Jump to content

P-61C-1 Black Widow


   Nie znalazłem porządnego tematu o tym latadle więc już jest.

   Odkopałem ten samolot, w sumie z nudów, i polatałem nim na EC3. Samolocik dość przyjemny w pilotażu.

Sam w sobie pilotaż jest dość prosty i samolocik wybacza dużo błędów o ile mamy jakąś prędkość. No właśnie. Prędkość. To jest dość delikatny temat w tym samolocie. Mimo mocy 2100KM (źródło WTwiki) na silnik no delikatnie mówiąc, nie wciska w fotel. Wszystko to przez dużą masę płatowca która wynosi (pusta)12t (B-25 waży 10t). Jest to 2x więcej niż P-38. Prędkość przelotowa na pułapie 3000m to ok 350km/h co jest wynikiem mocno średnim na BR 4.3. Zwrotność leży, ale to ciężki myśliwiec więc zrozumiałe. Wznoszenie również średnie bo jest na poziomie 15-20m/s (3-4kts). Start łatwy, kółko przednie sterowane więc miodzio. Lądowanie trudne, samolot jest bardzo ciężki i jest trudny w pilotażu przy małych prędkościach, szczególnie z klapami ciężki w utrzymaniu poziomu. Zdarzyło mi się bez ostrzeżenia przy prędkości ok 240km/h runął mi przed pasem w krzaki mimo obchodzenia się jak z jajkiem. Dzięki dużej masie genialnie nurkuje ale już nie wraca na pułap więc BnZ odpada, bardziej coś w kierunku HnR (Hit and Run), ale z tego run to nie obiecujcie sobie za dużo. Wytrzymałość bardzo dobra.

Największym atutem tego samolotu jest oczywiście uzbrojenie. 4x20mm umieszczone w nosie (tak wiem nie w nosie) gwarantuje dużą celność i skuteczność nawet z dużych odległości. Dosłownie rozrywa wszystko co wpadnie pod lufę. Dodatkowo plecowa wieżyczka obronna 360* z 4x12,7 sterowana przez dwóch strzelców co zwiększa jej przeżywalność nawet mimo utraty jednego (nawet mimo utraty dwóch ale to chyba bug).

   Sumując. Jako myśliwiec samolot wymaga doświadczenia i dobrego planowania działań. Wybiórczego atakowania celów i rezygnacji z nich kiedy nie mamy pewności co do sytuacji.

Jako myśliwiec obrony powietrznej tu już prościej. Polujemy albo na grubasy nad naszym lotniskiem (bombowce) albo atakujemy wyprawy bombowe. Dzięki wytrzymałości, wieżyczce obronnej i potężnej sile ognia, eksterminuje wyprawy bombowe wraz z eskortą w ciągu 2 min i przy pierwszym podejściu.

Jako szturmowiec jest dobry. Uzbrojenie 4x20 nie pokazują specjalnie mocy bo amunicja do celów naziemnych posiada penetracje jedynie 31mm i to tylko w 2/4 pociskach. Jeśli chodzi o bombszale to mamy w pylonach do dyspozycji 4x500lbs lub 4x1000lbs w obu konfiguracjach na dwa zrzuty. 

Jak ktoś lubi powolne krowy z ładnymi kokpitami i potężnym uzbrojeniem to polecam :016:

Edited by Fury_2ndAD_PL

(Posted )

Połączyłem ze starym tematem.
  • Upvote 2

Share this post


Link to post
Share on other sites
  • 10 months later...
Guest

Dostał takiego buffa do latania że to teraz  chyba najsilniejszy myśliwiec w Ameryce .

Rozumiem że dostał tego buffa , żeby przetrzepać zbyt radosne towarzystwo na niemieckich bombowcach ?

Aktualnie jedna Czarna Wdowa niszczy wszystkie bombowce a jedyną przeszkodą w tym ,może być tylko inna Wdowa strzelająca nam w plecy (ze wściekłości za kradzież wszystkich fragów)

Wstyd nim latać .

Share this post


Link to post
Share on other sites

No i dobrze. Nawet bardzo dobrze:mitraljez:

Mi tam nie wstyd nim latać.

Amerykańskie teamy i tak zawsze były niemal gwałcone przez drużyny niemieckie.

Wszyscy chcą latać amerykańcami, tylko posadź potem takiego tępego dzbana w Mustangu Mk I, albo P-47, a okaże się, że już przy starcie go rozwali na RB, a nawet jak wystartuje, to będzie leciał na 500 metrach i zestrzeli go AA.

Szkopy kiedyś miały tylko myśliwce, samoloty szturmowe i bombowce nurkujące - sensownych bomberów frontowych i strategicznych nie posiadali.

Potem pojawiły się "wunderbombery", czyli cholernie szybkie Do-217 i Ju-88. W środku drzewka była dziura, którą zapełniono jeszcze szybszym Ju-288 i "America bomberem". No i jeszcze do tego "Śmiercionośna Krowa" -  BV.

I wtedy zaczął się dramat. 

Bitwa na RB 2-minutowa?

A jakże. Jakieś 80% bitew tak wyglądało.

I nikt się tym nie przejmował. Nawet ceny napraw bombowców wzięte z d......kosmosu, nie były przeszkodą.

Teraz niemieckie bomber teamy, muszą choć trochę kalkulować dolot nad cel, a jak się pojawi amerykańska gwiazda śmierci, mogą robić w portki ze strachu, jak ja gdy widzę Bf-109 K4 kilometr nade mną.

  • Like 1
medal medal medal

Share this post


Link to post
Share on other sites
On 20/11/2019 at 09:46, His_Eminence said:

Dostał takiego buffa do latania że to teraz  chyba najsilniejszy myśliwiec w Ameryce .

Rozumiem że dostał tego buffa , żeby przetrzepać zbyt radosne towarzystwo na niemieckich bombowcach ?

Aktualnie jedna Czarna Wdowa niszczy wszystkie bombowce a jedyną przeszkodą w tym ,może być tylko inna Wdowa strzelająca nam w plecy (ze wściekłości za kradzież wszystkich fragów)

Wstyd nim latać .

 

dzięki za info ;) teraz wiem czym będę latać :016:

medal medal medal

Share this post


Link to post
Share on other sites
Guest

KD 64/120 przy 42% wygranych , więc jest cokolwiek  dziwnie .

Bitwy i tak nie wygrasz , ale przynajmniej wrócisz w jednym kawałku na lotnisko z kilkoma fragami .Drugi wylot niestety mało realny (stado sępów nad głową)

Share this post


Link to post
Share on other sites
  • 8 months later...

Coś jest na rzeczy, bo wieżyczka działa, jakby była nie do końca sprawna. Czasem po prostu, jakby zacina się w niektórych pozycjach i nie jest to lag, ani nic podobnego.

Na temat jej działania, napisano już niemal książkę, tu, na forum.

Miała być możliwość blokowania wieżyczki w pozycji do przodu - jak było w rzeczywistości - od 7 lat nie mogą/chcą tego zrobić.

To urządzenie mogło być obsługiwane przez wszystkich członków załogi. Pilot mógł używać w pozycji zablokowanej do przodu, strzelec i koleś od obsługi radaru, mogli obracać wieżyczkę dowolnie, jeden i drugi.

Mimo wszystko i tak P-61 jest straszliwym potworem i katem dla niemieckich shnellbomberów.

medal medal medal

Share this post


Link to post
Share on other sites
  • Recently Browsing   0 members

    No registered users viewing this page.

×
×
  • Create New...