Jump to content

Bitwy Symulacyjne-Czołgi (do graczy SB)



Pytania najważniejsze. Proszę Cię kolego, koleżanko poświęć chwilę i odpowiedz na nie.

 

1. Dlaczego nie lubisz grać w trybie symulacyjnym?

2. Co najbardziej cenisz w swoim ulubionym trybie rozgrywki? podaj jaki to tryb.

 

Odpowiem Ci na pytania z mojej perspektywy:

Primo: Lubię grać tryb symulacyjny, choć powinienem pisać w czasie przeszłym, lubiłem. Obecnie nie gram w WT i jakoś nawet bez żalu się z nim rozstałem mimo niemałych inwestycji. Dlaczego przestałem lubić tryb symulacyjny ? W starych, tych lepszych czasach, był normalny random i było to dobre. Były do dyspozycji wszystkie maszyny w ciągu dnia, to też było dobre, kolejki do gry były znośne i ogólnie sielanka. Z czasem ktoś wpadł na pomysł aby nieco pokombinować, niekoniecznie na lepsze. Wprowadzono system punktów potrzebnych do respa, tudzież możliwości wylotu samolotem, dokładnie taki jak jest w tej chwili na RB. Nie przyjęło się i nastąpił powrót do starego systemu, ale był to zwiastun że coś się dzieje. Aż tu pewnego razu ni z gruszki, ni z pietruszki zabrali randoma i dali eventy. Czy ktoś się pytał graczy o zdanie ? Naturalnie, nie. No i tak zostało do dziś. Dlaczego eventy są złe ? Gdyż nie dają Ci swobody rozrywki, ale to temat rzeka. Prócz samej zmiany trybu gry dodać trzeba szereg grzeszków jak ULQ, długie kolejki, jeszcze dłuższe kolejki, bomby samolotowe, mikro mapy, zawrotna częstotliwośc zmiany mechaniki gry itd. etc. usw. asf. и т. д.
Jeśli jakiś etap ewolucji bitew symulacyjnych pominąłem to musicie mi wybaczyć, mam braki w korze mózgowej spowodowanej substancjami cieklymi i wziewnymi.

Secundo: Na to pytanie, na chwilę obecną nie mam odpowiedzi gdyż nie gram w WT, więc ciężko mówić o ulubionym trybie gry.

Pozdrawiam
 

Edited by _Puszczyk_
medal medal medal medal

Share this post


Link to post
Share on other sites

Pomińmy na chwilę seme błędy gry typu ULQ. Uważam ten akurat element za jakąś pomyłkę. Nie chce tu dyskryminować nikogo, ale można było w inny sposób obnizyć grafikę (np kwadratowe krzaki i liście). Usunięcie pewnych elementów jest poprostu nieuczciwe.

 

Zastanawiam się nad argumentem który jest kluczowy w porównaniu trybów RB i SB, znaczniki.

 

Uważacie że jest to różnica minimalna i kosmetyczna. Jednak mająca ogromny wpływ na przebieg rozgrywki. Nie będę tutaj opisywał sytuacji obrazujących przewagę jaką uzyskuje się majać takie narzędzie. Bardziej chodzi mi o słuszność ich stosowania. Po co?, skoro jest to taka kosmetyczna i nie mająca znaczenia funkcja, jest ona obecna w RB? Co autor miał na myśli stosując ją? Czemu ma słuzyć i dlaczego jest głównym elemntem różniącym te dwa tryby?

 

 

 

Pytania najważniejsze. Proszę Cię kolego, koleżanko poświęć chwilę i odpowiedz na nie.

 

1. Dlaczego nie lubisz grać w trybie symulacyjnym?

2. Co najbardziej cenisz w swoim ulubionym trybie rozgrywki? podaj jaki to tryb.

Edited by Noe
  • Upvote 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

Po co? W sumie, to wie tylko autor, ale gdyby i z rb wywalić markery to zasadniczo mielibyśmy sb z spawn pointami (kwestie samolotowe w GF na ten moment pomijam), oraz sb bez spawn pointów, co do większych map nie jestem taki pewien, kilka razy już rzuciło mnie na większą wersję mapy (z bardziej oddalonymi respami) na rb. Dlaczego jest to główna różnica? Bo skasowanie markerów jest łatwiejsze niż dodanie prawdziwych, czołgowych map, celowników, zróżnicowanych, logicznych celów misji. O ile pojawianie się znacznika wroga po jego ostrzelaniu powinno być skasowane, tak markery sojuszników na mapie ułatwiają grę samotnym wilkom, w przeciwnym razie taki gracz nie wie, gdzie są jego sojusznicy, a komunikacja między randomowymi graczami jest umówmy się... słaba, bardzo. Tryb z całkowitym brakiem znaczników zostawiam sobie na moment, gdy mam ludzi do oddziału, wtedy mam chociaż pewność, że nie zgubię 3 osób z 15. Argument o mixach do mnie nie trafia, ponieważ po wciśnięciu TAB'a na górze tabeli mamy flagi krajów w naszej drużynie, jeśli u nas są tylko Niemcy, logicznym jest fakt strzelania do wszystkiego, co nie jest niemieckie. To oznacza z kolei, że nicki ponad czołgami można usunąć, zostawiając jedynie znaczniki na mapie.

Edited by Hellrider_88
  • Upvote 2
medal medal medal medal medal medal medal

Share this post


Link to post
Share on other sites

Pytania najważniejsze. Proszę Cię kolego, koleżanko poświęć chwilę i odpowiedz na nie.

 

1. Dlaczego nie lubisz grać w trybie symulacyjnym?

2. Co najbardziej cenisz w swoim ulubionym trybie rozgrywki? podaj jaki to tryb.

 

1. A kto powiedział, że nie lubię, jak lubię. Dla mnie to tryb docelowy. Z przyczyn chyba oczywistych niespecjalnie nadaje się do grindu pojazdów, więc na razie z tego powodu raczej go omijam. Kiedyś jak już sobie wybadam to co chcę, poznam lepiej mapy i ogólnie rzecz biorąc trochę ogarnę tą grę, to będę chciał się skupić głównie na tym trybie. 

2. Tryb symulacyjny. Najbardziej cenie sobie kompromis pomiędzy rozwiązaniami powiedzmy że bardziej zmierzającymi w kierunku symulacji od innych trybów, a uproszczeniami na rzecz grywalności, bo trafia niemal idealnie w moje oczekiwania. Również jeśli chodzi o czas rozgrywki, gdzie te powiedzmy średnio 20-25 minut jest w sam raz żeby nacieszyć się rozgrywką, a żeby ta w tym czasie nie znużyła. W grę będącą symulacją z prawdziwego zdarzenia nie mógłbym grać, bo bym przy niej zasnął. Z drugiej strony gra z krzyżykami i podpowiedziami to też nie to co lubię. 

Dlatego ten tryb jest pewnego rodzaju kompromisem i spełnia moje oczekiwania.

Dla mnie główna gameplayowa przewaga SB nad RB, to brak markerów, czyli wszystko musisz sobie ogarnąć sam, bez żadnej pomocy, większe pole manewru gdzie wróg może nadciągnąć niezauważony właściwie z każdej strony i mniejsza skala gangbangów jakie samoloty serwują czołgom.  

Brak znaczników nad sojusznikami też według mnie na plus, bo daje poczucie osamotnienia, przez co wzmaga w pewnym sensie klimat.

Jedyne co bym z tego trybu wywalił, to punkty do zajmowania, jasno w razie czego sugerujące gdzie jesteśmy my, albo przeciwnik i w ogóle sugerujące gdzie się udać w poszukiwaniu przeciwnika. Dlatego chętnie przywitałbym model zwycięstwa poprzez wystrzelanie wszystkich jednostek jednej ze stron, lub wygraną po upływie czasu gry, gdzie wygrywa strona która oczywiście ustrzeliła więcej. 

 

Swoją drogą w pełni rozumiem dlaczego ten tryb jest dostępny w formie eventu tylko na wybrane pojazdy i według mnie jest to dobre rozwiązanie. 

Z oczywistych względów cieszy się to mniejszą popularnością niż tryb zręcznościowy, więc takie rozwiązanie zmniejsza czas oczekiwania na rozgrywkę i pozwala na grę w pełnych składach. Przeglądając starsze filmiki z gier w tym trybie, doszedłem do wniosku, że nie ma dla niego głupszego rozwiązania niż ganianie się w 5 czołgów po mapie. 

  • Upvote 1
medal medal

Share this post


Link to post
Share on other sites

Odpowiem i ja aby nie być posądzonym o pełnienie funkcji, mentora, boga, mesiasza tudzież buca.

 

 

1. Nie dot.- jestem fanem tego trybu a co za tym idzie patrz pkt.2

 

2. Moim ulubionym trybem gry w WT jest SB czyli tryb symulacji czołgowych, ewentualnie Enduringi 3. Postaram sie wymienić zalety tego trybu.

- więcej zrabiam, zarówno kasy jak i pkt. badań

- Element zaskoczenia i taktyka ma najwięszke zanczenie. Każdy ruch musi być przemyślany

- Duże poczucie gry drużynowej nawet grając samemu. Nikt mi nie podpowie gdzie walki się toczą, więc lepiej nie być zaskoczonym w samotnej obronie flanki.

- możliwość walki w powietrzu i na ziemi, możliwość zmiany pojazdów.

- pełne wykorzystanie terenu bez obaw, nawet centralnie pośrodku walczących. Często nie zauważony.

- brak znaczników które moim zdaniem są najwiekszą zgubą dla uczciwej walki.

- ograniczone podejście do pojęcia "symulacja", nie koniecznie chciałbym pełna symulację w tej grze. 

- czas rozgrywki i świadomość że mam wpływ na wynik i czas prowadzonych działań. Często zdarza się że znacząco przechylam szalę w stronę wygranej nawet w pojedynkę, gdzie praktycznie bitwa była przegrana.

 

Co bym zmienił?

1. Sposób rozliczenia bitwy. Umniejszyłbym stawki za fragi a zwiekszyłbym nagrody za czas w bitwie oraz pokonany dystans.

2. Usunąłbym całkowicie możliwość gry na ULQ

3. Dodałbym uszkodzenia celownika (rozbita optyka itd)

4. Samurajowi pozostawiłbym możliwość tylko przesiadki.

5. Usunąłbym okręgi do przejmowania, zastapiłbym sektorami.

 

 

 

 

Pytania najważniejsze. Proszę Cię kolego, koleżanko poświęć chwilę i odpowiedz na nie.

 

1. Dlaczego nie lubisz grać w trybie symulacyjnym?

2. Co najbardziej cenisz w swoim ulubionym trybie rozgrywki? podaj jaki to tryb.

Edited by Noe
  • Upvote 2

Share this post


Link to post
Share on other sites

Noe, on 26 Apr 2016 - 08:47 AM, said:snapback.png

Pytania najważniejsze. Proszę Cię kolego, koleżanko poświęć chwilę i odpowiedz na nie.

 

1. Dlaczego nie lubisz grać w trybie symulacyjnym?

2. Co najbardziej cenisz w swoim ulubionym trybie rozgrywki? podaj jaki to tryb.

 

 
Dobra, to i niech moja nobowska opinia się tutaj znajdzie.
 
1. Gram już tylko SB/AB++.Nie, nie lubię trybu a gry głównie przez często dziwaczny RNG, zwalony rendering oraz walki jednostek z okresu II wojny vs jednostki znacznie późniejsze:)
 
2. W SB/AB++ najbardziej cenię.... no cóż chyba brak markerów. Ogólnie za taką bardziej wciągającą rozrywkę, gdzie mogę więcej zdziałać nie martwiąc się, iż zostanę zespotowany przez KM. Może to nie jest faktycznie symulator jak nazwa wskazuje, ale na bez rybiu... .
 
Eventy zaliczam na plus. Pewnie, można narzekać iż zestaw pojazdów jakiś taki nieciekawy, i jasne powinien być bardziej... historyczny (dlaczego mamy jakieś dziwne BR, gdy pojazdy powinny spotykać swoich "realnych" oponentów opartych na nie wiem.... roku produkcji?). Ma to też swoje plusy. Jak grasz Hansami to przynajmniej nie czekasz ( żarcik :P), i z góry wiesz z czym będziesz miał do czynienia.
 
Co do słów kowana69 na temat zdobywania punktów terenowych. To moim zdaniem tryb jest ok, tylko niech znikną te białe linie a zostanie sama flara. Każdy tryb to tak naprawde wyparcie/objechanie przeciwników i gwałcenie ich na spawnie.
 
Ogólnie mógłbym pisać i pisać. Jendak SB/AB++ jest w tej chwili znacznie ciekawszy niż był kiedyś (to było RB z inna kamerą i czekaniem 15 minut na bitwę). Cierpi jedynie z powodu balansu (i nie, samoloty nie są przegięte), słabego promowania oraz niezrozumiałych decyzji Ślimaka (te cale "wojenne bilety" czy jak się zwą, można zarabiać z AB i RB ale już nie z SB). Dropią mi też "dziwne rozkazy", których użyć i tak nie mogę bo gram... SB/AB++.
 
Z chęcią przygarnął bym dołączenie GF do nieskończonej konfrontacji. To niestety raczej niemożliwie, bo GJ za dużo miałoby roboty z balansem, oraz ciekawym rozwiązaniem zadań dla czołgistów. Pozostaje czekać na tryb wojny, który ma się ukazać rok po łódkach, a że łodki będą Soon... czyli gdzieś za 4 lata, razem z końcem bety:) I tak Panowie i Panie nie mamy lepszej alternatywy ( przynajmniej na SB/AB++ )
Edited by KozikTheOne
  • Upvote 2
medal medal medal medal

Share this post


Link to post
Share on other sites

Wrzucam link do kolejnej ankiety na temat ulepszeń SB.

Mowa o dźwiekach w kokpicie innych samolotów. Usunąć, zmienić? EN

 

https://forum.warthunder.com/index.php?/topic/306662-sb-poll-should-the-swoosh-sound-in-the-cockpit-get-removed-or-reduced/

Czytając ten topic i całą dyskusję dotyczącą rzeczonego problemu, na myśl mi się cisną słowa dotyczącego socjalizmu, a mianowicie że jest to ustrój który stwarza problemy aby później je bohatersko rozwiązywać. Identycznie jest w tym przypadku. Widać pochodzenie produktu zobowiązuje. 

P.S eventy może i byłyby fajne gdyby były dostępne wszystkie jednego dnia, a tak są tylko ochłapem.

Edited by _Puszczyk_
  • Upvote 2
medal medal medal medal

Share this post


Link to post
Share on other sites

Dźwięki były chyba od początku gry, lecz po którejś łatce się nasiliły i zmieniły.

 

Inicjatywa jest zacna ale potrzebują głosów.

Głos zabrał moderator techniczny a to już dobry znak.

 

cyt.

"....As far as the sound reduction goes. Really I think that sounds from our own planes should be louder (to us) this way the sound from other planes is therefore lessened. As I have noted in earlier threads. Engine noise (etc) from a real pilots perspective is quite deafening in almost all cases. Even for jet engines of this period (even in modern jets with better sound dampening in the cockpit this is so). 

So to strike a balance noise we generate, vs noise from outside elements. Really from a dev standpoint. Instead of creating a seperate rule for one game mode that would be different in another.
I would think it would be simpler as some have eluded to to merely alter the level of noise (increse) that our own planes hear in the cockpit across all modes when using cockpit. 
But even this may require testing to ensure that it does not create so much a disadvantage compared to those not using a cockpit view for example in RB."

 

Proszę jeszcze raz, zagłosujcie w ankiecie.

https://forum.warthunder.com/index.php?/topic/306662-sb-poll-should-the-swoosh-sound-in-the-cockpit-get-removed-or-reduced/page-4

 

Jest to dobry moment aby sprawdzić i przetestować jak reagują na nasze oczekiwania.

Aby GJ reagował musi być odpowiednia liczba głosów. RU głosują, mają podobną ankietę.

Poszła prośba do innych lokalnych społeczności aby zachęcać do głosowania. Głosujmy, zachęcajcie gdzie się da aby głosować. To tylko jedno kliknięcie!

  • Upvote 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

Jest to dobry moment aby sprawdzić i przetestować jak reagują na nasze oczekiwania.

Aby GJ reagował musi być odpowiednia liczba głosów. RU głosują, mają podobną ankietę.

Poszła prośba do innych lokalnych społeczności aby zachęcać do głosowania. Głosujmy, zachęcajcie gdzie się da aby głosować. To tylko jedno kliknięcie!

To ja Ci powiem jak reagują, mają to w d....


 

  • Upvote 5
medal medal medal medal

Share this post


Link to post
Share on other sites

Odpowiem i ja aby nie być posądzonym o pełnienie funkcji, mentora, boga, mesiasza tudzież buca.
(...)


W końcu jakiś mierzalny progres ! Samokrytyka ważna rzecz tak samo jak nazywanie rzeczy po imieniu <o czym za chwilę>
 
A tak poza tym... pokaż mi jak wg. Ciebie wygląda tryb Ultra Low bo ja grając właśnie na ULQ nie uważam bym miał jakieś szczególne ułatwienia... to już nie są te czasy kiedy ULQ faktycznie wymazywało wszystko zostawiając 5 obiektów na całej mapie...
 
Dlatego serio - odpal sobie grę w tym trybie i przekonaj się jak to jest bo inaczej, ale sorry teksty w stylu...
 
 

(...)
jestem fanem tego trybu a co za tym idzie patrz pkt.2
(...)
Co bym zmienił?
(...)
2. Usunąłbym całkowicie możliwość gry na ULQ
(...)

 

...brzmią dla mnie równie przekonywająco co morały starego biskupa mówiącego mi jak powinno się wychowywać małe dzieci. Powiedzmy sobie coś szczerze - na 99,01% nie masz zielonego pojęcia jak faktycznie wygląda obecnie WT w trybie ULQ, ale i tak jesteś święcie przekonany, że to nic innego jak zło, cziterstwo i łamanie zasad fair-play <jakby prawdziwe wojny były zbalansowane i fair-play...>  Dude tosz to tok myślenia żywcem wyjęty, ze średniowiecza - "Nie wiem co to jest więc to musi być złe bo tak i już !" pech chce, że dla mnie i wielu innych graczy to Twoje 'zło' to jedyna możliwość by sensownie pograć zwłaszcza, że nie zapowiada się co to by w najbliższym czasie ktoś zabrał się na prawdziwą optymalizację silnika graficznego WT:P

 

 

Poza tym ponawiam moje pytanie zadane Tobie na pierwszej stronie tego wątku czyli: "Czy my aby na pewno gramy w tę samą grę ?"
 

 

Pytanie wcale nie bez zasadne - koniec końców już od +/- 2 lat Ślimak zapowiada dodanie do gry brakujących kokpitów, a od momentu gdy pojawiły się tanki gracze z całego świata ponawiają raz za razem apele o dodanie do gry historycznych celowników... jak widać efekty obu tych akcji są równie oszałamiające... Tymczasem, Tobie marzy się dodanie efektu uszkodzenia optyki ? W grze w której masz widok z 3 osoby i przy odrobinie wprawy nawet nie musisz korzystać z optyki bo masz urocze 'kółeczko' pozwalające nie tylko dobrze przy-celować, ale i zachować szeroki zakres obserwacji pola walki ? RLY ?!

 

Chcesz poczuć takie smaczki to odpal sobie RO lub RO2 bo tam faktycznie można mówić o grywalnej symulacji... zaś jeśli mowa o WT... to tak naprawdę zostaje nam ni mniej - ni więcej jak błagać Ślimaka by niczego nie tykał bo większą zmian, które dostajemy <choć prawie nikt o nie nie prosi>  więcej szkodzą <zwłaszcza graczom AB+ i AB++> niż pomagają.

 

Tak więc - jeśli nie chcesz <a nie chcesz bo sam o tym pisałeś chwilę temu> grać w pełną symulację... a i pewnie totalny arcade Ci nie kręci mam dla Ciebie wiadomość:

 

 

Na chwilę obecną nie zostaje Ci nic innego poza Waj Tjunder

<dam dam daaaaam>.

 

No chyba, że w grę wchodzą płatne produkcje to wtedy ArmA 2 z modem Invasion 1944 lub Iron Front: liberation 1944...Ale na tym wybór się kończy...

 

 

PS

 

Wiara, że Ślimak zareaguje na głosy graczy przypomina mi trochę kult Polskiej Reprezentacji na Euro... niby każdy by chciał co to by Biało-Czerwoni zdobyli puchar... ale tak naprawdę nikt kto ma głowę na karku w to nie wierzy, a ci co wierzą po prostu za dużo wypyli... albo mają naprawdę dobrego dilera :P

Edited by Talbot_pl
  • Upvote 4
medal medal medal medal

Share this post


Link to post
Share on other sites

 

A tak poza tym... pokaż mi jak wg. Ciebie wygląda tryb Ultra Low bo ja grając właśnie na ULQ nie uważam bym miał jakieś szczególne ułatwienia... to już nie są te czasy kiedy ULQ faktycznie wymazywało wszystko zostawiając 5 obiektów na całej mapie...
 
Dlatego serio - odpal sobie grę w tym trybie i przekonaj się jak to jest bo inaczej, ale sorry teksty w stylu...
 

 

 

Dobrze mówisz, teraz to już nie to co kiedyś. Jednak mimo że krzaki nie znikają nadal masz przewagę.

Screenshoty tego nie oddają.

Najważniejsze jest zastosowanie w boju.

Upolowałem kiedyś, testując tą przypadłość, snajpera który walił do mnie z drugiego końca prawie mapy.

Odpaliłem powtórkę.... i co?

Nie było możliwości aby mnie widział, na moich ustawieniach, a jednak trafiał i to celnie.

Od tamtego momentu jak tylko wyłapię snajpera strzelającego przez spore krzaki (nawet las), gdzie nie ma szans abym go dojrzał, dodaje go do czarnej listy (nie wiem czy to działa ale coraz mniej mam takich sytuacji).

Nie chcę z nim grać.

Proszę nie wmawiaj mi że takie oko miał i widział mnie z takiej odległości.

 

 

Słynne dodanie kokpitów do bombowców, szybko nastąpi, pod jednym warunkiem. Mniej ludzi będzie akceptować tryb AB. Tam cała masa ludzi lata, im nie są potrzebne kokpity, zresztą to samo się tyczy RB.

Sednem sprawy jest zwiększenie zainteresowania trybem SB.

Dziś mamy sytuację, mało ludzi gra SB więc możemy liczyć na małe poprawki, i na tym się skupmy.

Będzie większe zainteresowanie SB to GJ sam, bez błagania, doda kokpity.

 

Marudzenie i wieczne niezadowolenie to cecha każdego Polaka.

 

 

 

Pytania najważniejsze. Proszę Cię kolego, koleżanko poświęć chwilę i odpowiedz na nie.

 

1. Dlaczego nie lubisz grać w trybie symulacyjnym?

2. Co najbardziej cenisz w swoim ulubionym trybie rozgrywki? podaj jaki to tryb.

  • Upvote 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

(...)
Proszę nie wmawiaj mi że takie oko miał i widział mnie z takiej odległości.
(...)

 
Jak na razie tytuł mistrza w 'wmawiania' czegokolwiek i komukolwiek nadal należy do Ciebie... mimo to znasz takie określenie jak 'ogień pośredni' ? Pytam bo grając z Prottosem i Ziołem nie raz nie dwa zdarzały nam się sytuacje, że jeden naprowadzał drugiego na cel podając mu poprawki i to często w sytuacji w której strzelający walił dosłownie na ślepo bo po krzywej balistycznej :P
 
I właśnie tutaj się różnymi bo dla mnie to nie jest oszustwo, a wykorzystanie na wirtualnym polu bitwy technik używanych przez wojsko - co prawda taka forma prowadzenia ognia to głównie domena artylerii, ale w sprzyjających warunkach nic nie stoi na przeszkodzie by była stosowana przez jednostki pancerne - koniec końców wystarczy, że będziesz miał dobrą łączność z wysuniętym obserwatorem... chcesz to możemy się tak kiedyś pobawić :D
 
 

(...)
Będzie większe zainteresowanie SB to GJ sam, bez błagania, doda kokpity.
(...)

 
I kto wie może coś czołgom skapnie z tej wspaniałomyślności ?... Szkoda tylko, że tak się nie stanie bo wielu graczy, a raczej fanów symulatorów odpuściło sobie WT już dawno, dawno temu. Kolejny spory kontyngent odpuścił sobie po tym jak Ślimak zaczął upraszczać czołgowe HB, aż stało się AB+. Fakt, część graczy, którzy grali w AB z czasem zaczyna szukać czegoś więcej i zapuszcza się na AB+ i AB++ <sam jestem takowym i przyznałem się do tego w pierwszym poście, ale i tak byłeś na tyle 'uprzejmy' by wypomnieć mi ile i jakich bitew mam na sumieniu... aż na wspomnienie tej wyliczanki z serca wyrywa się okrzyk "UB'ecjo wróciłaś !"> ale to raczej niewielki odsetek, który miał farta, że trafił pod skrzydła rozgarniętej ekipy, która w końcu go do tego przekonała.
 
A teraz pewien cytat, który <o ile go właściwie zinterpretujesz> wyjaśni Tobie dlaczego zazwyczaj mam dość 'stonkowaty' stosunek do większości 'genialnych' pomysłów i 'inicjatyw':
 

- Dziesiąty człowiek. Jeżeli 9 z nas patrzy na tę samą informację i wyciąga podobne wnioski, ten dziesiąty musi się sprzeciwić. Choćby wydawało się to niedorzeczne. Ten dziesiąty musi wyjść z założenia, że tych dziewięciu się myli.
- I pan był tym dziesiątym?
- Dokładnie.

Edited by Talbot_pl
  • Upvote 2
medal medal medal medal

Share this post


Link to post
Share on other sites

Upolowałem kiedyś, testując tą przypadłość, snajpera który walił do mnie z drugiego końca prawie mapy.

Odpaliłem powtórkę.... i co?

Nie było możliwości aby mnie widział, na moich ustawieniach, a jednak trafiał i to celnie.

Od tamtego momentu jak tylko wyłapię snajpera strzelającego przez spore krzaki (nawet las), gdzie nie ma szans abym go dojrzał, dodaje go do czarnej listy (nie wiem czy to działa ale coraz mniej mam takich sytuacji).

 

Zmartwię cię, jest to możliwe nawet na ustawieniach kinowych (mniej więcej na takich gram). Podczas bitwy, w której po raz kolejny stwierdziłem bezsens konserw w tej grze tak właśnie upolowałem (połowicznie, po krytyku uciekł) gościa, którego nie widziałem. Strzeliłem dwa razy w miejsce, z którego leciały tracery, pierwszy strzał był hit, drugi krytyk. Może nie działo się to przez całą mapę, bo strzelałem ze Stuarta ale odległość była całkiem spora. Da się, obserwuj po prostu tor pocisku.

 

 

Marudzenie i wieczne niezadowolenie to cecha każdego Polaka.

 

W przypadku War Thundera, to chyba cecha każdego gracza, poszukaj sobie dyskusji choćby na reddicie albo steamie. Zresztą skądś się biorą spadki popularności tej gry, tempa spadków nie tłumaczy nawet brak jakiegokolwiek endgame-u.

  • Upvote 3
medal

Share this post


Link to post
Share on other sites

W przypadku War Thundera, to chyba cecha każdego gracza, poszukaj sobie dyskusji choćby na reddicie albo steamie. Zresztą skądś się biorą spadki popularności tej gry, tempa spadków nie tłumaczy nawet brak jakiegokolwiek endgame-u.

 

Spadki po i wzloty wraz z nadejściem kolejnego patcha. Czyli coś jednak tych ludzi trzyma, że wracają. Nadzieja na zrozumienie błędów i w końcu udany gameplay? Czy może do WT napływa wciąż nowy narybek, który uzupełnia tych co odeszli? 

Wot po kilku latach ma raczej problemy z nowymi graczami. Trzymają się głównie na bazie stałego, żelaznego elektoratu, a WT to też już przecież nie najnowsza produkcja. Chodzi mi o to, że nowi raczej nie uzupełniliby w takim stopniu tych, którzy masowo zdezerterowali. Po wprowadzeniu ostatniego patcha widziałem po 80k ludzi w godzinach szczytu. Po premierze jak był hype na tą grę (pogromca Wota hehe) bywało coś koło 100k. Także baza potencjalnych graczy (chętnych wypróbować zmian po wprowadzeniu patcha) jest wciąż na przyzwoitym poziomie, mimo tego ciągłego złorzeczenia (nie twierdzę że nie popartego sensownymi argumentami) na ta grę. 

medal medal

Share this post


Link to post
Share on other sites

Neo,strzelanie do kogoś kogo w "teorii" nie widać to standard. Raz, gra źle renderuje na średnie/dalekie dystanse ( patrzysz bez celownika widać gościa jak na dłoni, na przybliżeniu już nie więc na czuja strzelasz). Dwa, jak już koledzy wcześniej zauważyli, wystarczy patrzeć skąd prowadzony jest ostrzał. Trzy, drzewo które upada nieźle naprowadza na cel. I teraz wisienka na torcie... Neo pisałeś, że za każdym razem strzelał celnie, oczywiście że tak bo na cholerę w symulacyjnym ten X-Ray to ja nie wiem. Raz gościa trafisz w gąskę (bo wiesz przecież że w nią trafiłeś chociaż typa nie widać no ale... x-ray:P) i za pomocą tego ustrojstwa możesz strzelać jak snajper:) Gram na ustawieniach medium/high (komp stary). Co do gry na ULQ.... gra staje się w moim odczuciu strasznie nieczytelna, nic nie widać. Ciężko odróżnić ( przynajmniej mi ) na każdym dystansie czy to co widzę to przeciwnik, kłoda czy inny kamień (chyba ze to wina matrycy laptopa na którym to testowałem). Ogólnie grało mi się trudniej i mniej komfortowo, żeby nie rzec beznadziejnie.

Natomiast przyrost populacji po patchu to myślę norma. Starzy gracze wracają (no chyba ze ten patch to wprowadzenie GF czy łódek Soon:)) Sam po przerwach wracam na dużego patcha....nadzieja, nadzieja...

medal medal medal medal

Share this post


Link to post
Share on other sites

Nie wiem jak jest z frekwencją na serwerach Gaijinu, ale na steamie (http://steamcharts.com/app/236390) jest ciągły zjazd, WT jest już za szczytem, a i ilość graczy online wyświetlanych w grze przypomina raczej początki WT, a nie te po dojściu GF. WoT ma stałą liczbę graczy, ale w porównaniu do graczy WT ta liczba jest dużo większa. Jeśli Gaijin nic dobrego dla gry nie zrobi w najbliższym czasie (przede wszystkim poprawi komunikację z graczami), to WT zostanie taką grą niszową, albo nawet grą martwą, bo z tej niszy raczej nie wyżyją.

medal

Share this post


Link to post
Share on other sites

Słynne dodanie kokpitów do bombowców, szybko nastąpi, pod jednym warunkiem. Mniej ludzi będzie akceptować tryb AB.

 

A jak chciałbyć to osiągnąć, pytam z ciekawości ?
 

 

Sednem sprawy jest zwiększenie zainteresowania trybem SB.

Przecież zyski dla firmy wpływające od graczy SB to jakieś promile w porównaniu chociażby do Arcade, więc po co zwiększać zainteresowanie nierentownym trybem.
 

Dziś mamy sytuację, mało ludzi gra SB więc możemy liczyć na małe poprawki, i na tym się skupmy.

No tak, a jak grało ich nieco więcej to te porawki były większe ?
Owszem, były na tyle duże i na tyle dobre, że ludzie rzucili w cholere tę gre.
Problem polega na tym że uwagi graczy są totalnie i ordynarnie olewane. Wprowadzane są zmiany ktorych nikt nie chce, a te które z chęcią byłyby widziane są ignorowane.

 

Będzie większe zainteresowanie SB to GJ sam, bez błagania, doda kokpity.

 

Skąd u Ciebie taka dziecięca naiwność ?
Jesteś w stanie podać choć jeden bombowiec któremu dodano kokpit na przestrzeni 3 ostatnich lat.

medal medal medal medal

Share this post


Link to post
Share on other sites

Gdyby to była nisza strikte symulacyjna z możliwością kupowania całych pakietów pojazdów w zestawach dopasowanych do konkretnych okresów wzorowanych np na systemie znanym z Flames of War czyli Early-War - Mid-War - Late-War... i tak aż do najnowszego setu przygotowanego do późno zimno wojennego starcia NATO - Układ Warszawski to WT mógłby się utrzymać znaczy się stałby się czymś w rodzaju takiego Company of Heroes / War Game w wersji FPS...

 

Ale faktycznie przy obecnym kursie zmierzamy ku tragedii bo serio ale mimo szczerych chęci nie widzi mi się spędzić kilkuset dupo godzin <nie mówiąc już o wydawaniu prawdziwych pieniędzy> by pograć w końcu jakimś fajnym samolotem skoro i tak nie będzie mi dane toczyć historycznych pojedynków i żadne zdjęcia z serii 'Czy to War Thunder czy już rzeczywistość' nie zmieni faktu, że gdyby nie ekipa to już dawno zrobiłbym to samo co Suchar <niech jego konto spoczywa w spokoju> :P

  • Upvote 1
medal medal medal medal

Share this post


Link to post
Share on other sites
(...)

Skąd u Ciebie taka dziecięca naiwność ?
(...)

 

Powiem Ci, że sam nie wiem... i trochę mu zazdroszczę bo koniec końców proponowanie czy wręcz podsuwanie Ślimakowi pod rogi przygotowanych konceptów, modeli pojazdów czy projektów map wygląda zawsze mniej więcej tak:

 

fe8a892b4b96d.jpg

medal medal medal medal

Share this post


Link to post
Share on other sites

Puszczyk, chyba któraś Pe-2 dostała kokpit jakoś rok czy dwa lata temu. Oczywiście mogę się mylić. No chyba, że chodziło o ciężkie bombowce... no to wtedy masz rację.

 

Peszka dostała wraz z zapowiedzią kolejnych kokpitów i na tym skończyła się kokpitologia bombowcowa w wykonaniu Gaijinu, reszta zaś jest jedynie czczymi obiecankami markowanymi słynnym soon™.

Ok, Peszka dostała kokpit.
Nie, nie bedę się czepiał że jako bombowiec szturmowy powinna mieć obligatoryjnie kokpit, więc pozostaje mi paść na kolana przed twórcami w akcie wdzięczności.
 

  • Upvote 2
medal medal medal medal

Share this post


Link to post
Share on other sites
  • Recently Browsing   0 members

    No registered users viewing this page.

×
×
  • Create New...