Jump to content

IJAAF - Cesarskie Japońskie Siły Powietrzne


Jestem nowy więc dużo nie ogarniam np średni czas czekania w HB u japońców jakieś 3-5 min, japończyki naprawdę są tak złe że ludzie je olewają kompletnie? Ja nimi latam i  najbardziej co się u nich widzi to że są wolne. Czy z czym to jest związane?

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ano z tym to jest związane, że mają aktualnie tylko 1 bitwę dla swojej nacji dostępną. Niemcy mają 3 bitwy, USA/Brytole 4, oraz tyle samo ma ZSRR. To dlatego Dżapańce czekają 3-5 minuty.

medal

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ludzie olewają Rosjan, a że dodatkowo są oni zasysani do Berlina jako zapchaj dziury, oraz do Korei dla nisko tierowych aliantów, to nie ma kto z Jaończykami walczyć. Po prostu brak im przeciwników.

 

U japończyków niższe tiery czekaja krócej, pewnie z powodu większej liczby Czajek i Iszaków u przeciwnika.

medal

Share this post


Link to post
Share on other sites

Na Ruskich serwerach Japońcami czeka się krótko.
A mniej ludzi nimi gra bo nie mają zbyt dużo samolotów, ich drzewko jest dość biedne.
Natomiast to co tam mają jest już super, jedne z najfajniejszych maszyn.

medal

Share this post


Link to post
Share on other sites

Jakoś nigdy nie odczułem długiego czekania na rozgrywkę na HB. Japońce w HB obecnie miażdżą ZSRR bez żadnych problemów, chyba nie przegrałem jeszcze nimi żadnej bitwy i z każdej wychodzi się z przynajmniej 2 fragami.

medal

Share this post


Link to post
Share on other sites

Właściwie to zaczynam się zastanawiać, czemu Sowieci taki masakryczny oklep dostają w HB? Kwestia skilla czy maszyn?

 

No bo w sumie japońskie maszyny są słabe, byle strzal je załatwia.

medal

Share this post


Link to post
Share on other sites

Powiem Ci ,że sam do końca nie wiem jaka jest tego przyczyna. U rosjan chyba pokutuje bardzo latanie Iszkami i Czajkami, zawsze jest ich chmara a są one bardzo łatwymi celami, a pozostałe Yaki i Łagi nie wyrabiają się w przewadze liczebnej. Serio - chyba więcej razy zginąłem zestrzelony przez rosyjską AAA niż w walce z samolotami wroga...

medal

Share this post


Link to post
Share on other sites

dlatego że magiczne działka ruskich to ich jedyna przewaga a że wystrzeliwują się w 3 sekundy to nie maja czym zestrzeliwać

 

Które działka wystrzeliwują się w 3 sekundy? :O

Wiesz, trochę na takim Jaku dziewiątym w HB pograłem i ammo kończy się dopiero po ok 10 minutach konkretnego dogfightu, później zostaje jeszcze karabinek na dobicie. A to chyba jest samolot który ma najmniej ammo. No jest jeszcze Ła-7 w którym też nie należy się nastawiać na ogień ciągły ale w nim też da się zdjąć 2-3 cele bez przeładowywania. Wszystko zależy od tego jak lekki ma się palec na spuście ;)

 

A że temat jest o Japończykach, to żeby nie robić tak konkretnego offa:

Nie przypominam sobie mapy na której Japsy by przegrywały jakoś sromotnie. No może Midway ale to raczej była wina samej mapki [połowa teamu ginęła od DD] , Na Guadalcanal czy nad Chałchyn-Gołem Japończycy niszczą wszystko co lata. Pewnie to zasługa tego, o czym pisał już Otto - ludzie nie są przyzwyczajeni do walki przeciw Cesarstwu i łatwo dają się wmanewrować w TnB co kończy się dla nich tragicznie. Może i samoloty Japończyków są robione z trzciny i papieru ryżowego ale to nic nie znaczy jeśli nikt nie potrafi ich trafić :)

  • Upvote 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

Zauważyłem też, że japońskie pestki do walki powietrznej mają wielką tendencję do zapalania rosyjskich samolotów co w 80% kończy się zgonem podpalonego. Latam obecnie Hieną z 6 tieru i jeszcze rzadko kiedy zdarzyło mi się, żebym musiał lecieć po uzupełnienie amunicji - po prostu bitwy są bardzo krótkie.

medal

Share this post


Link to post
Share on other sites

oj tak latanie japończykami jest fajne :) rosjanie są bici jak nie wiem co. Aktualnie latam sobie na A6M3 z 8 lvl'a i 2-3 fragi wpadają na bitwę jeśli walczę tylko z myśliwcami.

Share this post


Link to post
Share on other sites

 po prostu bitwy są bardzo krótkie.

 

2-3 fragi wpadają na bitwę jeśli walczę tylko z myśliwcami.

 

Ja mam ostatnio niestety pecha i jak wsiadam do mojego KoReisena żeby sobie ponabijać expa, to się okazuje że bitwa owszem, jest ale 6-6 ;/ 

A co do Hien (smutne że akurat u nas się je nazywa Hienami, właśnie zauważyłem że tak naprawdę Hien to po Japońsku - Lecąca Jaskółka )  to one mają akurat dużo ammo :)

  • Upvote 6

Share this post


Link to post
Share on other sites

Dzięki za info Stona,jakoś mi nie pasowało nazywanie tej maszyny Hieną:) A co do dominacji Japończyków na Czałczin.Wczoraj w godzinach wieczornych nastawiony na kolejne łatwe zwycięstwa ruszyłem do boju.Pięc porażek pod rząd! :D.W jednej z bitew spojrzałem na tabele co by przebadać przeciwników,jeden z czerwonych miał 14 lvl,jak się okazało gość mnie totalnie zaskoczył,leciał Czajką.Już po pierwszym starciu miał 2 fragi.Gdy dołączyłem do walki miał ich już 3.Udało mi się go dorwać,dostał w sumie trzy razy,coś mu tam odpadło,coś podymiło ale leciał dalej,żadnego krytyka nie odnotowałem.Na moje nie szczęście niedaleko kręcił się jeszcze ishak oraz Yak 9T.Bitwa przegrana.

I jeszcze pytanko o ewentualne pójście w myśliwce japońskie.MImo że mam tam 8 poziom,latam wyłącznie ki-61 lb i naprawdę sam nie wiem czy iść dalej.Słyszałem opinnie że póżniejsze myśliwce nie są wcale takie fajne.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Jeśli przez późniejsze rozumiesz Ic i N1K to są to naprawdę mocne maszyny tylko mają wysoki koszt naprawy i trzeba nimi długo czekać na bitwę ;/

Share this post


Link to post
Share on other sites
  • 3 weeks later...

zapytam tu bo tematu o japonskich smaolotach nie widziałem- powiem mi ktos czemu ogonowe działko 20mm w takim G4M1 jest równie słabe co karabin 7.7? wczoraj ścigał mnie jakiś koleś w Dewoitine (francuski premium) i mimo że wpakowałem w niego spokojnie kilkadziesiat pocisków (prawie cały czas leciał prosto za mną) to nic mu się poważnego nie stało i mnie w koncu zestrzelił. waliłem mi po silniku i kabinie pilota i dupa.

po całej akcji mi powiedział tylko że miał trochę czerwony silnik nic poza tym....

a specjalnie ten bombowiec kupiłem bo myslałem, że to żądło w ogonie będzie skutecznie wrogów odganiać :/

Share this post


Link to post
Share on other sites
  • 2 weeks later...

Przy około 660 traci skrzydła od 600 zaczyna trząść.

  • Upvote 2

Share this post


Link to post
Share on other sites

Właśnie zdałem sobie sprawę z dość kuriozalnego faktu, że niepokonane japońskie lotnictwo posiada ki-61-Ib Hien na szóstym tierze a Amerykanie posiadają owe zdobyczne cudo cesarskiej techniki już na tierze czwartym. Jeśliby tiery miałyby odpowiadać (wiemy, że tak póki co nie jest) dacie wprowadzenia do służby to podstępni "gaijini" zdążyli nam ukraść coś czego sami jeszcze nie mieliśmy. Doprawdy, ci Amerykanie zrobią wszystko by nie dopuścić do realizacji szlachetnej idei "Strefy Wspólnego Dobrobytu Wielkiej Azji Wschodniej" pod światłym przywództwem boskiego cesarza, nawet podróżować w czasie!

  • Upvote 9

Share this post


Link to post
Share on other sites

Na japońcach mam 5 tier, nabity grając jedną bitwę dziennie żeby zgarnąć 2x exp.I najlepsze jest to, że na tym 5 tierze wciąż nie ma dobrego samolotu.Ki43 to jakiś żart, no ale to drugi tier, więc nie ma co narzekać.No ale z drugiej strony ruscy na 1 tierze mają czajke, a amerykanie na 2 jakieś tam buffalo z 4x12.7mm.Później 3 tier samolot przystosowany do lądowania na wodzie, który przy 400-450km/h jest nie do opanowania.Do tego większa powierzchnia, czyli hitbox większy, a co się z tym wiąże więcej kulek trafia.Później tier 5 samolot z 2x12.7mm i 2x.7.7mm.No sorry wielkie, ale jak to ma rywalizować z beaufighterami, spifire'ami czy Bfami109 E3, czasami nawet z F4-kami.No jak ... Wydaje mi się, że jedyny sposób żeby japońcami coś osiągnąć to kupić premium FW190 i wszystko -,-

medal medal medal medal medal medal medal medal

Share this post


Link to post
Share on other sites

Właśnie zdałem sobie sprawę z dość kuriozalnego faktu, że niepokonane japońskie lotnictwo posiada ki-61-Ib Hien na szóstym tierze a Amerykanie posiadają owe zdobyczne cudo cesarskiej techniki już na tierze czwartym. Jeśliby tiery miałyby odpowiadać (wiemy, że tak póki co nie jest) dacie wprowadzenia do służby to podstępni "gaijini" zdążyli nam ukraść coś czego sami jeszcze nie mieliśmy. Doprawdy, ci Amerykanie zrobią wszystko by nie dopuścić do realizacji szlachetnej idei "Strefy Wspólnego Dobrobytu Wielkiej Azji Wschodniej" pod światłym przywództwem boskiego cesarza, nawet podróżować w czasie!

No cóż, takie położenie maszyny już wiele osób wskazywało na niewłaściwe. 

 

Mnie bardziej bawi to że taki Hellcat który został stworzony by (a raczej dopracowany) by skutecznie zwalczać Zera jest od A6M2 tier niżej. Hellcat został po raz pierwszy użyty bojowo w sierpniu 1943 roku, a główny rywal A6M5 mod 52 który trafił wtedy na wyposażenie 601,652 i 653 Kokutai jest na tierze 12.

Do pierwszej poważnej bitwy między Hellcatem a A6M5 doszło w 1944 roku podczas tzw. "The Great Marianas Turkey Shoot" gdzie zresztą Zera zostały zdziesiątkowane. 

Mimo to Hellcat jest o 6 tierów niżej.

Podobnie Corsair, jest na tym samym Tierze co A6M2 a debiut zaliczył w 1943. Wersja 1c na tierze 12, razem z A6M5 - LOL.

 

ZSRR ma tak samo maszyny niżej tierowo niż Japończycy. I mówimy tu o konstrukcjach z tego samego roku wejścia do służby a jak bardzo rozrzuconych.

 

Jedynie Brytyjczycy są w miarę ok rozstawieni w stosunku do Japończyków, ale bądźmy szczerzy - Brytyjczycy nie byli głównym przeciwnikiem Cesarstwa po zdobyciu Singapuru i przyrównywanie jednych do drugich ma mniejsze znaczenie.

 

Tak czy inaczej na forum wciąż są ludzie którzy twierdzą że obecne "tierowanie" maszyn Japońskich jest ok.

 

 

@up 
Jak dla ciebie Ki-43 to żart to weź może już wróć do Brytoli. To jest miejsce dla wszystkich płaczków i nieudaczników. 
Te 2x12,7 w kadłubie w zupełności wystarcza do zwalczania maszyn aż do tieru 7. Ba, swego czasu nagrałem filmik jak łoiłem Hayabusą Ławoczkiny.

 

Ki-61 la może dużej siły ognia jak na swój Tier nie ma, ale przyzwyczaj się że tak już jest. Tier 6 to 4x12,7 i można już spokojnie hulać. 

 

FW 190 jest właśnie dla tych którzy nie potrafią opanować trudnej sztuki pilotażu japońskich latawców.

  • Upvote 4
medal medal

Share this post


Link to post
Share on other sites

Na japońcach mam 5 tier, nabity grając jedną bitwę dziennie żeby zgarnąć 2x exp.I najlepsze jest to, że na tym 5 tierze wciąż nie ma dobrego samolotu.Ki43 to jakiś żart, no ale to drugi tier, więc nie ma co narzekać.No ale z drugiej strony ruscy na 1 tierze mają czajke, a amerykanie na 2 jakieś tam buffalo z 4x12.7mm.Później 3 tier samolot przystosowany do lądowania na wodzie, który przy 400-450km/h jest nie do opanowania.Do tego większa powierzchnia, czyli hitbox większy, a co się z tym wiąże więcej kulek trafia.Później tier 5 samolot z 2x12.7mm i 2x.7.7mm.No sorry wielkie, ale jak to ma rywalizować z beaufighterami, spifire'ami czy Bfami109 E3, czasami nawet z F4-kami.No jak ... Wydaje mi się, że jedyny sposób żeby japońcami coś osiągnąć to kupić premium FW190 i wszystko -,-

Mylisz się,  Ki-43 /ki-61 to bardzo dobre samoloty ale jak je zestawiasz z Ufo samolotami typu Czajka czy Uffalo to raczej że wypadną blado.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Mylisz się,  Ki-43 /ki-61 to bardzo dobre samoloty ale jak je zestawiasz z Ufo samolotami typu Czajka czy Uffalo to raczej że wypadną blado.

 

Hiena to bardzo dobry samolot .. Lepiej mi nim się lata niż pierwszymi A6M (czyli 2 i 3). 

medal medal medal medal medal medal medal medal medal medal medal medal medal medal medal

Share this post


Link to post
Share on other sites
  • Recently Browsing   0 members

    No registered users viewing this page.

×
×
  • Create New...