Jump to content

Chodzi mi o przypadek kiedy to lece sobie na pułapie, a z tyłu podchodzi myśliwiec, którego nie widze na "radarze" ponieważ nikt go nie zauważył... nawet tylny strzelec który mógł powiedzieć przez hełmofon o tym pilotowi.

Share this post


Link to post
Share on other sites
  • 2 months later...

Właśnie sobie odkryłem B-29 i mam takie pytanie: Dlaczego urywa mu skrzydła przy prędkości powyżej 505 km/h skoro nawet w gadzinowym opisie stoi prędkość maksymalna 603km/h? A przecież te 603 km/h to maksymalna prędkość jaką samolot jest w stanie osiągnąć dzięki mocy swoich silników w locie poziomym - zatem maksymalna prędkość dopuszczalna zanim samolot się rozsypie zapewne powinna być jeszcze zdecydowanie wyższa. A tymczasem po wejściu w płytki lot nurkowy (naprawdę płytki, ledwo co opuściłem nos poniżej linii horyzontu) po przekroczeniu jakichś 450 km/h samolot staje się zupełnie niesterowny, a przekroczenie tych 505 km/h skutkuje jego rozsypaniem się. Czy to jakaś kpina?

Edited by ORR4
medal medal medal medal medal medal

Share this post


Link to post
Share on other sites

Przeprowadziłem test na locie próbnym.Wszedłem na 2000m, po czym przeszedłem w płytki lot nurkowy W chwili rozsypania się samolotu miałem 540 km/h w TAS, co odpowiadało w tych konkretnych warunkach 508 km/h w IAS (czyli jednak, tak jak myślałem,pomiar dotyczy  IAS). Czyli wygląda na to, że Gajidzin albo sadzi tak koszmarne babole, świadczące o ich totalnym nierozgarnięciu, w co aż trudno mi uwierzyć, albo po prostu złośliwie udupili B-29, żeby amerykański bomber nie był za dobry. Czy jest sens zgłaszać gdzieś do Gajin takie sprawy?

Edited by ORR4
medal medal medal medal medal medal

Share this post


Link to post
Share on other sites

Przeprowadziłem test na locie próbnym.Wszedłem na 2000m, po czym przeszedłem w płytki lot nurkowy W chwili rozsypania się samolotu miałem 540 km/h w TAS, co odpowiadało w tych konkretnych warunkach 508 km/h w IAS (czyli jednak, tak jak myślałem,pomiar dotyczy IAS). Czyli wygląda na to, że Gajidzin albo sadzi tak koszmarne babole, świadczące o ich totalnym nierozgarnięciu, w co aż trudno mi uwierzyć, albo po prostu złośliwie udupili B-29, żeby amerykański bomber nie był za dobry. Czy jest sens zgłaszać gdzieś do Gajin takie sprawy?

Po pierwsze bombowiec to nie myśliwiec. Ma leciec prosto, zrzucić bomby i wrócić. Dodaj do tego ładunek jaki przenosi, co dodatkowo obciąża skrzydła.

Jeśli potrafisz znaleźć źródła, że B-29 potrafił w locie nurkowym rozwinąć większą prędkość i to z bombami, to tak. Jeśli nie to szkoda nawet fatygi.
medal medal medal

Share this post


Link to post
Share on other sites

Wg kart osiąga ponad 600km/h, ale na wysokości 9100 metrów, jeśli wyciąga tyle w TAS, to w IAS będzie to... około 400km? Jeśli tak, to nic dziwnego, że łamie się on przy prędkościach powyżej 500km/h.

Zresztą, sam zobaczę, ile wyciąga na 9k ALT.

To w końcu tylko 9k...niemal stockowym b-29.

Edited by Hellrider_88
  • Upvote 1
medal medal medal medal medal medal medal

Share this post


Link to post
Share on other sites

Wg kart osiąga ponad 600km/h, ale na wysokości 9100 metrów, jeśli wyciąga tyle w TAS, to w IAS będzie to... około 400km? Jeśli tak, to nic dziwnego, że łamie się on przy prędkościach powyżej 500km/h

Coś koło 400 km/h IAS lub nawet mniej.

Tutaj fotka z manula B-17F:
b17doanddont_zpsb7d57082.jpg

Wyraźnie zakazuje przekraczania 270 mil na godzine w locie nurkowym, co przekłada się na 434 km/h. O manewrach już nie wspominając. Edited by RastahMan
medal medal medal

Share this post


Link to post
Share on other sites

Dobrze, zrobiłem to, wspiąłem się na 9k i zmierzyłem prędkość w TAS, na wepie, 100% (przegrzewa się), oraz na 98%, ponieważ powyżej 99% grozi nam przegrzanie silnika, chociaż gdybym pobawił się w MEC wyciągnąłbym więcej bez zarzynania silników.

WEP:

dKG3rbh.jpg

100%:

Q8FhSTW.jpg

98%:

TOmlQot.jpgBiorąc pod uwagę, że wg moich kart pokazuje 613, to ciężko mówić o jakimś przekłamaniu.

Nigdy więcej... i ten resp na 200 metrach  :?s

Edited by Hellrider_88
  • Upvote 1
medal medal medal medal medal medal medal

Share this post


Link to post
Share on other sites

Dobrze, zrobiłem to, wspiąłem się na 9k i zmierzyłem prędkość w TAS, na wepie, 100% (przegrzewa się), oraz na 98%, ponieważ powyżej 99% grozi nam przegrzanie silnika, chociaż gdybym pobawił się w MEC wyciągnąłbym więcej bez zarzynania silników.
WEP:
dKG3rbh.jpg
100%:
Q8FhSTW.jpg
98%:
TOmlQot.jpgBiorąc pod uwagę, że wg moich kart pokazuje 613, to ciężko mówić o jakimś przekłamaniu.
Nigdy więcej... i ten resp na 200 metrach :?s

Chyba Ci się nudziło)))).

Koledze bardziej chodziło Vne, czyli o maksymalną prędkość jaką samolot może wytrzymać.
medal medal medal

Share this post


Link to post
Share on other sites

No dobrze, ale jeśli jednak ma wyciągać koło 400 IAS (i wyciąga), to wcale się nie dziwię, że przy 500 się rozlatuje.

Zgadza się w każdym razie. Bombowce nie były przeznaczone do nurkowania czy osiągania jakichś zawrotnych prędkości.
medal medal medal

Share this post


Link to post
Share on other sites

Dzięki panowie za pomoc. Fajnie, B-29 ląduje w garażu i pewnie pozostanie tam nieruszany.

ps. Mój "lot nurkowy" służył tylko do szybszego nabrania prędkości i nie przekraczał 10-15 stopni nie był to więc lot nurkowy w pełnym tego słowa rozumieniu, wiem, że B-29 to nie Stukas :yes:

Edited by ORR4
medal medal medal medal medal medal

Share this post


Link to post
Share on other sites

Dzięki panowie za pomoc. Fajnie, B-29 ląduje w garażu i pewnie pozostanie tam nieruszany.
ps. Mój "lot nurkowy" służył tylko do szybszego nabrania prędkości i nie przekraczał 10-15 stopni nie był to więc lot nurkowy w pełnym tego słowa rozumieniu, wiem, że B-29 to nie Stukas :yes:

Liczy się czy manewrowałeś czy też po prostu odleciały z powodu prędkości.

Najlepiej przestawić sobie, żeby wyświetlała się prędkość w IAS, w ten sposób jeśli raz urwiesz skrzydła to już bedziesz wiedzieć, kiedy maszynę poderwać z lotu nurkowego.

Aktualnie to nie ma zbytnio sensu tykać bombowców bo rozgrywka jest dość "uboga" i brak jakichś mapek czy trybów gdzie mogłyby coś zrobić.
medal medal medal

Share this post


Link to post
Share on other sites

Tak jak pisałem, b-29 poszedł do garażu.  Zanim jednak go odstawiłem, to  też przeprowadziłem test prędkości po wdrapaniu się na 9000 m. Rzeczywiście, na tym pułapie jest w stanie wyciągnąć te 6 setek z okładem, a rozpadał się dopiero po przekroczeniu 700km/h (w locie prostym, bez żadnego manewrowania). tym niemniej, zgadzam się z opinią iż w tej grze nie ma za bardzo dla niego pola do popisu. Zanim się wespnie na odpowiedni pułap, gra już się kończy. A jeżeli zamiast wspinać się bokami, polecimy  wprost na bazy nieprzyjaciela, to z reguły  gra się kończy dla nas dużo wcześniej, bo nieprzyjacielskie myśliwce zaraz nas przechwytują. Nie licząc tych fartownych sytuacji, gdy nasi strzelcy wykażą się wyjątkową czujnością i refleksem, czas naszej gry z reguły dobiega końca zaraz  po spotkaniu z pierwszym R2Y2 czy Me-262, bo przy tym BR niemal w każdej bitwie rzucało mnie na nieprzyjacielskie odrzutowce. Piękna maszyna, ale nie ma w tej grze ona dość miejsca, by rozwinąć skrzydła.

Edited by ORR4
medal medal medal medal medal medal

Share this post


Link to post
Share on other sites

Tak jak pisałem, b-29 poszedł do garażu.  Zanim jednak go odstawiłem, to  też przeprowadziłem test prędkości po wdrapaniu się na 9000 m. Rzeczywiście, na tym pułapie jest w stanie wyciągnąć te 6 setek z okładem, a rozpadał się dopiero po przekroczeniu 700km/h (w locie prostym, bez żadnego manewrowania). tym niemniej, zgadzam się z opinią iż w tej grze nie ma za bardzo dla niego pola do popisu. Zanim się wespnie na odpowiedni pułap, gra już się kończy. A jeżeli zamiast wspinać się bokami, polecimy  wprost na bazy nieprzyjaciela, to z reguły  gra się kończy dla nas dużo wcześniej, bo nieprzyjacielskie myśliwce zaraz nas przechwytują. Nie licząc tych fartownych sytuacji, gdy nasi strzelcy wykażą się wyjątkową czujnością i refleksem, czas naszej gry z reguły dobiega końca zaraz  po spotkaniu z pierwszym R2Y2 czy Me-262, bo przy tym BR niemal w każdej bitwie rzucało mnie na nieprzyjacielskie odrzutowce. Piękna maszyna, ale nie ma w tej grze ona dość miejsca, by rozwinąć skrzydła.

Niestety Gaijin zamiast skupić się na rozwijaniu rozgrywki lub ciekawszych trybach gry, woli dodawać nowe czołgi/samoloty.

  • Upvote 1
medal medal medal

Share this post


Link to post
Share on other sites
  • 3 years later...
Guest

Ten kto dał mu cenę naprawy kilkadziesiąt tysięcy SL , chyba nigdy nim nie grał .

A jeśli zrobił to algorytm to domyślam się jak do tego doszło : Fortece nie giną bo boją się wylatywać z bazy .

Przez to mają niebotyczne statystyki a głupi GJ myśli że on taki dobry i trzeba go nerfić .:facepalm:

Aktualnie gra wygląda tak że na 15 minut włączamy tryb obserwatora i idziemy na kawę a po kwadransie zerkamy czy w ogóle warto wylatywać .

W międzyczasie wygłodzone interceptory krążą nad respem i czekają kiedy wylecimy.

W decyzji o wylocie też trzeba rozważyć ekonomie,  bo powrót tym kolosem na lotnisko jest bardzo trudny w redukcji prędkości a wobec nerfu AAA na lotniskach, obecna  przeżywalność tak wielkim celem  na pasie startowym  jest zerowa .Kontrola uszkodzeń też jest już znerfiona ,obecnie pożar silnika oznacza utratę skrzydła.... Za kilka tysięcy SL nie warto się ścierać .

Gdyby cena jego naprawy wynosiła kilkanaście tys. SL to może bym i latał zaryzykować pomiędzy interceptorami ,ale w obecnych warunkach to głupota.

Tylko 25% M-23 w taśmie nie napawa zbytnim optymizmem ….:( To za duży i za delikatny cel żeby się bronić na bliskich dystansach .

 

 

 

 

 

Share this post


Link to post
Share on other sites
  • Recently Browsing   0 members

    No registered users viewing this page.

×
×
  • Create New...