Jump to content

Jak się nie podoba to wyląduj na lotnisku i wciśnij "j". Albo się pofatyguj do góry i mnie "ukarz" zamiast nazywać ludzi "amebami" i być może miotać się na czacie gry. Jak nie jesteś "rusek" i masz dobry wzrok to dasz radę. Ew. zbombarduj te naziemne bo zapewne potrafisz "trafiać w bunkry".

Masz ten komfort, że ja ci w lądowaniu nie przeszkodzę, a gdybym sam prosił o taką przysługę to mnie rozwalicie przy lądowaniu.

Edited by Rex_Power_Colt_

Share this post


Link to post
Share on other sites

Jak się nie podoba to wyląduj na lotnisku i wciśnij "j". Albo się pofatyguj do góry i mnie "ukarz" zamiast nazywać ludzi "amebami" i być może miotać się na czacie gry. Jak nie jesteś "rusek" i masz dobry wzrok to dasz radę.

Już lecę szukać na mapie mającej wymiary kilkudziesięciu km+utrudnienie w postaci chmur

Ew. zbombarduj te naziemne bo zapewne potrafisz "trafiać w bunkry".

Szczególnie w samolotach bez bomb.

 

Z drugiej strony gratuluję cierpliwości, latać nie wiadomo ile bez celu dla samej wygranej.

  • Upvote 1
medal medal medal medal medal medal medal

Share this post


Link to post
Share on other sites

Jak się nie podoba to wyląduj na lotnisku i wciśnij "j". Albo się pofatyguj do góry i mnie "ukarz" zamiast nazywać ludzi "amebami" i być może miotać się na czacie gry. Jak nie jesteś "rusek" i masz dobry wzrok to dasz radę. Ew. zbombarduj te naziemne bo zapewne potrafisz "trafiać w bunkry".
Masz ten komfort, że ja ci w lądowaniu nie przeszkodzę, a gdybym sam prosił o taką przysługę to mnie rozwalicie przy lądowaniu.

Powodzenia w trafieniu bombą jadącego czołgu na myśliwcu. Edited by RastahMan
medal medal medal

Share this post


Link to post
Share on other sites
Z drugiej strony gratuluję cierpliwości, latać nie wiadomo ile bez celu dla samej wygranej.

 

 

Zabawa w kotka i myszkę jest częścią uroku gry ciężkim bombowcem. Ci, dla których to jedynie szturmowce tego nie zrozumieją.

Poza tym, jeżeli to ma komuś "zmarłemu" (zwłaszcza takiemu co strącił 3 Berciki) z mej drużyny zapewnić jakąś tam premię pkt to myślę, że tym bardziej warto choćby ten ktoś nie zauważył.

 

Szczególnie w samolotach bez bomb.

 

 

... na tierze G8N ile myśliwców nie ma możliwości przenoszenia bomb lub rakiet? 

Powinieneś natomiast taką sytuacje uwzględnić przed misją.

 

 

Już lecę szukać na mapie mającej wymiary kilkudziesięciu km+utrudnienie w postaci chmur

 

 

Inni lecą, przeszukują, znajdują i potem ze mną walczą. Czasami on zginie, czasami ja. Większość map wcale nie jest duża, chmury też nie są tak częste jakbym chciał (i nie na 10-11k), a ty raczej nie siedzisz w P-26 lecz czymś co wyciąga 700 lub więcej km. Jeżeli masz kolegów uchowanych to tym bardziej dasz radę.

 

Powodzenia w trafieniu bombą jadącego czołgu na myśliwcu. 

 

 

Kwestia wytrenowania "skilla". Widuję takich graczy i wychodzi im to lot za lotem. ;) Poza tym Iły-2 i A-20 lepiej specjalnie nie mają jeżeli chodzi o bomby, trzeba się tego nauczyć. Zresztą wygrana to głównie kwestia osiągnięcia przewagi liczebnej w czołgach / bunkrach więc zazwyczaj dużo naniszczyć się nie trzeba.

 

Dobrze, nie chce mi się kłócić o taktykę bombowców i jej uciążliwość dla wroga w wątku o konkretnym samolocie natomiast chętnie coś przeczytam o B-17. 

Edited by Rex_Power_Colt_

Share this post


Link to post
Share on other sites

Bo ja wiem ? Latając Arado parę razy zatrzymałem atak czołgów na lotnisko, co praktycznie powoduje, że Alianci mają duuuużo więcej czasu na "wygrywanie".

I jeszcze jedno mi się przypomniało odnośnie B-17 i ciężkich bombowców w ogóle. W rzeczywistości generowały turbulencje, co dodatkowo utrudniało strzelanie i trafianie od tyłu. W grze coś takiego nie ma miejsca - za to turbulencje generują myśliwce. 

medal medal medal medal medal medal medal medal medal medal medal medal medal

Share this post


Link to post
Share on other sites

Na Berlinie bombienie i tak nic nie da, bo Alianci wygrywają z "automatu".


Żebyś wiedział... Ustrzeliem na Berlinie 20 czołgów na Me-410, ostatni gość się chował i... wygrali mimo, że nawet jednego celu gracze z wrogiej drużyny nie zniszczyli, totalna paranoja.
  • Upvote 1
medal medal medal

Share this post


Link to post
Share on other sites

To jakim cudem mieli więcej ticketów ?


Też się zastanawiałem ale te 20 czołgów zbiło 1/4 paska.
medal medal medal

Share this post


Link to post
Share on other sites

Też się zastanawiałem ale te 20 czołgów zbiło 1/4 paska.

Od ostatniego dużego patcha na mapie Berlin nie wszystkie czołgi i lekkie bunkry wliczają się do ticketów. Czołgi lekkie się nie wliczają (nie "migają" na mapie i są widoczne dopiero z dystansu ok. 1,5km), podobnie lekkie bunkry - jedne "migają" (i te się wliczają), a inne nie (są widoczne z odległości ok. 1,5km).

Tak więc może rozwalałeś głównie czołgi lekkie, a przeciwnicy porozwalali bazy (plus ewentualnego scouta) i stąd przewaga ticketów? A może zupełnie rozwalili lotnisko?dntknw.gif

 

A co do ukrywania się w chmurach przez ostatniego niedobitka - bombowca, jest pewien sposób, który niekiedy może ograniczyć marnowanie czasu. Można zagwarantować mu bezpieczne lądowanie (bez przeciwdziałania własnej drużyny), w zamian za to, że po wylądowaniu gość wyjdzie z bitwy. good.gif

Oczywiście nie w każdych warunkach to zadziała. Przede wszystkim wszyscy uczestnicy bitwy muszą na to przystać, a zarazem być godnymi zaufania ("nie robić z gęby cholewy"). Oraz byłoby to opłacalne, jeśli gracz bombowca nie ma zbyt dużych szans na wygraną. Natomiast jeśli mu się to opłaci, to będzie się chował.

 

Zawsze to "jakieś" rozwiązanie, w przeciwieństwie do nic nie wnoszących wyzwisk, które czasem padają z obu zwaśnionych stron. 017.gif

Edited by b7a
  • Upvote 1
medal medal

Share this post


Link to post
Share on other sites

Od ostatniego dużego patcha na mapie Berlin nie wszystkie czołgi i lekkie bunkry wliczają się do ticketów. Czołgi lekkie się nie wliczają (nie "migają" na mapie i są widoczne dopiero z dystansu ok. 1,5km), podobnie lekkie bunkry - jedne "migają" (i te się wliczają), a inne nie (są widoczne z odległości ok. 1,5km).

Tak więc może rozwalałeś głównie czołgi lekkie, a przeciwnicy porozwalali bazy (plus ewentualnego scouta) i stąd przewaga ticketów? A może zupełnie rozwalili lotnisko?dntknw.gif

 

A co do ukrywania się w chmurach przez ostatniego niedobitka - bombowca, jest pewien sposób, który niekiedy może ograniczyć marnowanie czasu. Można zagwarantować mu bezpieczne lądowanie (bez przeciwdziałania własnej drużyny), w zamian za to, że po wylądowaniu gość wyjdzie z bitwy. good.gif

Oczywiście nie w każdych warunkach to zadziała. Przede wszystkim wszyscy uczestnicy bitwy muszą na to przystać, a zarazem być godnymi zaufania ("nie robić z gęby cholewy"). Oraz byłoby to opłacalne, jeśli gracz bombowca nie ma zbyt dużych szans na wygraną. Natomiast jeśli mu się to opłaci, to będzie się chował.

 

Zawsze to "jakieś" rozwiązanie, w przeciwieństwie do nic nie wnoszących wyzwisk, które czasem padają z obu zwaśnionych stron. 017.gif

Berlin więc średnie i ciężkie były.

medal medal medal

Share this post


Link to post
Share on other sites
Rzeczywiscie, taka 'umowa' z przeciwnikiem dziala. Co prawda robilem to na wlasna reke, bo team chcial go zatluc, ale ze akurat wszyscy byli RTB a ja nad lotniskiem wroga, udalo sie.
medal medal medal medal

Share this post


Link to post
Share on other sites
  • 1 year later...

Największą wadą tej maszyny, jest nacja dla której walczy.

Gdyż Japonia ma bardzo mało map, sprzyjających bombardowaniu.

Tak więc zwykle, trzeba się zadowolić lotniskiem/Lotniskowcem.

medal medal medal medal medal medal medal medal medal medal medal medal medal medal medal medal medal medal

Share this post


Link to post
Share on other sites
  • 2 years later...
Guest

Trzy strony i trzy lata wywodów a nikt nie odpowiedział na zadane pytanie czy warto go kupić :facepalm: 

Otóż warto .

 

Po pierwsze dlatego że na tle innych Japońców POSIADA SKUTECZNĄ OBRONĘ BROWNINGA   .Kto inny to potrafi ? Tylko Renzan.

Po drugie dlatego że ładunek 6x1000lb pomimo mniejszego TNT od 4x800kg Shinzana , jest bardziej przydatny do niszczenia naziemek .Do  tego ładunek  12x500-tek ma lepsze wypełnienie (118 kg wobec 104kg Shinzana) a ostatnio to robi różnice .250 kg Shinzana ostatnio robi jaja na lekkich bunkrach .

Po trzecie odporność jest minimalnie wyższa od Shinzana .

Te plusy oznaczają że można pokusić się o walkę nad jednostkami naziemnymi wraz z myśliwcami .

 

Jedynymi wadami w stosunku do Shinzana są :

-podniesiony o 0,3 BR ,co jednak nie robi wielkiej różnicy 

-gorsza zwrotność -ale tragedii nie ma ,a nawet ułatwia to stabilny lot podczas bombienia 

-trudne wyhamowanie prędkości do lądowania (lepiej chyba opadać na jałowym ciągu z klapami i podwoziem lub po prostu przelecieć nad lotniskiem i zawrócić ) 

-mała prędkość maksymalna .Rozpadłem się przy 570 ale fabryka dała tylko 525 więc lepiej tego nie przekraczać   .Shinzan wytrzymuje więcej .

 

Podsumowując Shinazan jest lepszy dla kogoś kto dobrze główkuje  ,unika walki , kosi po dwie bazy lub parę bunkrów i zwiewa aż się kurzy.

B17 jest lepszy dla tego ,kto chce się lać .

Share this post


Link to post
Share on other sites
  • Recently Browsing   0 members

    No registered users viewing this page.

×
×
  • Create New...