Tivoru

Knight of the Sea
  • Content count

    896
  • Joined

  • Last visited

medal medal medal

Community Reputation

1,248 Outstanding

1 Follower

About Tivoru

  • Rank
    Flying officer

Profile Information

  • Gender
    Not Telling

Recent Profile Visitors

1,901 profile views
  1. Jak grać M4A3E2 - Jumbo? Jumbo to typowy czołg szturmowy, czyli ani to czołg ciężki (sniper), ani czołg średni (o dużej mobilności). 1. Działo i Amunicja: Jego działo sprawdza się wyśmienicie na średnie i krótkie dystanse i Twoim zadaniem, jest jak najszybciej skrócić ten dystans. Lekko ponad 5 sekund przeładowania jest ogromną zaletą. Ja osobiście zabieram 44 pociski M61 - APHE, 44 pociski T45 - APCR oraz 12 pocisków M48 - HE. Z racji iż jest to późny Sherman, wszystkie pociski ulokowane ma w podłodze, przez co ciężko o detonację amunicji. Działo posiada stabilizację do 15km/h, co daje ogromną przewagę nad wrogiem gdyż możemy go celnie ostrzelać w trakcie jazdy. 2. Pancerz: Tam gdzie nie domaga działo, tam działa pancerz, a Jumbo ma go sporo, co ułatwia zmniejszenie dystansu, gdyż na dużych dystansach gdzie czołgi średnie/lekkie są tak samo łatwym celem jak i na mniejszych odległościach tam M4A3E2 jest prawie nietykalny (obawiać się musisz tylko kalibrów równych/większych niż 10,5cm). Na dystansie 600m potrafi stawić czoła długiej "Acht koma Acht" osadzonej na Nashornie, lecz nie znaczy to, że zdarza się to często. 3. Mobilność: Silnik generuje 500 koni mechanicznych przy masie 37,8 ton, co się przekłada na 13,22 hp/t. Co jest dość standardowym wynikiem jeśli chodzi o Shermany (M4A2 - 13 hp/t), mimo to nasz Sherman Jumbo nie jest tak mobilny jak jego starsi bracia. Gdyż mimo poszerzonych gąsienic, jego nacisk na grunt jest większy. 4. Podsumowanie: Dążysz do walki na średnim i krótkim dystansie. Gdy już do takiej potyczki dojdzie, najważniejsze to używać pocisków z głową, przy tak krótkim przeładowaniu, możesz wręcz żonglować pociskami. Jeżeli MM rzuci Cię na BR 4.7, to nie powinieneś mieć problemów z odbijaniem pocisków i eliminowaniem wroga. Na 5.7 natomiast każdy strzał z D-5T może być ostatnim jaki zobaczysz i tu gra wymaga czegoś więcej niż sprawnego ostrzału wroga. Wymaga taktyki. Nie lękaj się jednak, krótki Jumbo w dobrych rękach kręci nieziemskie wyniki, nie boi się starć z Tygrysem H1/E czy nawet IS-2.
  2. Release the @Stona!!
  3. @Sherab86 powoli się wdraża.
  4. Po dodaniu obrażeń kinetycznych od wybuchów, oraz fali uderzeniowej, Brummbär zyskał dodatkowe właściwości. Otóż teraz lżejsze pojazdy jeśli nie zostaną zniszczone, to zostaną wyobracane.
  5. @Sherab86 No gratuluję postępów. Fajnie, że przesiadłeś się na RB, bo tutaj już razem możemy pośmigać. Według ThunderSkill Pz. IV E Ci służy i masz rację, że wcześniejsze wersje pozwalają więcej się nauczyć. Uczą przede wszystkim cierpliwości, a F2 natomiast jest już czystym przedstawicielem Glass Cannon i walka kończy się po pierwszym strzale.
  6. To może być interesujące starcie.
  7. Event pokazuje, że system historycznego podziału jednostek jest chyba najprzyjemniejszym w tej grze. M4A3E8 w odpowiednich rękach robi po 3-8 fragów bez padnięcia, a nie jest tu najlepszą maszyną. Gram ogółem po obu stronach, lecz to po stronie Sprzymierzonych czuję dużo więcej satysfakcji. Gra staje się natomiast nudna bo ciągle robisz to samo, gdyby walczyło się o strategiczne strefy w mieście w różnych układach, a zwieńczeniem tego była by walka o most, lub po obu stronach rzeki, to niczego więcej do szczęścia bym nie potrzebował. Lotnictwo mimo iż ma dostęp do maszyn od razu, nie jest utrapieniem. Jedynie uporczywość ludzi w jeżdżeniu M18 jest dziwna, ale i na to jest rada, był kiedyś Test Nowej Mechaniki Odrodzeń, gdzie dostawaliśmy 3 losowe maszyny, wystarczyło by dać możliwość grania nimi na własnych załogach i własnym stopniu zaawansowania pojazdu i bam. Tryb idealny. Spotkałem nawet taką ikonę jak @EvilBambus po stronie Sprzymierzonych. Skoro zatwardziali e-sportowcy w to grają, to czemu nie mamy tego typu rozrywki na co dzień?
  8. Sugestia trafiła do nowego działu.
  9. Jeszcze lepiej, część niemieckich maszyn walczy z pogromcami swoich pogromców. Tygrys II H musi się mierzyć z M103, który był zaprojektowany do walki z IS'ami, a te z kolei miały stawiać czoła Tygrysowi II H.
  10. Czołg jak czołg. Model obrażeń niedomaga i to jest przyczyna "przegięcia" rosyjskich konstrukcji. Sam pograłem trochę T-34 mod.42 i strzelając w ekran przeciwkumulacyjny w Pz.IV H wygenerowały się odłamki, które zignorowały to, że tam dalej jest płyta pancerna i trafiły w amunicje, detonując ją. Tak samo dzieje się po strzale w gąsienice i jeszcze w kilku innych przypadkach.
  11. @Sherab86 Co do pierwszej części Twojej wypowiedzi, w grze istnieje mechanizm o uroczej nazwie "noviceDM". W skrócie to taki delikatny wspomagacz dla nowych graczy, by było im łatwiej wystartować. Podejrzewam, że po przegraniu 100 bitew rzuciło Cię na głębszą wodę, bez owego wspomagacza. Ale spokojnie, znów nabierzesz wiatru w żagle, kwestia kilku może kilkunastu meczy. Co do ostrzału wroga, którego nie widzisz, w zakładce załogi każdy z Twoich czołgistów ma pewną umiejętność, mianowicie bystry wzrok, rozwijaj ją, a przestanie Ci to doskwierać. Powinieneś również skupić się na ładowniczym i ulepszać go pod kątem szybkości przeładowania oraz dowódcy i chyba tutaj będzie jasne, że należy punkty doświadczenia przeznaczać w dowodzenie. Reszta to umilacze. To lecimy z drugą częścią wypowiedzi. Zapamiętanie gdzie jest załoga, gdzie amunicja z czasem przychodzi mechanicznie, tak jak celowanie na odległości do 1400 metrów. Rady uniwersalne są, owszem, najważniejsza to unieszkodliwienie strzelca, a czasem i zamka działa. Zazwyczaj strzelec siedzi po prawej stronie od działa, gdy czołg na Ciebie patrzy. Warto tam strzelać. Z czasem nauczysz się "łanszotować" czołgi. We wczesnych czołgach amunicja była układana w burtach czołgu, czyli po bokach. Przypadłość ta jest widoczna przez całą drugą erę, może jest kilka wyjątków. Są też takie maszyny jak T-28, które niestety w większości przypadków trzeba wypunktować, czyli wybić większość załogi. Tak jak wcześniej wspomniałem, trzeba najpierw taki czołg unieszkodliwić, czyli strzał w wieżę, potem ewentualnie kierowca by nie odjechał. Także nie zniechęcaj się i życzę powodzenia.
  12. @Latam_Na_LPG Po co zaśmiecasz wątek Mastera? Widzisz tu nazwę wątku "Pokaż jak latasz na arkejdzie?"
  13. Nie załapałem się na ankietę, wiec oto moje pierwsze wrażenie:
  14. https://anyfiles.pl/Machiny-wojenne-Czołgi-i-broń-przeciwpancerna/Nauka-i-technologia/video/77797 24 minuta dla tych mniej obeznanych, dobry wstęp jak co działa.
  15. Pewnie zostanie to poprawione, tak jak klasyfikacja M8 Scott - Lekki Czołg - nawet jeśli by zostało, to nie ma możliwości wezwania artylerii, tak jak Niszczyciel Czołgów. Dlatego mówię, raczej zostanie sklasyfikowany jako Szturmowiec.
  16. +1, we need more non-premium camouflages for UK.
  17. Niemcami dąż do Pz.IV F2, dobry czołg dla początkujących. Ale tak jak pisze @arkula składaj sobie zestawy względem BR.
  18. To są rady uniwersalne, na każdy tryb. Twoje filmiki śmiało mogą robić za materiały instruktażowe. Mówisz tam o zachowaniu energii itp. Tu tak zawsze, nie przejmuj się tym. Ja chętnie bym Ci pomógł, ale z racji iż odszedłem od trybu zręcznościowego, nie umiem już grać ze znacznikami. Bo mam naleciałości z RB/SB i podświadomie ustawiam się tak by wróg mnie nie widział, a na AB jest to zgoła utrudnione.
  19. Nie ujmując nic @Echse, to w pilotażu lepiej pomoże Ci @MasterBLB. Jeżeli celujesz w tryb realistyczny to musisz mieć świadomość, że występują tam też samoloty, które potrafią odmienić bieg bitwy. Po tych słowach już Ci mogę powiedzieć, że masz zadatki na gracza trybu realistycznego, bo to właśnie tam dobrze jest się trzymać z tyłu i na flance. W trybie realistycznym, nie wiem czy miałeś okazje zauważyć, nie ma znaczników nad wrogimi jednostkami. Tak samo oni nie widzą Ciebie, co za tym idzie jesteś w stanie skuteczniej flankować i dokonywać ataków z daleka nie będąc przy tym od razu zauważonym. Nie ma tam także magicznego krzyżyka, który pokazuje Ci świecąc na zielono gdzie strzelić. Więc będziesz musiał sam nauczyć się odległości (z czasem zaczniesz strzelać mechanicznie na dystansach sięgających nawet 1200 metrów). Na początku przyda Ci się mała pomoc, a gra taką Ci oferuje. Otóż warto w opcjach przypisać sobie klawisz pod dalmierz i żeby nazwa Cię nie zmyliła, to także funkcja jaką posiada dowódca i odpowiada ona za pomiar odległości zależnie od wyszkolenia załogi. Maksymalnie do 1120 metrów o ile się nie mylę. Dlatego, jeżeli po wciśnięciu przycisku odpowiedzialnego za dalmierz ukaże Ci się napis >640, to 640 to maksymalny pomiar dla Twojej załogi. Oznacza to, że przeciwnik jest dalej niż 640 metrów. Druga sprawa to lornetka, czyli Twój najlepszy przyjaciel w bitwach realistycznych. O ile dalmierz możesz sobie przypisać do klawisza, o tyle lornetkę musisz. Lornetka pozwala Ci na obserwacje teneru z widoku niedostępnego z 3 i 1 osoby. Możesz dostrzec co jest za górką, będąc za nią i nie wychylając się na ostrzał wroga. Trzecia sprawa to wyłączenie trawy w przyrządach celowniczych. Opcja znajduje się w Opcje Gry --> Główne Parametry tuż pod "wibracjami". Ułatwi Ci to samo celowanie, a nie oszpeci aż tak gry. Wątek 3OO nie wniesie nic do Twojego życia, prócz błota. Ale warto się odezwać do chłopaków, z pewnością Ci pomogą. Z najlepszych Polskich pancerniaków przywołam też @EvilBambus. Myślę też mógłby Ci pomóc, o ile nie będzie gadał jaki to on jest dobry .
  20. Witam Cię w naszej społeczności. Fajnie, że z kilkoma bitwami na kącie już zaglądasz na forum i od razu pytasz, bo warto nawiązywać kontakty. Ja jako gracz niezrzeszony od lat, mogę Ci powiedzieć z własnego doświadczenia, iż śmiało możesz się uczyć na randomach. Choć największą przyjemność z gry będziesz czerpał z ekipą, ludzi dopasowanych do Ciebie humorem. Są tu gracze casualowi, e-sportowcy, zapaleńcy historyczni (w tym ja), oraz zrzędy (do tych też się zaliczam ). Jeżeli oczekujesz porad, to musisz zdradzić, jaki tryb Cię obecnie interesuje oraz jaka nacja, a z pewnością ktoś Ci pomoże. Najważniejsze to nie zrażać się początkowymi trudnościami, bo takie każdego z nas dotykały. Już teraz życzę Ci powodzenia i jak największej ilości fragów.
  21. Fala uderzeniowa, którą dotychczas miał tylko Brummbär i to w to w delikatnie uboższej formie, zawitała do bomb.