 
- Mouseaim, który promuje uzbrojenie nosowe i umożliwia nim ściąganie przeciwników z 600-800m. Brytyjczyk niezależnie od metody kontroli i tak musi podlecieć na 200-300 metrów, co jest po prostu trudniejsze.

(PS. the_V, cóż widzę, nowy awatar? :P)

  • Upvote 6
medal

Share this post


Link to post
Share on other sites

Podałeś trzy samoloty, które są w stanie walczyć przeciwko Bf 109 i FW190. To są trzy samoloty, a Niemcy mają około dziesięć jak nie więcej samolotów na poziomie Typhoona, Yaka czy Corsaira.

Dla mnie wystarcza Hurricane mk I do nawiązywania walki z sukcesami z dowolnym Niemieckim nie-jetem. Alianci mają dobre samoloty tylko w wiekszości prowadzone przez beznadziejnych pilotów ot i cała tajemnica.

Alianci wbijają do bitwy i mają około 6 samolotów zdolnych nawiązać walkę, a Niemcy 13. Od razu mówię, że latam każdą nacją, wiem do czego się jaki samolot nadaje i mimo wszystko to na Niemcach mam nie raz 4- 5 zestrzeleń, a jak gram aliantami to się cieszę jeśli zestrzelę dwa samoloty.

Alianci przede wszystkim mają na bitwę 2-3 pilotów, i 12-13 masochistów którzy lecąc 300m nad ziemią robią sobie wyścig szczurów i liczą na to, że ich nic nie będzie bić póki będą trzymać głowę nisko. Niemcy mają rzadko kiedy takich ułomów w teamie i stąd W/L ratio dla każdego kto gra niemcami, choćby nawte nie odrywał się od ziemi. Przewaga liczebna pilotów jets przytłaczająca.

@-_V_

Trochę zaprzeczasz sam sobie. Gdzieś tam napisałeś, że przez całą wojnę, dopóki mieli z czego, Niemcy robili lepsze samoloty od aliantów, z czym się zgadzam. W kontekście wypowiedzi powyżej, mam wrażenie, że zaprzeczasz tej tezie.

W grze to wygląda jak tutaj napisałem. USA, Brytole i Ruscy sa undertierowani i dlatego mają większość tierów lepsze samoloty niż Niemcy.

A poza tym, jeśli ktoś dziś kupuje premium packa, to w wiekszości bierze dorapack, i lata na HB, i nie wmówisz mi że odrazu staje sie lepszym pilotem od tych co nie wydaja kasy na premium latadła. 

Nie, i dlatego mnóstwo było swego czasu D13 latanych tak nieumiejętnie, że aż się chciało powiedzieć Brytol w Dorze...

 

Ależ latanie Japończykami to cud miód i orzeszki. Ki-43 i Ki-61 to czysta radość, a A6M po naprawie FM też jest super.

Też lubię latać Japońcami.

- Niemcy nie mają ciekawych (ikonicznych) myśliwców (poza MC202) przed 6 tierem. O ile wielu pilotów po stronie Aliantów polata wcześniejszymi tierami bo: Kittyhawk, Spitfire, Wildcat, LaGG, to dla Niemca jest to rush do Emila. Dlatego w bitwach często są spore różnice tierów, MM szaleje przy czymś takim.

Tylko, że Alianci sią undertierowani, więc to żadna przewaga... Walka Hurricane mk I vs Bf109E3 nie powinna nikogo dziwić, a wtedy mamy zazwyczaj płacz ze strony alianta że tożto3x wyższy tier...

- Mouseaim, który promuje uzbrojenie nosowe i umożliwia nim ściąganie przeciwników z 600-800m. Brytyjczyk niezależnie od metody kontroli i tak musi podlecieć na 200-300 metrów, co jest po prostu trudniejsze.

Jedynie na początku strzelałem w HB na ponad 300m... I nie było to za efektywne, poza lucky-hitami z działek.

medal

Share this post


Link to post
Share on other sites

Obawiam się tylko płaczu. Płaczu, tych wszystkich Niemieckich pilotów, którzy teraz wygrywają wiekszość bitew, troche na plecach bardziej doswiadczonych graczy, a troche ze wzgledu na oczywistą przewagę niemieckich samolotów, po wprowadzeniu zapowiadanego modelu lotu dla aliantów. Bedzie, czuję, ryk, że znerfili im latadła, że wydali kase a teraz już tak nie zarabiają, i "trzeba znerfić USA.  :?s

  • Upvote 8

Share this post


Link to post
Share on other sites
  • Recently Browsing   0 members

    No registered users viewing this page.

×
×
  • Create New...