drstrach

Member
  • Content count

    5,083
  • Joined

  • Last visited

medal

Community Reputation

3,420 Outstanding

About drstrach

  • Rank
    Marshal of the Air Force
  • Birthday 01/19/1970

Profile Information

  • Gender
    Male
  • Location
    Warszawa, Poland

Recent Profile Visitors

4,466 profile views
  1. Myślisz, że podstawienie zwiniętej gazety pod serwer poprawi stabilność klienta?
  2. Co to znowu za ninja-patch? Jakieś info? A może znowu sprzątaczka przeleciała szmata po dyskach i coś się poprzestawiało?
  3. KfiatPatologii.pl
  4. Słuszne podsumowanie tej jakże owocnej dyskusji
  5. A jednak Ty to Ty No nie mam screena, nie chce mi się robić więc zastanawiam się po co ci informacja o problemach z klientem? Chyba, że generujemy sztuczny ruch na forum, to wtedy spoko, ja mogę tak do bólu
  6. Jeśli na tym szwedzkim stole są jedynie śledzie marynowane po szwedzku, to nawet ta jedna kanapka jest wielkim aktem odwagi
  7. Tak bez screenów, filmików i powtórek? Czy aby przypadkiem jesteś tym Bambusem? A może ktoś ukradł konto "prawdziwego" Bambusa?
  8. A co, złapałeś fuchę w supporcie?
  9. W kliencie zaś wręcz przeciwnie
  10. W zasadzie mi nie przeszkadzają, kpię sobie jedynie z "postępu"
  11. Pewnie dlatego ostatnie poprawki są takie zabugowane
  12. A to jest ktoś?
  13. Nie mam na to czasu i ochoty.
  14. Jak sobie wymodlisz Żyd nie może być biednym hipisem
  15. Zawsze ktoś musi być winny, a że wygrałeś tytuł "Żyda rewolucjonisty", to padło na Ciebie
  16. Tak z kronikarskiego obowiązku, 2 dni temu jakiś złoty zakład, jaki nie wiem, są one dla mnie równie przydatne, jak godzina na Panzerwaflu.
  17. Raczej zbzikowani starsi panowie
  18. Nie gram w WOT-a i WoWS-a, a tym bardziej WoWP, w WT gram coraz mniej, a GJ stara się żebym nie grał wcale. Mi tam bez różnicy, za to Ty masz z rozstaniem jakieś problemy
  19. To już wolę wierzyć w krasnoludki, bardziej realne
  20. WG pozamiatał, GJ nawet nie chciało się wysilać.
  21. Tja, a z nimi będziemy takimi samymi poje...ami jak fanatycy z koziego zakątka. Trudno wybrać co lepsze To nie wiesz? Kolega @TheLastWhiteMan ci zaraz wszystko wytłumaczy No właśnie, zmian. PiS jedyną zmianą jaką proponuje, to zastąpienie jednych tzw. elit innymi tzw. elitami. Z tym, że te nowe tzw. elity będą bardzie podporządkowane politykom rządzącej opcji, a te stare tzw. elity podporządkowane były co najwyżej sobie. Brak zmian był zły, ale zmiany pisdzielców to zło w czystej bolszewickiej postaci.
  22. Fajnie LuftMaus że sprawdziłeś, nie będę sobie zawracał tyłka tym eventem, bugi jak na poprzednich na tej mapie. Kurcze, taki fajny tryb ślimak niszczy.
  23. @LuftMaus awansowałeś, z trolla na Żyda rewolucjonistę, gratuluję sukcesu @TheLastWhiteMan rozumiem Twoje rozgoryczenie, ciężko być ostatnim białym człowiekiem
  24. A jak myślicie? Sprzątaczka już bokami robi
  25. A to po co? Nad Dunkierką latały po stronie brytyjskiej tylko myśliwce, które chroniły ewakuację.
  26. No, palimy zioło w takiej knajpie
  27. Po co, lepiej przerobić na skate park, dyskotekę, supermarket itp., jak to się dzieje w cywilizowanych krajach.
  28. I tak, i nie. Trzeba pamiętać, że ataki następowały falami, a w każdej fali atakowano kluczami, nie pamiętam jak to było w przypadku Yamato, ale pierwsza fala w ataku na Prince of Wales i Repulse liczyła 9 G3M, biorąc pod uwagę formację mogło to wyglądać jako ciągły atak 3 kluczy po 3 samoloty (w tym ataku Japończycy stracili 2 samoloty). Fakt, WT daleko nawet do tych 9 atakujących jednocześnie samolotów, ale na EC dałoby się to odtworzyć, np. gracze byliby liderami klucza, czyli jeden gracz prowadziłby 3 samoloty i to pewnie rozwiązałoby "problem" dużych okrętów. Ja mimo wszystko wolałbym żeby walki lotniczo-morskie przypominały w WT starcie wokół Nowej Gwinei i wysp Salomona, gdzie duże okręty występowały od wielkiego dzwonu, a podstawową jednostką morską były niszczyciele, patrolowce i wszelkiego rodzaju inne "kajaki" oraz statki transportowe (od barek rzecznych przez różnego rodzaju kutry rybackie do statków handlowych pełną gębą)
  29. "kfiat patologii" czyli magicale i inne przybłędy, gimbaza to ogląda.
  30. A która to? Bo jeśli chodzi ci o TVN, to własnościowo on jest amerykański, Polsat Polski (chyba, że Solorz wyprowadził majątek do Luksemburga jak pewien patriota z PiS). Niemieckim medium polskojęzycznym jest chyba jedynie RMF, a tego nie da się oglądać w TV Zresztą są fajniejsze rzeczy do oglądania niż stado darmozjadów, nawet oglądanie jak schnie farba jest bardziej pasjonujące
  31. E, tam, krzywdzących się ludzi jest tam od groma, może nie ma flaków i mięska, ale mimo wszystko, jutuba oglądają dzieci i lepiej, że ta cenzura istnieje (jeszcze jakby ocenzurowali "kfiat patologii" byłoby idealnie )
  32. Raczej kabaret wątpliwej jakości, są śmieszniejsze rzeczy niż gnom z drabinką i jego satelity (dla niekumatych, także opozycja), już wolę sobie obejrzeć jak ludzie robią sobie krzywdę na jutubach, przynajmniej poziom wyższy
  33. Owszem, dla pracowników niewykwalifikowanych, a wykwalifikowani jakoś do Niemiec się nie pchali ze względu właśnie na zarobki. Chłopaki lubią kabarety BTW we Francji jest 5 milionów "islamistów" (dla niekumatych, wszystkich muzułmanów), czyli 7,5% ogółu społeczeństwa, w Polsce jest 5,7 mln katotalibów (tylu głosowało na PiS w 2015), czyli jakieś 15% społeczeństwa. Jak widać we Francji jeszcze trochę im brakuje do przejęcia władzy i pójścia w ślady naszych fanatyków religijnych. Pytanie tylko, czy już mają wodza do drabinki?
  34. I myślisz, że nasze murzyny wrócą do tego PRL-u? Social? Piszesz oczywiście o emerytalnej piramidzie finansowej, która ma się dobrze w całej Europie? Jak każda piramida ma to do siebie, że trzyma się przy życiu jeśli jest więcej wpłacających niż wypłacających. Niemcy postanowili sobie sprowadzić trochę leszczy na dno tej piramidy, zobaczymy w przyszłości czy wyjdą na tym lepiej niż Polacy, którym na dnie piramidy zaczyna brakować wpłacających.
  35. Niemcy za mało płacili, Polskie murzyństwo wolało zmywak w UK, niż miotłę u Niemca
  36. A co z Niemcami jest nie tak? Są najsilniejszym gospodarczo państwem w Europie (jednym z silniejszych na świecie), a ich głos liczy się na scenie międzynarodowej, jedyne co zmieniłby Bismarck, to zwiększył wydatki na armię.
  37. To później, jak go trzeba będzie sznurkiem oderwać od koryta
  38. Myślisz, że data otwarcia łódek jest równie "bliska" jak w Star Citizenie?
  39. Wiesz, zawsze można wrzucić głos nieważny, raz, wkurzysz pisdzielców, dwa, coś tam zaprotestujesz (choć i tak durne partyjniaki tego protestu nie rozumieją). Szkoda, że nie można oddawać głosów negatywnych, kto uzyska więcej negatywów niż pozytywów traciłby bierne prawo wyborcze na dwie kadencje. Mielibyśmy nawet 100% frekwencję i pustki w ławach sejmowych To też pisdzielce chcą zmienić, nie podobają im się lokalne komitety, wolą partyjniactwo.
  40. No nie tak samo, w tych innych krajach wybierani są sędziowie wyłonieni przez samorządy sędziowskie, oczywiście także wybiera ich parlament, ale to samorządy wskazują członków, a nie jakiś "anonimowy" poseł z Żoliborza (tak to będzie wyglądało u nas). IMO alternatywą jest wybór w wyborach bezpośrednich spośród sędziów wyłonionych przez samorząd sędziowski, choć przy obecnym stanie demokracji skończy się to konkursem piękności. BTW chyba we Włoszech sędziowie wyłonieni przez samorząd sędziowski są wybierani przy pomocy losowania, też dobra forma wyboru, nie faworyzuje nikogo. W Ameryce polityk popełni błąd idzie w odstawkę (np. taki poseł Duda jeżdżący na prywatne wykłady za sejmowe kilometrówki w USA już byłby nikim), u nas wystarczy podlizać się pryncypałowi, który decyduje o przyszłości takiego posła. Mamy po prostu słabą demokrację (co najlepiej widać podczas rządów pisdzielców). Bo ta opozycja jest słaba, do niczego się nie nadaje. Zresztą partia rządząca jest silna jedynie w łatwych czasach, wystarczy jakiś kryzys i już ich nie będzie, pożrą się wewnętrznie o stołki i kasę. Nie ma, ale wystarczy jakieś tąpnięcie w gospodarce, ew. głupie posunięcia rządu (vide dodatkowy podatek w paliwie) i znajdą się więksi populiści od pisdzielców, którzy odsuną ich od władzy (a im więcej środowisk pisdzielcy wkurzą, tym łatwiej będą mieli populiści). Puki co kurdupel żoliborski nie ma władzy absolutnej, więc jego władza skończy się prędzej bądź później, a jak nawet uzyska władzę absolutną, to zjedziemy na takie dno, że go ludzie na taczkach wywiozą (ew. wyciągną na drucie kolczastym). BTW rozumiem, że wrzuciłeś ten temat, bo znudziły ci się onety, czy inne wpotylice, niestety dałem się wciągnąć ale na więcej nie licz.
  41. Jedynie słuszna partia chce wprowadzić system sądownictwa rodem z PRL-u, skończy się to tak, że jak będziesz miał sprawę przeciwko jakiemuś partyjniakowi (vide ten biedak w seicento), to przegrasz. Brat mnie wyciągał (hasełkiem a kiedyś tłukłeś się z komuną ), ale odpowiedziałem mu, że pójdę jak będą strzelać. Grunt to jakaś rozrywka, świeczki są nudne Tym razem totalna opozycja. Zawody o tytuł durnia roku trwają, konkurencja jest nad wyraz silna, ciężko powiedzieć kto wygrywa, choć kurdupel żoliborski przeszedł siebie (przy okazji powiedział po co mu zmiana prawa i obsadzanie sądów swoimi ludźmi, patrz biedak w seicento i zabili mi brata). BTW jeśli te zmiany przejdą, a PiS potknie się o własne nogi (co ma w zwyczaju), to następna władza z chęcią wykorzysta te przepisy przeciwko pisdzielcom i to pisdzielcy staną się ich ofiarami. Taki chichot losu
  42. Yamato rozpoczął obronę od artylerii główne (raczej na wiwat, ew. w celach psychologicznych) i nawet to mu nie pomogło, wraz z nim poszedł na dno dywizjon niszczycieli (krążownik lekki "Yahagi" i 4 niszczyciele), a Amerykanie stracili jedynie 10 samolotów. Realiom WT daleko do realiów pola walki. Na AB proszę bardzo, na RB, a już tym bardziej na SB wolałbym warunki zbliżone do rzeczywistości. Ew. niech ślimak się wreszcie zdecyduje i wywali pozostałe tryby z gry (RB i SB), wszyscy będziemy mieć jasność czy warto grać w WT.
  43. Raczej ma coś z nogami, głowy nawet najlepsi lekarze już nie uratują, trzeba ją odciąć
  44. A nie wystarczy kawałek mocnego sznurka?
  45. Wyobraź sobie, że ganiało, co prawda z mizernym skutkiem ale jednak amerykanie atakowali B-17 japońskie konwoje z wysokości 3000+ (nawet z 7000m). Faktem są za to skuteczne ataki B-25 z lotu koszącego, a tu artyleria główna służyła raczej jako straszak.
  46. Kurcze, Kowan pierwszy raz się z Tobą zgadzam. Od siebie dodam, że sensowne dodanie małych okrętów byłoby bardziej w klimacie WT, niż jakieś krążowniki i pancerniki. Chodzi mi oczywiście o flotylle rzeczne, gdzie sowieci mieliby sporo do pokazania, a i bitwy "morskie" można by sensownie przeprowadzić (np. na jeziorze Ładoga). Przy obecnym typie rozgrywki nie widzę miejsca dla dużych okrętów, uważam, że ten typ jednostek nie nadaje się do sterowania przez jednego gracza, powinno być ich przynajmniej dwóch, jeden do sterowania okrętem, drugi - uzbrojeniem, z jakimś sensownie rozwiązanym celowaniem (piszę tutaj o zaimplementowaniu central artyleryjskich).
  47. Nie znasz się, Panzerwafel jest najlepsiejszy
  48. Nie wiem czy ktoś zauważył, ale w szczycie na serwerach jest ~50K graczy, mamy progres
  49. Dawno takich nie widziałem.
  50. Tja, szczególnie jak rozegram 3 z tych 10 bitew
  51. Google wyłączyli?
  52. Po co ciągniesz ten temat? Dla Twojej wiadomości, odkąd chłopaki z 3OO zmusili mnie do zmiany na filmowe (żeby nagrać jakiś film na konkurs) jedyne ustawienia jakie zmieniłem, to wyłączyłem antialiasing, bo nie uważam żeby był do czegoś potrzebny przy grze na full HD (wyłączam we wszystkich gierkach). Wcześniej grałem na maksymalnych z wyłączonym AA. Zadowolony?
  53. Masz jakieś freudowskie domysły Proponuję jeszcze raz przeczytaj mój post i wskaż, gdzie napisałem, że jesteś oszustem?
  54. Wiesz Bambus, nieważne jakie miałeś ustawienia, jeśli "kfiatki" na rozjaśnianie nocy będą dopuszczane w tej grze, to albo nie warto dodawać bitew nocnych, albo nie warto w tą grę grać, bo faworyzuje oszustów. To jest w tej chwili największy problem ślimaka, a nie dodawanie nowych wynalazków, które tylko tą patologię pogłębią.
  55. Czyli Bambus jak zwykle cheatował, tfu, używał ułatwień w grze
  56. Przecież wszyscy wiedzą, że jesteś cziterem, to kto będzie cie raportował
  57. Trochę jasna ta noc, chyba, że to noc polarna? Tylko co robi noc polarna na Fiji? Z tego co widzę nie potrzeba żadnych pocisków oświetlających, ani radarów, wszystko widać jak w dzień. Trochę kiszka.
  58. Np. niektóre kajaki, samoloty, OP. Dodatkowo, preloadowane pola minowe mogłyby być przeszkodami terenowymi, które co prawda nie oferują kryjówki ale mogą odgrodzić od siebie graczy. Może Morze to nie tylko wyspy jak na ślimakowych mapach Edyta: ale strzeliłem babola
  59. BTW jak już piszemy o obiektach fizycznych, to z chęcią zobaczyłbym miny morskie, na początek jako przeszkadzajki umieszczone na mapie, a w przyszłości jako jedną z broni w arsenale graczy.
  60. Problemem jest jedynie, że w realu ta torpeda też wtarabaniłaby się w mieliznę. IMO jeśli torpedy nie będą obiektami fizycznymi, to będzie z nimi duży problem (i pewnie duży płacz na forum), ślimak przynajmniej ten rodzaj pocisków powinien "ufizycznić" żeby oddziaływały na nie warunki fizyczne i terenowe oraz sami gracze (w realu znam przynajmniej jeden przypadek, gdzie japoński pilot po dostrzeżeniu torpedy kierującej się ku macierzystemu lotniskowcowi staranował ją skutecznie własnym samolotem).
  61. Cóż, najmocniejszą stroną japońskich niszczycieli były ich torpedy (które miały większy zasię niż alianckie), w WT ich przydatność jest raczej znikoma, raz, nie ma większych okrętów, dwa, mały zasięg walki. BTW próbowałeś nim torpedować?
  62. Ślimacza magia jest najsilniejszą szkołą magii w naszej galaktyce, a może nawet w naszym wszechświecie
  63. W kajakach najstarszy jest G-5, początek produkcji też w 1930. Problemem jest flota amerykańska, która na początku wojny (i w okresie międzywojennych) dysponowała dużą ilością niszczycieli z I WŚ (czterofajkowce, m.in. Clemson Class).
  64. Dokładnie, miejsce najcięższych walk morskich w bitwie o Guadalcanal, jest tylko jeden haczyk, wszystkie bitwy odbywały się w nocy, bo tylko nocą kursował "Tokyo-Express".
  65. Czyli Guadalcanal i zatoka Żelaznego Dna (Ironbottom Sound, nazwa nadana od ilości okrętów leżących na dnie nawet igły kompasów wykazują tam anomalię): https://www.google.pl/maps/place/Guadalcanal/@-9.5597809,160.1629522,12z/data=!4m5!3m4!1s0x6f286dc6a25fdd75:0xbc574c3a69b555b2!8m2!3d-9.5773284!4d160.1455805
  66. No właśnie, o ile fala ich nie zmiecie, w czasie sztormu to te łupinki stały w porcie, bo duża fala im dość bardzo przeszkadzała. BTW ubawiła mnie ta symetria na mapie Fiji, rozumiem, że to mapa do AB i raczej w innych trybach (jeśli do czasu otwarcia floty przetrwają) będą już bardziej "normalne" mapy (dla ułatwienia podpowiem ślimakowi, że jeśli odwzoruje wyspy Salomona, to będzie miał rozgrywkę morską na RB i SB załatwioną na lata).
  67. Tja, a ze ślimaka można zrobić schabowego Raczej pomniejszą, bitwy morskie nie wpisują się w ślimakową rozgrywkę, nie są (nie były w rzeczywistości) krótkie i intensywne. W czołgach tą intensywność uzyskano zmniejszając mapy, w okrętach pewnie będzie podobnie, a potem będzie płacz, że można strzelać ze spawna do spawna. Nie wiem na jakiej podstawie tak sądzisz ale polecam w jakiejś przecenie kupić PT Boats, zobaczysz jak mogą wyglądać fajne mapy dla takich łupinek i dlaczego nie musi być aż tyle wysp. W ramach podpowiedzi dodam, że wystarczą warunki pogodowe i pory dnia bardziej przyjazne dla działania małych jednostek, czyli częściej noc, niż dzień oraz raczej chmury i opady, niż ładna pogoda.
  68. Tylko na 1 km taką salwę można jeszcze ominąć stosując uniki. Wiesz, gdyby ta duża artyleria była tak skuteczna, to amerykanie nie pakowaliby pod koniec wojny na swoje okręty tak dużo działek małych kalibrów. Właśnie ilość działek małych kalibrów zapewniała ochronę przeciwko lotnictwu, choć i tak pojedynczy okręt miał małe szanse przeciwko samolotom, np. amerykańskie niszczyciele pod Okinawą, które patrolowały na wysuniętym dozorze radiolokacyjnym padały dość często ofiarą ataków (japońscy studenci mylili je z krążownikami, a nawet z pancernikami), a najskuteczniejszą bronią były działa małokalibrowe w dużych ilościach (BTW na jednym z tych niszczycieli załoga wymalowała drogowskaz: "do lotniskowców tędy", ale nie ma informacji żeby pomógł )
  69. Klimat na wakacyjną przygodę pod żaglami, a nie do bitwy morskiej niszczycieli, na tak małym akwenie niszczyciel traci swoją podstawową zaletę, czyli manewrowość. Wy dalej chcecie większych okrętów? Gdzie się one zmieszczą na takiej mapce?
  70. O, widzę kolejną "morską" mapę Zastanawiam się tylko co tam robią niszczyciele?
  71. Czy ja napisałem, że Niemcy nie mordowali polskiej inteligencji? No nie, napisałem jedynie, że nie tylko Niemcy. Kowan słusznie zwrócił uwagę, że należy za to dziękować sąsiadom, a nie sąsiadowi.
  72. W tej chwili zaliczam się do milczącej wielkości, która ma w tyłku, kto tym krajem rządzi, bo i tak nie mam wpływu na obierane władze. No tak, zapomniałem, że w Katyniu mordowali Niemcy, przynajmniej taka jest oficjalna wersja powojennych "elyt". Tzn. kto? Banditierka została na miejscu, zajęli się szmuglem, wymuszeniami, kradzieżami, szantażem i nowym intratnym zajęciem, handlem Żydami. Czyli prawie tym samym, czym zajmują się kibole wyklęci (przynajmniej zajmowali się w latach 90-tych, ale z tego co widzę środowisko niewiele się zmieniło). "Dziękuję" kiedy tylko mogę.
  73. A propos tych patriotów wyklętych, czyli kibiców, to właśnie straż graniczna rozbiła gang zajmujący się importem hodowców kóz: Byli to kibole wyklęci z Krakowa. I to by było na tyle jeśli chodzi o patriotyzm kiboli. BTW znając życie, to jeśli znów wybuchnie jakaś wojna, to jak w poprzedniej, na front pójdą wymoczki w okularkach, a karki wyklęte zajmą się robieniem na wojnie kasy. I znów w państwie zostaną sami debile.
  74. "My, Naród Polski - wszyscy obywatele Rzeczypospolitej," Wyrok Trybunału Konstytucyjnego z dnia 19 września 2008 r., w którym Trybunał wskazał, że pojęcie „Narodu Polskiego” jest zdefiniowane w preambule Konstytucji i zostało powiązane z posiadaniem obywatelstwa polskiego, a nie z przynależnością narodową. Owszem, zgodzę się, że są jednostki, które z tą polskością się nie identyfikują, traktując ją jedynie jako obywatelstwo, ale bycie Polakiem nie jest ściśle powiązane z narodowością. Być może pomyliłeś pojęcia z narodowością polską?
  75. W realu było to średnio skuteczne, problemem w tych okrętach był brak większej ilości dział małego kalibru.
  76. No nie, po prostu stwierdzenie faktu na podstawie własnych doświadczeń, w sumie każdy popełnia jakieś błędy młodości. Dość łatwo odwrócić to na naszą (polską) stronę, udowadniając, że większość tych Żydów było obywatelami II Rzeczypospolitej, a więc tak naprawdę byli Polakami. Potem wystarczy "jedynie" potępić zdrajców, którzy brali udział w eksterminacji polskich obywateli narodowości żydowskiej i podejrzewam problem sam się rozwiąże na naszą korzyść (z wyjątkiem ekstremy, polskiej i żydowskiej, tej nigdy nie przekonasz). BTW w całej tej "narodowej" dyskusji martwi mnie jedna rzecz, na początku lat 90-tych naziole w Polsce i na Ukrainie mieli jednego wroga, była nim Rosja, przeciwko temu wrogowi potrafili się zjednoczyć (piszę to na podstawie własnych doświadczeń). Teraz ta sytuacja się zmieniła, nie wiem jak to jest u Ukraińców, ale w Polsce widzę w tym "niewidzialną" rękę sami wiemy kogo, i to jest niestety smutne.
  77. @kowan69 zdajesz sobie sprawę, że przemawiasz jak naziol? Tylko się nie wypieraj, znam ten przypadek nienawiści na tle narodowościowym z autopsji, mi się udało z niego wyleczyć dzięki wiedzy, Tobie też to proponuję.
  78. Mimo wszystko Żydów ukrywali nieliczni, liczni nie robili nic, a pewna ilość szumowin poszła na współpracę z okupantem (ze strachu, z powodów ideologicznych lub po prostu dla zysku). Co zaś do antysemityzmu, to był, i Niemcy skutecznie go wykorzystali na terenach "wyzwalanych" spod okupacji sowieckiej, gdyby wobec tej ludności nie zastosowali zaraz potem terroru, to mieliby narybek na nowych nazistów. A propos bestialstwa, to proponuję sobie poszukać wspomnień jak wyglądało "życie" (jeśli tak można to nazwać) w "humanitarnych" obozach sowieckich, szczególnie poszukaj opowieści o wyspie kanibali, dosyć ciekawa przypowiastka o "humanitaryzmie" gułagów.
  79. W pewnym sensie została wyjaśniona, nawet po wojnie zapadły jakieś wyroki, choć większość sprawy została zamieciona pod dywan przez tzw. "żydowską" służbę bezpieczeństwa. Nie czytałem, nie lubię książek z tezą, wolę sam wyciągać wnioski. Owszem, hipoteza wyciągnięta na podstawie historycznych przesłanek. W większości przypadków mordy podżegane przez Einsatzgruppen dokonane na ludności żydowskiej przez lokalną ludność zostały dokonana tylko przy milczącym uczestnictwie niemieckiego aparatu terroru. Ludność lokalna, szczególnie na wschodzie była dość mocno antysemicka (dla przypomnienia, pierwsze czystki na ludności żydowskiej w czasach nowożytnych zostały dokonane przez carską Rosję na początku I WŚ), Niemcy jedynie wykorzystali to nastawienie. Smutne, ale niestety prawdziwe. A gdzie Marsjanie i Cykliści ja się pytam? Szczególnie ci ostatni są groźni, kręcą światem przy pomocy swoich pedałów Owszem, ale w Rzeczypospolitej w większości udało się ich unikać, niestety ponad 100-lat zaborów zmieniło ten stan rzeczy, dzięki akcjom propagandowych zaborców (głównie Rosji).
  80. Wiesz, podobno od brzozy lepszy jest bambus, z tym, że trzeba delikwenta umieścić nad rosnącym bambusem. Działa podobno lepiej niż brzoza
  81. Poczytaj sobie jak działały Einsatzgruppen na terenach wschodnich, często nie musiały nikomu podtykać Mausera pod skroń, wystarczyła zwykła zachęta, tak było niestety w Jedwabnem. We Francji eliminacja Żydów była zinstytucjonalizowana przez rząd w Vichy, czyli ładowanie Żydów do pociągów było wymagane przez rząd współpracujący z okupantem. Masz jakieś dane statystyczne, i to nie z jakichś prawackich portali ale dane na podstawie badań materiałów z IPN? Dlatego miał żonę Żydówkę? Gomułka rozpętał antysemityzm bo mu sie palił grunt pod nogami, a nie dlatego, że mu się nie podobali żydowscy towarzysze. Takie czystki w partiach komunistycznych to norma (szczególnie tych na wschodzie Europy). I to jest rozgrzeszenie dla eksterminacji ludności żydowskiej? Rozumiem osądzenie winnych współpracy z okupantem, ale co winne są dzieci palone w stodole? Do reszty Twoich imaginacji nie chce mi się już odnosić, słyszę je w domu od dawna, jak byłem młody nawet dawałem się na nie nabrać, na szczęście wyrosłem i dość diametralnie zmieniłem ogląd na rzeczywistość, która wcale nie jest czarno-biała.
  82. Za zdrajców, którzy wspólnie z okupantem zamordowali obywateli Rzeczypospolitej.
  83. Phi, jakiś dziadzio, myślałem, że ktoś ważny.
  84. No tak, wszędzie ci wstrętni Marsjanie, gdyby nie oni Polska byłaby krajem od Morza do Morza, a nawet od Oceanu do Oceanu, w rzekach płynęłoby mleko z miodem, a gruszki rosłyby na wierzbach
  85. Tak, wiem, że jeszcze nie istnieją w grze jako osobne siły, ale powiedzmy, iż jest to wątek przyszłościowy.   Na początek na tapetę wezmę Savoia-Marchetti SM.79, którym latam ostatnio w ramach testów. Pierwszą rzeczą, która rzuciła mi się w oczy, jest ładunek bombowy IMO zupełnie z sufitu. Ten samolot mógł przenosić ładunek bomb do 1250 kg w następującej konfiguracji: 1) 12 x 100 kg (w grze jest 12 x 50 kg) 2) 5 x 250 kg (jak w grze) 3) 2 x 500 kg (jak w grze) 4) 1 x torpeda Whitehead-Fiume 450 mm o wadze 876 kg na zaczepach podkadłubowych (w grze jest 1 x torpeda Mk. XII 760 kg)   Druga sprawa, że wszystkie modele w WT mają takie same parametry lotu, czyli prędkość maksymalna 430 km/h, wznoszenie 6 m/s i pułap maksymalny 6500 m. W rzeczywistości są to parametru pierwszego modelu, każdy następny miał już zupełne inne, np. SM.79-II, V-max 475 km/h, pułap 6800 m, wznoszenie na wysokość 4000 m 10'42" (do 13'25" w wersji SM.76-I). Rozumiem, że to faza przejściowa, ale zupełnie nie rozumiem tego rozmnożenia pierwszego modelu w wersji pierwszej (1936?) w WT.