kowan69

Member
  • Content count

    1,478
  • Joined

  • Last visited

Community Reputation

782 Excellent

About kowan69

Recent Profile Visitors

1,041 profile views
  1. Moment, coś mnie ominęło. Gdzie jest ten tryb? Okazjonalny event to jeszcze nie tryb. Panie, gdybyśmy mieli dedykowany tryb dla siebie, nie byłoby tego tematu, tylko też nie miałbyś kogo bombić w rozgrywce z urozmaiceniem lotniczym, bo tak tego wszyscy czołgiści potrzebują.
  2. A gdzie twoje prawdy objawione, że to nic nie zmienia? Ot kolejny argument przeciwko temu ustrojstwu. A odnośnie wizualnych doznań trzeba nadmienić jeszcze o padającym śniegu. Z ziemi nic nie widać, z nieba każdy jadący czołg jest jak na patelni. Grało nas może 5-6 na praktycznie całą drużynę hamburgerów ze szkopami. Tylko ruskimi da się wyciągać takie mecze. Radziecki bias może nie jest tak obecnie oczywisty, bo przykrywają go procenty zwycięstw hamburgerów i herbaciarzy, ale tak, ruskie to zdecydowanie jedne z jak nie najbardziej idiotoodporne pojazdy w grze i potrafią się przewalcować po oponencie, dość regularnie. Szkopy od wielkiego dzwonu, jako anomalia od normalnych wyników czyli jesieni średniowiecza z ich kuprów. Natomiast w ogóle umknęło Ci clue tej wypowiedzi; ja mogę ginąć i z 0 expa jak ostatni paź, tylko niech to będzie moja wina, a nie idiotyzmów gameplayowych. Piekło lotnicze nie ma narodowości, narodowościowo to tylko kwestia jego intensywności. Czołg jest praktycznie bezbronny w kontakcie z dowolnym samolotem posiadającym bomby czy rakiety , a to jest gameplayowy absurd w kontekście rozgrywki stricte PvP.
  3. W ogóle nie powinieneś patrzeć przed siebie, tylko w niebo, zwarty i gotowy czekać już na wrogie lotnictwo. Strzelanie się z czołgami jest dla małych dzieci. Przydałyby się jakieś kody na niewidzialność dla usprawnienia tej 'obrony' przed wrogim lotnictwem, gdybyś przypadkiem czołgiem z Vmax 20km/h i zwinnością kloca z żelbetonu nie zdążył udać się pod drzewo. Pamiętaj Bambi, że dla typowego lotnika pod pojęciem czołgi kryją się takie wehikuły jak Puma czy inne M18. Kv, czy inne Churchille to archaizmy służące tylko jako cel do bombienia. Tutaj nie istnieje takie pojęcie że nie możesz nic zrobić, bo zwyczajnie nie zdążysz, bo to inna perspektywa. Chociaż orzeł który wypisywał te wskazówki z obrazka swoją błyskotliwością przebija wszelkie argumenty lotników. Wychodząc z domu, bądź czujny i uważaj by ptak nie narobił Ci na głowę. To jest mniej więcej ten sam poziom edukacyjny porady.
  4. Może w ogóle grać nie powinniśmy. Wtedy automatycznie nie będziemy ginąć. Cel osiągnięty i wszyscy happy.
  5. No nie zastosowałem się do wskazówki; 'nie stawać w pobliżu bomby'. Definitywnie moja wina. Typowy nub. @up Gracze chcą więcej Synajów i Mozdoków, a nie aren, tyle że bez piekła lotniczego. Ja bym własnie taką rozgrywkę widział; strzelamy się na 700-1500m, górki, polanki, jakieś pojedyncze chatki, maleje przewaga ULQ, bo pojazdy przestają się renderować, a w powietrzu lata jakiś pojedynczy bot według odgórnie ustalonej ścieżki. Natomiast wstawianie kolejnych aren, bo piekło na niebie to leczenie dżumy cholerą. Zresztą to są typowe mapki AB, gdzie podstawa to jak w Wot czytanie mapy i tam się to może sprawdza. Na RB powinny być raczej mapy, z jakąś tam domieszką aren, a nie jako podstawa. Samolotów w ogóle tam nie powinno być i mamy scenariusz idealny, typowo czołgowy z klimatem.
  6. Czy szanowni Państwo, tudzież deweloperzy uraczą nas jeszcze jakąś obszerniejszą łatką w wakacje, czy agonia trybu RB będzie trwała w najlepsze aż do jesieni? Nie wiem, może chociaż jakaś obszerniejsza aktualizacja poziomów pojazdów, czyli tego całego battle ratingu. Nie są chyba ślepi na to co się dzieje, a ich konik, czyli ograniczyć czas oczekiwania na rozgrywkę bez względu na wszystko, wyraźnie zaczyna kuleć, bo raz że lecimy w jedynie słuszne nacje z WR dobijającym do 75%, a to jest monotonia do potęgi, a dwa spada z tego tytułu też ilość grających.
  7. 1. Patrzajta jakie żartownisie. Takie wskazówki że nie pogadasz. 2. Spadłeś jak laps i zaczynasz od nowa? Nic straconego, zawsze możesz oddać swojemu oponentowi w kilka sekund. Wyższy poziom patologii. Przy takich absurdach gameplayowych Wy się dziwicie, że tu nie rośnie ilość grających? A kto lubi przegrywać nie ze swojej winy, tylko dzięki genialnym pomysłom na grę? Będę to powtarzał do końca WT i jeden dzień dłużej; latadła to największy hamulec rozgrywki czołgowej, a to generuje mniej grających. Balans to drugorzędny problem, choć też ważny. Tylko nacjami można szafować, jak nie ta to inna, a bez piekła lotniczego nie da się grać, więc imho zaorane.
  8. To dotyczy tylko AB. USA nie walczy z GB w trybie RB, choć patrząc na popularność danych frakcji, to chyba niebawem zacznie.
  9. Nie dotyczy Cię problem spawncampingu. To jest też dobre jak ktoś gra w statystyki tak jak Bambi, a ściślej rzecz biorąc; fragi, bo później już jest mniej przeciwników, a sama rozgrywka mniej schematyczna. Natomiast oczywisty minus to wypadanie z gry bez możliwości odrodzenia, a umówmy się nie raz zdarza się tak, ze mecz na dobre zaczyna się właśnie po pierwszym odrodzeniu, którego w tym wypadku brakuje i zostaje niedosyt. A koledze autorowi to jesli wiąże swoją przyszłość z rozgrywką realistyczną, to niech się bierze za grind samolotów. Tutaj nie ma przebacz, wielokrotnie będziesz ginął jak ten paź nie mogąc nic zrobić, tylko dlatego że ktoś wpadł na genialny pomysł rozgrywki PvP gdzie dwóch klas nie da się względem siebie zbalansować i jedna będzie zawsze dominowała nad drugą. Wtedy będziesz albo gryz zęby z bezsilności, sam się oszukiwał, że chcesz oddać za pomocą cięzarówki z karabinkami, albo weźmiesz samolot i będziesz niemilucha faktycznie ganiał po mapie. Zrobisz jak uważasz, ale nie pisz później że nikt nie ostrzegał.
  10. Mocny względem kogo? W poprzednim poście napisałeś że najlepsze są USA i GB. Japonia bez znaczenia, więc zostają tylko ruskie, a ruskie z założenia nie mogą być nie strong, więc imho Tiger jest biedny. Zresztą sam nim grać przestałeś na korzyść p2w Iosefa, a czyny więcej mówią niż słowa.
  11. Możliwe, ale mi to się tak czy tak kojarzy z podbijaniem leveli, bo brakuje kilka do targania nowego Aksa, albo blejda.
  12. Czyli co Tygrysy już nie takie strong, a gracze nie nuby? Temat pogłębiania się utraty balansu wałkujemy od 2 patchy. Ciesze się, że w końcu trafiło to również do Ciebie. Co nie zmienia postaci rzeczy, że pierwszy rak gry w czołgi to piekło z nieba, a dopiero potem balans pomiędzy jednostkami na ziemi.
  13. Spam of M18 (if this tank doesnt drive zombie, or CAF hero) and T-34-85 club everything and everyone and these tanks 'are fine' at 5.3. In practise both are too strong at this BR. At 4.3. we have 1 Sherman (noone play this tank) with 75mm gun, and some russian tanks; KV-1/1S- playable only on top, like most slow heavy tanks, Kv-2 - playable anywhere, Asu, and T34-57 and both still can penetrate Tiger armor without problems. Anything else? Nope. Trust me; Tiger at 5.3. br will not club anything, but will stop to fight with american and british 6.7 tanks. At 5.3. maybe gameplay of this tank will give some fun, finally. Maybe, because we still have another WT cancer - lot of planes, especially GB/USA models. U need try to play M18&T-34-85. Uptier, downtier? No matter. These two tanks always have lot of potential.
  14. Capandflaje, wyścigówki, 37%WR vs 75% WR czyli kompletny brak balansu, źle, czasem wręcz katastrofalnie działający MM, to czego Ty się spodziewasz? Meczy po 25 minut? Nie w tej grze i nie w takim jej stanie. Sam też mam dość, zwłaszcza spamu lotnictwa. Czas na przerwę.
  15. A ktoś bierze w ogóle inną wersję pod uwagę?
  16. Easiest tanks to play? At III era? T-34-85 (first) and M18. Enjoyable gameplay, still playable and usefull when uptiering, both definitely have better potential then Tiger 1 and Panther I.
  17. Heh otóż to. Weekendami to oni tam pewnie omijają te fora szerokim łukiem.
  18. Ten temat i w ogóle wszystko co na kursie czołg - samolot, to kopiuj wklej wątek o artylerii w Wot. Nawet argumenty podobne; sam też graj artą/samolotem, samoloty/arta ograniczają możliwość manewru czołgiem, przed artą/samolotem nie da się bronić, dostosuj się albo nie graj itd. Generalnie jednak zwaśnionych stron nie da się pogodzić, zbyt duże różnice w oczekiwanym gameplayu więc jest i będzie neverending story. A dorzucę jeszcze fotkę jak to cwaniakowi oddałem co jego. Uczucie podobne do tego z Wota jak się zutylizowało artę, jak ta Cię wcześniej pół meczu okładała. Trzeba będzie wyfarmić więcej tych latadeł, w każdej nacji, w ramach dostosowania. Swoją drogą, to z nocnego grania. Zagrałem kilka meczy koło drugiej-trzeciej nad ranem, a stanowczo odradzam. O tej porze to lotników jak mrówków.
  19. Gra ma generalnie problem z popularnością sporej ilości wozów. Mamy kastę pojazdów superpopularnych, kilka na doczepkę do tych pierwszych, a reszta to już bardziej prześcigająca się o miano białych kruków. Widziałeś kiedyś Ferdinanda, albo T95? W ogóle jak często widujesz wolne bezwieżowe TDki? Nie ma ich praktycznie wcale. Jeszcze wincyj aren poproszę, to już zupełnie wyginą. Brytyjskie czołgi II ery, a już w szczególności Matilde i Churchilla GC to wehikuły które widuje się jak się samemu nimi gra. W okolicach 5.3. masz zawsze kompanie M18&T-34-85, a potem długo długo nic, jakieś pojedyncze Shermany, czy Inny IS-1 czy 2. Już srał pies te samoloty, ale różnorodność samych pojazdów naziemnych pozostawia wiele do życzenia. Generalnie rozumiem, że przy takiej ilości kontentu ciężko to wszystko ogarnąć i zbalansować, tylko też ceny napraw i odrodzeń części superpopularnych i w praktyce bardzo mocnych czołgów są wciąż na żenująco niskim poziomie, gdzie pojazd z gatunku biały kruk, czyli bardzo sytuacyjny lub zwyczajny crap, potrafi kosztować krocie i w SL i SP. Takie absurdy dawno już powinny być wyeliminowane, bo one rzucają się w oczy. A odnośnie tych pelotek to ja się tylko coraz bardziej utwierdzam w tym, że to jest gra na alibi, żeby coś w ogóle było, gdzie 2/3 z nich to i tak bieda na gasienicach. Jak chcesz oddać cwaniakowi, który Cię ubogacił demokracją, to wsiadasz w samolot, a nie sam się oszukujesz że karabinki na ciężarówce są fajne. Równie dobrze mogą je więc skasować, bez żalu z mojej strony.
  20. Tematy o piekle lotniczym sa 'hot' odkąd pamiętam. Tylko czy to kogoś dziwi? Oczywistym jest że w grze są tzw. czyści czołgiści, tak samo zresztą jak i lotnicy. Tylko samolot dla graczy typowo czołgowych, mimo wyobrażeń lotników o urozmaiceniach, to tylko i wyłącznie wrzód na tyłku, a że nie mają bez tego gdzie grać, więc imho ten płacz jest uzasadniony. Lotnicy nie płaczą na czołgi, bo nie mają logicznego powodu, a dzięki CAF i tak sobie robią co chcą, śmiejąc się z pseudo ograniczeń w rozgrywce mieszanej. Jakby do gry zawitały statki kosmiczne do każdego możliwego trybu, to byś miał taki sam płacz lotników na nie, jak czołgistów na samoloty. zostać ostatnim graczem przy życiu na zmniejszającej swój obszar arenie. W Wota, czyli arkejdową strzelankę już grałem. ponadto; Nie będę robił z siebie jelenia. Nie mam pojazdów, żeby tam startować. Ty byś się świadomie pchał w mecz z permanentnym +1.0-1.3, jeszcze czołgami które niedomagają już przy +0,7?
  21. Dziwny jakiś ten temat. Czuje się jakbym pomylił fora z jakimś hack&slashem MMO albo chociaż grą RPG.
  22. Nie znajdziecie tutaj ani drużyn, ani współpracy. W tej bitwie każdy odpowiada sam za siebie. Ciężko to nazwać nowością. Mamy to przecież na co dzień na randomie. @Bambi Czym będziesz grał?
  23. Przerabiałem to już w innym tytule. Spam heat ammo j.w. OPM18 j.w. konfrontację czołgów z II wojny z tymi z zimnej wojny j.w. Zostaje czekać na wprowadzenie czołgów z magazynkami i zmianę klasyfikacji gry na upośledzonego shootera.
  24. Tigery teraz dostały pociski dymne, co by ukryć za zasłoną ten festiwal żenady. Sam się ostatnio skusiłem na meczyk czy dwa na 5.7. T92 z heat ammo raz, M46 z heat ammo dwa,122mm z radzieckiego premium T44 trzy i truskawka na torcie w postaci OP34-85 i jego nuklearnych pocisków cztery. Z Tigerów nie było co zbierać, szklane działa, to ja już wolę pancerz M18, bo przez niego czasem te pociski przechodzą bez większych szkód, a HE nie raz nie dwa wymaga poprawki, żeby przełamać ten pancerz. Zagrałem potem meczyk na 3.7 w Pz IV i gameplayowo dzieli go od Tigerów przepaść. Dosyć szybko kończy się niemieckie drzewko. Dobrze że dodali te pumy, czy ciężarówkę z Mad Maxa, bo przynajmniej jest jeszcze co badać.
  25. Hehe, zabawa dopiero się zaczyna. Bezsilność, tak to jest właściwe słowo, bo ona Ci będzie teraz towarzyszyła w większej części przypadków.
  26. Hehe,nice 'ground battle'. GJ Gajin, u are doing it well. WT is game about planes. They are exist in every single mode, on the other hand; tanks havn't any one pure mode, so they are only DLC, huge, but still only DLC.
  27. German tanks look very well, as your enemy ofcourse. Big, slow and armor easy to penetrate (especially with heat-fs ammo). When u play GB/US, the game give u a lot of fun, so i understand why u want nothing to change. I wonder only when u will stop saying this mantra with l2p. When WR of german tanks will be 20%, 10%, or maybe never, because it will always players fault.
  28. No to chyba nie mojej.
  29. A co to jest ta foka? P400, jak wyżej. W murice to ja Panie na rezerwach jestem. Nie mam cierpliwości do wiecznego grindu kolejnych drzewek.
  30. Przeszedłem. Teraz się już tylko lansować.
  31. Na youtubie obok ich znaczka pojawiła się morda murzynki i jakiejś azjatki czy innej ciapatej. Po kliknięciu w te mordki wyskakuje filmik; Polecam sekcję komentarzy.
  32. Wejdź do gry niemieckim czołgiem z zakresu późna III era do IV włącznie i zwróci Ci się to faworyzowanie szkopskich wynalazków z nawiązką.
  33. A ile z nich można wygrindować w normalnej grze? 0 i tu jest pies pogrzebany. Chcesz zrobić ciekawe sety, grywalne przy obecnej mecie, to staraj się je robić z pojazdów ogólnodostępnych, bo wtedy może ktoś z tego skorzysta. Dam Ci nawet lajka jeśli nie będziesz przy okazji nagabywał do gry w ULQ.
  34. Gdyby to było jeszcze takie proste, ale sytuacja jest na wskroś skomplikowana, bo część tego setu to zdobyczne pojazdy z jakichś eventów. Tym samym brak wartości dydaktycznych niestety, bo to schemat dla większości niemożliwy do skompletowania. Nie to żebym krytykował, bo sam temat nie jest zły, ba sam kiedyś założyłem podobny, ale wygląda to bardziej na chwalenie się, niż coś przydatnego.
  35. Rozmawiamy o ich kondycji w kontakcie z samolotami, a ta jest raczej przeciętna. Choć dobrze że przytaczasz też możliwości niszczenia czołgów, bo też i nie bez powodu te ciężarówki nazywane są niszczycielami czołgów. To tylko obrazuje jakie jest faktyczne przeznaczenie tych pojazdów, a jak chcesz walczyć z samolotami, to tak czy tak lepiej jest wziąć samolot. Jeszcze powiedzmy rozpylacze się bronią, reszta to alibi że niby jest na ziemi coś do 'obrony' przed 'urozmaiceniem' i tu jak najbardziej popieram babmusa że wziął samolot zamiast ciężarówki. Sam bym zrobił to samo, gdybym miał trochę więcej doświadczenia i w ogóle jakieś wybadane samoloty.
  36. OP. Od x czasu pykam tym jako 2 czasem nawet 3 czołg w schemacie, a to często są dożynki tej czy drugiej strony i nijak ilość bitew nie przebija ilości fragów, a są przecież jeszcze asysty. Dla porównania M24 traktuje na podobnych zasadach i tam 1 frag wpada co praktycznie 3 mecz. Przepaść. Generalnie pojazd za mocny i ma za niski BR. Osobiście najchętniej wywaliłbym go z gry i wszelkie jego pochodne.
  37. Akurat radzieckie ciężarówki to takie niszczyciele samolotów, że klękajcie narody. Tymi działkami pif pif to trafia się z reguły jak latadło leci bezpośrednio na Ciebie, a to już krok od zgonu, więc logicznie rzecz biorąc lepiej wziąć samolot. Te pelotki to takie alibi, że niby czołgiści mają w ogóle jakąś ochronę przed wrażymi myśliwcami. W praktyce jak chcesz polować na samoloty na równych zasadach, to sam wsiadasz w latadło, a nie zawracasz sobie głowę pif paf i może coś przyleci. Zresztą popularność tych radzieckich ciężarówek podbijają capandflaje, bo to prosta droga do ogarnięcia punktu, a potem wiadomo w niebo. Generalnie wszystko co nie jest rozpylaczem głównie imituje walkę z szybkimi samolotami, a wolnymi raczej nikt w trybie samolotów z czołgowym DLC nie lata.
  38. Może mi ktoś dokładnie wyjaśnić ten fenomen? Na końcówce III ery praktycznie nie ma brytoli, na II to jak sam nimi gram to są. O co dokładnie chodzi z tą IV erą. To już nawet nie większa popularność, tylko dominacja. Muryka gdzieś tam próbuje trzymać się za nimi, ale to i tak przy porównaniu skali są ogony. Na V erze już idą łeb w łeb. O tym że nie ma niemców nie ma co pisać, tylko ruskich też zaczyna powoli brakować, a w to że Ivany nie są strong to akurat nie uwierzę.
  39. @LuftMaus Ehh widać, że lotnik. To nie jest punkt do zajęcia, na którym wszyscy stoją jak jelenie, tylko czołg w defensywie z co by nie mówić solidnym działem. Już ja widzę jak dziarsko wyjeżdżasz mu pod lufę. To nie jest gra drużynowa, nikt nie chce zginąć. To też nie AB gdzie się na chwilę wskakuje w latadło, żeby wrócić za chwilę na ziemię, zresztą kto w takich sytuacjach patrzy w niebo. Generalnie gość kierujący czołgiem powinien mieć oczy dookoła i na górze głowy, naturalny instynkt ninja i najlepiej dar jasnowidzenia, a w praktyce nie raz sprowadza się to i tak do dostarczania radości z gry lotnikom. Lotnik wpada sobie bezstresowo pobombić for fun w bezbronne cele, a trudność tego zadania niech zweryfikuje odległość tej bombki od nieszczęsnego T-50. To jest parodia gry w formacie PvP.
  40. Co to się stanęło się. Artefakty jak statek obcych czy koniec świata, nawet cień rzucało.
  41. Komiks. 1. Patowa sytuacja. 2. Ziomki stoją z tyłu i też nie chcą się wychylić, choć diabeł tkwi w szczegółach. 3. Jebut, a ja zaskoczony dostaje przesunięcie do przodu, taki ficzer. 4. Marder też był zaskoczony. Podsumowanie; Jak widać na załączonym obrazku, bombką trzeba trafić idealnie w czołg, żeby go zniszczyć.
  42. Może już zmęczony i pomylił z opisem własnego czołgu, znaczy tego Iosefa. Co ja co, ale herbaciane pojazdy łatwiej się niszczy niż radzieckie.
  43. Ja zauważyłem poprawę odnośnie % zwycięstw, a to dosyć istotne jeśli chodzi o w miarę szybki grind. Dotychczas szło to jak krew z nosa, (na 15 meczy Cromwelem wygrałem 1) ale jak już wybadałem przyzwoicie Valentina, to nawet jakoś to idzie. No i ta truskawka na torcie w postaci Churchilla GC. Pojazd tak siermiężny, że na swój sposób uroczy. Brytoli zawsze chciałem wybadać ze względu na wygląd. Centuriony, Comety, no i Conqueror. Kilka razy już do nich podchodziłem, teraz widzę, że to wreszcie staje się realne.
  44. A Ty jako operator brytyjskich maszyn robisz za eksperta od gameplayu niemieckich czołgów i tak możemy się przerzucać. Po wprowadzeniu ISa-6 tylko jedna nacja nabrała tempa oprócz ruskich - brytole, traf chce że to akurat ta którą grasz. WR na poziomie 70% też pewnie przypadkowe, więc z takiej perspektywy faktycznie może wydawać się że Iosef jest taki sobie. Tylko w tym czasie szkopy z kolei znikają w ogóle z IV ery, ciekawe dlaczego. Ahh ta demokracja, faktycznie to jest kontra na Iosefa, zresztą chyba na wszystko z czołgowego DLC. Dobry plan. btw. przeciwko Ióźkowi grałem nie raz. Przez politykę idiotoodpornej premki właśnie przestałem, a wybacz nie będę kupował elementu gry w cenie obszernej gry z górnej półki, żeby się dostosować. A jak Gajin ma coś buffować, to niech się wezmą za drzewkowe pojazdy z globalnymi wynikami na poziomie 35%, albo popularnością na poziomie białych kruków, bo są takie przypadki. Buffowanie jednego z najpopularniejszych pojazdów w grze, do tego bardzo kontrowersyjnego w rozgrywce z niższymi poziomami, celem stat paddingu dla wybranych jest zwyczajnie niedorzeczne. btw.2. Gdyby Tygrys I miał WR na poziomie 60% i był w top 3 pod względem popularności na serwerze, też byłbym przeciwny zmianom dla niego in plus. Stan idealny to okolice 50% dla wszystkich nacji na wszystkich erach. Póki co daleko jest do tego.
  45. Oj bidulko Ty, chciałeś stat paddować, a wyszło że to nie taki easy mode jak się spodziewałeś, bo losowania nie są zadowalające. Najpierw były super niemieckie czołgi z globalnym WR na poziomie 40%, które były pro, mimo że ciągle dostawały w kuper, same musiały strzelać w piksele, a z drugiej strony przyjmowały wszystko w swój obrys, bo powojenne ammo. Bambo nie widział problemu strzelając w te piksele, bo on umi, a Tiger ma pancerz, tylko trza umieć go używać. Tigerem II na RB grać przestałeś, ale dalej pisałeś że szkopy przegrywają bo nuby. Bardzo konsekwentnie. Teraz kupiłeś sobie tenka z trollującym pancerzem, jeden z najbardziej idiotoodpornych pojazdów w grze, notabene też jeden z głównych powodów dla którego znika z gry niemiecka IV era i płaczesz że pociski za słabe. Za mało penetracji. Brakuje jeszcze tylko podsumowania, że to niegrywalny crap. Weź się chłopie zdecyduj, albo jesteś progracz, prosnajper i penetracja, oraz strzelanie w piksele to nie problem, albo niech twoje czyny pokrywają się ze słowami, bo często są to dwie rozbieżne kwestie, albo napisz chociaż wprost że interesuje Cię stat padding i domagasz się czołgu kompletnego. Uczciwie. Generalnie masz strasznie niespójne te wypowiedzi. Raz tak, raz tak, w zależności od okoliczności, czy danej chwili. Buffowanie pojazdów z łatką OP zwłaszcza premium, to prosta droga ale do zamknięcia tytułu, a nie rozwoju gry i takie coś bez gruntownych zmian w rozgrywce w ogóle nie powinno mieć miejsca i oby nie miało. Jak coś ma być OP, to niech przynajmniej będzie drzewkowe.
  46. Olej chłopie te statystyki i weź sobie do schematu więcej pojazdów. Czy Ty myślisz że z własnej nieprzymuszonej woli ktoś grałby np. Matilda w losowaniu +1 jak ona na topie jest na wpół free fragiem. Albo Churchillem? Albo Jumbo z lufką 75mm ktoś z marszu jedzie na Tigery? No nie. Po to są te kolejne sloty, żeby sobie uzupełnić schemat o inne bardziej uniwersalne pojazdy. Ty tam masz obok T-44-100 i Obj906 z heat ammo więc masz czym grać. Stanowcze nie dla czołgów doskonałych, zwłaszcza premium. Koniec tematu.
  47. Jest niemiecki i niepremium. To jest inna polityka przy przydzielaniu BR. Taki M46 w drzewku niemieckim miałbym z marszu 7.3, a odpowiednik ISa-6 to pewnie i z 7.7 i to bez żadnych nowych pocisków. Tia Tiger 1 vs T29 nie problem, Tiger II vs IS-3/6 nie problem, IS-6 vs Maus = problem. T29 jeździ od metra, IS-6 na potęgę, Maus praktycznie nie występuje. Jak to zrozumieć. PT-76 ma br 5.3. i jego 200mm heat robi z Tygryska to samo. Ten czołg to armata, która niedomaga uptierowana, a niżej walczy głównie z M18, gdzie Wirbelwind i tak lepszy. Gdyby nie gra przeciwko ruskim jak T-34-85, czy ISy 1/2, to ja nie wiem po co ten czołg byłby w tej grze.
  48. A IS-6 to nie wóz z węglem, nawet więcej; jest to nad wyraz mobilny pojazd, a amunicja z której strzela to nie zwykłe AP, więc w zasadzie ja przestałem rozumieć argumenty naszego kolegi. Chyba że chodzi o czysty stat padding, bo do tego by się buffowanie tego pojazdu sprowadzało.
  49. Dostałem ciekawy mecz na Mozdoku. Drużyna ruskich z burgerami, kilka OP-34-85&OP18, czyli same faworyty i Locusty plus ciężarówki czyli capandflaje. Szkopy z japońcami się rozjechały po mapie, a moje asy po sznureczku, dróżką byle do capa. Część poszła w niebo, część nie zdążyła, generalnie pół drużyny spadła od tak. Sam dostałem rewanż od japońskiego operatora, który wrócił po mnie za pomocą samolotu. później jeszcze w pewnym momencie miałem 2 Tigery na celowniku jak na patelni idealnie przodem, ale odległość za duża, więc nici z fragów. Coś tam się jeszcze powojowało na skraju mapki, a potem już dożynki, bo przyjechali na punkt odrodzenia. Generalnie wnioski mam takie; -operatorzy OP-34-85&M18 grają na hurra, pewni swego w meczach ze szkopami. -capandflaje to w ogóle zbędny element rozgrywki czołgowej, goście myślą tylko o tym żeby wzbić się w niebo, rozgrywką naziemną nie będąc w ogóle zainteresowanym. Łączenie ludzi o dwóch skrajnie różnych priorytetach (zwycięstwo vs byle w niebo) to nieporozumienie. To generuje też schemat z dużą ilością szybkich i najpopularniejszych czołgów, a te mniej popularne praktycznie nie są grane, bo są samoloty, więc mamy spam Rudych, M18 i ciężarówek, a takie Su-85, czy inne M4 z 76mm są grane od wielkiego dzwonu, choć nie są to wcale złe czołgi. -kontrowanie przeciwnika za pośrednictwem samolotu, to kolejny idiotyzm gameplayowy i zarazem kolejny argument przeciwko rozgrywkom łączonym. Jakby ich było jeszcze za mało. -mniej aren, a więcej map, a typowo snajperskie czołgi odżyją. - w niemieckich drużynach nie grają nuby, a nawet jeśli, to grający innymi nacjami dzielnie im dorównują.
  50. Cóż jakby na to nie patrzeć personalnie jako zarzut jego użytkowania bez wyraźnej potrzeby, to tak czy siak jest to nieodzowny element czołgowego gameplayu, więc jak najbardziej mieści się w wątku o opiniach na temat jednostek naziemnych. Tak samo jak z samolotami, które przecież mają wyraźny wpływ na czołgowy gameplay. A z tym ISem to żeś wyskoczył jak Filip z konopii. Chcesz ulepszać czołg znienawidzony przez wielu grajków, do tego z łatką p2w. Równie dobrze mógłbyś napisać, żeby zmniejszyć amerykańskim czołgom z IV ery ich BRy, bo za często spotykają czołgi z V ery. Nie do wygrania, zwłaszcza jak się to porówna z dogorywającą konkurencją.
  51. Nostalgia za czasami, których nigdy nie przeżył. Takie rzeczy tylko w WT. Ja to tak myślę, że tu bardziej chodzi o kolejny krok związany z degradacją znaczenia pancerza i o te nieszczęsne heaty. Jedynie co zrobił źle to podał zły przykład osłabionego przez te heaty pojazdu, bo akurat IS-6 jest mocno kontrowersyjny, do tego jeszcze premium i to że on dostanie po zadzie to akurat najmniejszy problem.
  52. Szczerze mówiąc zupełnie o tym zapomniałem. No dobra, to powiedz co tam dokładnie i gdzie trzeba pomierzyć, w czerwcu powinienem jeszcze ogarnąć temat. Oczywiście żadnym zaawansowanym miernikiem grubości nie dysponuje. W zasadzie to dysponuje tylko suwmiarką. Napisz co tam będzie potrzebne i co dokładnie zmierzyć.
  53. On je bije z taką samą łatwością jak inne czołgi biją Leoparda? Jakoś nie chce mi się w to wierzyć. T-62 spotyka Panterę i ma wciąż sporą szansę na przetrwanie jeśli nawet Pantera strzeli pierwsza. Leopard musi oddać pierwszy strzał, bo inaczej go nie ma i to co by nie spotkał. Tak mi podpowiada poligon i logika. To dość istotna różnica, zwłaszcza że system losujący w WT to bieda i nie patrzy na ilość topowych maszyn. Jak ja kiedyś grałem w WT to na jutubie pojawiały się filmy z tytułami; 'IV era niemców - parodia gry', albo 'IV era szkopów nie daje rady'. Później miałem przerwę, a dziś szkopy dostają po żopie tak jak i wtedy dostawali, także gdzieś mnie ominął ten złoty okres. Tym nie mniej to w sumie nie ma znaczenia czy dominuje GER, RU, GB czy inne USA. Powinni tak to poukładać, żeby nie było nacji która wyraźnie odstaje, albo gryzie ogony. Na tym polega balans, a to jest klucz do udanego gameplayu, co z kolei jest istotą tej gry (z perspektywy grających ofc) w ogóle.
  54. Czyli też wpisujesz się w tą retorykę, że niemieckimi czołgami jeżdżą idioci, a operatorzy brytyjskich i amerykańskich czołgów to super gracze? Byłby to pierwszy w wirtualnym świecie przypadek, że w grze super gracze społecznościowo przewyższają nubów, bo burgerowych pojazdów IV ery jest obecnie w grze na potęgę, szkopami z kolei gra coraz mniej ludzi i odchodzą na margines. Nigdy nie grałem V ery, tym nie mniej patrząc na parametry, te czołgi kandydują do miana raczej papierów, a na pewno Bambusowy IS-6 nie ma problemów z ich zniszczeniem, gdzie w drugą stronę Pantera II bedzie miała nieporównywalnie większe problemy, żeby zniszczyć T-54, czy T-62, tak samo zresztą jak rzeczonego ISa-6. Dodajmy coraz więcej nowych pojazdów na topowych erach innych nacji, dużo więcej pojazdów z powojenną amunicją nawet na niższych BRach, fakt że Leopard musi wybadać Heaty, a sam jest często niszczony podstawową amunicją i mamy przepis na WR niemieckiego drzewka.
  55. Nie będę roztrząsał zagadnienia ISa, jego amunicji i promowania heat ammo, ale cieszę się, że wreszcie porzuciłeś nonsensowną retorykę o nubach, a skupiłeś na bolączkach samej gry. W angielskiej sekcji globalne 75% WR jednego czołgu i 36%WR drugiego to wciąż jest różnica w skillu graczy, a poklepywacze dalej lajkują takie posty. Ręce że tak powiem opadają. Można się pośmiać z ludzkiej głupoty, czy zacietrzewienia, ale z takim stanem rozgrywki daleko to my nie zajedziemy, a beton zamiast ustępować, postępuje.
  56. Lepiej nie lepiej, przez cycki zawsze patrzy się z innej perspektywy, nawet jeśli to tylko rzeczywistość wirtualna. Może podświadomie byłeś nawet mniej wymagający. Zresztą co by nie mówić, ogólne oblicze forum też inaczej by wyglądało przy większym nagromadzeniu twórczości niewiast. To tylko świat wirtualny, ale pewne naleciałości z tego prawdziwego się przedostają. Dziewoja w towarzystwie i do niej stosunek jest jednym z nich.
  57. Przejrzyjcie komentarze. http://weszlo.com/2017/06/14/mecz-kamery-fpp-chcemy-wiecej/ Świat jest mały, nawet ten wirtualny.
  58. 1. Jak oczekujesz wyraźnej współpracy, to graj bitwy dywizjonów, gildii, czy innych batalionów. Bitwa losowa to zbiór różnych ludzi, którym nad czym akurat ubolewam, nawet nie zawsze przyświecają te same cele. 2. A widziałeś kiedyś mecz gdzie wszyscy wojacy mieli po 1k punktów za bitwę? Nie widziałeś, bo to fizycznie niemożliwe. System punktowy w WT jest bezwzględny i jak ktoś je dostaje, to drugi najczęściej traci już szansę na ich zdobycie. Rozgrywki na takim RB często sprowadzają się do faktycznej bitwy pomiędzy ok 10 ludźmi, bo reszta ginie często już bez szansy na odrodzenie.
  59. Nowe? W ogóle jakieś. Galakty nawet notki na czerwono pisze do nas zwracając się per 'Panowie' bo tak dużo jest tu niewiast. W sumie to się nawet trochę dziwiłem, bo tematyka może mało dziewczęca, ale na forum Wota jakieś laski się przewijały, niektóre nawet nad wyraz aktywne, ba były nawet dramy z ich udziałem i jakieś forumowe love story. W przypadku WT doszedłem do wniosku, że to typowo samcza gra, a tu proszę taka niespodziewajka. Nie spłoszcie jej tylko. Leopardy, STB, Typy, nawet Chieftainy, czy M60. Na logikę to wszystko i tak są raczej bardziej miękkie cele niż radziecka seria T gdzie będąc uptierowanym trzeba strzelać w micropunkty. Ruski ma ten plus że jest po tej właściwej stronie barykady jeśli chodzi o czołgi nie do przebicia.