Jump to content

Ten samochodzik to moje ostatnie bardzo przyjemne odkrycie.

 

Ale najpierw rys pseudohistoryczny - Panhard AML zaprojektowany został w latach '50 i wdrożony do produkcji w 1960 roku na potrzeby Francuskich Wojsk Lądowych. Z uwagi na tradycyjne kierunki swojego zaangażowania militarnego (wojny kolonialne i post-kolonialne w Afryce, a wcześniej również w Azji) Francuzi mają duże doświadczenie w projektowaniu pojazdów przydatnych w czymś, co dziś nazywamy "konfliktami asymetrycznymi". W grze mamy zaimplementowany wariant z armatą czołgową 90mm. "W realu" istniała jeszcze (chyba nawet bardziej popularna) wersja z moździerzem 60mm, bardziej nadająca się do zwalczania lekkiej piechoty i ewentualnie nieopancerzonych pojazdów, czyli typowych przeciwników, z jakimi mierzyły się wojska francuskie w Afryce.

 

W War Thunder maszynka, jak wspomniałem na początku, jest bardzo przyjemna. W charakterystyce najbardziej zbliżona do włoskiego AUBL/74 (AUBL - BR 6.3, Panhard - BR 6.7 na Bitwach Realistycznych), jednak z kilku względów go przewyższająca.

 

Pomimo nominalnie niższej ilości koni mechanicznych na tonę, mam jednak wrażenie, że Francuz jest trochę bardziej dynamiczny od Włocha, ma mniejszy promień skrętu, a ze względu na wymiary stanowi nieco mniejszy cel. Nie posiada również denerwującej kopułki kierowcy, ograniczającej depresję działa w AUBL-u.

 

Armata (niestety strzelająca HEAT-ami, ze wszystkimi ich wadami i zaletami) jest całkowicie wystarczająca, pozwala spenetrować praktycznie wszystko co spotkamy (jeśli czysto trafimy, wiadomo - HEAT...)

 

Samochodzik nadaje się świetnie do zwiadu i flankowania - jest szybki, trudno go dostrzec, a potrafi ugryźć naprawdę mocno. Zapewne poradziłby sobie równie dobrze w bitwach miejskich w rękach sprawnego gracza umiejącego wykorzystać jego niewielki rozmiar.

 

Do tego, ze swoim BR może stanowić część bardzo mocnego zestawu na 6.7 - AML-90, AMX-13, AMX-M4, Char 25t, CA Lorraine, a do nich jako wsparcie Corsair, Bearcat lub AD-4 sprawiają, że naprawdę jest w czym wybierać i jest to jeden z najlepszych francuskich zestawów. Niestety - koszmarnie drogi w utrzymaniu, ze względu na absurdalnie wysokie koszty napraw. Nawet przy względnie udanej, ale przegranej bitwie można wyjść na minus przy utracie kilku maszyn.

 

Niemniej - tytułowego małego wariata polecam serdecznie.

 

PS: Pojazd ten produkowany był także na licencji w RPA - niewykluczone więc, że zobaczymy go kiedyś jako brytyjską premkę - herbaciarzom przydałoby się coś małego i zwinnego na tym BR.

Edited by Blady_Sandej
  • Like 1
  • Upvote 1
medal medal medal medal medal medal medal

Share this post


Link to post
Share on other sites
1 hour ago, Blady_Sandej said:

PS: Pojazd ten produkowany był także na licencji w RPA - niewykluczone więc, że zobaczymy go kiedyś jako brytyjską premkę - herbaciarzom przydałoby się coś małego i zwinnego na tym BR.

Daimler Ferret - lata 50-te, mały, cztery kółka, uzbrojony pojedynczy karabin 7,62mm :D

W sumie wikipedia zdradza że brytyjczycy mają kilka fajnych jeździdeł z linii FV: Scorpion, Scimitar, Saladin, Fox...

Z kolei francuzi mogliby przytulić jakiś bewup. Mamy w drzewku kołowy AMX-10RC. Bagietki mogliby dostać gąsienicowy AMX-10P, chociaż ciekawe jak by się rozwiązało problem ze zmianą uzbrojenia. Bo w podstawowej wersji jest to działko 20mm, są też wersje z 25mm i HOT-ami. Ale te wersje mają też inne wieżyczki, nie tylko broń.

Z obecną mechaniką musiałyby to być trzy osobne pojazdy, pewnie jedna byłaby premką.

Już była na forum sugestia odnośnie jakiegoś większego włoskiego okrętu, aby mógł mieć drugą konfigurację uzbrojenia z późniejszych lat jako do wyboru, ale tak jak jest w niektórych samolotach (niektóre Jaki), a nie jako osobny pojazd do badania. Wiele pojazdów mogłoby taką mechanikę przytulić. Ograniczyłoby to ogrom bezsensownego grindu i wodospadu lwów do kupna/szkolenia/utrzymania pojazdów.

Taka mechanika musiałaby też wpływać na BR pojazdu. Wtedy też mielibyśmy dwa czołgi AMX-13 z wersjami uzbrojenia - jeden z 75mm albo 75mm + HOT-y (z podwyższonym BRem) oraz drugi 90mm. Nie trzeba mieć jeden z 75mm i drugi z identyczną wieżą, identycznym działem, tylko po prostu z HOT-ami. Pelotka mogłaby zostać jako osobny pojazd, żeby jakiś set możnaby było sobie kleić. Ale niektóre pojazdy są bezsensownie podwojone tylko z powodu mniejszych lub większych modyfikacji.

 

Pojazdy mogłyby mieć też swoje własne charakterystyczne mechaniki:

VFW - możliwość składania burt (nie jako modyfikacja w drzewku, tylko mechanika w bitwie, uruchamiane klawiszem/kombinacją klawiszy, jak ktoś sobie przypisze)

Samoloty pokładowe, jak TBF - możliwość składania/rozkładania skrzydeł

Niektóre francuskie kołowce (inne pojazdy może też) - opuszczanie/podnoszenie środkowej pary kół, bo miały taką możliwość

Ił-2 - wybór trybu odpalania uzbrojenia (rakiety/bomby po jednej, po parze, po cztery, wszystkie naraz)

I tym podobne...

Edited by Nightwolf_
  • Upvote 1

Share this post


Link to post
Share on other sites
12 minutes ago, Mezjasz said:

Fajnie że się pojawiła taka pozytywna opinia tego pojazdu bo właśnie robię Francuzów na 6.7

 

Tak jak wspomniałem - świetny BR w tej nacji, duży wybór ciekawych pojazdów (w "moim stylu" - raczej bez pancerza, ale mobilne i bardzo mocne działa z dobrą optyką). Tylko z że trzeba jakoś zarobić na naprawy...

medal medal medal medal medal medal medal

Share this post


Link to post
Share on other sites
  • 2 weeks later...
On 23/07/2020 at 09:52, Blady_Sandej said:

Ten samochodzik to moje ostatnie bardzo przyjemne odkrycie.

 

A stał się przyjemny po zbadaniu wszystkich modułów czy jeszcze przed?

Bo strasznie słabo mi idzie i nie wiem czy to moja wina czy braku modułów.. Mam już na nim 25 gier, tylko 13 zniszczeń i wybadałem dopiero połowę modułów.

Irytuje mnie jego mobilność, strasznie wolno przyspiesza, hamulców brak (w pierwszej bitwie się utopiłem na europie wschodniej :016:), natomiast zatrzymuje się na każdym drzewie i murku.

Edited by Mezjasz
medal medal

Share this post


Link to post
Share on other sites

Mnie "podszedł" od samego początku. W przypadku lekkich pojazdów omijanie płotków i murków to konieczność niestety, bo spowalniają bardzo wyraźnie. Może zanim go wymaksujesz spróbuj taktyki bardziej zwiadowczej? Na początku bitwy pełny gaz i skok na jakieś osłonięte miejsce z dobrym widokiem, a stamtąd spotowanie i ewentualnie snajpienie czołgów zajętych walką z innymi. Ze spota też wpada sporo punktów, a kluczem do przeżycia w AML jest jak najdłużej pozostać niezauważonym, to pojazd idealny do głębokiego flankowania albo wjazdów na tyły wroga.

medal medal medal medal medal medal medal

Share this post


Link to post
Share on other sites
40 minutes ago, Blady_Sandej said:

Na początku bitwy pełny gaz i skok na jakieś osłonięte miejsce z dobrym widokiem

 

No właśnie do tego potrzebne są moduły, żeby jechał nieco szybciej niż 35 km/h. 

A jak sobie radzisz z włochami?  Też są szybcy i też flankują

 

To mój pierwszy kołowiec więc totalnie nie mogę się przyzwyczaić do tego sterowania. Dziwi mnie że ma napęd tylko na przednie koła.

Edited by Mezjasz
medal medal

Share this post


Link to post
Share on other sites

Hmm... Może po prostu potrzebujesz trochę "ogrania" kołowcami? Ja wcześniej grałem AUBL-ami i sporo Pumą (przy okazji - Pumka jest boska i fajnie uczy gry samochodzikami jeśli brać ją do zestawów mniej więcej 3.0-4.0). Na AML nie mam jakich specjalnych osiągnięć - 19 bitew, 21 fragów, 14 zgonów, WR 57%. Usprawnień mobilności w ogóle nie zacząłem jeszcze badać, na razie inwestowałem w obrót wieży, elewację i kalibrację działa itp. Głównie stawiam na niewidzialność - nie przejmuję stref, kitram się w różnych miejscach i stamtąd spotuję albo zabijam, jeśli mam pewność, że cel mi się nie "odwinie", bo to nie jest pojazd do wdawania się w pojedynki artyleryjskie. Po ubiciu wroga sprawdzam, czy się odrodził, a jeśli tak, to zmieniam miejsce, żeby mnie nie znalazł. Z Włochami jak dotąd nie miałem specjalnych problemów, ale może to kwestia przypadku przy w sumie niewielkiej ilości bitew.

medal medal medal medal medal medal medal

Share this post


Link to post
Share on other sites
1 hour ago, Blady_Sandej said:

Pumą (przy okazji - Pumka jest boska i fajnie uczy gry samochodzikami jeśli brać ją do zestawów mniej więcej 3.0-4.0)

 

Puma to było pierwsze co zrobiłem jak wróciłem do gry i po 16 bitwach stwierdziłem że jest tak OP że to wstyd tym grać XD

 

No tak właśnie myślę że kołowce to muszę poćwiczyć.  Ogólnie to się też raz zaklinowałem że wyjechać nie mogłem XD. Wtedy odkryłem że ma napęd tylko na przód

1 hour ago, Blady_Sandej said:

bo to nie jest pojazd do wdawania się w pojedynki artyleryjskie.

 

A to powiem Ci że najlepszy wynik mam na lini maginota. 

 

 

  • Like 1
medal medal

Share this post


Link to post
Share on other sites
  • Recently Browsing   0 members

    No registered users viewing this page.

×
×
  • Create New...