Jump to content

Granie Japonią for fun


Moją główną nacją są niemcy, mam odblokowane już pierwsze jety. Szukam jakiejś nacji której styl gry zupełnie odbiega od BnZ przypisanego do chyba wszystkich samolotów u niemiaszków. Czy Japonia to jest to czego szukam?

Share this post


Link to post
Share on other sites

Niemcy nie tylko są od BnZ. FW owszem, lecz BFy są pod EF. Jak szukasz czegoś innego to linia Spitfire'ów oraz Japonia.

medal medal

Share this post


Link to post
Share on other sites
Japonia a zwłaszcza drzewko A6M to typowe myśliwce pod TnB(turn and burn)czyli dogfightery. Spit przed nim klęka i płacze w zakrętach. Jednak prędkością nie grzeszy co jak domyślasz staje się dokuczliwe później z czasem a raczej z BR wyższym.

Jeśli chcesz pogodzić prędkość oraz zwrotność no to Spity. Edited by RastahMan
medal medal medal

Share this post


Link to post
Share on other sites

Macie jakieś doświadczenia z Kitsuką? Jakie macie opinie o tym samolocie? No i to działko. 1 KM 30mm z 50 nabojami? :D Czy to nie żart?

Edited by Korges
  • Upvote 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

Macie jakieś doświadczenia z Kitsuką? Jakie macie opinie o tym samolocie? No i to działko. 1 KM 30mm z 50 nabojami? :D Czy to nie żart?


Ma ulepszenie, które dodaje mu jeszcze jedno działko 30mm.
medal medal medal

Share this post


Link to post
Share on other sites
Guest

Jeżeli chodzi o coś innego to bardziej polecam Japonię niż Brytyjczyków. Spit jest niezły, ale nie każdy to typowy TnB. Do tego Spit kilka wad. Teoretycznie jest szybszy od zer, ale prędkość "przelotową" ma  mniejszą. Zero tak naprawdę nie rozpędzi się nie wiadomo do jakich prędkości - wszystko je dogoni, ale lata prawie non stop  w granicach 330-350 km/h i przy takich prędkościach całkiem dobrze idzie w górę. Druga sprawa. Sporo spitów nie ma klap bojowych. Zakręcanie na klapach do lądowania to jednorazowa frajda, bo jak po zakręcie zobaczysz na budziku 250 km/h to zamiast cieszyć się walką manewrową ,będziesz dbał tylko o utrzymanie prędkości. W ten sposób nawet Jak-9 ma szanse wygrać ze spitem IX (z doświadczenia, choć w końcu przegrał). Po prostu ze spita bardzo łatwo wyciągnąć praktycznie całą energię. Bardzo dobre samoloty, ale jednak , mimo wyższego BR, Zera biją je na głowę, przede wszystkim frajdą z grania, bo możliwości w sumie podobne.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Po ostatnich ninja zmianach, to zera również mają o niebo lepsze uzbrojenie. Hispano są kompletnie zniszczone przez gaijin. 

 

Do działek polecam niewidzialną. 

  • Upvote 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

To może dodam własne pytanie:
Czy Japonia ma jakieś sensowne bombowce poza B7A2 ?


G5 i G8.
medal medal medal

Share this post


Link to post
Share on other sites

Co do japończyków to po niedawnych zmianach zarówno obydwa N1K2 jak i ostatnie 2 Ki-84 to świetne myśliwce. Poprawili chyba moc działek bo 2,3 pestki w myśliwiec i juz frag(AB). Na 6 załogach mam własnie te samoloty oraz B7A2 oraz G8N1. Myślę o zrobieniu 7 załogi na J7. Mam też ki-200 oraz japońską szablę ale najlepsza frajda jest właśnie na tym zestawie co podałem. G8 wygrwa często w pojedynkę bitwy na atak naziemny a 4 myśliwce(5, licząc zakamuflowany myśliwiec B7A2) to idealny zestaw na dominacje. Rzadko schodzę ponizej 10 fragów na bitwę na dominacjach.

medal medal medal medal medal medal medal medal medal medal

Share this post


Link to post
Share on other sites
Guest

Tylko te, naprawdę ?

A co jest nie tak z resztą ? 

 

Największą wadą Japońskich bombowców jest to, że istnieje B7A2. Przenosi tyle samo bomb, wznosi się lepiej, jest szybszy, lepiej się broni nawet od B-17, jest zwrotniejszy, może atakować z pod F7 jak i z lotu nurkowego pod każdym kątem. Ma wprawdzie wyższy BR, ale to bez znaczenia.

 

Z punktu widzenia AB - nie gram na RB bombowcami. Ki-49 i G4M to bardzo dobre bombowce, ale nie do rashowania, ani  nabijania punktów po pierwszym przelocie. Mają bardzo dobre wznoszenie. Lepiej pójść nimi bokiem i atakować w wysokości 800 kg bombami. To są bombowce w których da się przeżyć całą grę. Wprawdzie jak ktoś się uprze to każdy bombowiec złapie, ale to wyjątki. Ostatnio Ki-61 złapał mnie na 9200, ale on był bardzo uparty. Łapał mnie na dymiącym silniku (nie ode mnie), z 2 km dostał pierwsze trafie z 20 mm. Potem Krytyka zaliczył z 1,4 km (zapalony silnik, ale zgasł), a potem skończyła się runda... tak czy inaczej zazwyczaj już na 7-8k można czuć się w miarę bezpiecznie, a takie wysokości dla Japońskich bombowców nie są nieosiągalne. Nie wiem jak teraz, ale 1 na 1, Ki-49 kręci większość myśliwcó i tak można się nim bronić. Nie jest to wprawdzie taki troll, jak SB2, którym ostatnio z 4k goniłem Bf-109 pod samą bazę wroga (zestrzeliłem go w końcu), ale nie jeden myśliwiec może się zdziwić.

Niestety wszystkie te zalety pryskają po poznaniu B7A.

 

Jest jeszcze jeden bardzo dobry.. w sumie bombowiec/szturmowiec. Pierwsze Ki-45 ma 2x 250 kg co na tym tierze nie jest mało, a do tego nikt mu nie może podskoczyć. Przeładowanie oczywiście takie jak u rasowego bombowca.

Share this post


Link to post
Share on other sites
  • Recently Browsing   0 members

    No registered users viewing this page.

×
×
  • Create New...