Jump to content

USAF - Siły Powietrzne Stanów Zjednoczonych


Ludzie dużo ostatnio o tym mówią podobno latająca forteca teraz będzie miała najpotężniejszy atak bombowy i buff spitfire-ow bedzie , ma ktos o tym jakies informacje?

  • Upvote 4

Share this post


Link to post
Share on other sites

I'm assuming this is polish and even though I don't understand a word of polish I understand exactly what he means.

 

So thumbs up to "Buff amerykanów w next patchu" !!!!

 

I read that both US and British Spitfire will be buffed in the next major patch.

  • Upvote 21

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ludzie dużo ostatnio o tym mówią podobno latająca forteca teraz będzie miała najpotężniejszy atak bombowy i buff spitfire-ow bedzie , ma ktos o tym jakies informacje?

 

W jakim sensie buff?

medal medal medal

Share this post


Link to post
Share on other sites

Poprawione modele czekają od miesięcy. To czy dodadzą je w następnej aktualizacji zależy od ... sprzedaży "Dora Pack" :secret:

  • Upvote 2

Share this post


Link to post
Share on other sites

Jezu ludzie, czytajcie trochę co piszą Devsi. Powiedzieli, że w 1.30 dostaniemy nowe FM i to sporo samolotów je w końcu otrzyma. Głównie amerykanie bo teraz oni są pokrzywdzeni. A ten patch powinien pojawić się w tym, lub na początku przyszłego miesiąca. Dodatkowo mają coś zmienić w ekonomii, delikatnie obniżyć koszty i zwiększyć dochody, ale co do tego to nie wierzę. 

medal medal medal medal medal medal medal medal medal medal medal medal medal medal medal

Share this post


Link to post
Share on other sites

To czy dodadzą je w następnej aktualizacji zależy od ... sprzedaży "Dora Pack" :secret:

 

A później ktoś czyta takie rzeczy i powtarza te bzdury.

 

FMy są już od dawna, tak jak pisał galakty. Widziałem listę, jest ich kilkadziesiąt. Pewnie dodali je do 1.30 i teraz trzeba czekać po prostu na tego pacza. Wg. tego co mówili na Q&A 1.3 wejdzie w tym miesiącu. Pamiętam to dobrze, bo ten czat był na początku miecha i wszyscy miauczeli że to pewnie oznacza że sobie poczekamy z 3 tygodnie, bo miesiąc się dopiero zaczął.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Jankesy nie potrzebują buffa. Przynajmniej nie poniżej 6 poziomu.

 

Czyli jednak mogę olać Luftwaffe i latać tym co lubię na historyku? Łaaaadniee :Ds

Rozumiem, że jak przegrałeś w jakiejś grze drużynowej to zmieniałeś grę albo drużynę? Powodzenia w życiu z tkaim nastawieniem.

medal

Share this post


Link to post
Share on other sites

Jankesy nie potrzebują buffa. Przynajmniej nie poniżej 6 poziomu.

 

Rozumiem, że jak przegrałeś w jakiejś grze drużynowej to zmieniałeś grę albo drużynę? Powodzenia w życiu z tkaim nastawieniem.

Hmm, jak tak, proszę bardzo, grinduj amerykanów przy obecnej grze przeciwko luftwaffe, żmudne grindowanie dzidowskimi samolotami oprócz corsaira.

(Tak poza tym, to, że bardzo często miałem po 3 zestrzelenia na historyku w P-38 świadczy o skillu waszych graczy :secret: )

  • Upvote 1
medal medal medal

Share this post


Link to post
Share on other sites


 waszych graczy 

 

??

 

A co do latania Amerykańcami? Co masz za problem, przecież eFki to na tę chwilę świetne samoloty.

Share this post


Link to post
Share on other sites

 Wg. tego co mówili na Q&A 1.3 wejdzie w tym miesiącu. 

Też to doskonale pamiętam .. Podkreślali to nieraz i nawet na forum o tym wspominali, że najprawdopodobniej w ostatnim tygodniu maja go dostaniemy. Nowe FM i zmiany w ekonomii. 

medal medal medal medal medal medal medal medal medal medal medal medal medal medal medal

Share this post


Link to post
Share on other sites

Hmm, jak tak, proszę bardzo, grinduj amerykanów przy obecnej grze przeciwko luftwaffe, żmudne grindowanie dzidowskimi samolotami oprócz corsaira.

Oprócz F2A, F4F, F6F, P40, F4U, P39, P63, P47, P51, A20, B25, i wielu wielu innych. Poza tym dobry pilot i w P26 ubije Fw190D13, przeciętny w F2A a gówniany będzie jojczał na forum jak ty teraz.

(Tak poza tym, to, że bardzo często miałem po 3 zestrzelenia na historyku w P-38 świadczy o skillu waszych graczy :secret: )

Jakich naszych, gram wszystkimi i jestem Pol.akiem. Niemcy są moim mainem, ale nie zmienia to faktu, że to alianci mają poważny niedobór graczy z jakimkolwiek IQ. Nigdy nie widziałem, żeby choć 2/3 teamu aliantów się wspięła na wyżej jak 2km.

  • Upvote 2
medal

Share this post


Link to post
Share on other sites

Dziękuję Andrev za zdefiniowanie tego pojęcia, jednak nie o to mi chodziło ;) Dziwi mnie fakt, że gra, która w swoim głównym założeniu miała dawać przede wszystkim radochę latania samolotem, dla niektórych jest bardziej jak koreańskie mmorpg.

 

Jeśli podchodziłbym do WT jak do typowej "grindówki", to zapewne już dawno bym go odinstalował i o nim zapomniał. To, co przyciąga mnie do tej gry od kilku miesięcy to właśnie radocha latania samolotem.

 

:crazy:

Share this post


Link to post
Share on other sites

Czekam na patcha.

 

Bo wszystko odstawiając na bok, zacząłem dopiero na HB grać i latając BF109E (6tier) coś strącę i w ciągu kilku walk nie zginąłem. Raz się wpakowałem we trzech aliantów i udało mi się wymanewrowywać ich na tyle długo, że w końcu jeden uciekł, a dwóch rozwalili z mojej drużyny. Ale jak dowolnym brytyjskim lecę, np. Spit Mk II (też 6 tier), to rzadko kiedy kogoś ustrzelę, żeby nie mówić już o przeżyciu. Najwyżej kogoś, kto nie uważa zupełnie, podlecę z tyłu, seria pół sekundy z 150m i w kawałkach, ale na tym się kończy. Typhoonem odpędziłem się od dwóch Fw190, to trzeci na czołówkę mi rozłupał skrzydło i zapalił. I jeszcze ten przeklęty instruktor, dzięki któremu maszyna się telepie jak galareta. I chyba istotną różnicą są piloci po stronie aliantów, którzy zamiast lecieć w formacji, to wybierają się na indywidualne zwiedzanie Berlina. Zwłaszcza bombowce.

 

No to sobie ulżyłem. Następne wyloty będą lepsze :) Choć nie wierzę, że patch mi pomoże, a raczej ćwiczenie i może w końcu jak przesiądę się na joystick, choć wtedy pewnie kilkadziesiąt walk minie zanim będę na nim się czuł ok.

  • Upvote 2

Share this post


Link to post
Share on other sites

Żeby zbalansować HB wystarczy zrobić jedną rzecz: nauczyć aliantów latać.

 

Koszenie trawy skrzydłami jest tak debilne, że głupsze jest tylko taranowanie swoich sojuszników. Jak kampienie w FPS-ie, jedyne co można z tego miejsca to się bronić, a i to nie za dobrze, bo nie masz rezerwy wysokości wystarczającej na split-s. (abstrachuje już, alianci nie wiedzą co to ACM, a co dopiero split-s)

 

Ale wracając do rozmowy, zamiast mazgaić się na forum zacznijcie grać i pytac ludzi jak grać danymi samolotami, bo mazgajenie się nie przynosi nic więcej poza tym, że grając niemcem, nawet MC200 mam już przewagę psychiczną nad dowolnym brytolem - w końcu oni poza płaczem nic nie potrafią...

 

Dywagacja:

Inną sprawą jest to, czy te osoby sa tylko ciotami w grze czy i w życiu, a jeśli i w życiu, to ciekawi mnie i chciałbym poznać odpowiedź, co robią kiedy przykładowo nie zaliczają klasówki, nie idzie im w pracy, czy ich dziewczyna marzeń daje im kosza. Z tego co w grze widać to pewnie próby smobójcze i płacz że boga nie ma, bo im znowu w życiu nie wyszło...

  • Upvote 3
medal

Share this post


Link to post
Share on other sites

Żeby zbalansować HB wystarczy zrobić jedną rzecz: nauczyć aliantów latać.

 

Koszenie trawy skrzydłami jest tak debilne, że głupsze jest tylko taranowanie swoich sojuszników. Jak kampienie w FPS-ie, jedyne co można z tego miejsca to się bronić, a i to nie za dobrze, bo nie masz rezerwy wysokości wystarczającej na split-s. (abstrachuje już, alianci nie wiedzą co to ACM, a co dopiero split-s)

 

Ale wracając do rozmowy, zamiast mazgaić się na forum zacznijcie grać i pytac ludzi jak grać danymi samolotami, bo mazgajenie się nie przynosi nic więcej poza tym, że grając niemcem, nawet MC200 mam już przewagę psychiczną nad dowolnym brytolem - w końcu oni poza płaczem nic nie potrafią...

 

Dywagacja:

Inną sprawą jest to, czy te osoby sa tylko ciotami w grze czy i w życiu, a jeśli i w życiu, to ciekawi mnie i chciałbym poznać odpowiedź, co robią kiedy przykładowo nie zaliczają klasówki, nie idzie im w pracy, czy ich dziewczyna marzeń daje im kosza. Z tego co w grze widać to pewnie próby smobójcze i płacz że boga nie ma, bo im znowu w życiu nie wyszło...

Właśnie dodałem sygnaturkę, mam nadzieję, że wytłumaczy wszystkie moje dziwne posty :crazy: .

PS. Jakieś dokładne dane jaką trzeba mieć przewagę wyskości nad dorą i prędkości aby nie zdążyła wspiąć się jak rakieta do nas? :crazy:

I jeszcze przy okazji, chyba nie chcesz powiedzieć, że D-13 nie jest problemem?

I jeszcze.... nigdy nie widziałem jakiegoś gościa u niemców który by zrobił split-s a co dopiero nożyce, pieprzenie o skillu aliantów już mnie [email protected]!#$%@!,.

medal medal medal

Share this post


Link to post
Share on other sites

Właśnie dodałem sygnaturkę, mam nadzieję, że wytłumaczy wszystkie moje dziwne posty :crazy: .

To nie był rage. Szczere pytanie kierowane do ludzi, bo większość z tego co się  czyta o alianckich samolotach wygląda właśnie jak moje dywagacje.

PS. Jakieś dokładne dane jaką trzeba mieć przewagę wyskości nad dorą i prędkości aby nie zdążyła wspiąć się jak rakieta do nas?

 

:crazy:

I jeszcze przy okazji, chyba nie chcesz powiedzieć, że D-13 nie jest problemem?

Każdy samolot jest problemem jeśli chcesz się bawić w jego grę. Jak zmuszę Cię do skręcania to nawey i He51 rozwalę P47... Jak się dajesz wciągać D13 w jej gry - nie oczekuj nic innego. Jak nauczysz się wciągać przeciwnika w swoje gry to będziesz mógł powiedzieć czy D13 jest problemem. Jednak kiedy leciałem swoim Hurricane mk I nie był...

 

a co do rakiet - nie latam odrzutowcami i nie wiem gdzie 'was' są.

  • Upvote 1
medal

Share this post


Link to post
Share on other sites

@The_V - Samo założenie, że gracze grający Niemcami mogą być w jakikolwiek widoczny statystycznie sposób różni od Alianckich jest mocno naciągane.

Niemcy się wspinają bo - robią to niezwykle szybko i za każdym razem mają tego pozytywne efekty. 

Alianci trzymają się blisko ziemi bo - wiele ich samolotów ma problemy z wznoszeniem (FM fix może troche w tym pomoże), a poza tym nawet jak to zrobią, to często kończy się to po prostu byciem zestrzelonym jako pierwszy. Poza tym Niemcy uciekną nurkując, Alianci będą mieli z tym problem, czasem dive to samobójstwo.

Podejście do wznoszenia wynika z innych czynników niż IQ graczy. Zapewniam Cię, że większość Niemców nabiera wysokości w równie tępy sposób jak Alianci koszą trawniki.

Ja rozumiem oczywiście że 4km pułapu to 4km możliwości manewrowania, ale niestety niektóre exploity w obecnej grze (mouseaim) sprawiają, że casami wznosze się na te 5-6 km, tylko po to aby lecący 1,5 km niżej FW czy BF podciągnął do góry myszkę i w pionowym locie w górę ze 100% celnością wpakował mi serię w skrzydło, co w rezultacie oznacza dla mnie RTB.

A co do FM wymagają poprawy bo znacząco odbiegają od prawdy historycznej i tyle. A że wszystkim da się zestrzelić wszystko to prawda i to nawet słuszna prawda.
Choć jako pilot o poniżej przeciętnych umiejętnościach stwierdzam, że wole latać na w miarę równych warunkach.
 

  • Upvote 3
medal

Share this post


Link to post
Share on other sites

_the_V słuchaj, najgorsze co jest, to gdy ktoś opisuje, że np. ileś gier pod rząd nie idzie mu i pisze, że robi to, to i to. Tak zrobiłem w czasie gry (wspinam się, nie spadam na pierwszego wroga, szukam dobrego celu, staram się ukrywać w chmurach, jak widzę kilku wrogów wyżej itd) i zapytałem, co jeszcze mogę zrobić. W odpowiedzi usłyszałem, żebym nie płakał, tylko wspinał się wyżej. To za takie rady ja dziękuję. Dla mnie fajne by było poćwiczyć z kimś, kto miałby samolot na wyższym tierze i bardzo chętnie bym zagrał 1v1, ja na Spitfirze, a przeciwnik na Dorze. Z botami to o kant tyłka. Pozostaje jeszcze Wings of Prey, gdzie można takie scenariusze ćwiczyć i jest poprzednikiem WT (no ale tam Hurricanem mieliłem 109tki, ale AI takie dosyć defensywne i statyczne przy tym bywa czasami), bo na HB zamiast ćwiczyć dogfighty, to lepiej się skupić na pomocy drużynie (nadal jestem zadowolony z tego, jak tego Messerschmitta posłałem do stwórcy - gość chyba nie wiedział, co go uderzyło, bo jak się dowiedział o tym, że jestem za nim, to już był w kilku kawałkach - tak, to dla większości z was nic, ale serce mi waliło, jak zbliżałem się coraz bardziej i byłem gotowy, aby jak mnie zauważy, to uderzyć sprawniej, ale nawet jak zwroty wykonywał, to widziałem, że to nie ze względu na mnie, ale na bombowiec, który chciał dorwać)

 

Inna rzecz, że na mouseaimie niektóre manewry, aby wykonać, to trzeba bardziej znaleźć sposób. Przykładowo pętle, split-s, immelmany ludzie robią na klawiaturze. Barrel rolle to kombinacja myszy i klawiatury. A efekt jest i tak taki, że nagle samolotem zaczyna rzucać, jakby po wybojach jeździł. Nawet zwykłe obroty nie są zbyt proste. Dla mnie mouseaim ma przewagę przy niektórych rzeczach, które normalnie są bez sensu lub wymagają koordynacji z orczykiem (wiele lotów mi zajęło w Condorze zanim odruchowo zacząłem orczykiem trzymać kulkę na środku - ale przy szybowcu mniejsza presja jest). Ale nadal mam problemy z niektórymi manewrami, które nie powinny stanowić problemu. Flat scissors z opóźnieniem mi idzie zanim przetacham myszkę na drugą stronę. Rolling rzadko wychodzi. BnZ na bombowiec też do kitu mi idzie, bo zbyt niecierpliwie robię i zamiast nabrać wysokości, sprawdzić co się dzieje, poczekać na moment odpowiedni, to latam jak pijany ptak polujący na robaka, a potem instruktor stara się nie wiem co zrobić, ale kończy się tak, że samolot mi drga góra/dół, gdzie normalnie bym położył mocniej na skrzydło i bardziej pociągnął do siebie drążek, a instruktor płytko kładzie i szarpie.

 

Jeśli miałbym komuś coś doradzić, to cierpliwość. Nie nawalaj, póki nie masz pewności. Podchodź najbliżej, a przed każdym atakiem oddalaj się i obserwuj. Dzięki cierpliwości przynajmniej jestem w stanie ślepych Niemców zapatrzonych na bombowce dogonić i rozwalić.

 

A co do uwagi szymozilo o D-13. Dzisiaj widziałem jednego D-13, który robił nożyce. Po trzech minięciach miałem go przed sobą już.

 

I jeszcze raz napiszę. Grając Niemcami nie mam prawie żadnych problemów, chociaż nie błyszczę. A aliantami daję tyłka. Osobiście wydaje mi się, że grając na maszynach aliantów więcej robię dobrych rzeczy, a i tak dostaję po tyłku. I nie wiem czemu - asymetria drużyn jeśli chodzi o samoloty mi nie przeszkadza. Bardziej to, jak ludzie latają.

 

I jedna rzecz ponownie - bardzo by było fajnie, gdyby można potrenować z kimś, a jeśli ten ktoś by jeszcze powiedział, że to, to i to zrobiłeś źle, to już w ogóle byłoby super. Poszczególne manewry, takie jak nożyce też by były fajne do poćwiczenia.

  • Upvote 1

Share this post


Link to post
Share on other sites
  • Recently Browsing   0 members

    No registered users viewing this page.

×
×
  • Create New...