Jump to content

Japońskie Samoloty - Coś jest nie tak


Witam.

 

To jest mój pierwszy temat więc z góry przepraszam, jeśli nie jest tutaj.

 

Ostatnio doświadczam wiele nieprzyjemności grając japońskimi samolotami. Najczęściej gram na II erze i tam aż tak dużo problemów nie ma jak na tej III erze... Nie wiem czy był jakiś ninja nerf, ale co raz więcej samolotów potrafi wykołować moje Zera czy nawet Hayabuse. Czy tylko ja tak mam? Uprzedzając komentarze oczywiście używam klap. Nie wiem czy jest jakiś sens grania na III erze, skoro wersje A6M5 dysponowały takimi samymi silnikami jak poprzednicy, tylko posiadały jakieś tam drobne modyfikacje, ale przyspieszeni czy zwrotność podobno była gorsza. A tak to uzbrojenie zostaje takie same. I tu teraz pytanie. Jak mam walczyć z takim np Mustangiem co ma 4x20mm, jest wytrzymały i szybki? Owszem mogę go wykołować, ale mało kto kołuje tym. Dogonić tego ni mogę. Moja taktyka jest taka, że latam sobie gdzieś w drugiej linii i czekam, aż ktoś wyleci z szeregu, bo pchanie się japońcami w środek bitwy to kamikaze.

 

Czekam na jakieś porady doświadczonych.

 

Pozdrawiam

 

plasot (Posted )

Przeniosłem temat do właściwej sekcji.
  • Upvote 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

grasz na AB czy RB. Co do zer mam II tierowe premium w USA i jest genialne.  Co do odkrywania nowych maszyn to jest to w tej grze komedia. Expisz jakiegoś gniota godzinami, ma on jedynie większy BR i parę szczegółów które nie mają znaczenia tylko po to aby przejść do kolejnego gniota a może za nim będzie w końcu jakaś lepsza maszyna, do której zanim dojdziesz będzie znerfiona, a jak wiadomo nerfy w WT to nie są nerfy tylko całkowite uziemienie maszyny. 

Edited by GamiV
  • Upvote 1
medal medal medal

Share this post


Link to post
Share on other sites

grasz na AB czy RB.. 

Najczęściej gram na AB. Jak na RB to tylko na J2M2.

 

Co do odkrywania nowych maszyn to jest to w tej grze komedia. Expisz jakiegoś gniota godzinami, ma on jedynie większy BR i parę szczegółów które nie mają znaczenia tylko po to aby przejść do kolejnego gniota a może za nim będzie w końcu jakaś lepsza maszyna, do której zanim dojdziesz będzie znerfiona, a jak wiadomo nerfy w WT to nie są nerfy tylko całkowite uziemienie maszyny. 

Zgadzam się z Tobą całkowicie. Śmieszne jest to, że muszę nie tylko zbadać, ale także kupić poprzednik, co na wyższych tierach jest tragiczne.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Mogę cię pocieszyć że Zera i Hayabuse, a w szczególności te drugie na RB potrafią porządnie dokopać wrogowi( na drugim tierze na RB najczęściej drużyny aliantów dostają mocno po gębie od Japończyków)

medal medal

Share this post


Link to post
Share on other sites

Cóż staje się to co raz bardziej frustrujące.

 

Moje średnie BR to 3.8 ale niech będzie, że 4.0. W garażu 2 zera po 4.7 a reszta samolotów poniżej 4.0. Rzuca mnie na bitwę strasznie wysoko. Z ciekawości sprawdziłem i br wynosił 5.3... Może liczyć nie umiem, może graczy nie było, no ale cóż, żyje się dalej. Moje 20mm mogły kogoś ubić, ale musiałem liczyć, na partyzanta lub na walkę kołową (a nawet to nie wychodziło). Na II erze gra się miodzio. Nie narzekam. No ale ta III era mnie dobija. 

 

Krótko mówiąc żadnego samolotu nie idzie dogonić. Na wyższych erach ludzie są bardziej inteligentni i potrafią POPRAWNIE wykorzystać swoją maszynę, co jest - dla mnie, gdyż lubiałem patrzeć jak gość w Aircobrze wdaje się w walkę kołową ze mną co kończyło się jego śmiercią.

 

Spodziewam się opinii typu "Nie podoba się to nie graj" lub "przestań marudzić" albo jeszcze "Po prostu nie umiesz grać". No ale przecież kiedyś trzeba dobić tą V erę co nie? Póki co zostawiam japońskie i znów wracam do GF.

 

Pozdrawiam

  • Upvote 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

Na AB wbrew pozorom Zero i Hayabuza to maszyny, ktore doskonale radzą sobie w furballu. Wykorzystując zwrotność maszyny wlatujesz w samo centrum walki i strzelasz do tego co sie nawinie pod celownik. Dobrą opcją jest atakowanie zwykle zaślepionych rządzą mordu i rywalizacji kto pierwszy dopadnie zwierza leming trainów :) Pojedynki 1vs1 najlepiej sobie odpuść, o ile nie wykończysz przeciwnika w pierwszym ataku, przedłużająca się walka kołowa to zawsze pewna śmierć, zawsze w końcu ktoś sie tobą zainteresuje i bedzie po wszystkim. Dla tego najlepiej serie krótkich ataków w ostrej walce manewrowej.

 

PS.

Zakładam, że ster wysokości masz zbindowany pod klawiszem.

PS2.

W mojej opinii Japońce od 6.0 znacznie lepiej sobie radzą.

medal medal medal medal

Share this post


Link to post
Share on other sites

Z tego co wiem to nie liczy się średnie BR a tylko i wyłącznie na podstawie najwyższego BR w talii następuje przydział do bitwy. Japońskie samoloty są bardzo dobre na HB, zwłaszcza w sytuacjach, gdy proporcje Zer do Hayate są mniej więcej 50/50. Wtedy zera wszystko wykręcą a hayaty wszystko dogonią :D

Edited by rysujenagie

Share this post


Link to post
Share on other sites
  • 2 weeks later...

Cóż staje się to co raz bardziej frustrujące.

 

Moje średnie BR to 3.8 ale niech będzie, że 4.0. W garażu 2 zera po 4.7 a reszta samolotów poniżej 4.0. Rzuca mnie na bitwę strasznie wysoko. Z ciekawości sprawdziłem i br wynosił 5.3... Może liczyć nie umiem, może graczy nie było, no ale cóż, żyje się dalej. Moje 20mm mogły kogoś ubić, ale musiałem liczyć, na partyzanta lub na walkę kołową (a nawet to nie wychodziło). Na II erze gra się miodzio. Nie narzekam. No ale ta III era mnie dobija. 

 

Krótko mówiąc żadnego samolotu nie idzie dogonić. Na wyższych erach ludzie są bardziej inteligentni i potrafią POPRAWNIE wykorzystać swoją maszynę, co jest - dla mnie, gdyż lubiałem patrzeć jak gość w Aircobrze wdaje się w walkę kołową ze mną co kończyło się jego śmiercią.

 

Spodziewam się opinii typu "Nie podoba się to nie graj" lub "przestań marudzić" albo jeszcze "Po prostu nie umiesz grać". No ale przecież kiedyś trzeba dobić tą V erę co nie? Póki co zostawiam japońskie i znów wracam do GF.

 

Pozdrawiam

Problemem jest skład drużyn, samymi Zerami ciężko wygrać bitwę. Taktyka dla Zera to trzymanie się w grupie lub ewentualnie próbowanie walki F2F. Pościg za szybszym przeciwnikiem jest skazany na porażkę.

Share this post


Link to post
Share on other sites
  • Recently Browsing   0 members

    No registered users viewing this page.

×
×
  • Create New...