kowan69

Member
  • Content count

    1,000
  • Joined

  • Last visited

Community Reputation

418 Good

About kowan69

Recent Profile Visitors

803 profile views
  1. Raczej prześledzić co go czeka jak się kiedyś bardziej w nią zagłębi. Aktualnie grając 4.7-5.3 non stop mam bitwy z max 5.3, rzadziej 5.7, tyle że często bez nacji niemieckiej i japońskiej. Tak jakby wyparowały. Gajin po ostatnich zmianach w br poszczególnych pojazdów, tak ustawił MM, żeby br max 5.3 był regularnie grany. Wcześniej praktycznie nie miało to miejsca. Wymyślili sobie tez bitwy Ru na USA, gdzie wcześniej raczej zawsze bili się ze szkopami. M6 po strzale w kadłub z radzieckiej 85mm, albo niemieckiej 75mm schodzi jak długi. To nie T29, że go trzeba rozrabiać na kilka strzałów i najlepiej wyeliminować załogę. Ten pojazd ma mniej pancerza niż Tygrys I, który jest kwadratowym kartonem. Zostaje tylko gra na depresję, a to samo i z tą samą armatą jest na M4. A ta krótka lufka na tym br? Proszę Cię, służy do odganiania się od komarów. Tylko komary najczęściej pociągniesz też z karabinu i robi się praktycznie zupełnie zbędna. Kolejnym przykładem super ciężkiej wydmuszki jest Matilda II. Free frag dla wszystkiego co wyżej spotka. Apogeum beznadziejności z kompletnie nieprzemyślanymi punktami odradzania. Sęk w tym, że pojęcie stosunkowo żwawy powinno być doprecyzowane jako; stosunkowo żwawy jak na czołg ciężki i nijak nie może pod tym względem konkurować z czołgami średnimi i lekkimi. Sytuacji też nie ułatwia że jest to czołg bardzo duży i wszelkie akcje z zaskoczenia to raczej nie będzie jego domena. Ja sobie bardzo chwalę pojazd JagdPanzer IV mimo że demonem prędkości nigdy nie był. Tylko ten niszczyciel ma stosunkowo niską sylwetkę, dlatego mimo braku wieży nadaje się do ataków z zaskoczenia. Stugami też się gra bardzo dobrze. Niestety inne niemieckie niszczyciele albo niedomagają pod względem motorycznym, albo są papierowe, albo/i wielkie jak stodoła i średnio nadaja się na areny jakie serwuje rozgrywka RB, a pewnie i AB. Strzał w działo, zabarwia się na żółto, gość oddaje i wracasz do garażu. Strzał w działo i zanim się dotelepiesz, koleś się naprawi. Strzał w działo, gąsienica, objazd i garaż, bo wyjechał kolega T29. Tak btw. Jeszcze nigdy tego czołgu nie zniszczyłem na 1 strzał, a próbowałem już i 75mm i krótka 88 jak i długa 88mm i z przodu i z boku i w dupę. Hiperwytrzymałość, a 88mm to przecież najlepsza armata w grze. Dla porównania wyjazd T-34-85 na Tigera II P. Strzał w wieżę i operator Tigera wraca do garażu. Oczywiście to przykład ekstremalny, bo pchanie się nim frontalnie mimo wszystko nie jest rozsądne. Zwłaszcza że z boku wszystkie Tygrysy schodzą jak długie od byle pierdnięcia w amunicję. No i Rudy to czołg średni, a nie pseudociężki jak Pantera, więc tutaj istnieje pojęcie realnego flankowania, a nie umownego.
  2. Słuszna uwaga, bo ten model też często wydaje się archaiczny i nie dostosowany do obecnej rozgrywki. Kiedyś przeczytałem, że branie czołgów ciężkich, a na pewno części z nich, na losowanie +1, to tylko marnowanie slota i punktów. Na samym SB, również ze względu na odrodzenia, jeżdżą głównie czołgi średnie. Osobnym tematem są punkty odrodzenia niszczycieli pokroju M18. Tak jak z reguły mniejsza ilość punktów wymagana do gry niszczycielem jest zrozumiała, zwłaszcza dla tych bezwieżowych, czy wyjątkowo ślamazarnych, tak w przypadku tej wyścigówki, przynależność do tej klasy, wyraźnie ją faworyzuje. Bez sensu, tak samo jak np. stawianie wyżej M6A1 od M4 z 76mm, tylko z tytułu klasy pojazdu. Jedyna przewaga M6, to dodatkowa armatka, która i tak najczęściej jest bezużyteczna. No ale czołg ciężki, więc automatycznie dostaje więcej punktów odrodzenia, choć potencjału za grosz nie ma większego od M4.
  3. Sęk w tym że niżej duża różnica w ilości pojazdów z topowym i najniższym br poszczególnych drużyn od razu nie oznacza automatycznej przegranej. Jak Ty i twoja drużyna gra dajmy na to PzIV H (br. 4.3.) albo Hetzerem (4,7) i wyrzuci Cię na spam 5.3 na T-34-85 i nawet M18, to jest to sytuacja do odratowania, mimo że oba te ostatnie pojazdy posiadają lepszy potencjał niż PzIV H czy Hetzer, a końcowy wynik nie jest wcale oczywisty. To samo dzieje się jak Cię amerykańskim 4.7 wyrzuci na niemieckie 5,7 (choć jeszcze nie spotkałem takiego meczu żeby nie było wtedy co najmniej kilka M18, które są absolutnie konkurencyjne dla T1, czy PI), gdzie gra owszem jest większym wyzwaniem, ale nie jest to mecz odgórnie skazany na porażkę. Natomiast jak dostaniesz losowanie niemieckim 5.7-6.0 z jakimś pojedynczym Tigerem II P, albo Tigerem II H (a czasami w ogóle bez takich pojazdów), na jankesów, którzy maja kilka T29 i kilku pomagierów w postaci M46, T92, M56, czy obecnie również T34 (a takich losowań jest u diabła i trochę) to można się od razu zwijać, bo nie ma kto ciagnać takich meczy. Można oczywiście licytować się na weakspoty, ale w praktyce pojedynek Tigera I, czy Pantery I z T29 jest raczej jednostronny i nie ma w tym wielkiej filozofii i to samo później dzieje się z Isem-6, T-54 czy Isem-3. Oczywiście tamte pojazdy wylosowane na dole na czołgi z 8.0 i w kontakcie z amunicją heat, też nie maja łatwego życia, tyle że poza Mausem, to raczej same nie mają też problemów z przebiciem przeciwnika, a to dość istotna różnica.
  4. Pluton czy też oddział robi różnicę, tak in plus jak i in minus, w zależności od operatorów. Pokaż lepiej jak z łatwościa snajpisz Panterami w te tzw. weakspoty na dachu ruszajacego się Isa-6. Oczywiście nie z 50 mietrów. Wyczytałem że ten czołg nie wpuszcza kadłubem nawet pocisków z 128mm JagdTigera. Siła pancerza robi się już deczko absurdalna.
  5. Chodzi o krytykę konkretnych schematów, niedoborów, tudzież braku alternatyw, ewentualnie pojazdów robiacych zbyt dużą różnicę i przede wszystkim źle losującego MM. Nie mnie mistrzu płakania, konkretnych czołgów do drużyn. Całokształt twórczości który podzielony na części odnosi się do konkretnych zagadnień z reguły w miejscach do tego przeznaczonych. Jak zacznę pisać o czołgach w dziale o samolotach wtedy zapraszam ze swoimi żalami. W przeciwnym razie badź konsekwentny i pisz co drugiemu forumowiczowi że na coś płacze. W ogóle proponuje wszelka krytykę nazywać płakaniem, bez watpienia daleko tak zajdziemy. Wczesny PzIV zabił Hellcata. Dokonałeś niemożliwego. Bez wątpienia powinien mieć wyższy br. A poważnie jak już musisz się udzielać w temacie o (eureka) MM dla Tigera, to zamiast zostawać moim fanem i zawracać mi gitarę, odnieś się lepiej do tematu.
  6. Oczywiście. Ja zmieniłem swoje upodobania na pojazdy US i zdanie mam takie, że to była bardzo dobra decyzja. Na ruskie też przyjdzie pora. Trzeba iść z duchem czasu. Długa 88mm ma problemy z przebiciem kadłuba T-44, co dopiero T-54. Wieża to też stallinium i strzelanie w konkretne punkty, a T-54 jest chyba mniejszy niż sam kadłub Tygrysa II, więc nie bardzo wiem gdzie to bezproblemowe przebijanie tego pojazdu. Poza tym w realiach WT strzelanie na więcej niż 700m na RB to święto lasu. Nie patrzeć na statystyki zwłaszcza WR, bo te kompromitują balans. Dla mnie przyjemne mecze to te w których rozgrywka jest zacięta, a nie pogromy w jedną czy drugą stronę, gdzie na start jedna drużyna dostaje połowę więcej czołgów topowych i od początku do końca jest gra do jednej bramki.
  7. Akurat jego stanowisko jestem w stanie w pełni zrozumieć. Przedstawiciel firmy, jak rozumiem pracownik na etacie. Nie będzie przecież pisał, że system losujący działa bardzo źle, albo że czołgi (a w zasadzie poszczególne schematy) nie są zbalansowane, tylko jeszcze doleje oliwy, że to wina grających. Grających oczywiście jedną nacją, no max dwoma, jak grają innymi nacjami, z automatu zamieniają się w pro.
  8. W kwietniu będą jak co roku zresztą, kroniki II wojny światowej, przy okazji których będzie można zdobyć 1 czy 2 czołgi premium i raczej nie będą to pojazdy rezerw. Takie pojazdy pozwalają nieco odbić się zarobkowo, zwłaszcza grane z odpowiednimi boosterami. Jak ktoś wiąże swoją przyszłość z graniem w tą grę, a nie chce za nią płacić, to będzie dobra okazja żeby urozmaicić sobie trochę garaż. W zeszłym roku udało mi się zdobyć oba te pojazdy, a w czołgach miałem wtedy początek III ery w 2 bodajże nacjach. Jest jeszcze trochę czasu, więc podrzucam to info co by ewentualnie się do tego przygotować. Sama rozgrywka tam jest też trochę inaczej skonstruowana i same czołgi spotykają się w trochę bardziej historyczny sposób, więc tym bardziej może warto wziąć to pod rozwagę.
  9. Spokojnie, na niemieckich czołgach do br 4,7 z pewnymi wyjątkami grają sami pro gracze. Dopiero później dostają amnezji i nie wiedzą jak się gra. A gracz, który dopiero zaczyna swoją przygodę z tytułem to nie nub tylko nowicjusz, tyle że i tak jest to często mylone, a dla niektórych wręcz jednoznaczne.
  10. A Tobie ile można pisać, że nuby grają po wszystkich stronach barykady i taki argument nie ma w ogóle racji bytu. Ty jeśli dobrze zrozumiałem, jesteś młodym człowiekiem. W liceum na matematyce jest rachunek prawdopodobieństwa i statystyka. Jak to przerobicie, to się będziesz tak z siebie śmiał, jak ja teraz z Ciebie. Po takiej ilości bitew ogólnego doświadczenia to już po 10-20 bitwach powinieneś załapać co i jak. Tym bardziej po 150 czy więcej. Pojazdy premium powinny być dodatkiem do rozgrywki, a nie jej pierwszoplanowymi postaciami. Przez nadmierny wpływ premek na rozgrywkę, a dokładnie to mamy dzisiaj w postaci T29 i zapewne Isa-6, traci się społeczność f2p, a nie ją zyskuje. Z jednej strony nie dziwię się Ślimakowi że poszedł za ciosem, bo na fali popularności T29, pozostałe premki też zapełnią im sakiewki. Jest popyt, to się dostosowali. Pytanie tylko co dalej jak już hype opadnie i ludzie będą przede wszystkim chcieli mieć przyjemną rozgrywkę. Sam gdyby nie bardzo przyjemny w gameplayu br 4.3-4.7 i co istotne zarówno dla ruskich, szkopów i jankesów, odstawiłbym WT do czasu kronik II wojny. Ciężko znaleźć przyjemność w grze gdzie albo się rejpi, albo jest się rejpionym.
  11. Widzę że w formie. Przy takim doświadczeniu i potencjale samego pojazdu, powinieneś robić różnicę w tych nub teamach. No i robisz, czyli wszystko się zgadza, tyle że to wynik dalej odbiegajacy od zadowalajacego. Normalnie ten wóz nie ma pewnie nawet 30% zwycięstw. Na 6.7 jest tylko 1 pojazd i nikt nie pisał, że jest słaby. Imho nie ma realnego wsparcia, zwłaszcza teraz kiedy nacja RU nie ma pojazdów 6.7 i gra na potęgę 7.0-7.3. Ru 251 więcej dobrego zrobiłby w normalnym drzewku, bo jako premka to dla częsci grających jest pewnie pierwszym kontaktem z IV erą, a nie jest idiotoodporny jak IS-6, czy T29.
  12. Tytanowy właz kierowcy w Rudym to klasyk War Thundera. Podoba mi się też ten strzał z rakiety w najtwardszą część przedniego pancerza Mausa i jego natychmiastowy zgon. Gra jest pod tym względem bardzo nierówna. Z jednej strony serwuje strzelanie się po weakspotach wielkości fistaszka, z drugiej strzelanie ot po prostu w dany czołg, żeby nie powiedzieć zarys czołgu.
  13. Na razie to tylko zaprzestałeś grania IV erą. Czyli albo kolega teoretyk, albo na forum udaje jedno, a w grze poziom z którym wszystko jest przecież w porządku, z jakiegoś względu omija szerokim łukiem. I nie, AB się nie liczy, bo to miszmasz wszystkiego i nie jest miarodajne względem pogromów zaserwowanych głównie przez losowania MM i tak a nie inaczej rozstrzelone BRy poszczególnych nacji. To juz bardziej podoba mi się postawa kolegi @EvilBambus który mimo oszałamiających 35% zwycięstw na Ru251, nie złożył broni i wciąż jeszcze walczy o lepsze rezultaty. Choć jak się pojawi na forum, to pewnie stwierdzi, że to wszystko przez nuby po stronie graczy grających niemcami. No ale przynajmniej pokazuje jaki jest dziś potencjał niemieckiego 6.7. A poniżej jeszcze dwa słowa od jakiegoś progracza na temat sytuacji szkopów na IV erze;
  14. Kiedyś po odparowaniu i odrodzeniu w ciężarówce, puściłem serię z działek ot tak w eter przed siebie robiąc z pocisków wachlarz. Po chwili otrzymałem komunikat o trafieniu, podpaleniu, a po chwili też zniszczeniu wrogiej ciężarówki. Historia z cyklu nie do powtórzenia.
  15. Z perspektywy czołgowej rozgrywki ta nowa mapa to chyba najlepszy element nowej aktualizacji. Nie taka mała jak się wcześniej wydawało, są domki do których można się przytulić, są pagórki żeby pograć na depresję, jest też miejsce żeby sobie pojeździć i postrzelać. Na pewno jest lepiej niż przy dwóch poprzednich mapach. Ta nowa nie jest taka oczywistą areną jak tamte.
  16. Przez 20 minut rozgrywki, robiąc tak kilka fragów i co któryś strzał oddając w domy które stały na linii strzału? Jak dla mnie to gość miał przed oczami patelnię, a nie miasteczko i jakieś drzewa, stąd strzały, które bardziej przypominają strzelanie na wiwat, niż faktyczne granie.I nie byłoby w tym nic dziwnego, bo w końcu małe dzieci też grają w takie gry, tylko że w podsumowaniu gość był w topce doświadczenia, a i ogólne wyniki nie odstawały raczej od pojęcia; 'skuteczny gracz'. Tyle że tzw. styl grania ma w tym wypadku kluczowe znaczenie. Wiecie, że przy tym strzelaniu przez te domki, gość cały czas pruł też z karabinu. Jaki doświadczony gracz tak gra? Od czasu kiedy ten jutuber wrzucił filmik ze strzelającym przez lasy bohaterem (identyczny styl jak ten mój gagatek i nawet chyba bardziej imponujące wyniki), zacząłem sobie czasem sprawdzać co ciekawsze strzały, co do których podstaw do ich oddania, miałem jakąś wątpliwość. Ot przede wszystkim żeby przekonać się jaka jest skala tego zjawiska. Na szczęście większość tych strzalów można racjonalnie wytłumaczyć, a ewidentnego cheatera znalazłem tylko tego jednego. Co nie zmienia postaci rzeczy, że problem cheatowania istnieje, czego dowodem jest tylko ten artykuł dotyczący przeciwdziałania nielegalnym modyfikacjom.
  17. http://thunderskill.com/en/vehicle/germ_ru251 hehehe 26% Fragi na mecz również imponujące. Bez wątpienia wiele wniósł do szkopskiego drzewka. Hype + papierowy pojazd + każdy, nawet ktoś kto nigdy nie zagrał w tą grę może sobie kupić czołg premium = ból głowy przy podsumowaniu.
  18. https://forum.warthunder.com/index.php?/topic/356658-przeciwdziałanie-niedozwolonym-modyfikacjom/ A widać mniej więcej tyle, nawet w tym innym trybie graficznym; i koleś tak pakuje z jednego miejsca przez cały mecz, waląc też równo po budynkach na których strzały się zatrzymuja. Nie muszę pisać że ma bardzo imponujace statystyki fragów i zgonów i że w tej bitwie też sobie nastrzelał. O poziomie umiejętności grania bohatera dopowiedz sobie sam.
  19. Pojazd jest już na poligonie, więc można sobie przetestować strzelanie do niego. W cycki łyka od wszystkiego, w prawą stronę wieży tak jak na niego patrzymy to dopiero długa 88mm. Krótka i 75mm bez szans. Pociski APCR robią tylko jeden wielki ding. Coś definitywnie jest jeszcze za tą płytą na wieży. Weakspotu w pierścień pomiedzy wieżą a kadłubem nie liczę, bo jest na zasadzie cienkiej nitki i wstrzelenie się tam to czysty przypadek. Zresztą i te cycki przy ruszajacym się pojeździe to podobna liga. Widziałem też jakiś gameplay na youtubie i ten czołg jest nad wyraz mobilny jak na ciężki pojazd, również przy cofaniu. W zasadzie jedyna taka oczywista wada to depresja działa no i powiedzmy penetracja pocisku, która nie jest rewelacyjna, tylko nie jest też tragiczna, zwłaszcza że to są pociski APHE, czyli topka jeśli chodzi o zadawanie obrażeń. Coś z pancerzem się pewnie obroni, albo przynajmniej powojuje, po czołgach papierowych, czy też z oczywistymi weakspotami IS będzie się przejeżdżał walcem, sam odbijajac wiele nawet przycelowanych strzałów. Generalnie patrząc na takie pojazdy, poziom i rozmiary ich weakspotów, nie wiem co jeszcze Maus robi na 7.7. Gdyby nie depresja działa, IS to w zasadzie czołg ideał. Swoja droga to co pokazuje model pancerza w grze, tez tzw. pancerz efektywny często nijak się ma do rzeczywistych możliwości penetracji.
  20. Jak dojdziesz kiedyś do IV czy o zgrozo V ery, to i samo odblokowanie pojazdu też zajmie odpowiednio długą ilość czasu. W pewnym momencie zapomnisz pewnie że w ogóle coś grindowałeś, tak się będzie wlekło. Standardy w grach f2p (a przynajmniej te z którymi sam się spotkałem) to siermiężny grind i ciułanie wirtualnej waluty, lub kup szybciej, a niekiedy i lepiej w sklepie premium. Gry namawiają do ułatwienia sobie, czy też po prostu do bardziej bezstresowej gry za pośrednictwem waluty premium, również takimi rozwiązaniami jak przyspieszenie badania modułów na pojazdach. WT raczej nie wybija się tutaj z ogólnie przyjętego schematu, tylko co może istotne; stockowe pojazdy z reguły są grywalne (z reguły, bo oczywiście są przypadki wyjątkowo siermiężnych stocków, np. te z amunicją APCR jako bazową). Choć trzeba też oddać, że konieczność badania modułu gaśnicy, czy w szczególności zestawu naprawczego mogliby sobie darować.
  21. Piszesz o samolotach, możliwe że tak jest. Na ten temat nie mam w ogóle zdania. Natomiast w czołgi w godzinach szczytu da się grać chyba na każdej erze, RB nawet I erą sie da, czym się pozytywnie zaskoczyłem. A i poza godzinami szczytu na popularnych br-ach MM kompletuje w znacznej większości pełne składy. Czy 70k to mało czy dużo dla deweloperów nie wiem, ale z perspektywy gracza jest to wystarczająca społeczność, żeby grać w dowolnej porze dnia i nocy.
  22. Na tym przecież polega grind. Kolejny czołg w w wersji stockowej, to przecież standard w tego typu grach. Na pocieszenie powiem, że nie przy wszystkich pojazdach odczujesz jakbyś się cofał w rozwoju drzewka. Więcej; jak wybadasz np. Pz IV F2, to mimo że stockowy, po rozegraniu kilku meczy nie będziesz już chciał wracać na poprzednie Pz IV i Pz III. Tak samo może być przy przesiadce z Pz III M na Tigera H1, T-34-85 z wcześniejszych zwykłych T-34, czy zakupie Stuga III F. Nowa jakość jaką oferuje część pojazdów sprawia, że uciążliwe może być tylko wybadanie zestawu naprawczego i ewentualnie gaśnicy. Reszta idzie sama i nawet nie wiesz kiedy masz wymaksowany pojazd.
  23. Dlatego musza to wprowadzić z głową, żeby było komu jeszcze grać w rozgrywkę PvP. Niee, myślę że WT ma na tyle duża społeczność, że jeśli nawet część graczy przeniosłoby się na PvE, to grze daleko będzie do śmierci PvP. Choć jakieś ograniczenia dotyczace badań pewnie jakieś wprowadzą. Z dwojga złego wolałbym np. ograniczenie do wybadania tylko II poziomu modułów, niż np. bardzo ograniczone zdobywanie expa do odkrycia kolejnych modułów.
  24. Przede wszystkim wybadać gaśnicę, lub chociaż naprawę. Jakby to zrobili jak kiedyś w tym evencie, to mozna by sobie też potrenować strzelanie na większy dystans na żywym ruchomym organizmie i to do różnych pojazdów. W sumie to może oprócz tego że będzie to odskocznia od zwykłego randoma, da się też stamtąd wynieść coś na random. Niepokoi mnie tylko trochę, że kolejne dni od wprowadzenia patcha mijaja, a szturmu jak nie było tak nie ma.
  25. A macie jakieś większe wnioski z tych przeprowadzonych testów? Że IS6 jest popier*****, to raczej mało wyczerpujaca odpowiedź.
  26. Radzieckie 5.3 i 5.7, czy też amerykańskie 5.3 też są grane. Wszak M18 to przecież najpopularniejszy pojazd w grze. Zwróć proszę uwagę jak grasz III erą, że w wielu bitwach gdzie gra br 5.7, nie ma w ogóle niemców, często są też losowania z max br. 5.3, gdzie niemcy nie maja praktycznie w ogóle pojazdów. Dodali do MM format losowania RU vs USA/GB na poziomie 5.7, MM często tworzy też gry z br. max 5.3, stad niemcy częściej spotykaja pojazdy sytuowane wyżej. Nie wiem czym to jest podyktowane, ale tak to sobie wymyślili.
  27. Burgerowe 4.7 to chyba najprzyjemniejszy schemat jakim do tej pory grałem. Jumbo na topie robi robotę i ciągnie grę, w gorszych losowaniach sprawdza się M4 z 76mm i od biedy M6, a do w miarę szybkich podjazdów celem zajęcia czy odbicia capa nawet nieźle sprawdza się M24 Chaffie. Jako uzupełnienie M16 do strzelania się z samolotami i jest bardzo dobrze. W kontrze do jankesów szkopy mają Pz IV H, świetnego Jagdpanzera IV, wszechstronnego Wirbelwinda, dalej Hetzer, albo Pz IV G i też się sprawdza. Często przeciwko sobie grają, często są to w miarę wyrównane spotkania, a losowania +-1 są w miarę rozłożone po równo. Generalnie bardzo przyjemne miejsce w obu tych drzewkach.
  28. Sa jakieś wieści kiedy będzie to PvE czołgowe? Na forum mamy taka fajna planszę startową na samej górze strony, nazwa aktualizacji też do tego nawiązuje, a samego trybu ani widu ani słychu.
  29. Jeśli poczułeś się urażony, to od razu prostuje że nie było to moim celem. AB to inna rozgrywka niż RB/SB do której też trzeba mieć odpowiednie podejście żeby osiągać wyniki. Powiem nawet że tutaj lepiej wyglada sprawa balansu, bo wiekszy miszmasz pojazdów pozwala na bardziej nieprzewidywalna rozgrywkę, no i te same OP czołgi występuja po obu stronach barykady. Zwróćcie uwagę jak dużo pojazdów posiada WR na poziomie i okolicach 50%, choć np. T29 wyróżnia się też i w tym trybie. Powodzenia w przygodzie z samolotami.
  30. Nie obrażaj proszę mojej inteligencji. Nie jesteśmy 10-latkami i nie jesteśmy w piaskownicy. Nie podnosiłbym rejwachu o normalne strzały, niezależnie od dystansu. Co więcej kilka takich niepewnych przypadków sam sobie wyjaśniłem na powtórkach. Tylko strzelanie przez całą mapę do przeciwników przez krzaki, drzewa, domki (nierzadko strzelajac w te domki, które najwyraźniej stanęły na drodze do celu) i piorun jeden raczy wiedziec co jeszcze, których nie ma prawa się zobaczyć nawet w ULQ, nie maja nic wspólnego z pojęciem tzw. umiejętności grania, tylko to zwykły przewał. Nazywajmy rzeczy po imieniu. Kiedyś wrzucałem tu historię o najgorszym typie pośród graczy. Pewnie nie widziałeś. To poszukaj sobie chociaż co kiedyś wrzucił do sieci PhlyDaily, a po czym podniósł się rejwach na forum. Gdzieś wciaz jest w internetach. Może faktycznie lepiej daj sobie spokój z tymi zaczepkami, jak tak to ma wygladać.
  31. 5.7. Reszta się zgadza. W AB jak najbardziej. Minimapa i krzyżyki nie wymagaja obszernej wiedzy o samej grze. Nauczyć się trzeba samych map i najbardziej odpowiednich miejscówek, no i wyfarmić załogę, bo bez tego też bieda. W RB jest model gracza który strzela z bazy przez domki, krzaki, drzewa i 20 minut siedzi w jednym tylko miejscu, jednocześnie posiadajac bardzo dobre ogólne statystyki zabójstw i zgonów. Także jak najbardziej nie trzeba być pro, wystarczy być cheaterem. Natomiast wracając do właściwego zagadnienia tego watku; wróbelki ćwierkają że IS-6 wyparł wszystko inne z rozgrywek tutejszego CW. Ktoś bliżej zapoznany z tematem, mógłby potwierdzić te rewelacje? Najlepiej stosownymi screenami, zwłaszcza jeśli jest inaczej. @MasterBLB Pisałem wcześniej że dobry koń i po błocie pójdzie. Zagalopowałem się trochę, bo są jednak bariery nie do przeskoczenia. Obecnie nie ma chyba gracza, który w większej próbie miałby na czołgu Ru251 lepsze WR jak 40%. W niektórych przypadkach wyniki zwycięstw sa wręcz kompromitujace z uwagi na potencjał samych grajacych. To wszystko przy jednoczesnym wysokim WR na ISie-6 na poziomie 70%, a czasem pewnie i lepiej. Gdyby ten Ru wszedł jako normalny pojazd do drzewka, to gro grajacych miałoby już jakieś doświadczenie w grze zanim by nim zagrało. Czołgi premium może kupić każdy gracz, nawet taki, który nie rozegrał 1 bitwy w grze, a że IS czy T-29 sa zdecydowanie bardziej idiotoodporne, więc w podsumowaniu Ru zamiast podbić potencjał szkopów, tylko go umniejszył. Następstwem takiego stanu będzie tylko coraz mniejsza ilość grajacych niemiecka nacją w okolicach tego poziomu i poniekad tez i tak wciaz słabo popularną nacja japończyków. Marketingowy sukces ze sprzedaży tych premek jest na pewno duży, ale to impreza z której w pewnym momencie wszyscy rozejda się do domu. Pytanie więc co dalej i co zrobić żeby ogólny gameplay wrócić na właściwe tory.
  32. Powiedzenie o nubach i odnoszenie się do jednostek mówi mi tylko tyle, że się kompletnie rozmijamy w kwestii zagadnienia na którego temat tutaj piszemy. Ja o jednym, Wy o drugim. Ty piszesz o nauce gry, rozwijaniu się w niej i generalnie sprowadzasz to do tego że dobry koń to i po błocie pójdzie. Nigdy tego nie negowałem, więcej uważam że jak się w coś angażujemy, to wypadałoby sie do tego trochę przyłożyć i poznać chociaż podstawowe zasady panujące w grze. W ramach możliwości i czasu oczywiście, w końcu to tylko rozgrywka. Tylko to nie ma nic wspólnego z tym jak się średnio sprawdzaja pojazdy w grze. Balans będzie wtedy kiedy wszelkie główne czy też najpopularniejsze czołgi na danym br poszczególnych nacji będa miały WR w okolicach 50%. Wtedy będziemy mogli śmiało powiedzieć, że to umiejętności graczy będą stanowiły główny czynnik jeśli chodzi o robienie różnicy i wygrywanie poszczególnych spotkań, bo globalnie wyniki samych pojazdów sa porównywalne. Przy stosunku 44% vs 63% absolutnie tego powiedzieć nie możemy. Bambus odnosi to cały czas do siebie personalnie. Bo on po 18k bitew Tigerem II (miało być Tigerem/Pantera I ale zostawmy ten temat) sobie radzi w meczach z aliantami, to z grą i balansem pojazdów jest wszystko w porzadku. Otóż nie jest, bo statystyki poszczególnych nacji mówia coś zupełnie innego. @up Tłumaczenie, że jedna nacja ma statystycznie znacznie gorsze wyniki od drugiej, tym że grają nia słabi gracze jest irracjonalne. Po prostu nie spodziewałem się, że ktoś będzie w ogóle używał takich argumentów. W ogóle pojęcie czegoś takiego jak wymagajaca nacja (czyli jest po prostu słabsza od innej) w grze w której gra się mecze jakżeby inaczej; nacja na nację, nie powinno w ogóle funkcjonować. Brytyjska Matilda, a i w ogóle brytole w okolicach 3.0 maja WR na poziomie 36-40%%. Jest to kwestia tego, że brytyjska nacja jest słaba, czy jak kto woli; wymagajaca na tle innych, czy tego że graja nia tylko nuby i po prostu nie wiedza jak tym grać?
  33. Raczej dorobiłem się jakiegoś wielbiciela. Na forum Wota płakałem i przepoczwarzyli tą grę w dynamiczna zręcznościówkę dla gimnazjalistów. Na forum AW, choć to bardzo krótki epizod; też płakałem i projekt praktycznie się zamyka. Na forum cdprojektu nie płakałem, wręcz pod niebiosa wychwalałem i zrobili dojrzałą grę, która odniosła sukces. Innych for dyskusyjnych zwiazanych z grami nie pamiętam, jeśli nawet brałem w nich udział. Także nie zawsze to działa jednym utartym schematem. Zresztą o WT też mogę napisać wiele dobrego, tylko nie widzę większego sensu w dłuższym rozpisywaniu się na temat czegoś co dobrze działa.
  34. Płakał to Ty będziesz, jak się społeczność skurczy, nie będziesz miał z kim grać i dumał co też może być tego powodem. @up Specjalnie po to konto założyłeś żeby mi to napisać?
  35. Następny który nie rozumie co się do niego pisze.
  36. Przy obecnych losowaniach MM? Spam T29, T34, i Iosefa-6, do tego flankujace T92, M18 czy M56, a przeciwko nim drużyny Panter I i Tigerów I z pojedynczymi Tigerami II, czy Jagdpantera. Uczciwiej będzie w ogóle skasować niemiecką nację z tego zakresu pojazdów.
  37. Tutaj to pół biedy, bo to wąska społeczność. Najgorsze, że robienie z logiki panienki lekkich obyczajów, to również domena angielskiej sekcji forum. Niemcy przegrywaja bo graja nimi nooby, ale oni wcześniej klepali innych, to teraz czas na rewanż i takie kwiatki pojawiaja się co kilka wpisów. Nie trzeba chyba pisać, że w coś wypisywanego setki razy ktoś jest w końcu w stanie uwierzyć, niezależnie od tego jaka to bzdura. Przerobiłem już jedno forum czołgowe i nie jeden kwiatek widziałem, ale muszę przyznać że to z tymi nubami grajacymi tylko jedna nacja mnie rozbroiło, a mimo wszystko społeczność WT miałem za trochę bardziej poważna od tej z Wota.
  38. podkład muzyczny; i jedziemy https://www.youtube.com/watch?v=RTxm48j1Kxg Może ktoś wyjasnić, dlaczego gośc po otrzymaniu penetrujacego strzału dostał raptem +5 sekund do naprawy?
  39. i co to niby udowodni? Że gracz z 18k bitew pokona innego z niespełna 2k doświadczenia? Sam bym w ciemno stawiał na Ciebie. Tylko powtarzam po raz setny; tu nie chodzi o indywidualny poziom ogrania czy doświadczenia z czołgami, tylko o ogólny stan rzeczy z samymi pojazdami. Leży balans, leży też system losujacy, a może właśnie zwłaszcza ten drugi. Wypuść niemieckie 5.7-6.0 na hamburgerowe 6.7, a zostana oddaleni do garażu w podskokach. Zamień zawodników stronami wsadzajac w czołgi przeciwnika i wynik będzie bardzo podobny. Ty sobie będziesz jeździł swoimi drogami, robił fragi, a i tak przegrywał razem z ferajną, bo zwyczajnie Tygrysy nie wykerują (tak z angielska) bitwy przeciwko pojazdom z dużo lepszym potencjałem. btw. pograłem trochę ruskimi i burgerami z 4.7-5.3. Gro bitew w ogóle bez szkopów, a jak się trafi jakiś mecz +1 nawet z niemcami i nawet na 6.3, to ruskie mają w składzie T-44 owszem, ale u szkopów nic większego niż 6.0 to w tych bitwach nie widziałem. Wcześniej grałem dużo Tigerem H1 i zdanie że to konkurencyjny pojazd dla M18 i obu T-34-85 podtrzymuje, bo bitwy z nimi kończą się różnie, a pogrom moze nastapic po każdej ze stron. Tyle ze teraz takich meczy ze świecą szukać (a powinno być ich więcej), bo to co się dzieje od czasu ostatniej zmiany w br-ach to cyrk na kółkach, czy też raczej gasienicach. btw.2 Oba Tigery II już poniżej 45%. Coraz więcej nubów.
  40. Ty kolego udajesz, czy naprawdę nie widzisz jak irracjonalne są to argumenty? A kolega ze zdjęciem brzdaca w awatarze, to w pewnym sensie przedstawiciel Ślimaka. Co on ma pisać? Że gra nie jest zbalansowana, albo że MM źle działa? Ty byś na jego miejscu brzydko paskudził do własnego gniazda? Więc najłatwiej zwalić wszystko na nubów, którzy jakżeby inaczej, graja tylko niemieckimi pojazdami. edit. a no i często też japońskimi.
  41. Zawsze to lepsze niż zwalanie wszystkiego na 'nubów grajacych szkopami'.
  42. Tak wiem, OPe jest Pantera D ze swoimi genialnymi parametrami. Pogromca T29-tek, Isów-6, T-54 i co tam się jeszcze nawinie. Btw. top 3 tego zestawienia to pojazdy z WR na poziomie 45-46%. Ukryty potencjał tylko dla wtajemniczonych.
  43. Nie jest nudna, tylko ten pojazd poza armatą nie ma nic więcej do zaoferowania. Za to rura 76mm z M10 tyż bardzo dobra.
  44. O wyższych się nie wypowiadam, ale do średnich poziomów na czołgowych arenach (nie mylić czasem z mapami) pod względem skuteczności, a poniekąd też niezawodności król jest tylko jeden;
  45. Ciut chyba za bardzo przejąłeś się swoja rolą. To twórcy gry powinni starać się ograniczać czy to zapędy do głupich zachowań, czy idiotyzmy gameplayu przez odpowiednie regulacje w samej grze. Oczywistym jest że zawsze znajdzie się grupa cwaniaków coby tylko obejść system, albo innym poprzeszkadzać. Bądźmy też realistami; takich rzeczy całkowicie wyeliminować się nie da, choć starać się możliwie ograniczyć by jednak wypadało. Tyle że to robota dla twórców gry, a nie grających, a tu znowu mamy obwinianie tych biedaków jakby to oni projektowali mapy czy decydowali o regułach gry. 7 hours ago, xmodarPL said: wydaje rozkazy: lewa flanka np.xmodar. prawa flanka np.kowan, a górna flanke dywizjon =300= zabezpieczy. i tak każdy pojedzie w swoją stronę. Szczerze mówiac wolałbym ciężarówkę i strzelanie do lotników czekajacych jak sępy na bezbronna zwierzynę nad punktem odradzania. Strzelanie w potylicę na punkcie odradzania niekoniecznie kojarzy mi się z pojęciem dobrej gry. Raczej z pojęciem lamerstwa, lub własnie wyraźnych braków w umiejętnościach takiego bohatera, który inaczej jak osioł nie potrafi grać. Co innego obrona bazy, tudzież jakiegoś sektora, słowem punktów strategicznych, a co innego strzelanie do gości przy ich odradzeniu.
  46. To problem z forum War Thundera, a nie przeglądarką samą w sobie, ale rozumiem, że forumowy status nie pozwala Ci na napisanie takich informacji. Są pojazdy bardziej lub mniej przyjazne słabszym, tylko ich faktyczny potencjał też może być różny. A co do łapki OP to taką posiada właśnie rzeczony T29, jednocześnie będąc bardzo popularnym pojazdem i posiadając bardzo dobre ogólne statystyki. Czyli jest to zarówno pojazd przyjazny słabszym, o czym świadczy popularność, a jednocześnie wciąż bardzo dobry, o czym świadczą jego ponadprzeciętne wyniki. Fakt, że jest pojazdem premium i że próżno szukać innego takiego pojazdu o podobnej popularności i chociaż zbliżonych wynikach, ustawia mu status bycia pojazdem p2w. Bardzo jestem ciekawy jak będą wyglądały wyniki tego Ru i Isa-6, ich popularność i jak wpłyną one na wyniki pozostałych pojazdów.
  47. Czyli typowy klakier ślimaka Radzieckie 5.3-5.7 i amerykańskie 5.3 to jedne z popularniejszych pojazdów w grze, nie jest też tak że niemieckimi 6.3-7.0 nikt nie gra i są to pojazdy zupełnie niszowe. Także nie ma podwalin do tego, żeby niemieckie 5.7-6.0. musiało etatowo robić za karmę dla 6.7-7.0 aliantów. Wcześniej niemieckie 6.0 też było losowane z tendencją do góry, a od ostatniej zmiany br dla M18, Rudych i Tigera 1E zmienił się też drastycznie system losowań dla niemieckiego 5.7, które zbliżyło się swoimi losowaniami do 6.0. A powinno być przecież odwrotnie, bo Tigery 1 zbliżyły się swoimi BR-ami do M18 i T-34-85, więc powinny jeszcze częściej grać ze sobą, a nie od święta.
  48. Z jakiejś tam odległości strzelanie w takie włazy to tak czy tak jest loteria.
  49. Wrzucasz krzaki na wieżę i po weakspotach.
  50. Ja się definitywnie przesiadłem na drzewko jankesów. 5.7 szkopów chciałem przetestować po patchu, ale nic nie odkręcili, więc daje sobie spokój. Jeszcze wybadać naprawę dla TII pod jakieś okazjonalne SB i definitywnie opuszczam szkopami RB powyżej 4.7. Niech się inni wykazują w zbalansowanej rozgrywce i jeszcze bardziej zbalansowanym MM. Przecież SB to gra w medy, więc to oczywista oczywistość, że to będzie tam proczołg.
  51. Próbowałem wczoraj Panterą zabić T29 strzałem w dolną płytę. 2x rykoszet, odwrócił się, strzelił z biodra i wróciłem do garażu. Próbowałem też TII wstrzelić się w cycki na wieży Isa-6. 2 pudła, nie wiem może dlatego że po oddaniu swojego strzału się ruszał. W każdym razie ja dostałem po prostu w wieżę i wróciłem do garażu. Widziałem też w internecie jakiś gameplay z gry tego Iosefa. W losowaniu na niższe pojazdy (czyli typowe dla niemieckich składów), goście jadą przed siebie i po prostu tłuką wszystkich jak leci.
  52. W Wot nie ma gier nacja na nację i dużo łatwiej zakamuflować OPe czołguny, bo występują po obu stronach barykady. WR może wtedy nie być wymierną statystyką, bo przy spamie OP pojazdu będzie go zawsze dużo po obu stronach barykady, a potencjał nie przełoży się w takim stopniu na WR jak powinien. W rozgrywkach jak tutejsze RB/SB dużo trudniej zbalansować rozgrywkę na poszczególnych poziomach, co też nie oznacza że się nie da. War Thunderowe czołgi mają już kilka lat i tzw. hype na pro Tygrysy i Pantery, patrząc na dodawany content, minął już bezpowrotnie. Przynajmniej w trybach RB/SB. Liczy się przede wszystkim to co dostarcza grającym przyjemność z grania, a nie jak się nazywa. Co zresztą widać w zestawieniu popularności pojazdów na thunderskillu. Po dołożeniu kiedyś pojazdów lekkich, lub jakichś prototypowych medów, będzie tych czołgów jeszcze mniej. Obecnie często gra się Panterą nawet z musu, bo nie bardzo jest co innego wybrać w tym drzewku. Na tle konkurencji jest to bardzo średni pojazd (co pokazują również jego statystyki zgonów i fragów kolego Bambusie) i zostanie wygryziony ze schematów do bitew jak tylko wejdzie do drzewka coś z potencjałem meda na poziomie T34-85, czy rajdówki pokroju M18. Co do amerykańskiego 4,7, to oczywiście że Jumbo na topie obecnie gra się bardzo przyjemnie, wręcz rewelacyjnie, bo wbrew temu się tutaj wypisuje; różnice w wielkości weakspotów na pancerzach mają znaczenie. Podejrzewam że T29 na Panterę czy Tygrysa I gra się na podobnym poziomie trudności, jak nie łatwiej, bo ten oprócz silnego pancerza posiada jeszcze mocną armatę, o którą Jumbo raczej nie może zostać posądzony. Teraz chciałem jeszcze dopowiedzieć słowo o losowaniach, które według mnie ewidentnie faworyzują nacje RU/US. Generalnie jest wielkie narzekanie na losowania głównie w górę niemieckiego 5.7-6.0. i to nie tylko tutaj, ale też na angielskiej sekcji jak i samej grze. Zrobiłem wczoraj test niemieckiego schematu 5.7. 5 meczy, 4 na 6.7, 1 na 6.3 i do każdej rozgrywki dołączam praktycznie natychmiastowo. Poza bitwą na max br 6.3. reszta to naturalnie typowe gangbangi drużyny aliantów z 6.7 na niemieckim 5.7-6.0. Gram dalej, tylko już radzieckim schematem z br 5.3. Losuje, mieli minutę, półtorej (szkopami dorzucało do rozgrywki po kilku sekundach) i wchodzi do bitwy. Top topów, a sama gra to RU vs US/GB. W ogóle nie ma niemieckich pojazdów. Następny mecz, znowu mieli minutę i sytuacja to kopia poprzedniego losowania. Bardzo często mam też takie losowania grając burgerowym 4.7. a sam Tygrys to dla M4 Jumbo bardzo okazjonalny przeciwnik. A dzieje się tak dlatego, że szkopy zostały po prostu praktycznie wyrzucone z puli tych losowań, gdzie sama gra serwuje im rozgrywkę głównie z dużo silniejszymi przeciwnikami. Stąd ciągle ich spadające WR. To nie jest kwestia tego, że nie ma kogo losować, to jest kwestia tego jak te losowania zostały ustawione. Taki, a nie inny MM jest głównym rozgrywającym w historii związanej z procentami zwycięstw tych pojazdów.
  53. Oczywiście że tak. Czołgi w WT to nie tylko niemieckie drzewko, choć osobiście wolałbym żeby wszystkie nacje były grywalne na podobnym poziomie.
  54. Ze wszystkich czołgów średnich z przedziału 5.7-.6.3 maja najgorsze osiagnięcia, a najlepsze wyniki z samych Panter, ma Pantera A, co jest logiczne, bo ma najlepsze parametry. Jednostkowe wyniki kolegi Bambusa nie maja kompletnie znaczenia. Globalnie leża i kwiczą, zwłaszcza że nie sa to typowe czołgi średnie i nie pojada sobie skrajem mapy jak je wyrzuci na mecz +1, bo sie wcześniej bitwa skończy, a one dalej będą jechać, albo znikna odparowane w połowie drogi do celu przez pojazdy które do tego flankowania się dużo lepiej nadaja. Ja się tutaj udzielam, bo jestem chory na głupie argumenty. Nie ma czegoś takiego jak lepsi, albo gorsi gracze grajacy tylko jedna nacja. Statystyki są bezwzględne, a to oznacza że szkopy nie są taką wspaniałą nacja na jaka się ją tutaj kreuje. WT to nie jest moja pierwsza gra czołgowa, a w Wot tak jak tutaj zbyt wysokie, czy niskie WR pojazdu wynika przede wszystkim z jego parametrów, a nie tego że graja nim nuby. A tak swoja drogą, to tam reguła była taka, że najlepsi gracze trzymali sie zazwyczaj i głównie najlepszych czołgów w danej mecie gry, crapami grajac tylko tyle ile potrzeba, albo wcale. Tutaj nie jest wcale inaczej, więc tym bardziej teoria o nubach w rewelacyjnych niemieckich pojazdach nie trzyma się kupy.
  55. To było wyzwaniem i przed tym patchem. Więcej; Ru miał własnie podratować trochę sytuację. Niestety, czołg premium może kupić każdy, nawet osoba która nie zagrała jeszcze 1 bitwy w ta grę.
  56. W porównaniu z tym, że temu Isowi po prostu wystarczy strzelić w zarys Pantery żeby ją zdmuchnąć, to tak; ma to kluczowe znaczenie, a weakspot jest malutki. Pantera to nie Hellcat, czy jakiś mały piździk, żeby sobie bezproblemowo objeżdżać te pojazdy. Dlatego proszę skończ już z tą demagogią. Oceniamy pojazdy i ich możliwości, a nie twoje na nich osiagnięcia.
  57. A po co w ogóle to było kupować? Przecież Pantera D jest taka pro. Tylko to było do przewidzenia. Przecież pisałem, że to nie będzie taki nubfriendly pojazd jak T29. Bo Ru to gameplayowo jest M18, a operatorzy tego ostatniego najczęściej tak właśnie giną. Dopuszczacie w swojej ignorancji, że gro grajków gra w tą grę więcej niż jedną nacją? Powalajacy jest ten system zero jedynkowy. Sklei, tylko musi mieć do tego odpowiednie wytyczne, a on po prostu źle działa. Czy celowo czy nie to już osobna kwestia.
  58. Snajpienie w weakspoty wielkości fistaszka. Niedługo będziemy strzelali w piksele. Przynajmniej wreszcie jakiś plus aren zamiast map; mozna próbować w to strzelać.
  59. Bo M18 ma dobry pancerz i trzeba go ubijać na kilka razy. Miał zdaje się pękać jak ciężarówki po strzale z HE, ale nie pęka. Graj chłopie schematem 4.7. Według mnie właśnie tam odchodzą najciekawsze mecze. Oczywiście, strzelając po weakspotach, oni Ciebie strzelając w twój obrys. Takie tam nieistotne detale. Fakt, że Pantera G to wielka krowa też przecież nie ma znaczenia. i właśnie cały szkopuł leży w tych losowaniach i to nie tyle co samym wyrzucaniem na wyższe br-y, bo to akurat jest dobre z założenia i gra powinna serwować mniejsze lub większe wyzwania, tylko żeby MM nie serwował praktycznie całej jednej drużyny 6.0-6.3, a z drugiej praktycznie samego 6.7-7.0. Akurat TII Henshlami ludzie grają, Pantera II tak samo, więc na pewno jest kogo dokoptować do takich meczy, a to 6.0-6.3 mogłoby też czasem polosować niżej, a nie tylko w górę. Clue całego zagadnienia to MM który przynajmniej próbuje losować zbliżoną liczbę topowych czołgów, a jak nie topowych to max +-0,3. Z takimi minimalnymi odchyłkami dałoby się to ogarnąć, gry byłby bardziej wyrównane, a przecież o to w tym chodzi. Pogromy od poczatku do końca nie są nikomu potrzebne, a tak właśnie wygladaja mecze np. 6.0 vs 6.7.
  60. ad.2. Mówisz że spam czegoś to jakiś problem? Gra zna wiele takich przypadków i żyje.
  61. Jesteśmy kilka godzin po wejściu patcha. Ja bym się nie spodziewał innego scenariusza przez najbliższe kilka dni.
  62. 1. Rozumiem, że jako kontrę można prezentować idiotyczne zachowania graczy grajacych innymi nacjami? Tylko do czego dojdziemy? Że w War thundera graja ludzie o różnym poziomie umiejętności. Tyle że to tzw. oczywista oczywistość. To jest obrazek z gatunku 'nubteam po raz enty', a nie 'niemcami graja nuby'. Argument o słabych niemieckich drużynach jest idiotyczny, globalne statystyki konfrontuja je z takimi samymi asami po stronie innych nacji i dopiero wtedy wydaja wyrok. 2. Tygrysy są wolne, Pantery są flegmatyczne, a TDki to lepiej nawet nie pisać. Gdzie wszystko to są wielkie słonie i pojęcie flankowania w wypadku gdzie istnieja M41, M18, czy T92, to jakaś abstrakcja.. Jedyny mały, szybki i zwinny pojazd na 5.0-6.7 w nacji niemieckiej jest obecnie p2w. Stawiam diamenty przeciw orzechom, że Ru bedzie miał gorsze statystyki od T29. Pierwszy ma większy potencjał, ale ten drugi jest zdecydowanie bardziej nubfriendly. Ten czołg cofa ponad 40kafli na godzinę. p.s. czemu nie można używać wszystkich rodzajów amunicji na jeździe testowej?
  63. Może oni grają bladym świtem z jakimiś zombie porannymi ptaszkami? Ja Cię tam spotkałem w rozgrywce. Oczywiście zgadzam się. Tym bardziej że często jest tak, że te duże pojazdy i tak nie mają praktycznie szans na przebicie pojazdów +0.7-1.0 od przodu, a małym karakanem dużo łatwiej się flankuje. Tylko te wozy muszą mieć też chociaż minimalne możliwości przebicia tych pojazdów. Rozumiem wybór Hellcata na wysokopoziomowe bitwy, tak samio T-34-85, czy nawet M56, bo one mają spore szanse oskubać praktycznie wszystko co spotkają. Tylko czy niemiecka rezerwa ma jakieś szanse w konfrontacji z ISem-3, czy ISem-4? Ja się zgadzam, że mobilność i gabaryty to najważniejsza cechy w grze, ale mimo wszystko istotna też jest siła ognia i gdzieś jest ta granica poniżej której nie powinno się schodzić, żeby zachować potencjał i możliwości do niszczenia czołgów przeciwnika. Inna sprawa, że szkopy mają obecnie 1 taki pojazd i całkowicie przypadkiem jest to również czołg premium. A jak już przy tym jesteśmy, to może jakieś pierwsze obserwacje związane z nowym elementem p2w w grze w postaci tego Ru?
  64. Powiedziałbym, że pisane pod wpływem, ale że z rana to pewnie jeszcze w półśnie przed kawą. Pewnie później poprawi, albo kolega Bambus zrobi to w między czasie. Co jak co, ale tłumaczenie niezrozumiałych postów to jego konik.
  65. Zamiast tych nalepek, byście lepiej napisali co z tym patchem. Będzie, czy nie będzie, a jak będzie to kiedy.
  66. To jest akurat argument dlaczego przegrywa się mecze. Kilku napoleonom zamarzy się wyjazd rezerwami, a mecz jeden za drugim jest w plecy. Dziękuję, ale proszę nie promować gameplayowych idiotyzmów. Swoja drogą też dzisiaj wygrałem z hamburgerami na 7.0. Progracze w burgerowych tworach opanowali plansze, zajeli dwa punkty i wystarczyło to wydefić. Miast tego, parli jak jelenie do przodu, prosto pod lufy broniacych ostatniego punktu szkopów. Populacja jankesów się mocno uszczupliła i mecz skończył się na ich spawnie. Ot progracze. A różnicę w tych meczach robi Pantera II, a nie żaden Tygrys. Nie wiem po co zabierali ten pojazd z 6.7 przy takim nagromadzeniu różnych typów pojazdów po stronie US/GB/RU. T-34-85 i M18 jakoś mogą siedzieć na niskich br-ach, a możliwości przy swoich lufach mają przecież ogromne. Nikt mi nie powie, że tym się gorzej gra przeciwko Tygrysom I, którego obaj klepią od frontu, niż Pantera II przeciwko np. T32, a już w szczególności T-54, czy ISowi-3.
  67. Gdyby ktoś pokazał procentowe statystyki odbijania i rykoszetów na poszczególnych pojazdach, to bez wątpienia prym wiodłyby ruskie i to się zaczyna już od niskich tierów, gdzie pancerni wojownicy to nie tylko czołgi ciężkie, ale również, a może zwłaszcza; średnie. Czasami mam wrażenie, ze łatwiej zniszczyć Isa 1 czy 2, niż T-34. Zresztą dzisiaj sobie zrobiłem test długiej 88mm żeby nie być jak ten głąb ciemny jak mnie rzuci na jakieś T-54 czy ISy-3. Co odkryłem; T-44 ma nieprzebijalny kadłub nie tylko dla krótkiej 88, ale też dla długiej. Dolna płyta raz przyjmie, a raz nie i dalej jedyny pewny punkt to wieża, ale to powiedzmy dalej jest realny weakspot. Łatwiej zniszczyć ISa-4, niż Isa-3, choć właz kierowcy tego pierwszego jest małym weakspotem, to i tak większym niż ten z wersji numer 3. To samo jest z T-54, którego wieża przyjmie lub nie APCR, a kadłub dalej jest niezniszczalny dla wszelkiej amunicji. Można oczywiście strzelać po włazach i w dziurkę obok działa, ale coś rozmiarów fistaszka ciężko nazwać weakspotem poza walką na 50 czy 100 metrach. Czołgi aliantów, a przynajmniej te średnie nie są tak pro opancerzone z każdej strony. a i ciężkie można z reguły rozklepać schematem z Wota, czyli strzałami w dolna płytę. W ruskich strzelanie tylko z chirurgiczna precyzja. Z kolei Mausa i E-100 przy strzale w policzki na wiezy to 100% zgon. Testowałem wielokrotnie, choć fakt faktem z małej odległości. Gra posiada podwójne standardy, a na angielskiej sekcji propaganda OP szkopów i tak trwa w najlepsze. Zastanawiam się kiedy dokładnie była ta dominacja. Filmy z przełomu 2014/2015 jasno pokazuja że dostawali ostro w kuper, a od czasu kiedy Gajin zaczał forsować powojenne twory na IV erze, też raczej nie mają łatwego życia. Na niskich erach nie mam problemu z niszczeniem M4-kami szkopskich PzIV, a jedyne na czym można się naciąć to Kv i oczywiście strong seria T. Dalej hamburgery też dostaja w miarę opancerzone pojazdy, a ruskie dalej trzymaja poziom, a im później w drzewku to weakspoty coraz mniejsze osiagajac absurdalne rozmiary fistaszka. Flankujcie; jak to maja w zwyczaju pisać operatorzy M18, czy T92. Swoja droga; wiecie, że Sherman Jumbo jest praktycznie nieprzebijalny w górna część kadłuba dla PzIV czy Hetzera, a radzieckie 85mm klepie go tam bez większych problemów. Penetracja praktycznie taka sama. Ot podwójne standardy. i na koniec jeszcze ciekawostka; https://www.youtube.com/watch?v=G3ZCs00cXbI&t=119s 1:43. Absurdalny kąt i amunicja ze zwrotnym ładunkiem nuklearnym. Pocisk sam się prosi o rykoszet, a przechodzi sobie dalej, rykoszetuje od załoganta i wraca rozwalajac kolejne moduły. Ot całe ruskie w pigułce.
  68. Pyza to pojazd dla kolekcjonerów. Swoim bytem w garażu, dumnie go dekoruje.
  69. Czytaj; zacząłem grać aliantami.
  70. Skusiłem się właśnie na taki mecz z 2.0. Klepnęło według oczekiwań na 2.7. Już na samym starcie Chi-ha-kaiem zrobiłem otwarcie i po 5 strzałach padł Crusader. Później gościu Gepardem poprawił, mieliśmy już 2 fragi i w zasadzie tyle. Potem to już typowa jesień średniowiecza i dobijanie na punkcie odradzania. 16vs16 i 2 fragi przez cały mecz. Także debiut skośnookimi na RB niezwykle udany.
  71. Jest tam gdzieś wykaz najlepszych graczy w grze? Czy to pod względem WR, czy tutejszego effi. Chciałbym podejrzeć ulubione pojazdy. W topce drużynowej są jakieś polskie dywizjony, czy jesteśmy w ogóle poza skalą? Może to jakieś zawirowania spowodowane zmianami przeliczników wirtualnych umiejętności. Choć ktoś złośliwy mógłby napisać, że pewnie grał w tym czasie na przemian szkopami i aliantami i dostosowywał do poziomu grających tymi nacjami i powstały takie szlaczki.
  72. To to jest po prostu pojazd z wodogłowiem, ale wciąż przypomina normalny czołg. Mogliby wprowadzić Toga, bo to by dopiero była gratka dla kolekcjonerów.
  73. W innej grze przyjęło się kiedyś, że niektóre pojazdy pełnią w niej rolę kolekcjonerską. Znaczy są po to żeby stały w garażu i zbierały kurz, bo do gry się nie nadają. Boje się, że tu oprócz unikatowego wyglądu, zastosowanie tego tworu na arenach AB/RB będzie na poziomie czołgu kolekcjonerskiego. Choć przy dobrej depresji działa i obrotowej wieży może toto i będzie jakoś grywalne.
  74. Sami casuale, co to wierzą w propagandową moc Tygrysów. Z kolei grający aliantami to tylko prawilni progracze z odpowiednim nastawieniem taktycznym, znający perfekcyjnie swoje pojazdy i ich zastosowanie. Przecież to jest takie oczywiste. btw. co się stało z wątkiem o konserwacji serwera?
  75. NIe wiem jak samoloty, ale wiele czołgów nie zasługuje na swoje WR, albo inaczej; ich WR nie odzwierciedla ich potencjału. Wszystko przez system odradzania i niektóre pojazdy z reguły są brane jako kolejne, a nie pierwszy pojazd w grze i inne lepsze pojazdy, które wcześniej zrobiły stosowną przewagę w meczu, żyłują ich WR do góry. Zwróć uwagę np. na pelotki i ich niski praktycznie jak jeden mąż procent zwycięstw. Te pojazdy z reguły sa brane jako kolejne, najczęściej wtedy kiedy nie starcza punktów na coś innego, czyli kiedy drużyna przeciwna zdobyła przewagę, zabijając wcześniej operatora pelotki, który niewiele w bitwie zrobił. Stad niskie WR praktycznie każdej. Na plus są chyba tylko topowe radzieckie i hamburgerowe 5.0, co tylko potwierdza potencjał tych nacji z podobnych okolic BR.
  76. W tej grze niektórzy mają po 70-80% zwycięstw. Kłóci mi się to trochę ze teoriami spiskowymi odnośnie tzw. ustawiania gorzej poszczególnych graczy. Ponadto jesli w ogóle coś takiego istnieje, to jak to się ma do WR danej nacji na danym poziomie w grze? Tylko gracze na niemieckich czołgach maja ustawione losowania? Rozszyfrowałeś temat. Wszyscy tutaj graja w czołgi tylko po to żeby polatać, a podobno nie ma piekła lotniczego. T29 to też wyścigówka?
  77. Sęk w tym, ze statystycznie to wyglada mniej więcej tak samo i tych nubów i prograczy będzie w bitwach podobna ilość, dlatego globalne statystyki to taka dobra wyrocznia odnośnie faktycznego stanu rzeczy.
  78. Czy ja wiem, to jak na niemieckie standardy od 5.7+ bardzo dobry procent. Nie jest tak źle, że tak powiem.
  79. Do tego już doszło, że będziemy tutaj wrzucać screeny z wygranych pojedynków? Szkopy statystycznie wygrywają 45% gier, więc mimo wszystko jest tego trochę.
  80. Takie filmiki możesz potraktować tylko jako osobisty poradnik jak można grać w War Thundera. Danym pojazdem, czy też po prostu poznajac dobre miejsca do skutecznej gry. Natomiast to kompletnie nie wyrokuje jak dany pojazd spisuje się ogólnie w grze, bo to robią globalne statystyki i parametry samych pojazdów. Wsadzisz dobrego zawodnika w Pz II i też będzie w stanie ugrać dobry mecz na maksymalnym br. Może nawet zrobić z tego filmik. Tylko to kompletnie nie upoważnia do tego, żeby taki pojazd był tam normalnie losowany. Balans to nie jest kwestia tego czy ktoś umie czy nie umie grać, to kwestia parametrów i idących za nimi ogólnych osiągnięć danych jednostek. Pojedynczy gracz i jego wyniki nie maja tutaj żadnego znaczenia. Swoją drogą w darmowych grach online jest tak, że większość grających nie ogarnia gry w sposób nawet średni. Topowi gracze, to absolutny margines w każdej takiej grze i nie stanowią nawet ułamka tego co nabijaja gracze słabi i średni. Najpopularniejsze obecnie czołgi to M18 i T29 (które skądinad kompletnie zdetronizowały Tigera II i Panterę II i to już jest wymowne) i tych wszystkich gier definitywnie nie wyrobili tylko topowi gracze, bo to niemożliwe. Więcej; w znacznej większości wyrobili je gracze co najwyżej średni. Jeszcze więcej; w znacznej ilości przypadków grając przeciwko graczom co najwyżej średnim. Dalej; tak jak spadła popularność Tigera II i Pantery II, tak samo spadła popularność obu Tigerów I, a Panter I to już w ogóle. Rośnie z kolei popularność wspomnianego wcześniej M18 i obu Rudych, czyli bezpośrednich przeciwników tamtych pojazdów. To oznacza tyle, że masy średnich i słabych gracy (a nie topowi gracze) słabo radziły sobie na niemieckich klockach i przesiedli się na tamte pojazdy uzuskując na nich lepsze rezultaty, co potwierdzaja globalne statystyki. To już nawet nie jest wymowne, tylko to wyrok, który mówi wyraźnie że balansu nie ma. @evilBambus Kolego, jakbyś miał grać jakiś turniej tylko z elita serwera, a dostępne pojazdy to tylko M18, Tiger I i T-34-85, to który czołg byś wybrał? Żadnych graczy słabych i średniaków, tylko najlepsi z najlepszych, więc nie ma miejsca na zbyt duże ułomności pojazdów.
  81. Powtarzam po raz kolejny; jankesi też, a system losujący działa źle, może nawet celowo patrząc na historię gry. Gajin sobie wymyślił, że będzie balansował kontrowersyjne czołgi premium innymi czołgami premium. Więc może dlatego dobrze będzie poczekać do najbliższego patcha, gdzie szkopy dostaną wreszcie coś do szybkiej gry, a nie tylko wielki ślamazarne krowy. Cały ambaras tylko polega na tym, ze ten mały karakan dostanie arsenał na więcej niż każda z dowolnych krów z drzewka f2p.
  82. W niektórych miejscach na tej mapce znikają mi odległe drzewa, murki i płotki, a to tylko przy obracaniu kamerą stojąc w miejscu. Wracam kamerą i się pojawiają, a to się wszystko dzieje w War Thunderze 2k17, nie 2000. Sama mapa, czy też bardziej arena, to porażka na poziomie tej z zamkiem rodem z CSa co się jeździ dookoła niego i strzela.
  83. Pewnie zbyt OP.
  84. Kilka refleksji po rozegraniu paru meczy strong Tigerem II P - stockowy czołg jest nieprzeciętnym mułem - rzucony od razu na głęboką wodę na Isa-3 bałem się wyjeżdżać. - niemiecka drużyna rzucona w sile czołgów z równorzędnego br 6.7-7.0 daje sobie radę. Zwłaszcza chyba Pantera II robi różnicę. - padająca armata w czołgu bez wybadanej naprawy to już klasyk klasyków - według kamery z powtórką zgonu, zabił mnie Black Prince strzałem w środek skątowanego kadłuba. - bombienie tego pojazdu to prawdopodobnie będzie chleb powszedni - drużyna złożona z KanoneJagdpanzerów, kugelblitzów i skośnookich M41 potrafi rozklepać aliantów (nie mylić z ruskimi) w losowaniu 7.3. Sam po padnięciu jak laps w moim nowym OPe czołgu, Wirbelwindem z ostatniego miejsca doklepałem ostatecznie pierwsze miejsce w podsumowaniu. - Mobilność jako meta, jeśli już nie jest faktem, to jest tylko kwestią czasu.
  85. Don't worry, after next patch with Ru 251, we will have wallet warriors on both sides. U mean Tiger II P is strong? I can't find this magic. Terrible slow as stock, paper turret, and stock M4 Jumbo still have better (easier?) gameplay, and offcourse better global statistics.
  86. Because players who play american tanks are wallet warriors. T29 14930 German drivers are more traditional, and do not play premium vehicles so often. Tiger II (H) Sla.16 5861 Btw. most popular tank in RB mode is M18 GMC with 17442 battles and with very good WR in every mode. M18 bias.
  87. Please, do not be ignorant. German tanks above 4.7 lose most of the battles. This is fact, and this is not the fault of the players. If one nation have 60% WR (all american IV era), and the other 45-47% (all german br 5.7-6.7), something works wrong. Game balance is not exist. No balance = lack of successfull gameplay. This is clue of all this issue. Perfect situation will be when all nations will have 50% WR. Every side should have fun from the game. p.s. i'm not play only german tanks.
  88. Flankował ciężkie i flankował też lekkie i średnie, które flankują Wasze ciężkie, czyli Ciebie. Błędne koło osiągajace granicę absurdu. Ru 251 zrobi różnicę, tylko że to kolejna premka, więc cała historia zacznie się od nowa. btw. Własnie wybadałem Tygrysa II z ta gorsza wieżyczka. Cały czas się zastanawiam po co.
  89. How many tanks are in german tree at br 6.7? 2, Tiger II, and Coelian. So in practice there are only 1 tank in tech tree. Players should play Panthers I, Tigers I, and be **** from the beginning to the end of the battle, because you want to play with something else than Tiger II? Ferdinand? Please... JagdPanther? Could be, but tanks with turrets usually are more practical. On the other side, USA have a lot of tanks with br 6.7, so they have better potential at this br. Germany have only Tiger II, and nothing else which could fight with T29 in fair duel. Ru 251 will change situation, but this is another premium, so we will have the same anger. Righteous anger. Premium tanks shouldnt be the best tanks in game.
  90. Jankesi, tudzież hamburgery. Ci sami którzy na II erze osiągają zawrotne 40-47% zwycięstw. To też ci sami, którzy wybierając stadnie M18, lubią popełnić zbiorowe harakiri rurami 75 i 88mm, a bitwa kończy się pogromem bo zostaje nas kilka sztuk po 5 minutach. Potem zaczyna się magia i od 4.7 nagle doznaja olśnienia (minus te pogromy przez M18-tki z ADHD), za to operatorzy niemieckich pojazdów amnezji. Proszę Cię, osobiście zakładam, że T29 jeszcze przyjemniej rejpi się Tigery I, niż grając Jumbo pojazdy z br 3.7. Bo Jumbo ma słabą rurę i przynajmniej do radzieckiej serii T wciąż trzeba celować, T29-ce bliżej jest do strzelania w obrysy PI i TI. Doskonale rozumiem entuzjazm i popularność związaną z T29. Gdyby Jumbo z 4.7 posiadał przynajmniej 76mm, też by mi się było trudno przesiąść na coś innego.
  91. Od dawna jestem zwolennikiem rozwiązania gdzie przeciwnik nie ma pojęcia w którym dokładnie miejscu się odrodzisz. Tylko też nie na wszystkich mapach jest to w ogóle możliwe, bo są wyraźne strefy do tego odradzania.
  92. Ja podobnie się czułem jak w schemacie 4.7 na bitwie 5.7 zastrzeliłem czterech oponentów za pomoca M4A2. Tyle że nijak go to nie zbliżyło do miana dobrego czołgu na jego BR.
  93. Przestać tworzyć areny, a zacząć mapy, na których dojazd do spawna zajmie tyle, że nie będzie opłacało się na niego jechać. Na arenach z AB to M18 gnasz ile fabryka dała i po 2 minutach jesteś na tyłach wroga. Bez sensu. Zwróć uwagę, że spawncamping na takich mapach jak Kursk, El Alamein czy Mozdok jest raczej okazjonalny i najczęściej wynika już z zupełnego zdominowania rozgrywki przez jedną drużynę. Na miejskich arenach, szeryfa siedzącego na spawnie masz po 3 minutach. A cwaniaki tak siedza bo staty, albo inaczej nieumieją, albo jedno i drugie. Oczywiście jest to lamerskie, ale dopóki będziemy grali na arenach, dopóty takie obrazki będa codziennością.
  94. "Piloci Bitew Symulacyjnych " To zmiany to tylko dla lotników, czy wszystkich? Przypominam, że w SB gramy razem (zresztą zawsze gramy razem), a artykuł jest skierowany tylko do pilotów.
  95. Pojazd mniej popularny od linii Nashornów, Sturer-Emilów i tych tworów rakietowych, a to już coś znaczy. WR też ma tragiczne. Choć gdyby go losowało przychylnie to by pewnie miał jakiś potencjał, ale jak uczą inne niemieckie pojazdy z okolic tego br, podejrzewam że 3x szybciej zobaczy T-54, niż T-34-85, więc imho kolejny przerost wielkości nad faktyczną treścią. Za to JagdPanther powinien być spoko. Sam póki co jestem pozytywnie zaskoczony wszelkimi niszczycielami z niską sylwetką i mobilnością na przyzwoitym poziomie, bo te w realiach RB jak najbardziej działają.
  96. Ja się bardzo zdziwiłem, że radzieckie 85mm przebija bez większego problemu tą górną część kadłuba. Tam jest co prawda jakieś 30mm, dospawane o ile się nie mylę na właściwy pancerz i przy takim kącie powinien być immunitet na radzieckiego młota, a jest dupa. Zweryfikowałem to wielokrotnie na poligonie, Jumbo łyka te pociski jak pelikan, nawet pod kątem. Co dalej nie zmienia postaci rzeczy, że jest to jeden z przyjemniejszych pojazdów na tym poziomie. Nie ma chyba lepszej maszyny do zajęcia punktu i jego późniejszego bronienia. Przeciwnicy lgną do wystawionego Shermana, strzelają (bo to w końcu tylko Sherman), a sojusznicy ich odparowują. Czysty profit. Dziwie się, że jeszcze nie zdominował tego br, bardzo dobry wehikuł. Oczywiście wszystko można obrzydzić i czołg ten zostałby zaorany permanentnymi losowaniami na 5.7. Tyle że hamburgerowe 4.7 ma jak na moje oko przynajmniej co drugie losowanie jako top, a może co 4-5 jako sam dół tabeli, choć nawet wtedy jest sens nim grać, bo potrafi na dłuższą chwilę zatrzymać nawet T-34-85, czy Tigera, choć sam wielkiej krzywdy im już nie zrobi.
  97. Morderca. Ciekawe ile % podniesie kulejącemu WR niemieckich tanków. Rzeczywiście szykuje się pojazd z największym potencjałem. Istotne zwłaszcza w bitwach dywizjonowych czy jak to się tutaj zwie. Choć i na randomach będzie ciekawie; chcesz robić różnicę; kup T29. Chcesz zniwelować różnicę; kup Ru 251, a jeszcze nie wiadomo jaką rolę odegra IS-6. Premki rozdaja karty. Ale i tak najlepsze jaja sa jak się tego Ru porówna z tym Kanonejagdpanzerem. Zero logicznych podwalin (no dobra jest jedno; WR niemieckiego drzewka po 4.7, ale to i tak nie upoważnia tego pojazdu do bycia premką) żeby Ru był od niego niżej w drzewku, ale to też pokazuje miejsce w szeregu graczom f2p. Niewatpliwie to będzie sukces marketingowy. Tylko po co grindować czołgi, skoro najlepsze można sobie kupić? Na dłuższa metę to się zrobi bez sensu, a już na pewno w ten sposób nie powiększa bazy grających.
  98. Zagraj mapkę Synaj na AB/RB, a zagraj na niej na symulacji. 2 inne światy, to samo Tunezja czy Europa wschodnia czy tam zachodnia. Oni potrafią dodać duża mapkę, tyle że mimo tego co się tutaj pisze; oczekiwania większości społeczności sa trochę inne. W praktyce mało kto ma ochotę na dojazd do pola walki przez 5 czy 10 minut, stąd taka a nie inna popularność poszczególnych trybów. Inna sprawa, że duże mapy eliminują praktycznie takie problemy jak rozstrzeliwanie na punkcie odrodzenia.
  99. Na tle tych dwóch ostatnich korytarzowych ta wyglada znośnie. Może postrzelamy się trochę dalej jak na odległościach max 500m. No i ten Ru 251, definitywnie będzie robił różnicę.
  100. Tiger II H ma 180mm (a ponoć nawet tego nie ma) na wieży, pociski 219mm na 500m, a według części społeczności to hiperOP czołg i to mimo WR <45%. Mógłbyś rozwinąć te słabości? Iseł kadłub będzie miał sporo mocniejszy niż wieżę, więc i depresja działa nie będzie aż tak potrzebna i ogólnie dużo lepsze ogólne opancerzenie od Tygrysa. A co do heatów, to ruskie i jankesi mają je już od dawna i to nie w wersji premium jak u szkopów, a Tygrys i tak dalej jest hiperOP czołgiem z WR 45%, a przynajmniej tak głosi propaganda. Ja to już pisałem; WT czerpie wzorce z Wota, tylko tamci powoli się z tego wycofują, bo dynamika rozgrywki osiągnęla granice absurdu, a tutaj dopiero powoli zarysowuje się ten nowy wspaniały model.
  101. Jak się to pokryje z globalnymi statystykami to dam okejkę. Póki co Tiger II H zszedł poniżej 45%, więc tendencja ciagle spadkowa, choć cyrki to się zaczną dopiero po patchu. Jakie znowu boty? Grind amerykańskiego drzewka.
  102. and have 45% WR like every german tank on this br. Rest stats of this tank are not strong too. This is definition of being OP? Give 50% WR for all of this tanks, and i will have nothing to add. Sorry 45% vs 64% says that something not work how it should. Players who play german tanks, do not know how to play these tanks. How often i read this point on this forum. You suggest that american, or russian drivers always know how to play? Please, weak players play every nation in this game.
  103. Załogant wyzionął ducha, a dalej sobie kręci wajchą. Chyba go ten drugi podtrzymuje na jakichś sznureczkach i kręci nim jak kukiełką. Zdaje sobie sprawę, że to taki model postaci i jak zszedł to zszedł, a wajcha sama się kręciła nie będzie, ale mimo wszystko komicznie to wygląda.
  104. i tak będzie regularnie spotykał niemieckie 6.0.
  105. Raczej 6.7. Chodziło mi o Isa-6. Jak wysoko moze poszybować jeśli dostanie heaty.
  106. A26b: 5.3 RU-251: 6.3 (!!) DB-3b: 2.7 Lincoln b2: 5.7 Ki 67 1 ko: 4.7 Ki 67 1 otsu: 5.0 IS-6: 6.7 (!!) - jeżeli dostanie HEATFS z 400mm penetracji, z pewnością poszybuje w górę. a T34? Jak wysoko moze poszybować pojazd IV ery? Na 7.0?
  107. Na 0:40 jedzie jakiś niemiecki wózek (Sturmpanzer?), którego nie ma na tych fotkach z prezentacji. Innych nowości nie zarejestrowałem.
  108. Tiger II is OP tank in your opinion? In my opinion german br 6.0 and 6.3 will have WR maybe 30% if this tank will go on br 7.0. Right now Tiger II H have 45% WR, every german tank at br 5.7-6.7 have WR 45-48%, on the other side all of american tanks from IV era have WR +-60%. Something not work how u think.
  109. Tu to jeszcze nie wyglada najgorzej. W angielskiej części forum niektórzy uczynili sobie pewnego rodzaju krucjatę co by tylko dokopać szkopskim pojazdom, uważając to za sprawę absolutnie słuszną, a np. Panterę D uznajac za OP czołg . Idealne warunki to okolice 50% zwycięstw dla każdej nacji. W WT wszystko stoi na głowie, gdzie szkopy na 3.7 mają w okolicach 60% wygranych, a reszta znacznie gorzej, gdzie temat zaczyna odwracać się w okolicach 4.7 i tendencja robi odwrotna. Tyko na niskich erach T-34 i M4/M10 potrafią też gładko rozklepać PanzerIV i przede wszystkim nie ma patologicznych losowań na zasadzie bitwy tylko z +0,7-1.0. z kolei bitwy gdzie Tigery I przejechały się po aliantach późniejszych jak M18 czy T-34-85 jak po łysej kobyle to raczej nie widziałem. A z własnych obserwacji, to mogę tylko napisać, że najgorszy model gracza to typowy operator pojazdu typu M18. Połowa gangbangów na amerykanach wynika z tego, że operatorzy M18 popełniają zbiorowe samobójstwa w pierwszych minutach bitwy, gnając przed siebie ile fabryka dała, nierzadko środkiem mapy, bo jak inaczej.
  110. Nieźle, cieszę się że nie grałem w tym zapewne rewelacyjnych pod względem czołgowego gameplayu czasach. A narzekanie na coś co jest gameplayową patologia będzie trwało do końca tej gry i jeden dzień dłużej. Żaden wirtualny czołgista nie gra po to żeby robić dobrze chłopakom w samolotach, a gra niekiedy do tego właśnie się sprowadza, bo na tym polega rozgrywka na linii czołg vs samolot. Lubisz robić dobrze obcym osobom, nie mając z tego tytułu żadnej przyjemności? No to masz odpowiedź skąd się bierze narzekanie na ten element gry.
  111. Ja dziś byłem blisko nagrody w postaci 25k srebrnych lwów. Niestety znowu jakiś rakietowy wynalazek.
  112. A to nie jest tak, że jak się w którymś momencie wyjdzie z bitwy przed jej startem, to wtedy są takie kwiatki, że drużyna ma mniej pojazdów? Kiedyś prowadziliśmy tu batalie na temat samozwańczego opuszczania rozgrywki i ktoś tam pisał o takich protipach. MM sam z siebie nie umie zbalansować ilościowo topowych pojazdów, ale żeby sam jednej drużynie losował połowę składu to jeszcze nie słyszałem. Ja wylosowałem za to niezbalansowane słońce, a i tak hamburgery wygrały. Czyli nie takie OP jak się powszechnie przyjęło.
  113. W sumie to powinienem to zalajkować. Bardzo dobry post w kontekście tematu p2w w grze. Bo gracze nie-premium obejda się smakiem i będą musieli zadowolić marna imitacja tego pojazdu, bez wieży, z gorszym BR i kupopociskami na początek, a niemieckie 5.7 i 6.0 przejdzie pewnie szok gameplayowy, doświadczajac regularnie spotkań z T29,T34 i ISem-6. Epickość tych pojedynków przejdzie pewnie do historii najbardziej udanych rozgrywek w grach online. Masz trochę wyobraźni towarzyszu? Przy obecnych losowaniach, to będzie katastrofa gameplayowa. Ta gra pamięta już takie historie. @up a teamkille to przecież domena niemieckich Wittmanów;
  114. Całe to produkowanie się jak krew w piach poszło widzę. Nie czołgi słabe, tylko mechanizm losujący traktuje je jak wielkie śmierdzące kupy, a Tygrys II nie ma sensownego, konkurencyjnego dla przeciwnika wsparcia, zresztą zakładam że jest tak samo uptierowany jak jego poprzednicy.
  115. Czy ja wspomniałem coś o OP czołgach? Chodzi o to, że takie mecze są wyrównane, a nie jednostronne. Co to za zabawa, gdzie jedna drużyna dostaje szansę na zwycięstwo ze względu na potencjał na poziomie 90%. Dalej nie rozumiesz o co mi chodzi. Nie jestem fanboyem szkopów, tylko entuzjastą wyrównanych rozgrywek. Sytuacja gdzie Tygrys przejeżdżałby sobie walcem po wczesnych Shermanach, czy T-34, byłaby równie absurdalna co Tygrys I spotykający co mecz kilka T29.
  116. Cz według Ciebie Pantera dla T-34-85, czy M18 to taki sam poziom, co dla Pantery T29? Proszę Cię, to są dwa różne światy i mimo wszystko te trzy pierwsze powinny się spotykać częściej niż dwa ostatnie. To że Pantera to żaden przeciwnik dla T29 to nie jest problem, T29 jest sporo wyżej w klasyfikacji i powinien być według logiki pojazdem lepszym. Tylko nie powinien być dla Pantery standardowym przeciwnikiem, a okazjonalnym, a ta powinna wojować głównie z takimi pojazdami jak T34-85, T-44, czy M26. To nie jest kwestia 'umienia czy nieumienia' grać danym typem maszyny. Statystyki są bezwzględne i przy obecnym MM jest to gra do jednej bramki. Lepiej chyba żeby mecze były wyrównane, a nie jednostronne, a wyrównanych meczy pomiędzy Tygrysami/Panterami I a T29 i świtą raczej się nie uświadczy. A dorzućmy do tego jeszcze spam T34 i nawet umiarkowaną ilość ISa-6, a WR niemieckich klocków zacznie zmierzać do 0, choć na pewno i tak nie zabraknie głosów, że szkopami grają nooby, Pantery powinny flankować, bo skoro M18 może, to Pantera też powinna, a strzelanie w piksele, a z drugiej strony w obrys czołgu to przecież równa walka jest.
  117. Każdy ma jakieś swoje ulubione czołgi, ulubione zestawy tych czołgów i ulubione ery na jakich gra. Pytanie o podzielenie się tymi swoimi ulubionymi zestawami, a także, bo to nie musi być jednoznaczne; zestawami polecanymi jakie uważacie za najbardziej uniwersalne. Sam z racji wylosowania talizmanu zrobiłem sobie kiedyś zestaw pod 3.3, którym bardzo fajnie mi się gra. Pz III J1 - bo talizman i spamerskie działko z w miarę skutecznymi pociskami. Dzięki dobrej mobilności duża szansa, że przy objeżdżaniu przeciwnika zdążymy jeszcze do bitwy. Marder III H - z racji armaty i w miarę małych gabarytów świetny na mapki typu Mozdok czy Kursk. Geprard - niszczyciel z potencjałem, tylko muszę sobie jeszcze wybadać najlepsze pociski. Jako niszczyciel samolotów też daje radę. Nawet stockowy to definitywnie lepszy wybór niż ta ciężarówka poziom wyżej. Pz IV F2 - na RB ma br 3.3 więc dobrze się wkomponowuje, a to chyba najlepszy pojazd w okolicach tego BR. Pz III M - z braku laku wziąłem to jako czołg z pancerzem do zestawieni\a, ale to i tak trochę za duże słowo. Domyślnie chciałbym wymienić go kiedyś na jakiś na samolot, ale to już melodia przyszłości. Tyle sobie ogarnąłem na początek. Chętnie poczytam o konfiguracjach w późniejszych etapach gry.