Jump to content

Panowie, oprócz Arado, są inne szybsze niż B-17 bombowce w grze, Peszki, Tutki, Dosie 217 czy Shinzan i Renzan.

Poza tym nie chodzi mi o nurkowanie nad cele, ale np. jak najszybsze wytracenie wysokości przed lądowaniem.

A co do DM, wg moich doświadczeń jako pilota B-17, weakspotami tej maszyny są końcówki skrzydeł - nadzywczaj łatwo padają, zwłaszcza przy trafieniach z innych kierunków, niz przód czy tył. Do tego nieraz miałem zabitego pilota seriami zza ogona.facepalm.png  Subiektywnie oceniam, że działo sie to częściej, niż w innych bombowcach.

 

Tak czy siak, B-17 to nie jest bombowiec, którym dobrze mi się gra. Kolejne hamburgerowe bombowce są podobne, więc może dopiero B-29 wprowadzi jakieś urozmaicenie w stylu gry hamburgerowymi bombowcami?

medal medal

Share this post


Link to post
Share on other sites
  • 3 weeks later...

Lubię jak towarzystwo rozmawia o B-17 ...jedni lipa drudzy super.Jeżeli ktoś znajdzie gracza z większą ilością zestrzeleń niż 920 a w wersji LATE więcej niż 500 proszę o cynk....symphony of destruction

Share this post


Link to post
Share on other sites

Tia ....

 

piloci myśliców:  pali się pół dnia i nic, strzelec trafia z kilometra, wciąga pociski, jest niezniszczalna, zadaje milion krytyków

piloci B17:  rusek podlatuje i urywa skrzydło jednym strzałem, strzelcy nic nie trafiają, pali się i nie gaśnie, usterzenie i lotki odrazu pekają

 

 

I ja się przeleciałem kilka razy tymi B17.  Pisanie, że to jest nieśmiertelne, a strzelcy masakrują to istna głupota bo ten samolot to latająca trumna dla załogi.  Jakim cudem B17  wam wsysa kilkuminutowy ostrzał jak miałem tyle razy ze od byle serii odpada skrzydło lub samolot wybucha ?

 

Śmiecham też jak ludzie piszą o strzelcach snajperach. Piloci którzy mają totalnie wymaxowane załogi nadal narzekają na nieskutecznych strzelców. 

Edited by MarTum
  • Upvote 1
medal

Share this post


Link to post
Share on other sites

Nie wiem czy wiesz, ale można strzelać samemu z tych strzelców robiąc z nich terminatorów z super celnością.

  • Upvote 1
medal medal

Share this post


Link to post
Share on other sites

Strzelanie z km to trochę przesada ale zestrzeliłem samolot z 700 m ...więcej w tym farta i strzelania w pustkę wysoko nad celem i przewidywania czasu lotu serii z km.jest to możliwe ale to lotto

Share this post


Link to post
Share on other sites

Tia ....

 

piloci myśliców:  pali się pół dnia i nic, strzelec trafia z kilometra, wciąga pociski, jest niezniszczalna, zadaje milion krytyków

piloci B17:  rusek podlatuje i urywa skrzydło jednym strzałem, strzelcy nic nie trafiają, pali się i nie gaśnie, usterzenie i lotki odrazu pekają

 

 

I ja się przeleciałem kilka razy tymi B17.  Pisanie, że to jest nieśmiertelne, a strzelcy masakrują to istna głupota bo ten samolot to latająca trumna dla załogi.  Jakim cudem B17  wam wsysa kilkuminutowy ostrzał jak miałem tyle razy ze od byle serii odpada skrzydło lub samolot wybucha ?

 

Śmiecham też jak ludzie piszą o strzelcach snajperach. Piloci którzy mają totalnie wymaxowane załogi nadal narzekają na nieskutecznych strzelców. 

Trzeba grać bardzo długo tym samolotem by stopniowo czuć jak podnoszone skille wpływają na ten bombowiec...bananowi gracze którzy od razu za hajs maksymalnie upgredują tak maszyny wogule nie wyczują tego samolotu...tak samo niedzielni gracze.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Gadanie - swego czasu zrobiłem test, rozpędzonym do 1000 km/h Sabrem przelatywałem jakieś 300-400m od B-17. Efekt? W dwóch trzecich przypadków dostawałem kryta, albo samolot się fajczył. Kolega miał strzelców mniej więcej na 30 poziomie.

medal medal medal

Share this post


Link to post
Share on other sites

Mówisz o tak zwanych fartowno dziwnych przypadkach które się wszystkim zdarzają...ale to indywidualna kwestia postrzegania

 

Byłyby fartowne, gdyby zdarzały się od święta, a nie w ponad 60% przypadków - wtedy są regułą.

  • Upvote 5
medal medal medal

Share this post


Link to post
Share on other sites

Sam jeszcze nie dorobiłem się B-17, ale kilka razy brałem już udział w polowaniach na nie (na AB) i nie dostrzegłem jakiejś ich nadprzyrodzonej wytrzymałości. Najczęściej  atakowało je po kilka mysliwców na raz i po paru atakach,  zwykle dość szybko, B-17 się kończył. Może w innych trybach jest inaczej, ale na AB B-17 nie są jakimś szczególnym problemem, IMHO.

medal medal medal medal medal medal

Share this post


Link to post
Share on other sites

Sam jeszcze nie dorobiłem się B-17, ale kilka razy brałem już udział w polowaniach na nie (na AB) i nie dostrzegłem jakiejś ich nadprzyrodzonej wytrzymałości. Najczęściej  atakowało je po kilka mysliwców na raz i po paru atakach,  zwykle dość szybko, B-17 się kończył. Może w innych trybach jest inaczej, ale na AB B-17 nie są jakimś szczególnym problemem, IMHO.

 

Ab to wiesz, tam masz magiczne kółeczko z celownikiem. Sam mam wymaxowany inny model (b17g - elita, max strzelcy, as kwalifikacja) i na hb sieje on pożogę oraz zniszczenie. Padam tylko gdy atakuje k4 (jakoś dziwnie się składa że zawsze trafiam na prosow w nich) lub 3+ niemców.

  • Upvote 1
medal medal

Share this post


Link to post
Share on other sites

Sam napisałeś, kilka mysliwców...

 

Gdy B-17 mamy jako samolot z najwyższym rankingiem bitewnym lub rzuca na słasze samoloty to tylko samoloty z działkami conajmniej 30mm szybko strącą ten bombowiec. Ewentualnie magiczna amunicja smugowa M-20 do 12mm amerykanskich lub fartowny strzał z 20mm, ewentualnie zabicie pilotów. No i rakiety007_3.png

 

Strzelcy są dosc mocni ale tylko jak ktos podlatuje prosto od ogona (bo mogą na raz atakować nawet 3 wieżyczki). Samolot z przodu oraz przy szybkim ataku z boku/ góry/ z dołu jest bardzo słabo chroniony.

 

Ostanio mało tym latam bo grinduję słabsze samoloty, ale bałem się tylko kingskobry, aircobry, jak-9 oraz BF-G6 oraz G10. Reszta to był bardziej potencjalny frag lub asysta niż zagrożenie dla mnie (często na dominacjach latałem nad lotniskiem jako krążownikcrazy.png strzelająć na wszystkie strony ). Pomijam pechową utratę sterów wysokości (w tym samolocie niezmiernie rzadka, nie to co w b-24) lub rozległy albo niegasnący pożar (a silniki potrafią nawet ze 3 razy się gasić). Latajać spitem, czy zerem, jak miałem tylko 2 działka 20mm to strach było podlatywać do B-17.

medal medal medal medal medal medal medal medal medal medal

Share this post


Link to post
Share on other sites

Uwielbiam czytać jak koleś pisze ( bez pseudo bo straszna kicha z wodą ) ze ma wymaksowaną fortece , strzelców na full, as kwalifikacji i jeszcze inne farmazony. Wie wszystko i najlepiej.Wchodzę na oficjalne wyniki fachowca generała 7 fragów ...20 trafień naziemnych.

WOW nie jestem asem myśliwskim ale lubię ciężkie samoloty bombowe.... nie pisze dla samego bezmózgiego pisania....

W drewnie nie robię bo chyba nie umiem to chyba się nie odzywam....

Share this post


Link to post
Share on other sites

B17 jest przegięta. Wystarczy popatrzeć na bombowce innych krajów. Wellingtony to porażka, japońce spadają od byle serii z 0.5, Niemcy (no comment), ruscy potrafią coś z 20mm ugrać. Jedyne dobre bombowce na niskich poziomach mają amerykanie. Nawet b.dobre. Z B17 jest taki problem, że jest opancerzona ale mimo wszystko podatna na uszkodzenia. Jeżeli czymś się przebijesz to szybko spada, ale trzeba mieć albo spore działo 30mm niemieckie mają niską prędkość i dlatego potrafią nic nie robić. Wyjątek stanowią działka 103, które siekają B17 aż miło. Mają większą prędkość pocisku i przebijają się przez poszycie zadając obrażenia dla konstrukcji maszyny. 

Edited by Mercav

Share this post


Link to post
Share on other sites

Uwielbiam czytać jak koleś pisze ( bez pseudo bo straszna kicha z wodą ) ze ma wymaksowaną fortece , strzelców na full, as kwalifikacji i jeszcze inne farmazony. Wie wszystko i najlepiej.Wchodzę na oficjalne wyniki fachowca generała 7 fragów ...20 trafień naziemnych.

WOW nie jestem asem myśliwskim ale lubię ciężkie samoloty bombowe.... nie pisze dla samego bezmózgiego pisania....

W drewnie nie robię bo chyba nie umiem to chyba się nie odzywam....

 

To do mnie było? Ja wiem że lamię samolotami ale chyba ktoś ma problemy z czytaniem tutaj...

 

B17 jest przegięta. Wystarczy popatrzeć na bombowce innych krajów. Wellingtony to porażka, japońce spadają od byle serii z 0.5, Niemcy (no comment), ruscy potrafią coś z 20mm ugrać. Jedyne dobre bombowce na niskich poziomach mają amerykanie. Nawet b.dobre. Z B17 jest taki problem, że jest opancerzona ale mimo wszystko podatna na uszkodzenia. Jeżeli czymś się przebijesz to szybko spada, ale trzeba mieć albo spore działo 30mm niemieckie mają niską prędkość i dlatego potrafią nic nie robić. Wyjątek stanowią działka 103, które siekają B17 aż miło. 

 

Może 1.43 coś poprawi w tej sprawie, chociaż wątpię... Nie odrzuca się ręki która karmi, co nie?

medal medal

Share this post


Link to post
Share on other sites

B17 jest przegięta. Wystarczy popatrzeć na bombowce innych krajów. Wellingtony to porażka, japońce spadają od byle serii z 0.5, Niemcy (no comment), ruscy potrafią coś z 20mm ugrać. Jedyne dobre bombowce na niskich poziomach mają amerykanie. Nawet b.dobre. Z B17 jest taki problem, że jest opancerzona ale mimo wszystko podatna na uszkodzenia. Jeżeli czymś się przebijesz to szybko spada, ale trzeba mieć albo spore działo 30mm niemieckie mają niską prędkość i dlatego potrafią nic nie robić. Wyjątek stanowią działka 103, które siekają B17 aż miło. Mają większą prędkość pocisku i przebijają się przez poszycie zadając obrażenia dla konstrukcji maszyny. 

Jest przegięty...kolega ma racje...ale czy taki miał nie być ?... w pełni zasługuje na swoją nazwę.Fakt zdarzały mi się przegięte sytuacje jak takie gdy po rozwaleniu i locie w dwóch częściach robiąc dziwne akrobacje potrafiłem a raczej moi strzelcy zebrać jeszcze dwa fragi.Ten samolot jest nawet wtedy bardzo niebezpieczny...jak dla mnie symfonia destrukcji która cieszy oczy bo w końcu po to gramy.

Zobaczymy co będzie z B-29 ( o ile się pojawi ).......

Edited by aeronacionale

Share this post


Link to post
Share on other sites

Incidentally, the name "Flying Fortress" is purported to have come from one of the reporters present during the unveiling of the machine at the Boeing plant, remarking as to how the aircraft looked like a 15-ton "flying fortress".

The phrase was supposedly coined by a journalist in an article which appeared in the 16 July 1935 issue of the Seattle Times, after he witnessed the rollout of the prototype Model 299. It's an apt enough name, given the number of defensive machine-guns.

 
To wystarczy?

 

Boeing zaczął nazywać kolejne bombowce Superfortecą (B-29) oraz Stratofortecą (B-52). Czy to o czymś świadczy? Dla mnie to po prostu nazwa. Równie dobrze można było nazwać qupą. Czy to oznacza, że była to qupa?

  • Upvote 3
medal medal

Share this post


Link to post
Share on other sites

Jeśliby B-17 miał być nazwany Latającą Fortecą tylko ze względu na ilość uzbrojenia defensywnego, to jakim cudem B-52 została nazwana Strato-fortecą, skoro uzbrojenia obronnego prawie nie posiadała? p.png

Czytaj książki/używaj Google, wtedy będziesz wiedział takie rzeczy.

B-52 wywodzi się z rodziny Fortec, wyrobili sobie markę więc jej używają prosta sprawa. Edited by RastahMan
medal medal medal

Share this post


Link to post
Share on other sites
  • 3 months later...

mam b17 jest dosyć fajny tylko niedawno zrobiłem bitwe i to co mnie zdziwiło ciąg zrobiłem na 0 i chciałem powoli nurkować(nie w sęsie tak jak bombowce do nurkowania) i po chwili skrzydła mi się złamały a prędkość 200 km nie wiem o co chodziło???

Share this post


Link to post
Share on other sites
  • Recently Browsing   0 members

    No registered users viewing this page.

×
×
  • Create New...