Jump to content

Event SB+ Bitwa o Saipan/Tinian - 1944 - zapraszamy 14.12.2019 godz. 20,00


Cześć wszystkim. Następny event symulacyjny odbędzie się 14.12.2019 o godzinie 20:00.

 

Rozegrany zostanie na mapie Saipan-Tinian z udziałem czołgów, samolotów i okrętów.
 

Więc jeżeli chcecie do nas dołączyć,  po prostu wejdźcie na Team Speak: hgt.ovh o wymaganej godzinie.

Planowany przebieg spotkania (ramowy plan, może ulec zmianie): 
 

20:00 - zbiórka na serwerze TS3: hgt.ovh Kanał : "WT SB Event" hasło: WT
20:15 - zamknięcie listy obecności
20:30 - zamknięcie serwera dla wszystkich spóźnialskich. 
20:35 - sesja >> FAQ i "dlaczego" << (odpowiedzi na pytania, ale nie dyskusja) 
20:45 - rozdzielenie graczy do drużyn
21:00 - przejście na kanały aliantów i osi, odprawy i wyznaczanie zadań dla drużyn, łączenie/zapraszanie graczy do pokoju gry customowej. 
21:20 - rozpoczęcie walk (pierwsza bitwa) 
około 22:00 - przerwa po pierwszej połowie, odprawy i wyznaczanie zadań dla drużyn po zmianie stron. 
22:10 - druga bitwa 
22:40 - zakończenie spotkania, dyskusja dla chętnych po spotkaniu.
23:30 - oficjalne zamknięcie spotkania, afterparty :-)

 

Link do opisu scenariusza

 

https://drive.google.com/open?id=1FPIMBgiCbcFFsfFMx0scakroymwdoeBB

 

Jednostki japońskie

            jp_type_3_chi_nu:i=40
            jp_type_5_na_to:i=30
            jp_type_4_chi_to:i=20
            jp_type_95_so_ki:i=10
            jp_type_95_ha_go:i=10
            a6m3_zero:i=3
            a6m3_mod22_zero:i=3
            a6m5_zero:i=4
            j2m2:i=10
            ki_84_ko:i=10
            ki_61_1a_hei:i=10
            b5n2:i=10
            b7a2:i=10
            jp_cruiser_agano:i=2
            jp_cruiser_kuma:i=2
            jp_cruiser_kako:i=2
            jp_destroyer_yugumo:i=3
            jp_destroyer_mutsuki:i=3
            jp_destroyer_akizuki:i=2
            jp_t51b:i=3
            jp_t14_class:i=3
 

Jednostki amerykańskie

           us_m4a1_76w_sherman:i=20
            us_m4_sherman:i=40
            us_m10:i=30
            us_halftrack_m16:i=10
            us_m2a4:i=10
            f6f-3:i=10
            f4u-1d:i=4
            f4u-1a:i=6
            p-38j:i=10
            p-47d-28:i=10
            tbf-1c:i=10
            sb2c_1c:i=10
            us_cruiser_atlanta_class_atlanta:i=2
            us_cruiser_omaha_class_trenton:i=2
            us_destroyer_fletcher:i=2
            us_destroyer_clemson_barker:i=2
            uk_destroyer_tribal:i=2
            uk_destroyer_battle_2series:i=2
            uk_cruiser_dido:i=2
            uk_cruiser_leander:i=2
            us_pt6:i=4

 

Zapraszamy

  • Like 2
medal medal medal medal medal medal

Share this post


Link to post
Share on other sites

Chłopaki, a ktoś z was będzie streamował? Chodzi mi najbardziej o pilotów, bo tym razem nie mogę zagrać, tylko streama co najwyżej włączyć, a ten event fajny się zapowiada i z chęcią bym pooglądał na żywo. Pewnie Hoernerice będzie miał, albo Ruscy jak będą, ale wolę naszych słuchać i oglądać. 

Edited by _Ponury_Knur_
  • Like 1
medal medal medal medal

Share this post


Link to post
Share on other sites

Wszekie uwagi komentarze nie są atakiem na akiekolwiek osoby, a jedynie są informacją do czego mam zastrzeżenia, jako uczestnik eventu.

 

Teren planowanej misji

 

Wiele osób czekało na event łączący wszystkie 3 rodzaje sił zbrojnych, i nasze nadzieje zostały w końcu spełnione. To co w takim scenariuszu mi brakowało, to brak wstępnego zarysu taktycznego dla wszystkich sił. Ot, proste info że będzie, i czym będzie można pływać, jeździć i latać.

Brak wstępnych założeń (mapy) spowodował że nikt z graczy nie wiedział co go może czekać, szczególnie jak następowały niespodziewane roszady w dowództwie.

 

Briefing

 

Pierwsze pół godziny przygotowań zajął opis Spławika z poprzedniego eventu z gry przeciwko Włochom. Ogólnie atmosfera w lobby, pełna komentarzy i żartów w mojej opinii raczej nie sprzyja dołączaniu do eventów osób anglojęzycznych. Ot, nie wiedzą co się dzieje, nie rozumieją o czym jest mowa, są pozostawiani samym sobie. Tu uwaga od organizatorów: może przygotować 2 wersje lobby, osobne dla graczy anglojęzycznych z przydzielonym opiekunem monitorującym sytuację?

 

Podział na drużyny poszedł już nad wyraz sprawnie, łącznie z ręcznym dołączaniem graczy do sesji (Gaijin! - nie można było odnaleźć sesji do gry!).

Tu kolejna sugestia dla organizatorów, czy pod stronami [ Axis / Allies ] nie wydzielić podgrup typu [ Air / Tank / Ship ] w celu szybszej samoorganizacji graczy, a potem ich podział na poszczególne drużyny przez dowódców danej formacji.

 

Bitwa 

 

W odróżnieniu od typowych misji a'la Gaijin, nasze okręty od razu były skierowane we właściwym kierunku i od razu mogliśmy wypłynąć na głębsze wody. Co prawda niezbyt podobała mi się koncepcja płynięcia w zwartej grupie, ale to żona dowódca ma zawsze rację. 

Dość szybko wypatrzyliśmy grupę uderzeniową amerykańskich imperialistów, która - ku naszemu mojemu przerażeniu - już w drugiej salwie skutecznie obramowała krążownik flagowy Kako pod dowództwem komandora @DukeNukem64. Jako że amerykańskie niszczyciele złamały szyk i nie wspierały ogniem Omahy (zapewne z powodu błędu amerykańskiego dowódcy), niszczyciel Mutsuki - znajdujący się pod moim dowództwem - mógł skutecznie włączyć się bitwy, zadając znacznie cięższemu okrętowi przeciwnika wymierne straty.

Błędy nie były domeną tylko Amerykanów - widząc jak Omaha idzie na dno, zaatakowałem samotnie manewrujący niszczyciel klasy Tribal, również zyskując celne trafienia, w rezultacie których przeciwnik postawił zasłonę dymną, przez co - jak donosił węzeł radiowy - stał się niewidoczny dla naszych cięższych okrętów. Samotna walka wrogiego Tribala z moim Mutsuki skończyła się po 2-3 salwach, gdy niszczyciel "Mutsuki", wypełniwszy służbę w imię Cesarza, poszedł na dno.

Bitwę morską wspierało także lotnictwo - jedna z torped minęła mój okręt ledwie o metry.

Niestety nie mogłem pod raz kolejny zagrać Mutsukim, więc dalsze uczestnictwo ograniczyło się do roli obserwatora.

 

Komentarz po bitwie

 

Scenariusz w mojej opinii wykazał słabość idei połączonych sil: w moim przypadku gracz miał do dyspozycji tylko jeden okręt (nie dysponuję zarównko Yugumo jak i Akizuki). Sama bitwa była ciekawa, jednak miałem wrażenie że po rozbiciu wrogiej floty zarówno drużyna japońska jak i amerykańska nie miały koncepcji "co dalej". Punkt został przejęty, zablokowany.... i koniec.

Być może byłoby ciekawiej, gdyby kontrola punktu umożliwiałby atak na okręty AI / flotę transportową / lotniskowce drugiej strony (a strona zaatakowana wykorzystała linię lotniskowców jako drugą linię obrony, wspieraną startującymi z lotniskowców samolotami. Scenariusz dla bitwy morskiej wyglądałby by wtedy następująco:

  • utrata lotniskowców: bezwględna przegrana gry,
  • utrata floty transportowej: utrata ticketów (lub dostępnych spawn- pointów),
  • brak lub kontrola wyspy: brak lub osiągnięcie celu taktycznego (taktyczna wygrana),

Ciekawy jestem opinii lotników i czołgistów, gdyż inwazja na Saipan była wspierana jednostkami AI.

 

Minusy mechaniki scenariusza

 

Marynarka jest najświeższym dodatkiem do WT, a dodanie cięższych jednostek namieszało w Gaijinowie bardziej niż się tego dewsi spodziewali. Napływ gotówki spowodował dodanie cięższych okrętów do gry, ale również problemy z ich kontrolą / strzelaniem na 10+ km na trybach SB++. Jako dowódca japońskiego niszczyciela, pozostającego pod służbą Cesarza, napotkałem następujące problemy: 

- brak możliwości namierzania celu,

- brak możliwości ręcznej korekty zasięgu ognia (gdy celownik schodził z okrętu w celu odłożenia poprawki, odległość do celu się resetowała),

- brak informacji o prędkości własnej okrętu (manualna ocena po wielkości odkosów)

- brak informacji o kursie okrętu (manualna ocena z widoku a'la porucznik Dan Taylor)

- brak informacji o kierunku położenia dział (manualna ocena z widoku a'la porucznik Dan Taylor*)

 

Klimat samej bitwy morskiej był epicki, szczególnie, jak zobaczyłem przy sobie wrogą torpedę.

:good:

 

Efektowne wyjście Cesarskiej Floty z portu bazowania:

cHtqi9b.jpg

 

Okręt flagowy, krążownik "Kako" pod celnym ostrzałem przeciwnika:

zLKeFix.jpg

 

Koniec wrogiego krążownika klasy "Omaha"...

3U8hpcy.jpg

 

*dowodzenie niszczycielem Cesarskiej Marynarki Wojennej w stylu a'la Porucznik Dan Taylor ("Forrest Gump")

CLqpqp9.png

Edited by PL_Andrev
  • Like 6
medal medal medal

Share this post


Link to post
Share on other sites

Dzień dobry po bitwie

Jak zwykle krótkie sprawozdanie z walk.

 

Dzięki Andrew za uwagi w zasadzie ze wszystkimi się zgadzam poza poniższym:

4 hours ago, PL_Andrev said:

Brak wstępnych założeń (mapy) spowodował że nikt z graczy nie wiedział co go może czekać, szczególnie jak następowały niespodziewane roszady w dowództwie.

 

Wystarczyło kliknąć link w poście zapraszającym i vois la , wszystko jak na dłoni. Niestety  rzadko komu się to w ogóle chce czytać dlatego na początku każdego eventu tracimy czas na tłumaczenie czegoś co jest napisane w instrukcji. Nikt wcześniej nie zapytał czy coś wytłumaczyć czy objaśnić.

 

4 hours ago, PL_Andrev said:

Tu uwaga od organizatorów: może przygotować 2 wersje lobby, osobne dla graczy anglojęzycznych z przydzielonym opiekunem monitorującym sytuację?

Generalnie to racja ale zwykle za anglojęzycznych odpowiadał Yanek i zawsze ich zabierał do osobnego lobby. Niestety Yanek miał wypadek i nie mógł uczestniczyć w evencie co spowodowało małe niedogodności dla eventu i duże dla Yanka :(

Na szczęście dla Yanka jest poobijany, ale cały. Życzymy szybkiej kuracji najlepiej pod okiem jakieś miłej laski :) Ale do brzegu Panie do brzegu... ;)

 

Scenariusz jaki był przygotowany to takie wash and go czyli 3 w 1 tj. czołgi, okręty i samoloty. Ciąg przyczynowo skutkowy tego scenariusza był dość skomplikowany, ale zrobiliśmy go głównie ze względu na prośby graczy aby zrealizować coś na Pacyfiku. Zasadniczo tym scenariuszem miała być Operacja Wake, ale okazało się że lekka flota jaka tam się pokazała nie satysfakcjonowała graczy i chcieli czegoś cięższego.

Cóż...cięższe działa oznaczają znacznie większą mapę i całą masę ryzyk dla scenariusza wynikających z faktu, że ciężkie okręty są zabójcze dla wszystkiego na tej mapie. Jednym z głównych ryzyk jest frekwencja, bo mała frekwencja na dużej mapie to porażka scenariusza. A ta mapa...wymaga co najmniej 50-60 graczy. Chciałem też aby gracze - marynarze przetestowali wersję beta scenariusza żeby nanieść ewentualne poprawki, ale poza listą okrętów nie dostałem niczego :( . Nawiązuję do zadań dla marynarki. BTW to nic nie stało na przeszkodzie żeby zatopić amerykańskie lotniskowce. Da się i nawet było wskazane.

 

Wracając do bitwy, w pierwszym spotkaniu wzięło udział 45 graczy, co było dość wysoką frekwencją, patrząc na poprzednie bitwy (wyłączając nietypową rozgrywkę z SIS). Wszystkim bardzo dziękuję za udział.

 

Jak się  jednak okazało większość graczy miała ochotę na scenariusz typowo powietrzno-morski, a niekoniecznie lądowy, bo po każdej ze stron zameldowało się 8 lotników i 3 marynarzy. Mając po 21-24 graczy na stronę oznaczało tylko 10-12 czołgistów :(  Na mapę ok 8 x 8 km to stanowczo za mało. Zważywszy na rodzaj mapy tj. pagórkowata dżungla...słabo to się zapowiadało na ziemi. W powietrzu i na wodzie było zgodnie z projektem scenariusza. 

W pierwszej bitwie wzięło udział po stronie japońskiej 21 graczy, w tym, 8 pilotów, 4 marynarzy  i tylko 9 !!! czołgistów, a po stronie amerykańskiej 24, w tym 8 pilotów, 3 marynarzy i 13 czołgistów. Wyszła historyczna przewaga amerykanów choć scenariusz nie miał być historyczny i planowany był balans ilości zawodników. Tu okazało się iż gracze nie posiadają japońskich czołgów co ten balans skutecznie wykluczyło.

Japończycy polecieli do bitwy z rozkazem wywalczenia przewagi powietrznej, zatem uzbroili się w same myśliwce tj. 3 szt Ki-84, 2 szt J2M2 i 3 Zeraki A6M5 i A6M3. Amerykanie wystartowali w 6-ciu F6f3 i 2-wóch F4u-1D. 

Do spotkania doszło na wysokości 2,5 km nad oceanem, pomiędzy wyspą Saipan, a flotą amerykańską. Wydawało się że amerykanie w Hellcatach nie mają żadnych szans z Japończykami, ale zaskakująco dzielnie sobie radzili. Japończycy uderzyli na pierwsza grupę amerykańskich myśliwców i walki szybko zeszły na niski pułap w rejon krążownika Atlanta. Amerykanie skorzystali z jego osłony, która była bardzo niebezpieczna dla skośnookich pilotów. W tym czasie druga grupa Japończyków uderzyła na zbliżająca się formację kolejnych Hellcatów z południa. Walki na środku oceanu trwały ok 12 min, a wynik tego starcia to 7 do 4 dla Japończyków.

Jak to zwykle bywa w bitwach powietrznych, po pierwszym starciu strony się przegrupowują, uzupełniają straty i lecą okładać się ponownie.

Tym razem Amerykanie dzięki zdobytemu lotnisku na Pd wyspy Tinian uruchomili dodatkowe lotnictwo lądowe i wysłali w powietrze 4 szt P47. Walki przeniosły się w rejon cieśniny między Saipanem i Tinianem. Nieszczęśliwie, bo w rejon operacji marynarki amerykańskiej, która dawała Japończykom się we znaki. Niszcząc jeden samolot i uszkadzając poważnie inne.

Później walki toczyły się wyłącznie nad Tinian, bo Japończycy też zdobyli Pn lotnisko otwierając operacje lotnicze nad tą wyspą.

Bitwa zakończyła się po 35 minutach zwycięstwem strony amerykańskiej na lądzie pomimo wygranej w powietrzu i na wodzie.

 

Wynik bitwy powietrznej:

1. Japonia: zestrzelonych samolotów 20 w tym 6 przez okręty, straconych maszyn 20,

2. Ameryka: zestrzelonych samolotów 11 w tym 1 przez okręty, straconych maszyn 23.

 

Druga bitwa zaczęła się po perturbacjach wynikających z braku maszyn japońskich u graczy. Zamiana nastąpiła jedynie po stronie pilotów. Bitwę rozpoczęło 39 graczy, 19 po stronie amerykańskiej i 20 po stronie japońskiej.

Amerykanie wysłali w powietrze dwie grupy myśliwców. I grupa 3 szt F4u-1d , II grupa 3 szt F6F3 z zadaniem wywalczenia przewagi powietrznej i następnie wsparcia ziemi. Japończycy podnieśli w powietrze 8 samolotów w 2 grupach. Bombowej w 3-ech B5N2 Kate i myśliwskiej w składzie 2 szt Ki84, 2 szt A6M5, i 1sz J2M2.

Grupy myśliwskie spotkały się na 3km i dla amerykanów nie było to przyjemne spotkanie. Z 6 lecących samolotów w pierwszych siedmiu minutach stracili 4 !!!, a w kolejnych 10 min następne 4. Dowiedzieli się też gdzie podziała się druga grupa Japończyków...atakowali lotniskowce :( zatapiając 1.

W tym czasie amerykanie przegrupowali się, korzystając także z lotniska frontowego zdobytego przez czołgi. Hellcaty z lotniskowców weszły na pułap 2 do 3 km korzystając z tego, że Japończycy byli przy ziemi i polowali na startujące z lotniska samoloty. Zeszli im na plecy strącają na dzień dobry 4 samoloty. Po 20 min bilans się trochę wyrównał 9 do 10 jednak dalej na korzyść Japończyków. Wydatnie w tym względzie pomogła amerykanom flota która zdobyła kontrolę nad cieśniną i niepodzielnie panowała na wodach przybrzeżnych, wspomagając amerykanów ogniem plot. Same statki do końca bitwy zestrzeliły 7 samolotów.

 

Bitwa zakończyła się po 42 minutach ponownie zwycięstwem strony amerykańskiej tym razem na lądzie i na wodzie i w powietrzu.

 

Wynik bitwy powietrznej:

1. Japonia: zestrzelonych samolotów 12 w tym 1 przez okręty, straconych maszyn 31,

2. Ameryka: zestrzelonych samolotów 24 w tym 7 przez okręty, straconych maszyn 16.

 

Poniżej garść zdjęć , tym razem jak sądzą trochę lepszej jakości i krótkie podsumowanie Czystego..."Za dużo grzybków w jednym barszczyku". Co znaczy, że nie za bardzo da się sensownie poukładać scenariusz dla wszystkich trzech rodzajów sił. Pewnie dlatego w realu, tam gdzie dominowała flota - Pacyfik - siły naziemne były głównie piechotą morską, a tam gdzie dominowała ziemia...Rosja, Europa...siły naziemne były oparte o czołgi.

Dobra spróbowaliśmy i chyba wystarczy. Może coś z tą mapą jeszcze zrobię dostosowując ją do maks 40 graczy, zobaczymy.

Tymczasem jeszcze raz dziękuję wszystkim uczestnikom.

To był nasz ostatni event w tym roku , a w przyszłym tygodniu okaże się czy do tematu wrócimy w przyszłym roku.

 

Pozdrawiam

Woolman

 

shot 2019.12.15 11.00.15.jpg

 

shot 2019.12.15 11.43.09.jpg

 

shot 2019.12.15 14.14.04.jpg

 

shot 2019.12.15 13.45.24.jpg

 

shot 2019.12.15 14.14.48.jpg

 

shot 2019.12.15 15.36.11.jpg

 

shot 2019.12.15 15.53.31.jpg

 

shot 2019.12.15 15.31.31.jpg

 

Edited by woolfman
  • Like 5
medal medal medal medal medal medal

Share this post


Link to post
Share on other sites

Widzę, że jak zwykle w powietrzu sporo się działo. Zawsze fajnie się ogląda takie screeny, a jeszcze lepiej filmiki :)  Mimo, że tym razem nie dotarłem, jednak śledziłem streama Spławika i Kowala i faktycznie mapa zbyt duża na taką ilość dekli, a raczej tym razem było ich zbyt mało.

 

1 hour ago, woolfman said:

To był nasz ostatni event w tym roku , a w przyszłym tygodniu okaże się czy do tematu wrócimy w przyszłym roku.

 

Mam nadziej, że jednak coś z tego wyjdzie i nie zaprzestaniecie organizować tych eventów. Robicie świetną robotę i szkoda by było, żebyście to porzucili. Jak ktoś nigdy nie był, jego strata. Przez pięć miesięcy na maxa się wkręciłem i czekałem na każde spotkanie, bo zawsze warto było. Nawet z pracy wcześniej się zwolniłem, żeby na event z SIS dotrzeć :crazy:  Trzymam kciuki. 

  • Like 4
  • Thanks 1
medal medal medal medal

Share this post


Link to post
Share on other sites

Sorry, za lekki spontan, ale jakoś tak nie mogłem znaleźć konkretnego punktu zaczepu, mimo wszystko mam nadzieję, że każdy czytający zrozumie :crazy:.

 

On 15/12/2019 at 11:43, PL_Andrev said:

Wszekie uwagi komentarze nie są atakiem na akiekolwiek osoby, a jedynie są informacją do czego mam zastrzeżenia, jako uczestnik eventu.

I bardzo dobrze, krytyka na pewno mi się przyda, jak i sorry, że dopiero teraz komentuje cały event, a nie tuż po nim, jednak mimo wszystko przejdźmy do rzeczy. Na wstępie chciałbym przeprosić całą moją drużynę japońską w tym oczywiście głównych (nie ubliżając oczywiście pozostałym) dowódców: @Splawik_pl który dowodził na Ziemi i mimo strasznie trudnych warunków, próbował to wszystko skleić w całość, a dodatkowo na szybko ogarnął plany do drugiej bitwy, oraz oczywiście @woolfman który genialnie dowodził lotnictwem japońskim w obu bitwach i to dzięki niemu właśnie mieliśmy jeszcze co zbierać, no i honor japońskich pilotów pozostał :004_2:.

 

Przepraszam za moje fatalne dowodzenie, sypię głowę popiołem i teraz wiem, że poszedłem na o wiele zbyt głęboką wodę. Brak innych planów na ziemi na 2 bitwę (może jeszcze brak jakiś szczególnych planów dla marynarki, no, ale cóż tutaj i tak nie było raczej w 1 bitwie co zbierać :D), brak jakiś szczególnych komunikatów w stronę lotnictwa, czy zerowy kontakt z ziemią to chyba moje największe, błędy i o ile w przyszłości na pewno mogę dowodzić oddziałem, bo w tym jak najbardziej się odnalazłem to, pełnym dowódcą jednych ze stron będę musiał 3 razy przemyśleć, jak nie więcej. No i na pewno nie w tak wielkiej bitwie jakiej jest Saipan, co najwyżej w jakieś czołgowej i to najlepiej na mapie czołgowej, a nie lotniczej.

 

Dzięki wielkie za potwierdzenie w tak prosty sposób, że cała robota, którą wykonujecie jest naprawdę ciężka i nie bez kozery dużo ludzi się do niej nie pnie. Aby wszystko naprawdę zadziałało, musi być dopięte na ostatni guzik, bo tylko wtedy obie bitwy będą dawały najwięcej frajdy wszystkim uczestnikom i nie będzie rozczarowania tak jak to chyba było w tym przypadku :018:.

 

No i oczywiście zgadzam się z ludźmi którzy mówili na TSie, za duża mapa na tyle osób. 32vs32 byłoby chyba idealnie, ale braki na ziemi zdetronizowały próbę wygrania bitew po stronie japońskiej, no cóż wiemy już przynajmniej na jakim scenariuszu robić kolejny event z SIS :good:.

 

On 15/12/2019 at 11:43, PL_Andrev said:

Scenariusz w mojej opinii wykazał słabość idei połączonych sil: w moim przypadku gracz miał do dyspozycji tylko jeden okręt (nie dysponuję zarównko Yugumo jak i Akizuki). Sama bitwa była ciekawa, jednak miałem wrażenie że po rozbiciu wrogiej floty zarówno drużyna japońska jak i amerykańska nie miały koncepcji "co dalej". Punkt został przejęty, zablokowany.... i koniec.

Ku mojemu zdziwieniu no właśnie, było bardzo dobrze pod względem samej bitwy morskiej, problemy z celowaniem - nie można było zaznaczyć wroga, dzięki czemu celowanie było o wiele bardziej utrudnione, dało radę przezwyciężyć i jak widać dawało to bardzo duże efekty. Aby uniknąć tego problemu trzeba byłoby chyba coś pogrzebać w samych skryptach, bo z tego co wiem zaznaczać przeciwnika okręty dało się dopiero przy 1.7km, a boty przy 20km czy 15km nie było problemu. W każdym bądź razie na pewno do przetestowania, bo jeśli zwiększymy coś dla marynarki, to może i wszyscy ucierpią, no cóż trzeba byłoby porobić testy.

 

Sam zakaz brania pocisków z zapalnikami radiowymi był bardzo dobry, następnym razem trzeba jeszcze wspomnieć o zapalnikach czasowych w instrukcji bo z tego co czytałem to tam nie było o tym wspomniane, a w samym lobby, dowiedziałem się, że jednak ich też nie można brać, no to nie wziąłem, a pelotki mimo wszystko i tak robiły siekę z samolotów, no cóż :S. Można następnym razem ustawić się, że "łódkarze" wyłączają automatyczne pelotki na okrętach, ale np. dzięki temu zyskują możliwość brania zapalników czasowych i radiowych, i jeżeli tylko ich poniesie siła to mogą się przełączyć w uzbrojenie dodatkowe i spróbować zdjąć nimi samolot, oczywiście gdyby ktoś tego nie przestrzegał, co łatwo dosyć byłoby dostrzec, dostałby ostrzeżenie, a po nim no cóż musiałby chociaż wylecieć na jedną bitwę.

 

On 15/12/2019 at 11:43, PL_Andrev said:

Być może byłoby ciekawiej, gdyby kontrola punktu umożliwiałby atak na okręty AI / flotę transportową / lotniskowce drugiej strony (a strona zaatakowana wykorzystała linię lotniskowców jako drugą linię obrony, wspieraną startującymi z lotniskowców samolotami. Scenariusz dla bitwy morskiej wyglądałby by wtedy następująco:

  • utrata lotniskowców: bezwględna przegrana gry,
  • utrata floty transportowej: utrata ticketów (lub dostępnych spawn- pointów),
  • brak lub kontrola wyspy: brak lub osiągnięcie celu taktycznego (taktyczna wygrana),

Racja, na pewno z tymi lotniskowcami byłoby o wiele ciekawiej, w 1 bitwie nie wydałem rozkazu aby na nie płynąć, bo uznałem, że nie widzę sensu, podpłynęliśmy krążkami do spawnów czołgów i próbowaliśmy ich wyciągać, dało to małe skutki w stosunku do strat japońskich na ziemi jednak mimo wszystko, 1 czy 2 Panów straciło dosyć sporo respów czołgami :lol2:.

 

Co do floty transportowej to już mniej mi to się widzi, bo mi raczej nie widziałoby się płynięcie na nią, no chyba, że dodać amerykańskiej marynarce awaryjny resp przy lotniskowcach, wtedy na pewno miałoby to o wiele sensu i zmieniłoby sytuację o 180 stopni.

 

Trzeci punkt był osiągnięty w 1 bitwie, ale cóż w praktyce dał chyba z 6-8 śmierci wrogich czołgistów na respie, mimo to nie wiele bo tickety jakoś znacząco przecież nie spadły.

 

Podsumowując, powinno według mnie przynajmniej za zajęcie tego punktu na morzu zabierać więcej ticketów przeciwnikowi, a żeby nie blokować kolejnych respów marynarce, dodać dodatkowe respy - Amerykanów przy lotniskowcach, Japonii z drugiej strony wyspy. Syty wilk były, a i owca cała według mnie.

 

On 15/12/2019 at 11:43, PL_Andrev said:

Marynarka jest najświeższym dodatkiem do WT, a dodanie cięższych jednostek namieszało w Gaijinowie bardziej niż się tego dewsi spodziewali. Napływ gotówki spowodował dodanie cięższych okrętów do gry, ale również problemy z ich kontrolą / strzelaniem na 10+ km na trybach SB++. Jako dowódca japońskiego niszczyciela, pozostającego pod służbą Cesarza, napotkałem następujące problemy: 

- brak możliwości namierzania celu,

- brak możliwości ręcznej korekty zasięgu ognia (gdy celownik schodził z okrętu w celu odłożenia poprawki, odległość do celu się resetowała),

- brak informacji o prędkości własnej okrętu (manualna ocena po wielkości odkosów)

- brak informacji o kursie okrętu (manualna ocena z widoku a'la porucznik Dan Taylor)

- brak informacji o kierunku położenia dział (manualna ocena z widoku a'la porucznik Dan Taylor*)

100% racja, nic dodać nic ująć. O ile 1 punkt łączy się z drugim i są według mnie głównymi problemami to pozostałe też są niczego sobie, ale mimo to ja jestem je w stanie przeboleć dla lepszego wczucia się w klimat samej symulacji jak i płynięcia wielkim, potężnym okrętem.

 

Rozwiązanie 1 podałem już na samym początku, trzeba byłoby się umówić na testy i jest raczej do zrobienia, co do drugiego to różnie z tym było, jak nie klikałem namierzania to kółkiem myszy mogłem swobodnie dawać korektę, więc chyba to zależało kto jak czego używa, lub od jednostki czy danych ustawień gracza (?).

 

Ode mnie na razie to tyle, na dniach może pojawi się morski raport jak i mapa z planami, wielkie dzięki za uczestnictwo i możliwość dowodzenia :good:.

Edited by DukeNukem64
  • Like 3
medal medal medal medal medal medal medal medal medal medal medal medal medal medal medal

Share this post


Link to post
Share on other sites
On 19/12/2019 at 23:48, DukeNukem64 said:

Przepraszam za moje fatalne dowodzenie, sypię głowę popiołem i teraz wiem, że poszedłem na o wiele zbyt głęboką wodę. Brak innych planów na ziemi na 2 bitwę (może jeszcze brak jakiś szczególnych planów dla marynarki, no, ale cóż tutaj i tak nie było raczej w 1 bitwie co zbierać :D), brak jakiś szczególnych komunikatów w stronę lotnictwa, czy zerowy kontakt z ziemią to chyba moje największe, błędy i o ile w przyszłości na pewno mogę dowodzić oddziałem, bo w tym jak najbardziej się odnalazłem to, pełnym dowódcą jednych ze stron będę musiał 3 razy przemyśleć, jak nie więcej. No i na pewno nie w tak wielkiej bitwie jakiej jest Saipan, co najwyżej w jakieś czołgowej i to najlepiej na mapie czołgowej, a nie lotniczej.

 

@DukeNukem64, zapomniałeś o najważniejszym:

Masz teraz niezbędne podstawy i doświadczenie aby kontynować karierę dowódcy.

Teraz tylko praca nad wyciągnięciem wniosków i eliminacją błędów.

:good:

 

Specyfiką tych eventów jest to, że nikt nikogo nie wiesza na kolejnoty,

dotyczy to zarówno dowódcy jak i dowodzonych. Just fun.

:DD

 

 

 

  • Like 1
  • Thanks 1
  • Upvote 2
medal medal medal

Share this post


Link to post
Share on other sites
  • Recently Browsing   0 members

    No registered users viewing this page.

×
×
  • Create New...