Jump to content

SB EC

  Ten samolocik to pierwszy bombowiec z jakim mamy przyjemność w drzewku szwedzkim. Ma on BR jedynie 1.3, i tu jest pierwszy problem ponieważ powinien mieć 1.7.

Jest to średni bombowiec o dość zachęcających osiągach. 369km/h na prostej, przy glebie, bez złomu. Jest to prędkość której nie rozwija większość myśliwców jakie spotkamy. Prędkość przy której zaczyna się rozpadać to 430km/h. Jest bardzo wytrzymały i wciąż sterowny pomimo utraty sporego kawałka skrzydła:1843563150_shot2020_04_0709_53_58.thumb.

Mimo tego uszkodzenia (które sam spowodowałem przekraczając 430km/h) doleciałem nad baze, zrzuciłem bomby, zawróciłem, zrobiłem kółeczko przed lotniskiem czekając na podwozie i delikatnie wylądowałem. Po wytrymowaniu lotek na -20% praktycznie nie było czuć ze z samolotem jest coś nie tak.

Poza dość dużą prędkością jak na EC1, dostajemy również bardzo dużą zwrotność. Na klapach bojowych wykręciłem tym I-15 w połowie okręgu. Jest dość dobrze uzbrojony, na wyposażeniu mam 3x 8mm w trzech wieżyczkach z czego grzbietowa ma bardzo dobre kąty ostrzału. Bomby to 16x50kg (dobre na wszelkiego rodzaju cele miękkie) lub 4x230kg (obie konfiguracje wystarczają do zdjęcia bazy w jednym zrzucie), jako uzupełnienie dostajemy również możliwość podwieszenie torpedy o całkiem niezłej prędkości maksymalnej (70km/h)

Jeśli chodzi o wady to jest ich niewiele. Poza brzydotą należy wymienić podwozie. Ma ono chyba najdłuższy czas wysuwania z jakim się spotkałem w swojej karierze pilota. Wysuwa się aż 48s, dwa razy zaliczyłem przez to lądowanie na brzuchu w sytuacji podbramkowej. Jako jeszcze jedną wadę mogę wymienić grzanie się, ale to nie jest wielki problem, dajemy skok śmigła na 80% i możemy rżnąć WEPem przez całą bitwę

 

Edited by Fury_2ndAD_PL
  • Like 1

Share this post


Link to post
Share on other sites
  • Recently Browsing   0 members

    No registered users viewing this page.

×
×
  • Create New...